dado11 05.04.07, 23:26 zakładam i proszę o smakowite opowieści już jutro zaczynam kuchenną twórczość, a co mi się uda to opiszę. w planach nowe sałatki, jaja na kilka sposobów, sernik na zimno, i inne takie... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 05.04.07, 23:50 Realizujac plan minimum zagniotlam kruche ciasto na mazurki. Corce podrzucilam rodukty do zrobienia pasztetu. Nie wysilam sie konsekwentnie. Odpowiedz Link
dado11 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 17:45 Witam w przelocie, troszkę mi odnóża w d... wlazły od stania przy garach, więc se siadłam na chwilkę już sałatka jarzynowa nasiekana, galaretki z kurczake tężeją, ćwikła przegryza się z chrzanem, a za moment wkraczam na nieznany teren - mianowicie sernik na zimno. Dołożę do niego rodzynki, wytrawną galaretkę z czerwonej porzeczki (zrobioną w zeszłym roku), trochę brzoskwiń i zobaczymy co wyjdzie... Mam propozycję - zanim puścimy rodziny do stołu to może jakie fotki naszych dzieł??? Co wy na to? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 17:40 Pole walki Zwycięstwo! Muszę tylko skombinować pudło dla baranka. Odpowiedz Link
dado11 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 17:46 o qurczę!!! ale pięęękny!)) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 18:11 dado11 napisała: > o qurczę!!! ale pięęękny!)) Dziękuję. A jaki smaczny! Odpowiedz Link
verbena1 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 18:52 Pasztet rzeczywiscie dorodny ale nie powiesz Zbychu ,ze to Ty sam bez niczyjej pomocy zrobiles? Odpowiedz Link
verbena1 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 18:54 Wlasnie przymierzam sie do mazurka, wynalazlam przepis z gotowanymi zoltkami,wlasnie jajka sie gotuja. Co bedzie na wierzchu mazurka to jeszcze zagadka dla mnie samej. Fotki jedzeniowe to swietny pomysl Odpowiedz Link
zbyfauch Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 18:56 verbena1 napisała: > Pasztet rzeczywiscie dorodny ale nie powiesz Zbychu ,ze to Ty sam bez niczyjej > pomocy zrobiles? A cóż to za filozofia? Powiadają, że dobre gotowanie wymaga inteligencji. Nie wiem ile tej inteligencji wymaga przyrządzenie pasztetu ale wygląda na to, że na tyle jej mam. Odpowiedz Link
mammaja Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 19:05 Moze uda sie sfotografowac "nasz" pasztet! (moje zakupy produktow - realizacja corka). Bo jeszcze ma na wierzchu ozdobne pasemka sloninki, ktora uklada sie na dno tortownicy czy formy, a potem oczywiscie spod jest wierzchem. Ale az mi slinka pociekla na widach Zbychowego. Upieklam dwa spody po mazury, ugotowalam puszki z mlekiem slodzonym na kajmak. Jeden bedzie kajmakowy, drugi czekoladowy. Odpowiedz Link
verbena1 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 19:05 Jesli ten pasztet smakuje tak jak wyglada no to chyle czola przed zdolnosciami. Kiedys bylam rodzinna specjalistka od pasztetow i wiem ile z tym grzebaniny. Poza tym pasztet nie moze byc za twardy ,za rzadki lub za malo doprawiony. Zreszta sam wiesz jaki to pasztet z tym pasztetem Odpowiedz Link
lablafox Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 19:48 Zbychu , podziwam czystoć przy tej pracy. Ja to zawsze kuchnię uświnię,a mój mąz to matko boska , nie wiadomo czy cieszyć sie ,że coś zrobił , czy martwić sprzątaniem po nim. Własnie pieką się pierwsze drozdżowe baby.Zajączki , które w zeszłym roku wyszły mi nader udanie ,dzis w piecu pozamieniały sie w rozlazłe misie i na dodatek oczka z rodzynek zamiast zapaść sie w cieście - wybałuszają sie na nim.Nie wiem czy ciasto za rzadkie czy cierpliwosci mi było brak.Po babach jeszcze raz spróbuje je zrobic. PS. Okno w duzym pokoju umyte, firanki letnie powieszone.Reszta po świętach. Odpowiedz Link
mammaja Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 21:48 MOje baby wyszło pieknie, mazurek kajmakowy gotowy, czekoladowy udekoruje jutro. Moje deklaracje, ze nic nie robie, a jak chca to niech sobie kupia, zaowocowały piekna kaczuszka, wagi 2.20 kg, nadziewana juz jabluszkami - tylko wlozyc do piecyka. Mzonek przytargal z duma z miasta No i rozmaite wedlinki, czyli z glodu nie umrzemy Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 21:48 Zbychu niezły pasztet przygotowałeś Wygląda smakowicie,a i organizacja pracy godna podziwu. Ja podobnie jak Lx robię wokół siebie duży bajzel. U mnie właśnie się piecze taki zrolowany boczuś,o którym wspomniała Verbena i pachnie tak,że język do .... ucieka. Z fotkami fajny pomysł,nie wiem czy będzie się czym chwalić,bo nie zamierzam się wygłupiać z ilością potraw,tym bardziej,że jesteśmy proszeni. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 06.04.07, 21:52 Kuchnia jest tak maleńka, że gdybym przed zmieleniem mięsa nie zlikwidował poprzedniego burdeliku, nie mógłbym się ruszyć. Nie mniej, mnie również ten porządek na zdjęciu zaskoczył. Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 07.04.07, 00:31 Świąteczny boczuś już gotowy: img70.imageshack.us/img70/9375/p4061027et4.jpg Odpowiedz Link
verbena1 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 07.04.07, 10:58 Jou ,Twoj boczus to prawdziwe dzielo sztuki,moj jeszcze w piecu. Mazurki gotowe, orzechowy i pomaranczowy. Dekoracja troche rozlana ale nigdy nie bylam dobra w ozdabianiu ciast. img216.imageshack.us/img216/5232/dscf1037fn2.jpg img225.imageshack.us/img225/3450/dscf1038mx8.jpg Odpowiedz Link
zbyfauch Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 07:50 Jeśli nieboistnieje, ona tam mieszka I na dzień dobry www.youtube.com/watch?v=XQ3PVm6YbmU&mode=related&search= P.S. Nie obiadek co prawda, ale śniadanko też może być. Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 11:34 Dorzucam wielkanocny żur.Miał być podany w miseczkach wydrążonych z bułek grahamek,ale dopiero póżnym wieczorem zorientowałam się,że nie kupili,bo nie było odpowiedniej wielkości.Poza tym pewnych szczegółów też nie dopilnowałam,co widać,ale żur jest naprawdę smaczny img95.imageshack.us/img95/7792/p4081065iz2.jpg Zbychu,dzięki za tę chwilę relaksu między śniadankiem,a obiadkiem W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 11:59 Pozazdrościłam Wam i po raz pierwszy w życiu sama upiekłam mazurka.Były z nim pewne przeboje,bo spód hmmm ...był dość kruchy ale jakoś go połatałam i nawet nie najgorzej wygląda,tyle że musiał zostać w blaszce,natomiast sernik,sałatki i inne mogę zaliczyć do udanych. Smacznego jajka! Odpowiedz Link
lablafox Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 12:26 Dorzucam do Swiatecznego stołu baby drozdżowe: img204.imageshack.us/my.php?image=obraz4163ar4.jpg jaja gotowane w cebulowych łuskach img83.imageshack.us/my.php?image=obraz4171iy0.jpg fragment światecznego stołu img204.imageshack.us/my.php?image=obraz4177zw2.jpg Swiateczną dekorację z miniaturowych narcyzów i hiacyntów (jakiż zapach) img206.imageshack.us/my.php?image=obraz4169ux9.jpg Odpowiedz Link
lablafox Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 13:34 jaja gotowane w cebulowych łuskach - czyli kroszonki img83.imageshack.us/my.php?image=obraz4171iy0.jpg Nieświadomie zachowałam się jak rodowita wielkopolanka ,bo z braku czasu (i ochoty tez)zrobiam tradycyjne wielkopolskie "kroszonki" bo: "Typowo wielkopolskich zwyczajów jest niewiele – mówi Ewa Ryś - Krzyżaniak, etnograf z Muzeum Rolnictwa w Szreniawie. - Nie robiono u nas ogromnych, ozdobnych palm wielkanocnych czy kunsztownie malowanych pisanek. Wielkopolanom wystarczyła najprostsza wersja – wiązka zwykłych „bazi” zamiast palmy i jajka w jednym kolorze, tak zwane tu „kroszonki”. Było to spowodowane sytuacją gospodarczą regionu – by wytrzymać konkurencję pruskich gospodarstw, wielkopolscy rolnicy musieli niezwykle ciężko pracować całymi rodzinami. Kobiety nie miały tu więc czasu, żeby malować godzinami jajka czy bawić się układaniem witek, bo pracowały w polu i obejściu tak, jak mężczyźni. Na wschodzie Polski, gdzie sytuacja gospodarcza przedstawiała się inaczej, do dziś jest żywa tradycja robienia pięknych palm i kunsztownego malowania jajka, na które trzeba poświęcić nieraz całe godziny… Odpowiedz Link
mammaja Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 16:06 Lx, twoje wyroby sa i tak przesliczne, jajka w lupinach maja specjalny smak i tez je gotujemy zawsze, staram sie uzyskac tylko rozmaite natezenie tego zabarwienia. Uff...Wlasnie wstalismy od stolu. Mimo bardzo skromnego obiadu swiatecznego i tak juz pekam w szwach Odpowiedz Link
mammaja Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 12:27 Nie wiem czy sie uda, ale powinno sie pokazac: ciasto i pasztet Mlodej, moja babka , mazurki w nastepnym odcinku allyoucanupload.webshots.com/v/2001129613137122332 Odpowiedz Link
mammaja Re: Mazurek 08.04.07, 12:49 Czekoladowy z wisniami (konfiturowymi maczanymi w cheri , pod polewa) allyoucanupload.webshots.com/v/2003148934841017456 Odpowiedz Link
lablafox Cukrowy baranek dla Zbycha 08.04.07, 16:10 img81.imageshack.us/my.php?image=obraz4186iz5.jpg Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Cukrowy baranek dla Zbycha 08.04.07, 16:42 Dziękuję. A co tam jest napisane? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 16:43 Przepiękny kawałek na podwieczorek. youtube.com/watch?v=AAPMUSCFVhg&mode=related&search= Odpowiedz Link
zbyfauch Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.04.07, 18:04 A przy świątecznym stole..... Dobry toast nie jest zły Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 10.04.07, 11:01 Lubię takie poświąteczne dni,gdy lodówa pełna jeszcze najróżniejszych potraw i nie trzeba gotować Na te święta nieco inaczej niż zwykle przygotowywałam białą kiełbaskę: najpierw parę minut obgotowałam w wodzie z dodatkiem cebuli,czosnku, majeranku i niewielkiej ilości cząbru.Odcedziłam odrzucając wcześniejsze dodatki,następnie posmarowałam kiełbaskę olejem i zapiekłam w piekarniku. Była pysznościowa.Niedawno jadłam podobnie przyrządzaną,tyle że podczas zapiekania była podlewana piwem i też była bardzo smaczna. Dado,jak znajdziesz chwilkę to pochwal się przepisami na nowe sałatki i wklej jakąś fotkę Odpowiedz Link
mammaja Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 10.04.07, 14:14 Ja tez zrobilam biala kielbaske na nowy dla mnie sposob: podsmazylam chwile, tak by sie zrumienila, na patelni, nakłowajac rownoczesnie widelcem, zeby wupuscila sok. Potem przelozylam do brytfanki i podlalam pol butelka czerwonego wina, posypawszy przedtem rozmarynem. Pieklam dosc dlugo, az wino prawie wyparowalo, a kielbaska zrobila sie brazowiutka. Poporostu niebo w gebie. Wino mamy wlasne, czerwone, doskonale nadaje sie do takich potraw. (Do picia zreszta tez Odpowiedz Link
dado11 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 10.04.07, 22:16 Dzięki Joujou, ale tym razem dałam ciała, nakryłam do stołu, kazałam rodzinie zaczekać i okazało się, że w aparacie siadły baterie(( no i nie miałam serca tak trzymać rodziny z odruchem Pawłowa, aż baterie się naładują... więc smakowita kompozycja została jeno wspomnieniem... następnego dnia mogłam cyknąć tylko trochę klimatów... img255.imageshack.us/img255/7672/wielkanocneklimaty1ab8.jpg img238.imageshack.us/img238/2461/wielkanocneklimaty2de2.jpg img238.imageshack.us/img238/4129/wielkanocneklimaty3fd2.jpg zresztą nastrój przedświąteczny jakoś chyba wpłynął na jakość moich wyrobów, bo nic nie smakowało jak trzeba( najfajniejszy wyszedł kurczak pieczony z jabłkami i pieczone z ziołami prowansalskimi ziemniaki. No i pyszny sernik na zimno, ale brzydki, bo galareta na nim nie siadła(( Reszta jakaś byle jaka, więc zaczekam na nowalijki i może znów poszaleję z sałatkami)) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 14.04.07, 22:41 youtube.com/watch?v=1xPHGsl_Dfw Odpowiedz Link
jutka1 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 15.04.07, 02:15 Na obiad byl losos wedzony skropiony cytryna, plus saltka: rukola, swieza bazylia, pomidory koktajlowe, mozarella, smazony czosnek. Kolacja: kurczak po tajsku. Poza tym spalilam sie - 3-4 godziny na sloncu. Fajnie. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 15.04.07, 10:55 Poledwiczki wieprzowe w sosie celulowo grzybowym z tajnymi dodatkami. Do tego kasza gryczana. Jadl tylko le maz. Dzieci sie rozeszly i jeszcze nie wrocily. Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 15.04.07, 11:56 Moja koleżaneczka podała nam m.in. duszone kurki własnoręcznie zbierane jesienią w lesie,bób chyba podsmażany z jakoś wędzoneczką(muszę podpytać,bo nie jestem pewna ,wiem że był pokrojony w cienkie plasterki),rosołek,pieczone udka kurczaka, sałatkę z ryżu z dodatkiem szynki,ananasa i chyba czegoś jeszcze.Do mięsiwa chrzanik z dodatkiem żurawiny ufff...wszystkiego,co napitrasiła nie byłam w stanie popróbować. Odpowiedz Link
jutka1 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 15.04.07, 12:01 Dzis bede dojadac resztki z sabatu. Odpowiedz Link
kruszynka415 Jajka smazone w skorupkach 18.04.07, 09:39 Dzis byly na śniadanko Jajka smazone w skorupkach -dowolna ilośc jajek na twardo -szczypiorek lub natka pietruszki -majonez lub maslo -sól,pieprz -bułka tarta -tluszcz do smazenia Jajka ugotować na twardo,ostudzic,po czym rozciąć wzdluż na połowy. Ostroznie wydłubąc bialko i zóltko łyzeczka lub ostrym nozykiem nie uszkadzając skorupek. Posiekac drobno bialko i zółtko,posolić,popieprzyć,dodać drobno posiekany szczypiorek lub natkę i niewielka ilosc majonezu tak by powstał farsz. Farszem napełnic skorupki. Na patelni rozgrzać tłuszcz,kazda polowke jajka maczać w tartej bułce i smazyc na patelni skorupką do góry ok. 5 minut. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Nie wiem, dlaczego zajrzalam na ten watek 18.04.07, 10:01 Jestem napakowana frykasami przez goscinnych ludzi od samego przyjazdu, najpierw z wlasnej woli a teraz budzi sie we mnie bunt. Czuje sie jak ges sztrasburska, ktorej jedzenie dopycha sie w gardziel kciukiem :o) przy akompaniamencie tekstow: "Specjalnie dla Ciebie zrobilam/lem" "Prawdziwego polskiego jedzenia w tej Australii przeciez nie macie" "Twoj ulubiony przepis/tajemny przepis babci" "Jak juz tu jestes raz na kilka lat, to przeciez nie odmowisz?" Wymieklam. Ide zrobic sobie zielonej herbaty - przynajmniej w biurze nikt mnie nie karmi :oP Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Nie wiem, dlaczego zajrzalam na ten watek 18.04.07, 10:50 Luizo, nie pekaj, obie strony tutaj maja swoje racje. Mow, ze Cie boli zoladek i bierz male porcje. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Nie wiem, dlaczego zajrzalam na ten watek 18.04.07, 11:23 jutka1 napisała: > Luizo, nie pekaj, obie strony tutaj maja swoje racje. :o((( > Mow, ze Cie boli zoladek i bierz male porcje. To moze wywolac fale wspolczujacych dyskusji p.t. "Australijskie jedzenie zepsulo Luizie zoladek". Brr. To juz wole lykac. Pozdrawiam znad kolejnej zielonej herbaty - jak szalec, to szalec! Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
lablafox Zaczał sie czas szparagów i rabarbaru 03.05.07, 09:40 więc jemy szparagi z masełkiem i kompot rabarbarowy i ciasto z rabarbarem .Pycha. Odpowiedz Link
dan8 Re: Zaczał sie czas szparagów i rabarbaru 03.05.07, 15:02 A u mnie zaczal sie czas jesiennych sliwek,sa slodkie i dojrzale i doskonale na placek ze sliwkami. Wlasnie go upieklam i czekam jak przestygnie,narazie pachnie w calym domu. Odpowiedz Link
lablafox Re: Zaczał sie czas szparagów i rabarbaru 03.05.07, 20:27 Oj narobiłaś mi apetytu na placek ze śliwkami. Odpowiedz Link
dado11 Re: Zaczał sie czas szparagów i rabarbaru 03.05.07, 23:41 Cześć Lx, zdrowiej i dbaj o siebie ciutkę!!!! wszak już ci pisałam, że najwyraźniej musi ciebie wystarczyć na dłużej! No! nie daj się!!! a przy okazji poproszę o przepis na ciasto z rabarbarem, o ile nie jest z takich, co to się trzeba łapami babrać w mące... Ja jestem po pierwszej rundzie z tartą, podparłam się wiedzą Fed i internetem i wyszło naprawdę dobre cóś skorzystałam z gotowego, świeżego ciasta francuskiego, wylepiłam nim formę, nakłułam widelcem, posypałam fasolą, żeby nie za bardzo wyrosło (Fed) i podpiekłam w gorącym piekarniku ok. 15 min.; w tzw. międzyczasie, zrobiłam farsz szpinakowo-fetowy: 0,7kg szpinaku "Frosta" rozmroziłam na maśle, dodałam 2 z. rozgniecione czosnku, łyżeczkę suszonych pomidorów "Kamisa", opakowanie fety pokruszyłam i dodałam do przestudzonego szpinaku, dodałam 2 jaja, kilka łyżek gęstej śmietany, przyprawy i garść utartego żółtego sera. Na podpieczone ciasto wyłożyłam farsz i piekłam jeszcze ok. 20 min, na koniec posypałam wierzch startą mozarellą i jeszcze 5 min. Zjedzone na ciepło z kielonkiem wina)) mniammmm.... img87.imageshack.us/img87/2234/tartaif1.jpg pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
dado11 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 08.05.07, 23:44 dziś kolejna porcja szparagów nabyta, ale do konsumpcji dopiero jutro... natomiast na dzisiejszy obiadek zaserwowałam przepyszne, nadzwyczajnie proste w przygotowaniu i tanie jak barszcz - spaghetti alla carbonara: paczkę makaronu spaghetti ugotowałam w dużej ilości wrzątku, z dodatkiem kostki Knorr "Bulion z oliwą z oliwek i ziołami", solą i oliwą, pokroiłam w kosteczkę 30 dkg chudego boczku wędzonego, który podsmażyłam na maśle (2 łyżki), zrobiłam sos: 2 jaja rozbełtałam z 200 ml gęstej śmietany, dodałam suszone pomidory "Kamis", 40 g startego Parmezanu, sól, pieprz. Odlany makaron wrzuciłam na patelnię (odpowiednio dużą...), na której smażył się boczek, poobracałam, a na koniec wlałam sos i szybko wymieszałam z makaronem, tak, by sos się "ściął"... do tego sałatka z pomidorów z białą cebulą, bazylią, octem balsamicznym, oliwą, i przyprawami... no, może być ... proste i pyszne Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 18.05.07, 18:45 Dzisiaj był żurek z kiełbaską i jajeczkiem-prawie taki sam,jak na Wielkanoc,a wczoraj po raz pierwszy ugotowałam młodą kapustę z kiełbaską,wędzoneczką i dużą ilością kopru Odpowiedz Link
mammaja Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 18.05.07, 22:28 Wpadlam do mlodej na herbate, a ta mowi "zaraz upieke ci ciasteczka. No i zrobila w kilka minut,z pieczeniem w kilkanascie, maslane, zapewnie bardzo kaloryczne, ale rozplywaja sie w ustach i pracy - minimalnie. Wrocilam do domu z pudeleczkiem cisteczek, bo kazala mi zabrac Moge podac przepis jak kto chce Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 18.05.07, 22:35 Co prawda obiecuję sobie,że na razie koniec z łakociami,ale przepis podaj Mammaju,zaczyna się sezon na gości,już co chwilę ktoś wpada więc jeśli robi się je tak szybko to dobrze mieć taki przepis pod ręką. Dobra ta Twoja córunia-fajnie,że tak o siebie dbacie Odpowiedz Link
dado11 Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 18.05.07, 23:46 Ja też Mammaju poproszę, choć słodkie to zupełnie nie dla mnie natomiast pod wieczór naszło mnie na jakiś konkretny smaczek... pokroiłam na cienkie plastry przedwczorajszą bagietę, pokropiłam oliwą, posmarowałam sosem pomidorowo-czosnkowym, posypałam świeżą bazylią, na to jajo na twardo w plastry, szyneczka, szczypior i na wierzch mozarella i oregano... popiekło się w piekarniku z 10 min. i ....mniammm ale diablo niezdrowe, a już szczególnie o tej porze....a huk tam...)) Odpowiedz Link
joujou Re: obiady i inne frykasy na wiosnę... 15.07.07, 22:43 Napadło mnie dzisiaj kulinarnie i prawie cały dzień przesiedziałam w kuchni.Obiad dzisiejszy:skrzydełka kurczaka przyprawione na ostro i opiekane w piekarniku,młode ziemniaczki z koperkiem,sałata z sosem vinegret i kalafior gotowany polany masełkiem z bułką tartą.Pozwoliłam sobie dzisiaj na skrzydełka,bo byłam tylko z synem.Ja bardzo je lubię takie przyrumienione,a moi panowie raczej się z nimi męczą. Poza tym deser z czerwoną porzeczką. Na jutro już też przygotowałam karkóweczkę w ciemnym sosie. Teraz piekę ciasto z rabarbarem,za chwilę wyciągnę z piekarnika,a jutro będzie jak znalazł Poza tym zaprawiłam kilka słoików ogórków konserwowych z naszej działki. O dziwo mimo upału,jakoś te zajęcia kuchenne wcale mnie nie męczyły. Odpowiedz Link
joujou Re: Kruche ciasto z rabarbarem 15.07.07, 23:18 Składniki na ciasto: 3 szklanki mąki 1 szklanka cukru 1 kostka margaryny 6 żółtek 2 łyżeczki proszku do pieczenia może być odrobina jakiegoś aromatu(ja nie daję) Z w/w składników zagnieść szybko ciasto,podzielić na 2 części i obie schłodzić ok.30 min w zamrażalniku. Obrać i pokroić rabarbar(ok.80 dag) Składniki na pianę: 6 białek 1/4 szklanki cukru pół kisielu sypkiego(daję zazwyczaj cytrynowy) Ubić pianę dodając powoli cukier i kisiel. Blaszkę średniej wielkości(ja mam taką 31cm/26cm) wysmarować tłuszczem,wykleić jedną częścią ciasta(można pokłuć ciasto widelcem), wyłożyć rabarbar,następnie ubitą pianę i na wierzch kruszonkę z drugiej części ciasta(ja trę je na tarce o grubych oczkach).Piec w piekarniku ok.40 min w 180 stopniach.,aż góra się lekko zrumieni. Ostudzone ciasto można posypać cukrem pudrem. Wkleiłam,może komuś się przyda Odpowiedz Link
joujou Re: Szybki deser z owocami 15.07.07, 23:39 Ponieważ nie wiem co robić z czerwoną porzeczką,mam jej zatrzęsienie na działce,a nikt z naszej rodziny za nią nie przepada,wciskam ją domownikom w formie deseru i tak po trochu jej ubywa na krzakach Deser jest w bardzo uproszczonej formie tzw.codziennej. 2 galaretki(smaki pasujące do porzeczek-chyba najlepsza jest agrestowa,ale robiłam też z leśną oraz o smaku owoców granatu) rozpuszczam w 1,5 szkl. gotowanej wody.Gdy przestygnie i zaczyna lekko tężeć miksuję ją z dwoma serkami homogenizowanymi(200 gr) o smaku waniliowym.Dodaję porzeczki,wlewam do miseczek i wstawiam do lodówki do zastygnięcia.Deser nie jest zbyt słodki więc schłodzony, w sam raz na upalne dni. Moja koleżanka robiła z truskawkami. Część truskawek miksowała z serkami.Potem dodawała schłodzoną galaretkę i całe owoce truskawek.Po zastygnięciu,podawała wyjętą z foremek ustrojoną świeżymi owocami (co komu pasuje),listkiem świeżej mięty i obok lekko ubitą słodką śmietanką.Wyglądało efektownie i było pyszne. W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
mammaja Re: Szybki deser z owocami 16.07.07, 00:19 Joujou, az mnie skreca jak czytam! Juz dwa tygodnie nie jem zadnych slodyczy Ale kiedys napewno skorzystam! Wyciagnelas ten watek i widze, ze nie podalam przepisu na ciasteczka maslane! Jutro sie poprawie Poniewaz wymyslamy potrawy dietetyczne, a juz nam sie wszystko znudzilo, corka zrobila dietetyczne golabki z farszem z gulaszowego miesa indyczego. Bez tluszczowe, z odrobina kaszy jeczmiennej. Duzo osu pomidorowego i byly pyszne. mam jeszcze na jutro Panowie jedli normalne kotlety. Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Szybki deser z owocami 16.07.07, 15:10 Truskawkowe na maślance 1 szkl maślanki 1 szkl cukru 2,5 szkl mąki 3 jajka (całe) 1 mały proszek do pieczenia (lub 3 łyżeczki) 0,5 szkl oleju 1 cukier waniliowy Wszystko wrzucić do miski, wymieszać i wylać na blachę. Na ciasto wyłożyć owoce, a na to kruszonkę. Piec ok. 40-45 min w temp 180 st. C. Kruszonka: 185g maki 100g cukru 1/2 kostki masla cukier waniliowy Make wymieszac z cukrem i cukrem waniliowym. Maslo roztopic w malym rondelku i bardzo mocno podgrzac i takim goracym zalac suche skladniki. Dobrze wymieszac. (...) Ciasto posypac pokruszoną kruszonką (...) zamiast truskawek można użyć innych owoców SMACZNEGO Odpowiedz Link
mammaja Re: Szybki deser z owocami 16.07.07, 23:23 Bretonskie ciasteczka maslane 25 dag maki 175 gramów cukru pudru 5 żółtek 20 dag masła do posmarowania - zoltko rozmacone z lyzka mleka, cukier krysztal Zagniesc wszystkie produkty, kawalki ciasta odrywac i formowac cisteczka (male placuszki), posmarowac zoltkiem i posypac cukre, piec najlepiej na papierze do pieczenia, w 180 C, az beda zlociutki. Robi sie blyskawicznie, a efekt - palce lizac ukladac nie za blisko, bo troche rosna Odpowiedz Link