fedorczyk4
27.03.07, 14:17
Pisany pod kątem nieobecnej, a bardzo brakującej Skir Dhu. Człowiek jak
jedzie autem to ślepnie w dużej mierze na arhitekturę. Wiedziałam że
rozwalają fabrykę Syreny. Przejeżdżałam obok wiele razy, ale wpatrzona w
światła nie zwracałam uwagi na zmiany. No i dzisiaj z Krowisią polazłam w
tamtym kierunku żeby zobaczyć stan robót na ulicy Karowej (w lesie jeszcze. W
drodze powrotnej podiwiałam apartamentowce które zawisły nad przedszkolem na
Drewnianej i zatchneło mnie kompletnie na widok... Na widok niczego, które
zastąpiło mury fabryki cukierków. To jest migawka pierwsza. Teraz migawka
druga, jadąc wczoraj z cmentarza wojskoweg, nie przyjmuję do wiadomości nazwy
komunalny, zwariowałam kompletnie, bo tak zabudowali drugą stronę Trasy AK że
nie wiedziałam gdzie jestem.
Konluzia (ort zam.). To miasto zmienia się w takim tempie że nawey ktoś kto
przemieszcza się po nim regularnie i nie po stałych trasach, traci oriętancję
i kontrolę nad zachodzącymi zmianami "w polu mojego widzenia". Czy Wam też
zdarza sie często że zadajecie sobie pytanie: zaraz, chwila, gdzie ja jestem?