terrer 25.02.08, 13:44 Mam żonę i od pół roku wspaniałą kochankę.Obydwie są mi bliskie i obydwie kocham.Masakra,co będzie dalej??... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
verbena1 Re: 42 i pół 25.02.08, 14:10 Musisz po mesku zdecydowac ktora zabic aby masakra byla pelna. Zycze odwagi. Odpowiedz Link
mantra1 Re: 42 i pół 25.02.08, 15:30 Znam jedną, która taki układ (mąż + kochanek) ciągnie od prawie 20 lat. No, ale do tego trzeba być kobietą. Jedynym wyjściem dla Ciebie jest znalezienie żonie kochanka. Inaczej nie widzę. Odpowiedz Link
en.ej Re: 42 i pół 25.02.08, 17:01 terrer napisał: >co będzie dalej??... Jak żona ma głowę na karku to na pokaz popłacze, ubierze się w strój cierpiętnicy a praktycznie dorobi tobie takie rogi, że w drzwi się nie będziesz mieścił ) Odpowiedz Link
gaudia Re: 42 i pół 25.02.08, 17:57 terrer napisał: Obydwie są mi bliskie i > obydwie kocham. ech ten nadmiar miłości. Serce jak wiadro po prostu. Masakra,co będzie dalej??... chodź chłopcze, przytul się do biustu mego ja Cię pocieszę i wskaże właściwe rozwiązanie 60 euro za godzinę PROMOCJA! Odpowiedz Link
terrer Re: 42 i pół 25.02.08, 18:35 Biustów narazie mam dostatek.Ale dzięki za promo.Jakby co to będę pamiętał... Odpowiedz Link
mammaja Re: 42 i pół 25.02.08, 18:53 A moze wiecej szczegolow? W czym sie panie uzupelniaja, jakie maja zalety a jakie wady? czy sie znaja? bedziemy z niecierpliwoscia sekundowac takiemu ciekawemu watkowi Odpowiedz Link
verbena1 Re: 42 i pół 25.02.08, 19:57 Kto widzial film "Kucharz,zlodziej,jedgo zona i jej kochanek" ten pamieta na pewno koncowa scene. Kucharz, zdradzany maz zabija kochanka zony, po czy podaje go na stol jako danie glowne ,fachowo udekorowanego. Przy tym zabijaniu krew leje sie obficie, to byla prawdziwa masakra. Terrer ,radzie ci sprawdzic czy Twoja kochanka nie ma meza rzeznika. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Jezeli kochasz zone, to po co szukales kochanki? 25.02.08, 23:21 Mysle, ze ktos tu sie zabawia zapuszczajac watki i nigdy do nich nie wracajac. Terrerowi proponuje profilaktycznie zajrzec na forum Rozwód..i co dalej? Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
terrer Re: Jezeli kochasz zone, to po co szukales kochan 26.02.08, 10:26 Odwiedziłem te forum, i co? Szukanie kogoś "na boku"ma swe przyczyny. "Pierwsza" zaganiana codziennością i zrutyniała we wszystkim. Poniekąd z wyboru. Wiem wiem, gdzieś tam jest i moja wina. "Druga" przynajmniej chce znależć czas dla mnie. Z "Pierwszą" łączą nas lata małżeństwa i dorosłe dziecko,z "Drugą" 8 lat znajomości i pół roku namiętności. Nie zawsze można odpowiedzieć tak po prostu,czemu?? Nie wiem czemu zaciągnąłem do łóżka kochankę?? Nie wiem i już Odpowiedz Link
sredniowieczna1 Re: Jezeli kochasz zone, to po co szukales kochan 26.02.08, 16:25 Oooo to musiałeś aż ciągnąc???? zmęczyłeś się chyba to odpocznij, nałóż kapcie cieplutkie, weż kota albo psa na kolana, podrzem troszeczkę, może ci się przyśni coś miłego a nie ciąganie kochanek. Odpowiedz Link
bea-70 Re: Jezeli kochasz zone, to po co szukales kochan 26.02.08, 19:00 A mnie się to podoba.Kochanka paradoksalnie wzmacnia więzi delikwenta z żoną, staje się spoiwem małżeńskim.On staje się lepszy dla świata.Adoracja na boku nie jest zła. Może to panaceum dla par lekko wypalonych? Pozdrawiam. Odpowiedz Link
terrer coś nie tak? 26.02.08, 20:29 Czy wzmocni się małżeństwo??Jakoś wątpię,ale na pewno po raz pierwszy od wieeeelu lat czuję się ważny i potrzebny dla kogoś. No i w łóżku jest całkiem całkiem... Odpowiedz Link
