Dodaj do ulubionych

Luiza w Polsce

26.03.07, 19:07
W Warszawie jest wiosna, na drzewach zielone paki, w ogrodach fioletowe
krokusy i zolte forsycje, szpaki i wroble dra sie erotycznie. Jest sucho i
slonecznie, choc slonce jest strasznie blade i anemiczne, i w dodatku idzie
po niebie w zlym kierunku. Moze to nie to samo slonce co u mnie?

Dotarlam do Warszawy wczoraj, czyli w niedziele o 17:30 (wylecialam z Sydney
o czwartej rano czasu polskiego w sobote). Jak widac, podroz byla dluga i w
dodatku nic ciekawego obok mnie nie siedzialo, bo w pierwszym locie mialysmy
z corka 2 siedzenia przy oknie, w drugim locie siedziala (albo raczej spala)
kolo mnie mloda lesbijka a w trzecim locie gadalam z 80-letnia Amerykanka -
caly lot z Londynu. Przy okazji moje bagaze nie dojechaly, dowieziono mi je
dopiero o drugiej w nocy.

Teraz siedze u kuzyna i wykorzystuje internet poki mam dostep, bo u Mamy juz
nie bede podlaczona. Poniewaz jak NIE MAM CO NA SIEBIE WLOZYC (przyjechalam z
dzinsami i welnianymi portkami plus jeden sweter, jeden plaszczyk, trzy
koszulki i jedna para butow, skarpetki i gacie w ilosciach minimalnych),
zrobilam juz dzis troche zakupow ciuchowych w nowym Fashion Outlet na rogu
Pulawskiej i Energetycznej. Powstrzymalam sie strasznym wysilkiem woli przed
kupnem duzej skorzanej torebki w kolorze sliwkowym, a teraz zaluje i bije sie
z myslami, czy by tam nie wrocic, tym bardziej, ze jeszcze nie zmaksowalam
firmowej karty :o)

Wyjade do Poznania we wtorek rano. Kupilam sobie karte na komorke i zaczelam
wydzwaniac do rodziny. Jest dobrze, przede mna prawie piec tygodni wakacji w
Polsce, wypenionych spotkaniami z rodzina, znajomymi oraz zakupami

Pozdrawiam forumowiczow
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Australia-uzyteczne linki
Obserwuj wątek
    • bystra2000 Re: Luiza w Polsce 26.03.07, 19:38
      Witam Luizo smilesmilesmile
      czy moge liczyć na audiencję ? smile)))))))))
      • fedorczyk4 Re: Luiza w Polsce 26.03.07, 19:58
        Kupuj natychmiastsmile)))))
      • luiza-w-ogrodzie WItaj, Bystra 28.03.07, 14:31
        Bystra, bo Ciebie kopne, jakem kangurzyca! Jaka AUDIENCJA?!
        Bumerang lezy w walizce, teraz trzeba rozpracowac logistyke dotarcia z Poznania
        do Olsztyna. Powolutku, przeciez nie moge wszystkiego zrobic w pierwszy tydzien
        wakacji, bo co z pozostalymi czterema???
        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • zbyfauch Re: Luiza w Polsce 26.03.07, 20:29
      Masz aparat Heloizo?
      Pstrykaj fotki. Zobaczymy co jest według Ciebie warte uwiecznienia po nagłym
      powrocie do słusznej pozycji, głową do góry. smile
      Powinnaś w ramach stopniowej aklimatyzacji dość często zadzierać nogi do góry,
      żeby nie dostać szoku. wink
      • luiza-w-ogrodzie Zbychu 28.03.07, 14:34
        zbyfauch napisał:

        > Masz aparat Heloizo?

        Corka ma i przyjedzie z nim w poniedzialek. Na razie uwieczniam wszystko w
        swojej glowie, ale mowie od razu ze przez niecale trzy lata niewiele sie
        zmienilo.

        > Pstrykaj fotki. Zobaczymy co jest według Ciebie warte uwiecznienia po nagłym
        > powrocie do słusznej pozycji, głową do góry. smile

        A kto mowi, ze to jest JEDYNA sluszna pozycja???

        > Powinnaś w ramach stopniowej aklimatyzacji dość często zadzierać nogi do góry,
        > żeby nie dostać szoku. wink

        ..na razie zamiast tego jezdze rowerem. Stojki jogi na glowie zostawiam sobie
        na pozniej.

        Pozdrawiam z Poznania
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • jutka1 Re: Luiza w Polsce 26.03.07, 22:51
      Wirtualnie tez Cie witam. smile

      Odsypiaj i zbieraj sily na sabat.
      Jest pomysl pojechania na dzien do Pragi Czeskiej, co ty na to?

      Torebke kupuj.
      Welcome in the old country! smile
      • verbena1 Re: Luiza w Polsce 26.03.07, 23:09
        Witam przewrocona Luizesmile
        Trafilas na piekna pogode albo ja ze soba przywiozlas.
        Baw sie dobrze, rob zakupy i ciesz sie Polska.
        Jutko, do Pragi koniecznie, jesli jeszcze nie bylas. Uwielbiam Prage.
        • jutka1 Re: Luiza w Polsce 26.03.07, 23:14
          W Pradze bylam i tez uwielbiam. smile))
          • mammaja Re: Luiza w Polsce 27.03.07, 01:08
            Witaj Luizo, mam nadzieję ze zabrałaś spis telefonów do znajomych z
            ForumsmileStolyca powitala cię sloncem, wita cie tez promiennym usmiechem
            mieszkancow! Niestety sprawozdanie jakie do Ministerstwa musza skladac
            organizacje pozytku publicznego zajelo mi wiekszosc czasu w tym slonecznum dniu.
            Poza tym nie moge przestawic sie na nowy czas, zasypiam o 3 ciej rano, potem
            czuje sie jak mucha w smole.
            • ewelina10 Re: Luiza w Polsce 27.03.07, 07:49
              Luizo, z wcześniejszych zapowiedzi wynika, że towarzyskich spotkań spodziewasz
              się dużo, aż w pewnym momencie sama się troszkę zaczęłaś przed nimi bronić.
              Niiie, nie jestem kolejną osobą smile

              Ale, w czasie pobytu na ojczyźnie, życzę ci przede wszystkim dobrego humoru,
              którego atrakcyjność z pewnością może wspomóc piękna wiosenna pogoda smile
              • joujou Re: Luiza w Polsce 29.03.07, 15:04
                Witaj,jak widać radzisz sobie doskonale smile
                Pozdrawiam


                W życiu piękne są tylko chwile...
        • luiza-w-ogrodzie Verbeno 28.03.07, 14:39
          verbena1 napisała:

          > Witam przewrocona Luizesmile

          Hm. Przewrocona. Brzmi i tak lepiej niz kobieta upadla :o)

          > Trafilas na piekna pogode albo ja ze soba przywiozlas.

          Przywiozlam z Australii razem z innymi rzeczami.

          > Baw sie dobrze, rob zakupy i ciesz sie Polska.

          Taki mam plan.

          > Jutko, do Pragi koniecznie, jesli jeszcze nie bylas. Uwielbiam Prage.

          Tez uwielbiam, a jeszcze nie bylam. Chceeee do Praaagiiii
          • jutka1 Luizo 28.03.07, 18:01
            Praga juz jest postanowiona. Nie ma kija we wsi.
            Tylko musze jakas zielona karte zalatwic, zeby samochodem wjechac, tylko nie
            rozumiem co prawo stalego pobytu w USA ma wspolnego z jedzeniem knedlikow.
            Chyba, ze w miedzyczasie Czesi wypowiedzieli wojne Stanom i sie natychmiast
            poddali, a tym samym stali sie Jankesami?

            OK, OK. Chodzi o jakies zaswiadczenie o ubezpieczeniu samochodu. big_grin
            • bystra2000 Re: Luizo 28.03.07, 19:13
              Luizo smile - życie mnie kopało , rodzony mm
              i jeszcze Ty ? smileLITOŚCI smile
              ja cierpliwa jestem i czekam na hasło smilesmile
              póki co biorę się z nałogiem za bary !!
              do skutku smile
            • verbena1 Jutka i Praga 28.03.07, 19:26
              Jutko,chyba wiesz ,ze w Czechach trzeba placic za korzystanie z autostrad.
              Zaopatrz sie wiec w korony na granicy.
              • jutka1 Dzieki, Verbenko, tak zrobie. :-))) ntxt 29.03.07, 13:36

            • luiza-w-ogrodzie Ta jest jedziem do Pragi! n/t 30.03.07, 20:35

      • luiza-w-ogrodzie Jutko 28.03.07, 14:37
        jutka1 napisała:

        > Wirtualnie tez Cie witam. smile

        A ja Ciebie sciskam wirtualnie, recami pelnemi oliwy, wina i innych atrakcji
        kulinarnych ;oP

        > Odsypiaj i zbieraj sily na sabat.

        Nie da sie. Co chwile imprezy. Dzis tez.

        > Jest pomysl pojechania na dzien do Pragi Czeskiej, co ty na to?

        Ja na to: yes, YES, Y.E.SSSS

        > Torebke kupuj.

        Pojutrze jade po nia do Warszawy...

        > Welcome in the old country! smile

        Dziekuje pieknie, szastajac krokodylim ogonkiem
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • lablafox Re: Jutko 28.03.07, 21:15
          Witaj Poznanianko w Poznaniu.
          Jak znajdujesz nasz gród po powrocie?
          Ja obecnie jestem trochę zalatana , tak ,ze wieczorem padam na pysk.
          Od piątku wybywam odpocząc , a od poniedziałku jestem do Twojej dyspozycji.
          • luiza-w-ogrodzie LX, Poznan jest ladniejszy niz byl 30.03.07, 20:37
            LX, Poznan jest ladniejszy niz byl, choc drogom przydalby sie remont.
            Dogadamy sie na komorke :o)
        • monia.i Re: Jutko 28.03.07, 23:29
          Luizo - to dla mnie niesamowite, że jesteś w tej samej strefie czasowej, co
          ja smile Cały czas łapię sie na tym, że włażę na forum i sprawdzam, co
          słychać...no, może nie po drugiej stronie lustra, ale na drugim końcu świata smile
          I jakoś mi tak trochę zabawnie, że Ty jesteś tu - a nie tam smile Wiesz, o co mi
          chodzi?smile
          Przerabiałam wizytę rodzinnych "kangurów" w kraju smile W pewnej chwili normalnie
          im współczułam - ilość imprez do obejścia była zatrważająca smile
          Ale Tyś silna kobita - zdzierżysz smile))
          Miłego pobytu, Kangurku <cmok>
          • kruszynka415 Witam 29.03.07, 11:11
            Cię w Poznaniusmile
            I chetnie sie spotkam,zycze milego pobytu.
    • jutka1 Re: Luiza w Polsce 30.03.07, 20:01
      Jak tam Luizo? Bezustannie balujesz? big_grin
      • luiza-w-ogrodzie Re: Luiza w Polsce 30.03.07, 20:41
        Oczywiscie, ze baluje! We wtorek w firmie i na miescie, w srode u szwagierki, w czwartek dla odpoczynku
        rylam na dzialce Mamy a potem przez 40 minut sprzedawalam czeki podrozne w Pekao SA z bizonem,
        teraz jestem u Dado i wlasnie testuje dereniowke Artura. Zycie jest meczace...
        Pozdrawiam z Warszawy
        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((?>¸¸.?´?`?.¸¸><crying(((?>
        Australia-uzyteczne linki
        • verbena1 Re: Luiza w Polsce 30.03.07, 20:49
          Luizo przenosisz sie chyba kangurzymi skokami z Poznania do Warszawy i z
          powrotem.
          Widze ,ze zmiana strefy czasowej odbyla sie dosyc lagodnie,pewnie o niej
          zupelnie zapomnialas w nawale zajecsmile
          Zdawaj relacje na goraco.
          Zycze przyjemnego testowaniasmile))
          • luiza-w-ogrodzie Werbeno 30.03.07, 21:16
            verbena1 napisała:

            > Luizo przenosisz sie chyba kangurzymi skokami z Poznania do Warszawy i z
            > powrotem.

            Przenosze sie pociagami a nie skokami :o) Wracam do Poznania w poniedzialek gdzie zostane przez
            dwa tygodnie a potem pociagiem lece na poludnie.

            > Widze ,ze zmiana strefy czasowej odbyla sie dosyc lagodnie,pewnie o niej
            > zupelnie zapomnialas w nawale zajecsmile

            W te strone zmiana strefy jest lagodna, cierpiec bede dopiero lecac w druga strone. Trzy tygodnie z
            zycia wyjete.

            > Zdawaj relacje na goraco.

            Gdy mam dostep do klawiatury, chetnie napisze, oczywiscie gdy gospodarze przestana dolewac :o)))

            > Zycze przyjemnego testowaniasmile))

            :oP
    • luiza-w-ogrodzie Impreza u Fed 31.03.07, 23:54
      Wlasnie wrocilam z wieczorka zapoznawczego u Fed, gdzie pojechalam z Dado. Spotkalam tam tez
      Mammaje. Kolacja, gadanina, trzeba bedzie to jeszcze raz powtorzyc... Dziekuje za mily wieczor!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((?>¸¸.?´?`?.¸¸><crying(((?>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Impreza u Fed 01.04.07, 00:46
        sad a ja się zawidlam na samej sobie. Zamiast pświęcic się Wytęsknionej
        Kangurzycy, dogladalam piekarnika i jak zwykle wsłuchałam we własne trele
        morele. Co to jest do q... nędzy że, człowiek czegoś u siebie nie lubi,
        piętnuje u innych, poczym po raz kolejny robi sobie psia krew kuku, zachowując
        jak głośnik?
        • mammaja Re: Impreza u Fed 02.04.07, 12:05
          E tam, Fed - gospodyni zawsze musi zajac sie piekarnikiem, taki los, za to
          efekty byly mniam - mniam!
          Melduje, ze Luiza w Polsce jest tak samo mila jak Luiza_w_ogrodzie! Szkoda, ze
          tak malo czasu bylo na pogaduchy! Ale cos sie moze wykroi ?
    • kielbie_we_lbie_30 Praha? 01.04.07, 19:35
      OK! Q... tam mnie jeszcze nie widzieli wink
      Kto prowadzi?
      • luiza-w-ogrodzie Re: Praha? 03.04.07, 08:39
        kielbie_we_lbie_30 napisała:

        > OK! Q... tam mnie jeszcze nie widzieli wink
        > Kto prowadzi?

        Mnie tez jeszcze w Pradze nie widzieli. A na prowadzenie nie liczcie, w Polsce
        moge byc tylko pasazerem kurczowo trzymajacym sie deski rozdzielczej w
        panicznej obserwacji ruchu ulicznego nieustajaco pod prad.
        Ciesze sie na sabat, na Prage...

        Usciski
        Luiza-w-Polsce
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • zbyfauch Re: Praha? 03.04.07, 09:15
          luiza-w-ogrodzie napisała:
          > Ciesze sie na sabat, na Prage...

          Ech te poznańskie germanizmy. wink

          Masz już aparat?
          Pozdrówka. smile
          • luiza-w-ogrodzie Re: Praha? 03.04.07, 09:39
            zbyfauch napisał:

            > luiza-w-ogrodzie napisała:
            > > Ciesze sie na sabat, na Prage...
            >
            > Ech te poznańskie germanizmy. wink

            Przeprasam, to po polsku nie mowi sie juz "cieszyc sie na cos?" oprocz "cieszyc
            sie z czegos"?

            > Masz już aparat?

            Mam corke z aparatem :o)

            > Pozdrówka. smile

            I wzajemnie.

            Luiza-w-Polsce
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • zbyfauch Re: Praha? 03.04.07, 10:13
              luiza-w-ogrodzie napisała:
              > Przeprasam, to po polsku nie mowi sie juz "cieszyc sie na cos?" oprocz "cieszyc
              > sie z czegos"?

              Szczerze mówiąc, nie wiem.
              Po prostu u mnie w domu tak się nie mówiło.
              Uwaga nie była złośliwa. smile
              • fedorczyk4 Re: Praha? 03.04.07, 10:34
                U nas też sie tak mówiłosmile))Ale czy prawidłowo też nie wiem
                • mammaja Re: Praha? 03.04.07, 10:47
                  Zwrot cieszyć sie "na cos|" sugeruje oczekiwanie radosnego zdarzenia. Cieszenie
                  sie " z" sugeruje radość z przyjemności mającej miejsce w czasie terazniejszym.
                  (NP. ciesze sie z nowej sukienki (juz ja mam), ciesze sie sie na nową sukienke,
                  (jest w projekcie lub w szyciu). Ot co - obie formy prawidlowe smile
                  • fedorczyk4 Re: Praha? 03.04.07, 10:57
                    Czyli Doroszewskismile)))))
      • luiza-w-ogrodzie Z Pragi nici :o( 04.04.07, 10:58
        Okazalo sie ze jednak szkolna impreza sie odbedzie, dziamdzie jedne posylaly mi
        emajle, ktore gdzies grzezly a ja myslalam ze imprezy nikt nie organizuje. No i
        mam zjazd klasy maturalnej pod Poznaniem wieczorem w sobote 14-go i do Pragi
        nie pojade. Ale chetnie zjawie sie w piatek na sabat :o) a do Pragi mozecie
        sie wybrac beze mnie.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Polsce
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • jutka1 Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 11:01
          Buuuu. sad
          Dobrze, ze chociaz w piatek przyjedziesz. To przyjedz jak najwczesniej, zebysmy
          troche czasu mialy... Dobrze?
          • luiza-w-ogrodzie Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 11:06
            Hon, moge przyjechac nawet w czwartek wieczorem, zaraz po powrocie z Krakowa
            albo Szamotul. Ekspresem z Poznania do Wrocka jest niecale 3 godziny, coz to
            jest w porownaniu z przelotem do Sydney. Jesli Tobie odpowiada czwartkowy
            wieczor, to sie zmowimy ze strzegolami na priva.

            Pozdrawiam, zacierajac kolana i rece na to spotkanie
            Luiza-w-Polsce
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • jutka1 Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 11:35
              Pasuje. smile))
              Domowimy sie co do detali i logistyki.
              • luiza-w-ogrodzie Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 11:43
                jutka1 napisała:

                > Pasuje. smile))
                > Domowimy sie co do detali i logistyki.

                To chociaz powiedz, czy mam przywiezc lopate i widly :o)

                Luiza-w-Polsce
                .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                Australia-uzyteczne linki
                • zbyfauch Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 11:54
                  luiza-w-ogrodzie napisała:
                  > To chociaz powiedz, czy mam przywiezc lopate i widly :o)

                  Jak sabat to chyba mietłę. smile
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 12:01
                    zbyfauch napisał:

                    > luiza-w-ogrodzie napisała:
                    > > To chociaz powiedz, czy mam przywiezc lopate i widly :o)
                    >
                    > Jak sabat to chyba mietłę. smile

                    O nie, ogrodowa Luiza lata na stosownych narzedziach. Ewentualnie na lawce
                    ogrodowej bez oparcia, coby mozna sie na niej usadowic okrakiem.

                    Luiza-w-Polsce
                    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    Australia-uzyteczne linki
                    • zbyfauch Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 12:10
                      luiza-w-ogrodzie napisała:
                      > O nie, ogrodowa Luiza lata na stosownych narzedziach.

                      Hmmmm..... ;-D
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 12:13
                        Co mi tu hmmmkasz? Stosownych narzedziach - oczywiscie OGRODOWYCH: widlach,
                        lopatach i lawkach. Zeby mi tu nie bylo zadnych niedomowien. No.
                        • zbyfauch Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 12:14
                          Tagjezd pszepani. smile
                • jutka1 Re: Z Pragi nici :o( 04.04.07, 13:15
                  Lopate, widly i inne takie posiadam, nie musisz przywozic. ;-D
                  • luiza-w-ogrodzie Plany narzedziowe 05.04.07, 06:49
                    jutka1 napisała:

                    > Lopate, widly i inne takie posiadam, nie musisz przywozic. ;-D

                    Ty nawet nie wiesz, jakie ja mam plany narzedziowe... Otoz na Dlugiej we
                    Wroclawiu jest sklep OBI a w nim narzedzia marki Fiskars: superlekkie sekatory, nozyce do zywoplotow i tym podobne, 20-30%
                    tansze niz w poznanskiej Castoramie i o wiele tansze niz w Sydney. Nie rozdaje
                    nagrod za zgadniecie jakie zakupy bede robic we Wroclawiu.

                    Luiza-w-Polsce, ktora jak widac nie moze przestac byc Luiza w ogrodzie :oPPP

                    .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                    Australia-uzyteczne linki
                    • zbyfauch Re: Plany narzedziowe 05.04.07, 07:40
                      luiza-w-ogrodzie napisała: (...)

                      Rozumiem.
                      I na widłach odlecisz do Australii. smile
                      • luiza-w-ogrodzie Re: Plany narzedziowe 05.04.07, 08:18
                        zbyfauch napisał:

                        > luiza-w-ogrodzie napisała: (...)
                        >
                        > Rozumiem.
                        > I na widłach odlecisz do Australii. smile

                        Exactly!!!
                        WYpada taniej niz samolot.

                        Luiza-w-Polsce
                        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                        Australia-uzyteczne linki
                        • zbyfauch Re: Plany narzedziowe 05.04.07, 08:23
                          A tak na serio, nie radzę tych zakupionych sekatorów, dziobaczy czy innych
                          drapulców brać do bagażu podręcznego.
                          • luiza-w-ogrodzie Re: Plany narzedziowe 05.04.07, 08:39
                            zbyfauch napisał:

                            > A tak na serio, nie radzę tych zakupionych sekatorów, dziobaczy czy innych
                            > drapulców brać do bagażu podręcznego.

                            W zyciu bym nie wiedziala, gdybys mi nie powiedzial :o)

                            Lecac w 2002 do USA zostalam zatrzymana na lotnisku z powodu nozyczek
                            hafciarskich (umilalam sobie lot wyszywajac). Poniewaz byly pamiatkowe,
                            wsadzilam je do koperty i poslalam do domu do Sydney. Dolecialy. Przy drugim
                            locie do USA tegoz roku rozebrano mnie z butow w obecnosci dwoch marsowych
                            zolnierzy z karabinami maszynowymi w pogotowiu. Mialam w obcasach metalowe
                            wzmocnienia, o czym nie wiedzialam, nie majac rentgena w oczach :o)

                            Pozdrawiam
                            Luiza-w-Polsce
                            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                            Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Wspomnienia ze srody 04.04.07, 06:50
      Po powrocie z pracy rowerem na leb, na szyje wpadlam do domu i w ciagu pol
      godziny przed spotkaniem z LX odebralam 5 telefonow: od eks-szwagierki, dwoch
      licealnych kolezanek w sprawie rocznicy matury, kolegi ze studiow doktoranckich
      oraz LX, ktora dzwonila, gdy mialam glowe pod prysznicem :o) I wszyscy sie
      chca ze mna spotkac. Czuje sie jak rozrywana przez sepy (ale mile sepy!).

      Tak wiec jak pisalam na Dzisiejkach, wczoraj spedzilam przemile popoludnie z LX
      w malej knajpce "Zapiecek". LX jest szalenie ciepla, przesympatyczna osoba i
      bardzo sie ciesze ze ja poznalam. Nad owocowymi deserami przegadalysmy do
      wieczora o tzw. zyciu. W ogole uwazam ze z forumowymi spotkaniami trafilam w
      dziesiatke i ciesze sie, ze chcieliscie mnie poznac (juz Wy wiecie o kogo mi
      chodzi).

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Polsce
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Czwartkowy swit, planowanie c.d. wakacji 04.04.07, 07:03
      Slonce juz wstalo, koguty nie pieja jak wczoraj na zmiane pogody i mam
      nadzieje, ze sloneczna pogoda sie utrzyma. Zaraz zaczne pracowac nad kolejnym
      miesiecznym raportem. Musze sie trzymac planow, zeby ze wszystkim nadazyc.

      Wczoraj usiadlam z Mama i zrobilysmy grafik gdzie kiedy i z kim jestem
      umowiona, na wypadek gdyby zginal moj czerwony kapowniczek. Wyglada to bardzo
      ambitnie:
      Na Swieta bedzie spokoj, spedze je z Mama i dziecmi.
      W poniedzialek wielkanocny chyba pojedziemy do Krakowa i Wieliczki na 2-3 dni.
      Po powrocie do Poznania w piatek rano lapie pociag do Wroclawia na sabat, ale
      musze byc pod Poznaniem w sobote wieczorem na rocznice matury.
      W niedziele 15-go chyba pojade do Szamotul do rodziny.
      Tydzien po tej niedzieli pracuje, wiec bede sie widywac w poznanska rodzina i
      znajomymi oraz rozpieszczac moja Mame.
      Na 20-go po pracy w luznych planach mam ponowny wyjazd do Warszawy, tym razem z
      corka. Zajrzymy do kuzyna, ciotki no i chyba na poprawiny do Fed oraz Dado,
      jesli nie zaprotestuja. Co prawda 22-go corka jest zaproszona na rajd pieszy ze
      swoimi kuzynami w okolice podpoznanskiego Kiekrza, ale czy zdazymy wrocic na
      czas?
      23-24 bede pracowac, 25-go mam wolne, jade na noc do Warszawy a 26-go
      odlatujeeeeeeeeeeeeeeeee.

      Tyle plany, zobaczymy co z wykonawstwem. Uwazam, ze przez najblizszy rok nie
      bede w ogole imprezowac ani pic alkoholu. No, moze shiraza bede :o)

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Polsce
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • lablafox Re: Czwartkowy swit, planowanie c.d. wakacji 04.04.07, 10:20
        O Matko jakie tempo , ale znając Ciebie wiem ,ze się "wyrobisz" w 100%.
        Mea culpa - sprawdziłam i faktycznie zamiast 3 wpisałam 9.
        Dlaczego? Nie mam pojęcia.
        Dziękuję za tak przemiłe popołudnie i wieczórwink.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Czwartkowy swit, planowanie c.d. wakacji 04.04.07, 10:56
          lablafox napisała:

          > O Matko jakie tempo , ale znając Ciebie wiem ,ze się "wyrobisz" w 100%.

          A wiesz, LX, nie jestem taka pewna czy sie wyrobie - zaczynam miec wrazenie ze
          gubie gdzies srubki i kola zebate, taka sie czuje nakrecona :oP

          > Mea culpa - sprawdziłam i faktycznie zamiast 3 wpisałam 9.
          > Dlaczego? Nie mam pojęcia.

          Za to pogadalam sobie z milym facetem z Czestochowy :o)

          > Dziękuję za tak przemiłe popołudnie i wieczórwink.

          Nie ma za co - cala przyjemnosc po mojej stronie. No, prawie cala, podzielilam
          sie z Toba.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Polsce
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Re: Luiza w Polsce 13.04.07, 01:09
      Wczoraj wrocilam z Krakowa i Wieliczki, teraz siedze na [Dolnym] Slasku u Jutki,
      w sobote mam rocznice matury pod Poznaniem a w niedziele jade do Szamotul.
      Obecnie sabatujemy. Wiecej nie mam sily pisac....
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Polsce
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Luiza w Polsce 13.04.07, 02:16
        Wykonczyly mnie smile)))
        I vice versa wink)))

        Fajno jest. big_grin
        Jutro jedziemy do Wroclawia, wracamy wzbogacone o trzecia czarownice. Znow
        bedzie sie dzialo... smile))

        Pozdrawiam big_grin
        • dan8 Re: Luiza w Polsce 13.04.07, 05:10
          Luizo to Ty nie masz wcale czasu na tesknote za Australia i swoim ogrodem.smile
          • luiza-w-ogrodzie Zaraz rozpalamy ognisko u Jutki 13.04.07, 19:47
            dan8 napisała:

            > Luizo to Ty nie masz wcale czasu na tesknote za Australia i swoim ogrodem.smile

            Dan, Buszmen zadzwonil do mnie przedwczoraj wieczorem i slyszalam glosy
            currawongow i papuzek lori z mojego ogrodu. Ja chce do domu! Tu nie ma
            eukaliptusow i niebo w nocy ma inne gwiazdy!!!!

            Ale na razie nie ma czasu na tesknoty, bo jest co robic. Po calym dniu
            (spedzonym na zarciu, gadaniu, malej sesji jogi tudziez tancu brzucha na boso na
            trawie w Jutkowym ogrodzie w pelnym sloncu) zapadl wieczor i rozpalamy ognisko
            na ktorym bedziemy piec kielbaski i wykanczac przywiezionego przeze mnie
            shiraza. Dobry trening przed jutrzejsza rocznica matury! :oP

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Polsce
            .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • dan8 Re: Zaraz rozpalamy ognisko u Jutki 14.04.07, 04:32
              Tak,trzeba pomieszkac "do gory nogami" ,zeby dostrzec to piekne niebo z
              gwiazdami niemalze na wyciagniecie reki.
            • fedorczyk4 Re: Zaraz rozpalamy ognisko u Jutki 14.04.07, 08:45
              Ale Wam dobrzesmile
    • luiza-w-ogrodzie Wylatuje za dwa dni 24.04.07, 13:02
      Przesiedzialam ostatni tydzien w Poznaniu,pracujac i spotykajac sie z rodzina i
      nagle okazalo sie ze za dwa dni wylatuje do Sydney!

      Dziekuje wszystkim, ktorzy zechcieli sie ze mna spotkac, za godziny gadania,
      tony jedzenia, za dzielenie sie ze mna Waszymi domami. Teraz gdy czytam forum
      widze zywe twarze, a nie moje wyobrazenia ze zdjec :o)

      Nie wiem, czy bede miala okazje po dzisiejszym dniu dostac sie do Internetu
      przed wylotem, wiec na wszelki wypadek zegnam sie z Wami teraz. Poznan (i nie
      tylko) jest juz pieknie zielony, zrobilo sie cieplo, choc pochmurnie,
      pozostawiam wiec za soba ludzi rozradowanych wiosna i zycze Wam nadejscia lata.
      Do zobaczenia!
      Luiza-w-Polsce
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • mammaja Re: Wylatuje za dwa dni 24.04.07, 13:05
        Luizo, szkoda,ze nie udalo sie jeszcze raz spotkac, ale ciesze sie chociaz z
        tego co bylo smile Nastepnym razem bedzie lepiej smile Serdecznosci!!!!
      • fedorczyk4 Re: Wylatuje za dwa dni 24.04.07, 13:06
        Buuuuuu, Luizo. Ale do zobaczeniasmile))))))))
        • lablafox Re: Wylatuje za dwa dni 24.04.07, 21:53
          Wracaj do domu, bo wszędzie dobrze ,ale w domu najlepiej.
          Leć bez bez zbednych niespodzianek i ląduj bezpiecznie , a
          potem....sprawozdawaj.
          • verbena1 Re: Wylatuje za dwa dni 25.04.07, 22:02
            Wracaj Luizo do Australii,do swego domu,ogrodu i stalych miejsc. Fajnie ,ze tam
            jestes juz zadomowiona i tesknisz za swoim kawalkiem swiata.
            Milej i mozliwie szybkiej podrozysmile)
    • luiza-w-ogrodzie Wrocilam do domu 28.04.07, 08:19
      Podroz powrotna strasznie nas umeczyla, chociaz postoje byly krotsze i
      zdolalysmy pospac w czasie 11-godzinnego lotu Londyn-Bangkok i w czasie 9-
      godzinnego lotu Bangkok-Sydney. Teraz mam kolowrot w glowie i tak bedzie przez
      najblizsze dwa tygodnie, niestety... Za to ogrod jest pieknie zielony (chwasty
      tez). Siedzialam przed chwila na krzesle z tylu domu i gapilam sie na
      zachodzace slonce poprzez czerwono kwitnace galezie calistemonow. Zaraz chyba
      pojde napalic inauguracyjnie w kominku, bo nadciaga wieczorna zimna wilgoc.

      Z corka zgodzilysmy sie, ze mamy dosyc wyjazdow do Polski na co najmniej trzy
      lata. To byly bardzo intensywne wakacje, duzo spotkan, no i za dlugo bylysmy
      poza domem. Na szczescie pogoda nam dopisala - jak wiecie, przywiozlam slonce z
      Sydney, gdzie w czasie mojej nieobecnosci bylo pochmurno i padalo prawie caly
      miesiac. Mam nadzieje, ze slonce wroci za mna a przynajmniej tak mowi prognoza
      pogody na najblizsze 6 dni.

      Jakie mam ogolne wrazenia? Polska wizualnie zmienila sie na korzysc, ale czesto
      bylysmy zaskakiwane bezinteresownym chamstwem i brakiem manier w sklepach, na
      kolei i wsrod urzednikow. Duzo pijanych na ulicach i w srodkach komunikacji
      publicznej. Wspaniale budynki rosnace w Poznaniu i Warszawie, ale uslugi nie
      dorastaja do wygladu. Wzielam za malo gotowki, bo okazuje sie ze placenie karta
      to w wielu miejscach ciagle egzotyka. Szczegolnie glupio wyszlo, gdy
      wyprztykana z gotowki po wyjezdzie do Krakowa usilowalam zaplacic taksowkarzowi
      karta - cale szczescie ze jechalam do Mamy i pozyczylam od niej zeby zaplacic
      za kurs. Opisze wiecej wrazen pozniej, bo teraz mi sie mozg lasuje i mam
      klopoty ze skladnia.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Polsce
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • fedorczyk4 Re: Wrocilam do domu 28.04.07, 08:32
        Witaj Luizo W Twoim Ogrodzie. Bardzo jestem ciekawa ciągu dalszegosmile
        • lablafox Re: Wrocilam do domu 28.04.07, 09:08
          Witaj.
          Też czekam na cd.
          Nie ma to jak w domu , prawda?
      • jutka1 Re: Wrocilam do domu 28.04.07, 09:46
        Hej, hej, hej, podrozniczko. smile
        Bedziesz ze mnie dumna: od 4 dni pracuje w ogrodzie. big_grin
        Czego i Tobie serdecznie zycze. smile))
        • bystra2000 Re: Wrocilam do domu 29.04.07, 17:13
          a ja tak czekałam ........... sad
          • mammaja Re: Wrocilam do domu 29.04.07, 22:37
            No niestety nie udalo sie zorganizowac wiekszego spotkania, program Luizy byl
            bardzo gesty, a my tez nie mialysmy wakacji, o nie smile
            Luizo, pisz z ogrodu, bo to twoje naturalne miejsce smile
    • luiza-w-ogrodzie Z powrotem w ogrodzie 30.04.07, 02:44
      Po calej niedzieli spedzonej na sloncu w ogrodzie z lopatka w reku zgadzam sie
      z Mammaja, ze to moje srodowisko naturalne :oP Na szczescie nie tak latwo
      zasnac, gdzy sie wyrywa chwasty, bo gdybym wczoraj siedziala w domu z ksiazka,
      zasnelabym w srodku dnia jak nic. Teraz mnie juz okrutnie morzy, a to dopiero
      jedenasta rano.

      Tez zaluje, zesmy sie nie spotkali jeszcze raz, ale nie dalo sie rozciagnac
      czasu. Moze czas na zlot gwiazdzisty forumowiczow w Sydney? Dysponuje duzym
      trawnikiem i namiotami :oP

      Wracajac do podsumowan: moja corka bardzo dobrze sie bawila w Polsce, spotkala
      kuzynow, obejrzala Wawel i Wieliczke, wielokrotnie mi dziekowala, ze ja
      nauczylam polskiego, ale na koniec powiedziala: "Wiesz mamo, ciesze sie ze
      mieszkam w Australii a nie w Polsce". Razilo ja podobnie jak mnie, chamstwo
      urzednikow, pijacy na ulicach a wsrod dzieci i rodziny nietolerancja religijna
      i rasizm w pogladach. Wczoraj wieczorem obdzwaniala wszystkie swoje kolezanki:
      Chinki, Hinduski, Egipcjanke i Wloszke. Co powiedziala jej ukochana ciocia i
      kuzyni na te tecze kolorow skory i religii? Zalowali jej, ze nie ma bialych,
      katolickich kolezanek!

      Pozdrawiam i lece do roboty, moze cos zdzialam tymi kilkoma czynnymi komorkami
      mozgowymi...
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • lablafox Re: Z powrotem w ogrodzie 30.04.07, 12:45
        Noooooooooo Luizooooooo, to niedopuszczalne ,zeby Twoja córka nie miała
        odpowiednich koleżanek .Wstydź się i popraw, natychmiast.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Z powrotem w ogrodzie 01.05.07, 00:21
          lablafox napisała:

          > Noooooooooo Luizooooooo, to niedopuszczalne ,zeby Twoja córka nie miała
          > odpowiednich koleżanek .Wstydź się i popraw, natychmiast.

          Za stara jestem na poprawe :o) ale przekaze corce, ze ma sie poprawic.
          Ciekawe, co powie i czy dla wyrazenia swoich mysli uzyje nowo poznanych w
          Polsce slow, ktorych w domu nie miala okazji zalapac :oP

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • lablafox Re: Z powrotem w ogrodzie 02.05.07, 11:56
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > lablafox napisała:
            >
            > > Noooooooooo Luizooooooo, to niedopuszczalne ,zeby Twoja córka nie miała
            > > odpowiednich koleżanek .Wstydź się i popraw, natychmiast.
            >
            > Za stara jestem na poprawe :o) ale przekaze corce, ze ma sie poprawic.
            > Ciekawe, co powie i czy dla wyrazenia swoich mysli uzyje nowo poznanych w
            > Polsce slow, ktorych w domu nie miala okazji zalapac :oP
            >
            > Pozdrawiam
            > Luiza-w-Ogrodzie
            > .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º&
            > #62;
            > Australia-uzyteczne linki

            Sprawdź koniecznie i powiadom smile)))
      • dha_tomciaj Re: Z powrotem w ogrodzie 30.04.07, 13:08
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        >a wsrod dzieci i rodziny nietolerancja religijna
        > i rasizm w pogladach.


        To musi być przykre,że Twoja rodzina w Polsce to Rodzina Radia Maryjasmile)
        znam kilka innych rodzin i tego problemu w nich nie zauważyłam....
        • lablafox Re: Z powrotem w ogrodzie 30.04.07, 13:59
          hahaha czy zawsze , jakakolwiek szczera wypowiedx musi byc zaszufladkowana?
          Zaraz Radiomaryjkowcy , a nie moga to byc Nnormalni wink Polacy , biali co to
          dla nich nie do pomyslenia jest ,że inny kolor to wstyd i hanba?
          No co ty ?
          Nie czytałaś o traktowaniu innoskórych np studentów ,a zwłaszcza studentek w
          Polsce?
          Nie przez kilka ,a przez wiekszość?
          Piszesz ,że znasz KILKA innych rodzin ... czyli kilka w tłumie podobno
          myślących?
          Masz córke - co byś pomyślała , najpierw , tak w środku , gdyby ci
          przyprowadziła czarnoskórego kandydata na męża, zanim byś przyoblekła twarz w
          promienny, wizytowy,uśmiech ?
          To jest pytanie retoryczne.
          • jan.kran Re: Z powrotem w ogrodzie 30.04.07, 17:00
            Jak milo czytac Twoje slowa Luizosmile)) Dobrze ze szczesliwa i zadowolona
            wrocilas do Twojego ogrodu i do miejsca gdzie sie dobrze czujesz.
            Jestem pewna ze mimo zmeczenia i mieszanych uczuc Twoj pobyt w Polsce byl
            wazny dla Ciebie i Twoich dzieci... moglas sie spotkac rowniez z synem ktory
            byl na wyciagniecie reki w czasie Twojego pobytu w Polscesmile
            I jako niezlomna wyznawczyni wielojezycznosci bardzo sie ciesze ze Twoja corka
            docenila znajomosc polskiegosmile))
            K.
        • luiza-w-ogrodzie dha_tomciaj napisała: 01.05.07, 00:19
          dha_tomciaj napisała:

          > To musi być przykre,że Twoja rodzina w Polsce to Rodzina Radia Maryjasmile)

          Mimo smileya Twoja wypowiedz jest nieprzemyslana albo specjalnie uszczypliwa.
          Moja rodzina nie tylko nie ma nic wspolnego z RM ale do tego powiedzialabym ze
          jest bardziej tolerancyjna niz przecietni Polacy. Co nie zmienia sprawy, ze
          rasizm jest wbudowany w polskosc a ze ja jestem juz skadinad, wyczuwam nawet
          delikatne jego objawy.

          > znam kilka innych rodzin i tego problemu w nich nie zauważyłam....

          Moze rasizm nie jest dla Ciebie problemem, bo jestes do niego przyzwyczajona,
          zyjac cale zycie w Polsce? Swoja droga, wspolczuje ze znasz tylko kilka innych
          rodzin.

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • nadau Tolerancja w RP 02.05.07, 13:26
            Nie można uogólniać.

            Ja, na ten przykład jestem bardzo tolerancyjny i niepalący w ogóle mi nie
            przeszkadzają.

            Do Murzynów też nic nie mam, byle trzymali się z daleka od mojej córki.


            Jak widzisz nie wszyscy w kraju są pozbawieni tolerancji.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Tolerancja w RP 03.05.07, 00:55
              nadau napisał:

              > Nie można uogólniać.
              >
              > Ja, na ten przykład jestem bardzo tolerancyjny i niepalący w ogóle mi nie
              > przeszkadzają.

              Zauwazylam... :o))))

              > Do Murzynów też nic nie mam, byle trzymali się z daleka od mojej córki.

              A od syna?

              > Jak widzisz nie wszyscy w kraju są pozbawieni tolerancji.

              Nigdy nie pisalam ze wszyscy...

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • nadau Re: Tolerancja w RP 08.05.07, 09:12
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                A od syna?

                Nigdy nie pisalam ze wszyscy...

                ----------------

                Od syna też.

                OK. Pisałaś, że większość.
                • luiza-w-ogrodzie Re: Tolerancja w RP 09.05.07, 01:18
                  nadau napisał:

                  > Od syna też.

                  :oPPPP

                  > OK. Pisałaś, że większość.

                  No to ciesz sie ze jestes w tolerancyjnej mniejszosci :o)
          • monia.i Re: dha_tomciaj napisała: 08.05.07, 00:20
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > dha_tomciaj napisała:
            >
            > > To musi być przykre,że Twoja rodzina w Polsce to Rodzina Radia Maryjasmile)
            >
            > Mimo smileya Twoja wypowiedz jest nieprzemyslana albo specjalnie uszczypliwa.
            > Moja rodzina nie tylko nie ma nic wspolnego z RM ale do tego powiedzialabym
            ze
            > jest bardziej tolerancyjna niz przecietni Polacy. Co nie zmienia sprawy, ze
            > rasizm jest wbudowany w polskosc a ze ja jestem juz skadinad, wyczuwam nawet
            > delikatne jego objawy.
            >
            > > znam kilka innych rodzin i tego problemu w nich nie zauważyłam....
            >
            > Moze rasizm nie jest dla Ciebie problemem, bo jestes do niego przyzwyczajona,
            > zyjac cale zycie w Polsce? Swoja droga, wspolczuje ze znasz tylko kilka
            innych
            > rodzin.
            >
            > Luiza-w-Ogrodzie
            > .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º&
            > #62;
            Chyba rzeczywiście wypowiedź tomcij była uszczypliwa - i chyba nie pozostałaś
            jej dłużna. Jakoś mi się tak nieswojo zrobiło...Przykro mi, że tak postrzegasz
            polską rzeczywistość, Luizo...
            Osobiście nie wydaje mi się, żeby było aż tak źle - ale mogę się mylić - brak
            dystansu pewnie sprzyja subiektywizmowi...
            Kurczę - czy to oznacza, że aby być obiektywną - powinnam wyemigrować?smile
            Absolutnie pokojowo pozdrawiam smile
            • luiza-w-ogrodzie Re: dha_tomciaj napisała: 08.05.07, 01:18
              monia.i napisała:

              >> Chyba rzeczywiście wypowiedź tomcij była uszczypliwa - i chyba nie
              pozostałaś
              > jej dłużna. Jakoś mi się tak nieswojo zrobiło...

              LoW: Moniu, nie przejmuj sie, nie z Toba krzyzuje szpady.

              >Przykro mi, że tak postrzegasz polską rzeczywistość, Luizo...

              LoW: Dlaczego jest Tobie przykro? Kazdy z nas ma prawo do innego ogladu
              rzeczywistosci; nie przejmuj sie moim :oP da sie z nim zyc...

              > Osobiście nie wydaje mi się, żeby było aż tak źle - ale mogę się mylić - brak
              > dystansu pewnie sprzyja subiektywizmowi...

              LoW: Nie wiem, czy w moim wykonaniu jest to obiektywizm, czy po prostu
              przyzwyczajenie do innych norm kulturowych- a moze to, ze podobne poglady
              mialam przed wyjazdem z Polski i moje niedopasowanie do polskiej rzeczywistosci
              bylo glowna przyczyna wyjazdu.

              > Kurczę - czy to oznacza, że aby być obiektywną - powinnam wyemigrować?smile

              LoW: Aby byc obiektywnym wystarczy myslec i porownywac rozne wersje pogladow na
              ten sam temat.

              > Absolutnie pokojowo pozdrawiam smile

              LoW: Przekazuje galazke oliwna prosto z dziobka bialego golabka :o)

              Luiza-w-Ogrodzie
              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              Australia-uzyteczne linki
              • fedorczyk4 Moniu, 08.05.07, 08:10
                Ja bardzo czesto odnosze to samo wrażenie co Luiza. Często spotykam się właśnie
                z nieświadomym rasizmem i nietolerancją. I to u ludzi którzy uważają sie za
                tolerancyjnych i całkowicie pozbawionych rasizmu, antysemityzmu i innych izmów.
                To chyba rzeczywiście wynika z innej poprawności politycznej za granicą i nie
                obcowaniem na codzień z innymi kulturami w Polsce. Jako społeczeństwo nie
                jesteśmy specjalnie zróżnicowani i każda inność budzi co najmniej zaskoczenie.
                W Paryżu, Lyonie, czy nawet Pcimiu francuskim, widok Hasyda, Afrykanki w bu-bu,
                Polki w łowickim pasiaku nie zrobi wrażenia na nikim. W Polsce jest inaczej.
              • jutka1 Re: dha_tomciaj napisała: 08.05.07, 10:27
                Co to znaczy "LoW"?
                • luiza-w-ogrodzie Co to znaczy "LoW"? 09.05.07, 01:17
                  jutka1 napisała:

                  > Co to znaczy "LoW"?

                  To jest straszliwe typo - mialo byc "LwO" czyli "Luiza-w-Ogrodzie" :o)
                  Zaczelam dodawac takie naglowki, zeby sie nie poplatac w tym co kto napisal.
                  Poza tym pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  Australia-uzyteczne linki
                  • dan8 Re: Co to znaczy "LoW"? 09.05.07, 05:59
                    A tak wogole to juz powinien byc naglowek Luiza w Australii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka