12.09.03, 18:33
...homoseksualne.
Twierdze, ze dwie osoby tej samej plci tworzace zwiazek nie sa w stanie
dobrze wychowac dziecka. Nie chodzi o takie cechy jak uczciwosc czy
pracowitosc ale raczej o sfere uczuciowa. Wydaje mi sie, ze taki maly
czlowieczek aby moc wyksztalcic w pelni swoja psychike potrzebuje kontaktow
psychicznych i z ojcem i z matka.
Czy uwazacie, ze wychowane w zwiazku homoseksualnym dziecko musi miec
automatycznie inklinacje w kierunku homoseksualizmu?


piotr
Obserwuj wątek
    • lablafox Re: Pary... 12.09.03, 19:00
      Wychowanie , mówiąc największym skrótem , polega na podążaniu za
      (imprinting),dostarczaniu wzorów i wdrukowywaniu a poprzez własną aktywność
      wychowanka ich uwewnętrznianiu lub nie . Tak więc dziecko ,nawet bez
      skłonności homoseksualnych ,może stać się takim gdyż myśli,że stan zastany
      jest rzeczywistym .
      Nie mam nic przeciwko związkom homoseksualnym . Natomiast zdecydowanie
      sprzeciwiam się przeciwko adoptowaniu przez nich dzieci.
      Okazuje się ,że bardzo trudno mówić mi skrótami.
      Pozdrawiam lablafox
      • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 19:02
        A co powiesz na sytuacje gdy alternatywa do dorastania w rodzinie
        homoseksualnej (skrot myslowy) jest dom dziecka?


        pozdr.

        piotr
        • lablafox Re: Pary... 12.09.03, 19:10
          Tez żle , ale o tym nie teraz między szmatkami . Alternatywą może być również
          rodzinny dom dziecka.
          Najlepiej gdy jest to naturalna , pełna miłości rodzina. Dziecko musi czuć się
          potrzebne i KOCHANE.
          pozdrawiam lablafox
          • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 19:19
            lablafox napisała:

            >> Najlepiej gdy jest to naturalna , pełna miłości rodzina.

            Oczywiscie, ze masz w zupelnosci racje ale nie uwazasz, ze idziesz na
            latwizne ? smile))

            pozdr

            piotr
            • lablafox Re: Pary... 12.09.03, 19:30
              Chcesz pogadać poważnie na ten temat to po 22:00 bo teraz mam połowę rzeczy na
              podłodze, część w szafie a reszta już mi się myli czy do przekazania biednym
              czy "przydasie ".
              Pozdrawiam lablafox
              • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 19:35
                Jesli dzisiaj, to najwyzej bardzo pozno. O 20:30 wychodzimy "w gosci"
                Dzieki za mila propozycje!

                pozdr.

                piotr
                • lablafox Re: Pary... 12.09.03, 19:39
                  Jeśli wychodzicie w gości to odpuśćmy sobie takie poważne rozmowy i przełóżmy
                  na kiedyś . Bawcie się dobrze .
                  Pozdrawiam lablafox
                  • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 19:43
                    Jesli sie obawiasz, ze po powrocie bede pod wplywem C2H5OH to nie musisz sie
                    martwic.
                    Wiesz ja podjalem walke ze wszystkimi nalogami naraz. Nie pije, nie pale, nie
                    p...rzyjmuje pokarmow ;


                    piotr
                    • warum Re: Pary... 12.09.03, 20:11
                      Moze Ty swietym za zycia chcesz zostac?smile ale skoroz uzywasz zycia to chyba sie
                      nie zalapiesz. Milego wieczoru!
                      Lablafoxsmile Ty to masz charakter! Podziwiam, ja co zaczynam czystke w szafie to
                      w polowie sie wycofuje, bo mi wciaz zal...sie rozstac, a potem i tak nie noszesad
                      • lablafox Re: Pary...do Warum 12.09.03, 20:18
                        Miła Warum , niestety , to mnie też przerasta .Zostałam z górą rzeczy na
                        tapczanie i już mi się nie chce , najchętniej wrzuciłabym je wszystkie , jak
                        leżą do szafy i dopchnęłabym kolanem. Stąd te przerywniki - trochę forum ,
                        dużo muzyki , herbatki, pogaduszki z szynszylką , bo mnie "woła ".
                        Też mi żal się rozstać i potem i tak nie noszę. Ce la vie.
                        Pozdrawiam lablafox
                        • em_em Re: Pary...do Warum 12.09.03, 20:40
                          nawet nie wiecie obie jaką mi sprawiłyście tym "wyznaniem" radość - u mnie
                          dokładnie to samo i myślałam, że to ja mam taki felersmile

                          mobilizuję się, bo jutro jeździ samochód PKPS i zbiera ubrania
                        • ewelina10 Re: Pary...do Warum 12.09.03, 20:46
                          Brak sprzeciwu.
                          Uważam, że ludzie sami tworzą normy obyczajowe i związane z nimi zahamowania -
                          a w następstwie sami się z nimi męczą.
                          Za parę lat, to co nas dziś bulwersuje, będzie na szczęście tylko wspomnieniem
                          dzisiejszych fobii.
                          Natomiast jestem za odbieraniem praw rodzicielskich wszystkim tym, którzy w
                          jakikolwiek sposób zaniedbują obowiązki wychowawcze w stosunku do dzieci.
                          Stanowczo sprzeciwiam się opiniom kłamliwym i nie popartym żadnymi badaniami -
                          że homoseksualność jest wynikiem nieodpowiednich metod wychowawczych.
                          • lablafox Re: Pary...do Warum 12.09.03, 20:59
                            Ja też się temu sprzeciwiam , wiem co jest przyczyną homoseksualizmu.
                            Natomiast uważam ,iż odpowiednie wzory i brak innych doświadczeń może
                            prowadzić do naśladowania zachowań osób dla nas znaczących .Stąd dziecko
                            wychowywane przez parę homoseksualistów może , nawykowo ,również tak się
                            zachowywać. Może .
                            Proszę o spokojniejsze czytanie postów wówczas i protesty będa niepotrzebne.
                            pozdrawiam lablafox
                          • warum Re: Pary...do Warum 12.09.03, 21:01
                            Moze masz racje... nie mam wyrobionego zdecydowanego pogladu. Ostatnio w
                            mediach byla cala akcja pokazywania ludzi homo jako " normalnych" /m.in.
                            programy E.Drzyzgi TVN/. Sama bylam pod wrazeniem ich odwagi i determinacji w
                            dazeniu do wlasnego szczescia. Moze masz racje,ze z czasem wszystko
                            spowszednieje i "znormalnieje" , ale...czy nie zauwazylas jak jeszcze daleko
                            nam do tego stanu akceptacji "innosci"? Wystarczy,ze dziecko jest nieslubne/
                            pozamalzenskie i juz wytyka sie je jako "inne"sad A jesli bedzie mialo 2
                            tatusiow, to kto dostanie laurke "w dniu matki" w przedszkolu? To trudny
                            problem. Za trudny jak dla mnie.
                            • ewelina10 Re: Pary...do labladox 12.09.03, 21:06
                              Nawet nie czytałam Twojego wątku, bo wątków jest za dużo i nie jestem w stanie
                              ich przerobić wszystkich.
                              Wyraziłam tylko swój pogląd na ten temat. Mam go już od dawna ugruntowany,
                              Pozdrawiam
                            • ewelina10 Re: Pary...do Warum 12.09.03, 21:09
                              Masz rację, że dziś to nierealne. Nie będę oszukiwać, że i dla mnie. Ja tylko
                              piszę co czuję i czasami sama jestem zła na siebie za to, że wciąż tkwią we
                              mnie fobie różne.
                              A tak nie lubię różnych zakazów i nakazów unieszczęśliwiających ludzi.
                        • marialudwika Re: Pary...do Warum 12.09.03, 21:08
                          I mnie rowniez,wlasnie "wisi" mi nad glowa przeglad szafy i schowanie letnich
                          laszkow,wyjecie zimowych,oddanie butow,ktorych nigdy nie nosze...ale ja
                          kolekcjonerka i tez mi ciezko sie rozstac,hm
                          pozdro
                          • ewelina10 Re: Pary...do Piotra 12.09.03, 21:13
                            Rzuciłeś kikoma świeżymi wątkami. Sam sobie siedzisz i analizujeśz. Od którego
                            tu by zacząć.
                            Mam nadzieję, że nie podzielisz je teraz na zdania cytatami i do rana będziesz
                            udzielał swoich osobistych odpowiedzi.
                            A może siedzisz z kolegami przy piwku - przeciez dzisiaj piątek smile
                            • ewelina10 Re: Pary...do marii ludwiki 12.09.03, 21:22
                              Może to pierwsze jaskółki czyniące wiosnę.
                              Czemu ten sprawdzony przypadek Ciebie nie przekonuje. Lepszy ojciec pijak i
                              tyran wyganiający swoją rodzinę w nocy na klatkę schodową.
                              Naprawdę uważasz gejów za diabły wcielone.
                              Przecież to przeważnie ludzie wykształceni, inteligentni z wrodzoną
                              delikatnością.
                              A dwie dziewczyny w związku ? One również nie zasługuję, by zajmować się
                              wychowaniem dzieci???
                              PS' Choć mam takie same fobie, nie mówię "nie" i nie boję się użyć
                              nazewnictwa "fobia". Dlaczego społeczeństwo nasze wciąż jest takie zakłamane.?
                              Nie przeszkadzają im amoralni rodzice z podstawowym brakiem wiedzy
                              wychowawczej - zaś orientacja seksualna - nawet jeśli ci ludzie mieliby
                              ukończone fakultety z pedagogiki - TAK???
                              • marialudwika Re: Pary...do marii ludwiki 12.09.03, 22:04
                                Ewelino,chyba mnie zle zrozumialas.Wcale nie uwazam gejow za potwory,ale
                                jestem przeciwna by adoptowali dzieci.
                                Jesli chodzio te pare gejow,o ktorych pisalam to robia oni tzw.dobra robote
                                ratujac dzieciaki od zguby.Zreszta sa oni "pod nadzorem" odpowiednich
                                instancji,dzieci sa odwiedzane przez rodzicow/pozal sie Boze/
                                biologicznych.Jeden z wychowankow jest juz sam ojcem.
                                ml
                                P.S. W Holandii jest bardzo duzo gejow i wcale sie nie musza z tym
                                ukrywac,wrecz przeciwnie.