alicjamiodek Re: coś nie tak? 26.02.08, 22:38 terrer napisał: > Czy wzmocni się małżeństwo??Jakoś wątpię,ale na pewno po raz > pierwszy od wieeeelu lat czuję się ważny i potrzebny dla kogoś. > No i w łóżku jest całkiem całkiem... _____________________________________________________ Tak tak - opowiedz nam jaki w lozku jestes. To jest najwazniejsze. Odpowiedz Link
jutka1 Re: coś nie tak? 26.02.08, 22:49 W tym temacie to niech sie lepiej wypowiedza obie Panie ))))))) Odpowiedz Link
alicjamiodek Re: coś nie tak? 26.02.08, 23:20 Cos mi sie wydaje ze te Panie nawet nie wiedza jaki on jest wspanialy i gibki. Odpowiedz Link
terrer Re: coś nie tak? 27.02.08, 06:47 Sorry-coś przekręcasz,nie piszę że łóżko jest najważniejsze. Odpowiedz Link
alicjamiodek Re: coś nie tak? 27.02.08, 16:13 terrer napisał: > Sorry-coś przekręcasz,nie piszę że łóżko jest najważniejsze. hehe - to po co o nim wspominasz? Odpowiedz Link
tervik Re: 26.02.08, 19:20 Oooo widze, ze i na tym forum kolezanka "sredniowieczna1" propaguje wstrzemiezliwosc plciowa oraz wyzszosc drzemki w cieplych kapciach nad innymi uciechami ciala i ducha Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: 26.02.08, 22:54 tervik napisał: > Oooo widze, ze i na tym forum kolezanka "sredniowieczna1" propaguje > wstrzemiezliwosc plciowa oraz wyzszosc drzemki w cieplych kapciach nad innymi > uciechami ciala i ducha Sredniowieczna asceza? :oPPP Odpowiedz Link
gaudia Re: Jezeli kochasz zone, to po co szukales kochan 27.02.08, 16:54 terrer napisał: > Odwiedziłem te forum, i co? Szukanie kogoś "na boku"ma swe przyczyny. > "Pierwsza" zaganiana codziennością i zrutyniała we wszystkim. > Poniekąd z wyboru. Wiem wiem, gdzieś tam jest i moja wina. > "Druga" przynajmniej chce znależć czas dla mnie. > Z "Pierwszą" łączą nas lata małżeństwa i dorosłe dziecko,z "Drugą" 8 > lat znajomości i pół roku namiętności. > Nie zawsze można odpowiedzieć tak po prostu,czemu?? Ty juz sobie odpowiedziales czujesz dyskomfort - nie dziwie sie szukasz teraz u nas a/usprawiedliwienia, coby to trwalo b/kopa w jaja coby to skonczyc nie znajdziesz >>>Masakra,co będzie dalej??... zapytam jak w amerykanskich serialach (ktore lubie): Masz jaja? To zdecyduj i badz potem konsekwentny Odpowiedz Link
terrer Re: Jezeli kochasz zone, to po co szukales kochan 28.02.08, 07:37 Nie nie szukam ani kopa ani usprawiedliwienia. Wrzuciłem ten wątek,by kilka osób mogło się wypowiedzieć ,po to jest net.tak czy inaczej zobaczę co dalej... Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: 42 i pół 26.02.08, 23:28 No to może drogie Panie, dla równowagi i na pohybel prowokatorom, coś o naszych kochankach? Podobno najlepszy sposób odnowy biologicznej to romans z małolatem. Tylko chyba kosmetyczka z VICHY ( w promocji) wychodzi taniej... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: 42 i pół 26.02.08, 23:31 No tak, starsze panie, takie jak ja, powinny o tej porze juz spac. Malpo, przeczytalam "romans z matolem". Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: 42 i pół 27.02.08, 11:06 fedorczyk4 napisała: > No tak, starsze panie, takie jak ja, powinny o tej porze juz spac. > Malpo, przeczytalam "romans z matolem". No tak, dobry matoł w roli kochanka też może być niezły. W końcu nie o dyskusje intelektualne tu chodzi... Odpowiedz Link
alicjamiodek Re: 42 i pół 27.02.08, 00:34 Prawdziwe Damy o kochankach nie dyskutuja tylko je maja)) Odpowiedz Link
malpa-w-czerwonym1 Re: 42 i pół 27.02.08, 11:07 Damy to mają Huzary ( a nie kochanki! Jeżeli już to zgadzam się na kochanków) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: 42 i pół 27.02.08, 11:38 E, cos Ty nawet Damie poza Huzarem moze trafic sie kochanka Odpowiedz Link
mammaja Re: 42 i pół 27.02.08, 11:59 Cytat mi sie przypomnial: " A kiedy nie ma dziewuszek wystarczy schludny staruszek" - (wojskowe!) Odpowiedz Link
ewula01 Re: 42 i pół 27.02.08, 22:06 terrer napisał: > Mam żonę i od pół roku wspaniałą kochankę.Obydwie są mi bliskie i > obydwie kocham.Masakra,co będzie dalej??... Dalej scenariusz bedzie prosty,kochanka stanie sie zazdrosna o zone,jej zadania opuszczenia zony beda coraz bardziej natretne,w koncu zostaniesz postawiony przed faktem wyboru ktörejs z Nich,oczywiscie wybierzesz zone,i do konca zycia bedzie Ci wypominac zdrade i kontrolowac na kazdym kroku,w koncu ktores z Was nie wytrzyna i to co zbudowaliscie do tej pory runie jak domek z kart,kazdy pojdzie w swoja strone,a ucierpia na tym najbardziej dzieci...zycie rodzinne kazde z Was zacznie budowac od poczatku ale to juz nie bedzie to! Bedziecie tesknic za tym co bylo i co tak latwo zburzyliscie...oczywiscie o ile Wasza milosc jest prawdziwa...z Twojej strony chyba nie,nie rani sie kogos kogo sie kocha.Rozumiem jednorazowy skok w bok,ale stala pratnerka na boku to niewybaczalne.Ja do dzisiaj mam zal do swojego meza,chociaz z Tym obecnym dopiero poczulam co to jest prawdziwy sex.Pozdrawiam Ewka z Mölln Odpowiedz Link
terrer Re: 42 i pół 28.02.08, 07:41 Zapewne w kilku miejscach masz rację.To miał być skok na jeden raz.Ale i ja i partnerka jesteśmy spełnieni.Może soć się wypaliło? Nie wiem do końca.Mówisz że kochanej osoby się nie rani-masz rację,ale w takich okolicznościach o ranieniu się nie myśli. Popierdzielone to jest i tyle... Kochanka nie stawia mnie pod ścianą i raczej nie wchodzi to w grę.Być może ja Ją postawię przed wyborem ?? Odpowiedz Link
ewula01 Re: 42 i pół 28.02.08, 21:31 terrer napisał: > Zapewne w kilku miejscach masz rację.To miał być skok na jeden > raz.Ale i ja i partnerka jesteśmy spełnieni.Może soć się wypaliło? > Nie wiem do końca.Mówisz że kochanej osoby się nie rani-masz > rację,ale w takich okolicznościach o ranieniu się nie myśli. > Popierdzielone to jest i tyle... > Kochanka nie stawia mnie pod ścianą i raczej nie wchodzi to w > grę.Być może ja Ją postawię przed wyborem ?? Rozumiem ze Ona tez jest z kims zwiazana,jak bys nie postapil,Ktos w tym zwiazku zostanie zraniony.Dzis ogladalam program w TV,gdzie kobieta miala ,meza i kochanka...dzisiaj jest sama,po kochanku tylko dziecko jej pozostalo,ale rozumiem Cie,tez doswiadczylam takiej fascynacji druga osoba,w poprzednim zwiazku, On zdradzal mnie a ja Jego,najbardziej cudowne sa poczatki,wyrastaja skrzydelka i zycie jest piekne,szara codziennosc znika gdzies w cudowny sposob,Ten/Ta trzecia nic od Ciebie nie wymaga,jest sama przyjemnosc...zeby jeszcze nie te ograniczone powroty do domu,te marzenia o Niej przed snem,nieprawdaz..? kiedy obok lezy zona ),to takie odmladzajace...ale wszystko ma swoj kres,i kiedys trzeba wybrac.. pozdrowka, ewka z mölln Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: 42 i pół 28.02.08, 22:15 A ja mam pytanie ni takie, ni siakie. Dlaczego zatytulowales watek 42 i pol? Twoje elugubracje na temat kochanki, zony ktora kochasz, ale kochanke postawisz pod sciana, a zone prawdopodobnie przed faktem dokonanym, kompletnie mnie nie interesuja. Intresuje mnie tylko jak Ci sie wzial taki ladny tytul? Odpowiedz Link
alicjamiodek Re: 42 i pół 01.03.08, 03:18 fedorczyk4 napisała: > A ja mam pytanie ni takie, ni siakie. Dlaczego zatytulowales watek > 42 i pol? > Twoje elugubracje na temat kochanki, zony ktora kochasz, ale > kochanke postawisz pod sciana, a zone prawdopodobnie przed faktem > dokonanym, kompletnie mnie nie interesuja. > Intresuje mnie tylko jak Ci sie wzial taki ladny tytul? wg. mnie mozliwosci sa trzy: 1. 42,5 to jego wynik IQ 2. dlugosc jego czlonka w milimetrach 3. ewentualnie wysokosc w centymetrach. z ktorej strony by nie spojrzec to facet ochydny i plugwy pod kazdym wzgledem. Odpowiedz Link
kamfora Re: 42 i pół 29.02.08, 07:33 terrer napisał: > Mam żonę i od pół roku wspaniałą kochankę.Obydwie są mi bliskie i > obydwie kocham. To faktycznie problem. Pewnie nie przedstawiłeś kochanki ani żonie, ani przyjaciołom? Na czym właściwie polega bliskość? Odpowiedz Link
terrer Re: 42 i pół 29.02.08, 12:39 To pytanie czy retoryka?? Ty swą "połówkę"przedstawiłaś rodzicom na drugi dzień od poznania,czy jednak za jakiś czas?? Zarówno ja jak i partnerka powinniśmy dać sobie troszkę czasu na podjęcie decyzji. Choć zapewne to troszkę extremalne przeżycia gdy jedna o drugiej nie wie. Bliskość polega na tym by być blisko-nie zawsze w małżeństwie tak jest;powinno ,ale czasem nie jest. Bliskość jest uczuciem zależnym od kilku czynników,np.:poczucie bezpieczeństwa (również emocjonalnego),pewność o akceptacji mojej osoby,... . Jak myślisz?? Odpowiedz Link
kamfora Re: 42 i pół 29.02.08, 21:08 terrer napisał: > Ty swą "połówkę"przedstawiłaś rodzicom na drugi dzień od > poznania,czy jednak za jakiś czas?? To Ty żonę traktujesz jak mamusię? > Choć zapewne to troszkę extremalne przeżycia gdy jedna o drugiej > nie wie. Żona nie wie, że masz kochankę, a kochanka nie wie, że jesteś żonaty? Niech zgadnę: golisz się bez lustra... Odpowiedz Link
mantra1 Re: 42 i pół 29.02.08, 15:07 kamfora napisała: Pewnie nie przedstawiłeś kochanki ani żonie, ani przyjaciołom? **** Nie wymagajmy od naszego bohatera postaw heroicznych ) Odpowiedz Link
ewula01 Re: 42 i pół 29.02.08, 23:27 Temat stal sie juz nudny,wielkie hallo,ot jedna zdrada wiecej...prawdziwy kochanek,nie opowiada o swoich podbojach sesualnych... Odpowiedz Link
kamfora Re: 42 i pół 01.03.08, 08:38 ewula01 napisała: > prawdziwy kochanek,nie opowiada o swoich podbojach > sesualnych... Zawsze mnie dziwią takie autorytatywne stwierdzenia, jak p o w i n i e n wyglądać/zachowywać się "prawdziwy(a)" Polak/katolik/mężczyzna/kobieta/matka/ojciec/polityk/ksiądz... A tu wokół sami partacze - nawet jak kochanek to udawany Odpowiedz Link
terrer Re: 42 i pół 05.04.08, 20:33 Ech,prawdziwy-nieprawdziwy,jakie dla mnie to ma znaczenie.Sądźcie co chcecie. Następny wspaniały miesiąc z Piękną kochanką w tle.Może będzie z tego coś trwalszego??Kto wie... Odpowiedz Link
monia.i Re: 42 i pół 05.04.08, 22:05 Toż to prawie jak telenowela )) Ależ ludzie mają fantazję Odpowiedz Link
terrer Re: 42 i pół 06.04.08, 14:50 Różnica prawie niezauważalna,tyle że brak reżysera i aktorzy z krwi i kości Odpowiedz Link
rejana2 Re: 42 i pół 09.04.08, 09:21 jedno jest pewne- cos w twoim malzenstwie sie zawalilo, nic sie nie dzieje bez przyczyny, jak bys zareagował na to,że żona tez ma kochanka????, i zadaj sobie podstawowe pytanie - Co ma kochanka, czego żona nie ma???? Odpowiedz Link
terrer Re: 42 i pół 11.04.08, 10:13 Pytanie to zadawełem sobie wielokrotnie.Nie znalazłem jakiejś fundamentalnej odpowiedzi-może coś się wypaliło?? Odpowiedz Link
terrer Re: 42 i pół 10.05.08, 16:55 "2 żłoby" to już przeszłość,jestem z kochanką.Wiele czynników na to wpłynęło,uwierzcie-wiele. Rozmowa z żoną(ex)była ciężka ale cywilizowana. Odpowiedz Link