lablafox
13.10.06, 10:55
Zawsze był mi przyjazny - dziś spłatał figla.
Jestem w kuchni - cos zaczeło się szamotać - myślę ptak wleciał do komina -
staję przy piecu do centralnego i ciepłej wody , a tu zaczyna mi się woda z
niego lać - powyłączałam go szybko z prądu , odłączyłam od gazu .
Moze to
Nie mogę dodzwonic się do Pana Naprawiacza Naszego Pieca , mam nadzieję,że
nie wyjechał za chlebem.
Kurcze , nie wiem dlaczego mnie takie rózne przypadłosci spotykają.
Mam dość.