Dodaj do ulubionych

tup, tup , tup wiosna idzie.

05.03.07, 17:19
Dziś przyleciały szpaki - do swojego starego gniazda , a gniazda nie ma -
sąsiad ścianę otynkował.
Rano kos śpiewa swą miłosną pieśń , cudnie tak , wrony ćwiczą tańce
synchroniczne , dobierajac się w pary , a sroka nauczyła się nowego dżwięku -
odgłos automatycznej psiej smyczy i poodrywa nim inne , szpanuje przy tym
bardzo.
Słoneczko juz grzeje , bazie na gałązka są , w Parku sołackim kwirnie
leszczyna i jakiś pospieszalski krzak ma juz zielone listeczki.
Ehhh cudnie będzie.
Obserwuj wątek
    • dado11 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 22:00
      Widzę Lx, że u nas prawie taka sama wiosnawink)) ja swoją opisałam w wątku o braciach mniejszych.
      • fedorczyk4 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 22:03
        Wiosna, jaka wiosna? gdzie wiosna? No może u Kota Ranyboskie bo wyraźnie ją
        marcowanie dopadło. Na tarasie brud i skaranie boskie.
      • atoja8 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 06.03.07, 20:59
        czyli te poranne trele które mnie budzą o świcie to kosy śpiewające o miłości?
        a myślałam, że kwiczoły...
        wciąż mało wiem o ptakach, ale kosów i kwiczołów u mnie pełno i nie wiem kto
        śpiewawink))
    • jutka1 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 22:19
      U mnie tylko wierzba sachalinska ma bazie, wylazly narcyzy i tulipany, i dalia
      (chyba dalia) wyszla. Musi wiosna.
      A poza tym wszyscy zdrowi.
      Procz mnie. Ale to niewazne.
      • fedorczyk4 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 22:25
        Jutka, skoro wierzba sachalińska daje o sobie znać to czekaj mnie.. Będę u
        Ciebie po Wielkiej nocywink I tak Ci wszelkie choroby i smutki pogonię że Luiza
        je będzie zbierała w kropelkach do swojego zbiornika!!!
        • monia.i Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 22:33
          Chyba idzie, rzeczywiście...Osłabienie przedwiosenne mnie dopadło i
          niechciejstwo nieodparte. Zawsze tak mam pod koniec marca - widać wiosna w tym
          roku będzie wczesna.
        • jutka1 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 22:34
          A na wisterii sie znasz? Bo nie wiem, co z nia robic... Przyjezdzaj, kurcze.
          • fedorczyk4 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 22:57
            Zgłupłaś czy co? Na wisterii to jest Luiza. Ja jestem od histeriismile)))
            • jutka1 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 23:04
              Z Wami nie dojdziesz big_grin
              • verbena1 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 05.03.07, 23:14
                Jutko, jaka dalia,skad wyszla?
                Dalia nie miala prawa z nikad wyjsc bo trzeba ja najpierw wsadzic do ziemismile))
                Chyba ,ze to jest jakas zimowa odmiana......a moze dalia australijskasmile
                Niech Luiza sie lepiej wypowie.
                • jutka1 Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 06.03.07, 09:09
                  Wyszlo z ziemi cos w miejscu, gdzie w zeszlym roku byla dalia. Wiecej nie wiem,
                  bo sie nie znam. big_grin
          • luiza-w-ogrodzie Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 06.03.07, 02:28
            jutka1 napisała:

            > A na wisterii sie znasz? Bo nie wiem, co z nia robic... Przyjezdzaj, kurcze.

            Skoro nalegasz... :oPPPP
            zabiore sie za ta wisterie osobiscie.

            Pozdrawiam jesiennie
            Luiza-w-Ogrodzie
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Chlup, chlup, chlup, jesien idzie. 06.03.07, 02:16
      Nie jestem specem od europejskiej wiosny, tym bardziej, ze obecnie koncentruje
      sie na przygotowaniu ogrodu do zimy :o) ale sprobuje.
      Wisteria - co za problem z wisteria? To jest dlugoletnie pnacze, o lodydze
      drewniejacej i grubiejacej z wiekiem, wiec musi miec mocna podpore, bo robi sie
      ciezkie.
      Jutko, dalia mogla wyrosnac tylko jesli w ziemie byly wsadzone klacza.
      Zazwyczaj sie je wykopuje jesienia. Moze to jest piwonia?
      Podsypuje Was kompostem i podlewam deszczowka z nowego zbiornika z domieszka
      wyciagu z wodorostow. Jak to Wam nie pomoze wejsc w wiosenny nastroj, to juz
      nie wiem co zastosowac!
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • skiela1 brrr brrr brrr zima jest:-) 06.03.07, 02:20
      dzis w nocy zapowiadaja -35 st.
      www.citynews.ca/weather.aspx
      • luiza-w-ogrodzie Jest jesien, zima i wiosna 06.03.07, 03:33
        No to na forum jest jesien, zima i wiosna rownoczesnie. Czy ktos ma lato?
        Wlasciwie to u mnie jeszcze jest lato astronomiczne, do rownonocy jesiennej 21
        marca.
        Skielu, -35 to brzmi BARDZO zimno. Co masz zamiar zrobic - okopac sie i
        przeczekac czy tez biznes az juzual?

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • skiela1 Re: Jest jesien, zima i wiosna 06.03.07, 19:14
          Dzis rano musialam zawiezc corke do szkoly.
          Kierownica ledwa skrecilam.
          a tak w ogole to zle spalam,piec "chodzil"na okraglo.
          Juz mam dosc tego bialego puchu przed domemuncertain
          • lablafox Bociany 13.03.07, 16:14
            Bociany zatrzymane przez ulewy w Bułgarii

            (13.03/11:00) - Bociany, które już na początku lutego wraz z nadejściem pory
            deszczowej wyruszyły z Afryki Równikowej i Wschodniej po pokonaniu Tanzanii,
            Republiki Środkowoafrykańskiej, Sudanu i Egiptu w ostatnim tygodniu lutego i na
            początku marca przeleciały ponad Izraelem, Turcją i Grecją, wkraczając tym
            samym do Europy. Dotąd mogły liczyć na temperaturę 30-38 stopni. O tyle o ile w
            Afryce pogoda była wyśmienita na wielogodzinny lot, to już w Europie bociany
            będą musiały stawić czoła deszczom i wichurom, ale na szczęście już nie niskim
            temperaturom, gdyż początek wiosny w tym roku jest rekordowo ciepły. Deszcze i
            wiatr spowolniły nieco ich lot ku Polsce, gdzie mają dotrzeć już za kilka dni.
            Obecnie boćki zatrzymały się na kilka dni na zachodnim wybrzeżu Morza Czarnego,
            na pograniczu Bułgarii i Turcji. Nad regionem przeszły ostatnio ulewne deszcze,
            które sprawiły, że ptaki postanowiły przeczekać niesprzyjającą aurę na
            powierzchni ziemi. Na szczęście od jutra niebo rozpogodzi się, co będzie
            znakiem do kontynuowania podróży. W ciągu kilku dni bociany dolecą do środkowej
            Rumunii. Pamiętajmy, że ptaki nie lecą nocami, co również wydłuża ich czas
            lotu. Pod koniec tego tygodnia bociany przelecą nad pograniczem Węgier, Ukrainy
            oraz Słowacji i masowo wkroczą nad Podkarpacie w pierwszych dniach przyszłego
            tygodnia. Większość zacznie przylatywać około 22 marca, bo jest to data
            ustalona według średniej wieloletniej. Najpóźniejsze przyloty bocianów są
            spodziewane do połowy maja i są to te sztuki, które dopiero teraz wylatują z
            Afryki. Dodajmy, że dla bocianów sygnałem do opuszczenia Czarnego Lądu są
            zbliżające się z południa chmury deszczowego monsunu. W momencie, kiedy zaczyna
            padać deszcz, bociany masowo wylatują w stronę Europy. Źródło: Twoja Pogoda.

            • jutka1 Re: Bociany - juz czekam na moje :-))) ntxt 13.03.07, 16:21

              • lablafox Re: Bociany - juz czekam na moje :-))) ntxt 14.03.07, 09:01
                Sekretne życie boćka
                Joanna Bosakowska, Poznań2007-03-13, ostatnia aktualizacja 2007-03-13 17:19
                Wydawałoby się, że o bocianie białym wiemy już wszystko. To nieprawda. Okazuje
                się, że nasz bociek też ma swoje tajemnice. Wiele z nich ujawnia wydana właśnie
                pierwsza w historii naukowa monografia poświęcona temu ptakowi


                więcej zdjęć

                Mieszkańcom wsi Kłopot (Lubuskie) bociany wcale kłopotu nie przynoszą, a wręcz
                przeciwnie. Działa tu muzeum bocianów, do którego przyjeżdżają wycieczki,
                organizowane są festyny na cześć tych ptaków. A to dlatego, że w tej
                miejscowości co roku gnieździ się od 20 do 30 par bocianów białych. Przyrodnicy
                zaś od lat prowadzą badania nad biologią tego gatunku. Wiadomo, że bociany są
                aktywne w dzień. Ale czasem na polowania wylatują też nocą. Właśnie tego typu
                nieznane wcześniej zachowania naukowcy zaobserwowali w Kłopocie.