                                • ewelina10 Re: Pary...do marii ludwiki 12.09.03, 22:07
                                  Cieszę się, że kolejne moje fobie się obalają. smile Pozdrawiam
            • mammaja Re: Pary... 12.09.03, 21:08
              piotr-61 napisał:

              > lablafox napisała:
              >
              > >> Najlepiej gdy jest to naturalna , pełna miłości rodzina.
              >
              > Oczywiscie, ze masz w zupelnosci racje ale nie uwazasz, ze idziesz na
              > latwizne ? smile))
              >
              > pozdr
              >
              > piotr Jezeli to ma byc latwizna,to czemu dookola tak wiele rodzin bez
              milosci,bez poswiecenia,bez odpowiedzialnosci.Dlaczego tyloma dziecmi musza
              zajmowac sie inni?A teraz wyobraz sobie to nieszczesne dziecko wychowywane
              przez 2 tatusiow i odbior spoleczny jego sytuacji.Chyba ze dla zabawy
              teoretyzujesz.Ale po co?
              • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 23:32
                mammaja napisała:

                >> > piotr Jezeli to ma byc latwizna,to czemu dookola tak wiele rodzin bez
                > milosci,bez poswiecenia,bez odpowiedzialnosci.

                Niestety nie zrozumialas mojego postu. Pojsciem na latwizne nazwalem Twoja
                odpowiedz. Na pytanie o pary homoseksualne opowiadasz mi o kochajacych
                sie "normalnych" rodzinach.



                >A teraz wyobraz sobie to nieszczesne dziecko wychowywane
                > przez 2 tatusiow

                To jest wlasnie to czego nie wiem. Ktore dziecko jest bardziej nieszczesliwe
                to bite i zaniedbywane przez matke i ojca alkoholikow czy to od
                dwoch "tatusiow".


                >Chyba ze dla zabawy teoretyzujesz.


                Co to znaczy "dla zabawy teoretyzujesz"? Zadalem pytanie, na ktore sam nie
                jestem pewien odpowiedzi. To wszystko.


                >Ale po co?

                Zeby sie dowiedziec. Widze jednak, ze tutaj bezpieczniej jest pisac o
                odchudzaniu (stracilem juz 8,5 kg) smile)))


                piotr
                • mammaja Re: Pary... 13.09.03, 10:33
                  Owszem ,czasem daje odpowiedzi nie co przewrotne.Wszystko zrozumialam dobrze.To
                  twoja odpowiedz do Lafablox byla sformulowana niejasno ("pojscie na latwine?)i
                  dlatego tak a nie inaczej ci odpisalam.
      • marialudwika Re: Pary... 12.09.03, 21:13
        Popieram Lablafox,choc ogladalam w tv i czytalam artykul o parze gejow,ktora
        wychowuje kilkoro dzieci z tzw.rodzin...zabraklo mi slowa,ale oni uratowali te
        dzieci przed znecaniem sie ojcow i matek pijakow,te dzieci maja wady wrodzone
        wymagaja wiele troski i leczenia a oni czule sie nimi zajmuja.Prowadza
        rodzinny dom dziecka.Pewnie jest to wyjatek od reguly!!
        ml
        • warum Re: Pary... 12.09.03, 21:26
          O wlasnie ML, chodzi o to, ze NL to nie PL. Jak "znormalnieje" sytuacja w
          kraju,ze kazdy bedzie mieszkal i zyl z kim chce, a srodowisku nic do tego, to
          wreszcie ludzie zaczna w innych oceniec czlowieka, a nie jego wyglad,
          preferencje seksualne itp. Zaczna doceniec go za to co robi. I nie bedzie mialo
          znaczenia czy to gej, lesbijka czy tzw" normalny", byle ...zrobil cos z
          pozytkiem. Ale Lablafox ma moim zdaniem racje, ze wplyw zachowan doroslych na
          rozwoj i postrzeganie "norm" przez dziecko jest duzy, dziecko jest jak
          plastelina. Paskudne okreslenie, ale ...dziecko jest tak podatne na
          manipulacje,ze wychowanie w parach homo moze mu zaszkodzic, szczegolnie gdy
          jest male.
    • warum Re: Pary... 12.09.03, 20:15
      Nie mam znajomych par homoseksualnych,albo nie wiem,ze mam. Jestem przeciw
      wychowywaniu przez nie dzieci. Ale rozumiem tez instynk macierzynsko-ojcowski w
      ludziach i ich potrzebe posiadania postomstwa. Mimo wszystko sprzeciw.
      • glodn-y Re: Pary... 12.09.03, 21:02
        Niezly temat na wekeeeeeeennnnddd?????
        Rozgryzajcie sami
        pozdrowienia
        • lablafox Re: Pary... 12.09.03, 21:20
          Mam kolegę homo . Swietnie kupuje się z nim kosmetyki , zna się na nich
          świetnie, a ile zabawy mamy przy tym , gdy testuje na swojej rece kolory i
          pudry i doradza mi , który będzie korzystniejszy. Mam też parę sąsiadów, mili
          sympatyczni , kulturalni. Z "żoną" rozmawiamy jak kobieta z kobietą ,
          z "meżem " o pogodzie , sztuce , muzyce. Lubię ich bardzo.
          Pozdrawiam lablafox
    • ewelina10 Re: Pary... 12.09.03, 22:10
      Naszego piotra chyba wcięło. Zadał nam lekcje chyba na cały weekend, a sam
      sobie zrobił wolne.
      No cóż, chyba mnie zawiódł. Nie czekał na naszą opinię do końca.
      • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 23:35
        ewelina10 napisała:

        > Naszego piotra chyba wcięło. Zadał nam lekcje chyba na cały weekend, a sam
        > sobie zrobił wolne.

        Nie wiem jak odbierasz tego typu fora ale smiem twierdzic, ze chyba odrobine
        za powaznie. Ty naprawde NIE MUSISZ na zadne posty odpowiadac.

        > No cóż, chyba mnie zawiódł.

        Bardzo mi z tego powodu przykro ale uwierz, celem mojego pobytu tutaj nie jest
        zaspokajanie Twoich oczekiwan.


        > Nie czekał na naszą opinię do końca.

        Tez uwazam, ze powinno sie takich nieodpowiedzialnych karac wink


        piotr
    • ewelina10 Re: Pary... 12.09.03, 22:14
      Ale czy zawiódł ? - sam chciałam sobie pogadać to sobie pogadałam.
      Chociaż wolałabym dziś poczytać popaya. W tymm czasie coś wesołego i sprośnego
      bym wyciągneła dla was z internetusmile))
      • warum Re: Pary... 12.09.03, 22:36
        Piotr61 " wybylw gosci", meldowal o tym we wczesniejszym posciesmile wroci, albo i
        niesmile
        • mammaja Re: Pary... 12.09.03, 22:55
          Mi sie wydaje ze ten temat to juz byl tak walkowany i juz raz zrezygnowalismy z
          roztrzasania na tym forum,chyba nie jest to jakas pilna sprawa?
          • marialudwika Re: Pary... 12.09.03, 23:03
            Tez tak mysle,o tym juz bylo i dyskusje i klotnie tudziez
            ml
            • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 23:42
              marialudwika napisała:

              > i klotnie tudziez

              Powaznie?! Klotnie na tym forum? Prawie nie do wiary wink


              piotr
          • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 23:40
            mammaja napisała:

            > ...chyba nie jest to jakas pilna sprawa?

            Moge Cie uspokoic. Nie jestem gejem smile

            piotr
            • mammaja Re: Pary... 13.09.03, 10:36
              Zupelnie mnie to nie niepokoilosmile))))
      • piotr-61 Re: Pary... 12.09.03, 23:38
        ewelina10 napisała:

        > Ale czy zawiódł ? - sam chciałam sobie pogadać to sobie pogadałam.

        No wlasnie! Sluszne spostrzezenie.

        > Chociaż wolałabym dziś poczytać popaya.

        Ja tez. Popaya albo kogos innego ale jak wszedlem tutaj dzisiaj po poludniu to
        nie bylo NIC do czytania. Wiec zaczalem pisac. Bardzo przepraszam, ze sie
        osmielilem.


        >W tymm czasie coś wesołego i sprośnego
        > bym wyciągneła dla was z internetusmile))

        No to wyciagaj. Czy moze to ja Cie tak pesze?

        piotr
      • popaye Evelinko & Mammajko -:) 13.09.03, 10:59
        ewelina10 napisała:

        (...)
        coś wesołego i sprośnego
        > bym wyciągneła dla was z internetusmile))

        Jestem na urlopie i choc przegladam Wasze wpisy (cni mnie sie za Wami -smile ) -
        przy okazji sciagania mail-owej korespondencji - nie mam nastroju, do czesto
        zamierzonej, "prowokacji" w celu ozywienia forumowej atmosfery dyskusji -smile.
        Jestescie inteligentne Dziewczynki i mile mnie sie zawsze z Wami dyskutowalo -
        tylko szkopul w tym iz tak "rzeczywiscie" - to my mamy podobne poglady
        i doswiadczenia zyciowe.
        Do Waszej "damskiej" grupki - chce dorzucic kol.Glodny-ego ktorego b.cenie za
        humor i pomyslunek oraz za umiejetnosc lakonicznej i celnej wypowiedzi -smile.
        Poniewaz zwracam sie do okreslonych osob - oszczedze sobie dodanie formulki o
        subiektywnosci moich spostrzezen bo Was przynajmniej moge zaliczyc do
        mentalnych Przyjaciol -smile
        Nie dawajcie sie "podpuszczac" i... milego weekendu.
        Mammaj-ce - wypoczynku udanego (czy ten wypad urlopowy z Corcia Cie nie
        przeraza? - toz to czyste HOMO! -smile))))) ).
        Buziaki,-
        pE
        • mammaja Re: Evelinko & Mammajko -:) 13.09.03, 12:17
          Hej!Zeglarzu!Ciesze sie ze slonko nad Mazurami,bo jednak milej zapewne patrzec
          na swiat.Oj,rozumiemy sie,rozumiemy - bardzo mnie to bawi - nawet.Oczywiscie ze
          nie dajemy sie podpuszczac,tylko przedwyjazdowe zalatwianie spraw jest jednak
          absorbujace i nie pozwala na dluzsze zabawy interlokutorskie.Masz racje,wyjazd
          z wlasnym 23 letnim dzieckiem to pewno cos nienormalnego.Jeszcz w dodatku to
          ona faktycznie doprowadzila do decyzji (mnie sie tak bardzo znowu nie chce,ja
          juz sie najezdzilamsmile))Jak tam wodecznosc mazurska,nie za ostro?Mam
          nadzieje ,ze po powrocie zasypiesz nas ciekawymi tematami.Tylko wtedy ja bede
          szukac kawiarenki.Mam nadzieje ze w hotelu jest internet.Do wtorku jeszcze
          czuwam.Pozdrawiam sredecznie!Mm
          • marialudwika Re: Evelinko & Mammajko -:)i Popaye'ku 13.09.03, 14:01
            Oj,bardzo brak nam Twoich zamierzonych prowokacji!!!Wyobrazam sobie,co bedzie
            po "naladowaniu akumulatorow".Wypij za moje zdrowko,ktore sie wyraznie
            poprawilo.Pozdrowka
            ml
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka