Przepraszam, że nowa tak bezczelnie wątkuje
ale widze tu gromadkę fajnych ludziów
a ja wciąż szukam inspiracji
a recenzje różniste nie zawsze starczaja. Poza tym czasem coś umknie.
Może polecimy sobie filmy ulubione? Lub to co akurat nam się oglądnęło?
Wyjasnie - dla mnie kino to czary som.
Czyjas wyobraźnia, potem tłum ludzi...Reżyser, co panuje i czasem obcy
scenariusz realizuje...Panbuk. I montażyści, zapomniani przez odbiorcę.
Niektórzy operatora docenia...A juz producenta wykonawczego nikt pewnie
Przyznam, że lubie filmy gdzie "gra" obraz. Wiele ze starej "szkoły polskiej"
mogłabym pociąć na klatki i miałabym dzieła sztuki na scianach

W ogóle lubie "plastykę" filmu. Malarskość.
Pewnie tez dlatego kocham (do Krana

Saure czy Herzoga (jezu, ten Kinski ze
szczurami).
No i lubie filmy co wskazuja, że tego inaczej niz filmem by sie nie dało
Np. "Arizona ream"
Na dziś: staroć zupełna. Pamietacie "Bagdad cafe"?
pozdrawiam
gaudia z Żywcem w łapie