                Bociany wykorzystują to, że do świecących lamp przylatują ćmy, chrząszcze, i po
                prostu zbierają te owady, które opadły na ziemię. - Takie nocne łowy
                obserwowano dotąd u jaskółek, pustułek czy srokoszy, ale nie u bocianów -
                opowiada prof. Piotr Tryjanowski z Zakładu Ekologii Behawioralnej Uniwersytetu
                im. A. Mickiewicza w Poznaniu. - Świadczy to o tym jak ptaki te potrafią się
                adaptować do nowych warunków - dodaje Tryjanowski. Jest on jednym z trzech
                redaktorów (oprócz prof. Leszka Jerzaka z Uniwersytetu Zielonogórskiego i dr.
                Tima H. Sparksa z Wielkiej Brytanii) pierwszej w historii monografii o bocianie
                białym, której światowa premiera odbędzie się dziś w wielkopolskich
                Przygodzicach. Książka wydana w języku angielskim zawiera 39 artykułów 53
                autorów (w tym z zagranicy), którzy przeprowadzili często nowatorskie badania
                nad bocianem białym.

                Mało znana grupa młodzieży

                Bocian biały jest jednym z najbardziej znanych i charakterystycznych ptaków
                Europy. Najliczniejsza jego populacja na świecie - ponad 50 tys. par lęgowych w
                2004 r., czyli 20 proc. populacji światowej - żyje w Polsce. Ale wiosną do
                naszego kraju przylatuje jeszcze więcej bocianów. Części z nich nikt jednak nie
                liczy - chodzi o młode ptaki, które nie osiągnęły jeszcze dojrzałości płciowej.
                Życiem bocianów nielęgowych zainteresowali się dr Marcin Antczak z UAM oraz
                Paweł T. Dolata z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

                - Bocian jest specyficznym gatunkiem, bo należy do ptaków długowiecznych, może
                żyć do 25 lat. Dlatego dojrzałość płciową osiąga dopiero w czwartym, a nawet w
                piątym roku życia - mówi dr Antczak. Mimo to młode ptaki także przylatują
                wiosną z afrykańskich zimowisk do Polski, choć nie łączą się tu w pary. Takie
                grupy "nastolatków" zbierają się w stada: wspólnie nocują, często też razem
                polują. - Mówi się, że takie nielęgowe bociany mogą stanowić nawet połowę
                populacji tego gatunku, ja jednak byłbym ostrożny w tych szacunkach. Myślę, że
                co roku do Polski przylatuje kilkanaście tysięcy takich młodych ptaków - dodaje
                Antczak.

                W bogatych siedliskach, np. zalanych dolinach rzecznych, mogą one tworzyć stada
                składające się ze 100-150 osobników, ale generalnie żerują w mniejszych
                grupach, do 50 boćków. Menu takich ptaków różni się od jadłospisu bocianów
                lęgowych. Podstawą są norniki, ale nie gardzą też chrząszczami, pasikonikami,
                świerszczami. - To pokarm mało energetyczny, ale bociany nieprzystępujące do
                rozrodu nie potrzebują aż tyle energii - nie muszą składać jaj czy dostarczać
                pokarmu pisklętom - wyjaśnia Antczak.

                W jadłospisie ptaków lęgowych, które częściej żerują na terenach podmokłych,
                występuje więcej żab, raków, zaskrońców, owadów, które żyją na powierzchni
                wody. Jednak i jedne, i drugie boćki najchętniej zjadają małe ssaki. Przekonali
                się o tym pracownicy poznańskiego zoo, którzy przeprowadzili eksperyment
                nazwany "Cafeteria test". 29 bocianów mogło wybrać sobie dowolne danie z menu,
                w skład którego wchodziły: ssaki, ptaki, płazy, owady, ryby i dżdżownice. Ptaki
                najchętniej zjadały ssaki, potem ryby i ptaki. Unikały owadów, a dżdżownic w
                ogóle jeść nie chciały. Ale z obserwacji przyrodników wynika, że na wolności
                boćki "nie kręcą dziobem" i zjadają nie tylko dżdżownice (nimi karmią np.
                pisklęta), ale też padlinę, a ostatnio zaglądają nawet na wysypiska śmieci, by
                i tam coś przekąsić.

                Ciemna twarz bociana

                Na bocianach w zoo, które trafiają tam zwykle w wyniku wypadków (ofiary maszyn
                rolniczych, zderzeń z liniami energetycznymi, młode zaplątane w plastikowe
                sznurki), przeprowadzono kilka innych badań, m.in. opracowano wzór na ustalenie
                płci bociana na podstawie pomiarów dzioba (samice mają minimalnie krótszy i
                węższy dziób niż samce).

                Cennych informacji dostarczają bocianie wypluwki (resztki niestrawionego
                pokarmu), choć bociany mają silny system trawienny i np. z żab nic nie zostaje
                (płazy te mają bardzo delikatne szkielety). - Nawet po nornikach odnajdywaliśmy
                w wypluwkach jedynie zęby, sierść i bardzo niewiele kości - podkreśla dr
                Antczak. Resztki pokarmu często zostają też w gnieździe, tak więc po ich
                zawartości można dojść, czym żywione są na przykład pisklęta.

                - Zresztą bocianie gniazdo to jeden wielki śmietnik. Czego tam nie można
                znaleźć! Papiery, pampersy, stare majtki, prezerwatywy, kurtki, czapki, no i
                nieszczęsne sznurki nylonowe, w które młode czasem się zaplątują - mówi prof.
                Tryjanowski. Gdy pisklę się udusi, bocian robi porządek w gnieździe: albo
                wyrzuca zwłoki, albo rozdrabnia je i karmi nimi pozostałe młode. Słabsze
                pisklęta mogą też być wyrzucane z gniazda przez swoje silniejsze rodzeństwo
                albo zabijane świadomie przez rodziców. W ciągu długiego sezonu lęgowego może
                zacząć brakować pokarmu. Jeśli rodzice nie mogą wyżywić wszystkich piskląt,
                najsłabsze zabiją.

                Mimo tej ciemnej strony bocianiego życia ptaki te od setek lat cieszą się
                sympatią i zainteresowaniem ludzi, dotyczą ich liczne zwyczaje ludowe. Bocian
                biały to niejako symbol polskiego krajobrazu, był opisywany m.in. przez
                Mickiewicza, Norwida czy Reymonta. - Jeśli nie my mamy go chronić czy badać, to
                kto? Jesteśmy odpowiedzialni za przyszłość tego gatunku - podsumowuje prof.
                Tryjanowski.
    • luiza-w-ogrodzie Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 13.03.07, 22:54
      Najbardziej mi sie podobalo zdanie "początek wiosny w tym roku jest rekordowo
      ciepły". To chyba znaczy ze na wyjazd do Polski za 10 dni nie musze zabierac
      welnianych kalesonkow?
      OK, wezme welniany plaszcz (na wszelki wypadek), dzinsy, pare t-shirts, spodnie
      do biegania, kostium kapielowy i buty sportowe, a reszte dokupi sie na miejscu.

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • oqo Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 13.03.07, 23:36
        jeżeli bijesz smile na południe Polski to może nie zaszkodzi wróżka pogodowa np.
        wwwa.accuweather.com/world-forecast-15day.asp?partner=accuweather&traveler=0&locCode=EUR|PL|PL012|TYCHY&metric=1
        • luiza-w-ogrodzie Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 14.03.07, 00:23
          Oqo, bije na poludnie i zachod Polski, dzieki za wrozke. Ale nie ma to jak
          tubylcze prognozy - najstarsi gorale, przylot bocianow i lamanie w kosciach
          jakiejs mieszkanki Poznania dalyby mi lepszy oglad dlugoterminowych tryndow
          pogodowych :o)

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • lablafox Re: tup, tup , tup wiosna idzie. 14.03.07, 08:59
            Luizo , ze mnie marna pogodynka bo mnie ciagle w kościach łupie.Zastanawiam sie
            jedynie po co ci kostium kąpielowy do Poznania, ale widac zakładasz ,ze będzie
            potrzebny.Oprócz płaszczyka weź jakis wiosenny zakiecik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka