Dodaj do ulubionych

Wypieki - sprowokowane przez ML

16.09.03, 17:11
Rolada- przepis prosty , łatwy i nawet mi się udający prawie zawsze.
4 jajka
10 dag cukru
szczypta soli
40 dag mąki

Do zółtek dodac 2 łyżki letniej wody i cukier , utrzeć na masę
Dołożyć ubite z solę białka, dodać makę , wymieszać
Rozsmarowac ciasto na blasze wyłożonej pergaminem.
Piec 10-15 minut.
Przełożyć na ściereczkę , zdjąć pergamin , zwinąc , ostudzić.
W tym czasie przygotowac nadzienie
Rozwinąć i posmarowac nadzieniem i zawinąc w roladke
np. dla Ciebie może byc to śmietana kremówka + zmiksowane truskawki albo i
inne owoce .
Podawac oczywiście pokrojoną w plastry - dla Ciebie mogą być grubaśne , dla
nas cieniutkie
Smacznego
Obserwuj wątek
    • marialudwika Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 16.09.03, 17:18
      Dziekuje,przepis brzmi bardzo apetycznie,hm.A mozna w srodek czekolade???
      Tutaj widzialam taka specjalna do ozdabiania wypiekow lub lodow,oj..mniam,mniam
      ml
      • lablafox Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 16.09.03, 17:23
        marialudwika napisała:

        > Dziekuje,przepis brzmi bardzo apetycznie,hm.A mozna w srodek czekolade???
        > Tutaj widzialam taka specjalna do ozdabiania wypiekow lub
        lodow,oj..mniam,mniam
        > ml
        Możesz , ale tyle ,żeby nie była zbyt słodka. kawę też możesz , nawet zwykły
        dżem ,jeśli nie masz niczego pod ręką .Najważniejsze ,że w godzinę od
        rozpoczęcia pracy nad "dziełem " już możesz je zjeść.
        Smacznego
        • bbetka Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 16.09.03, 17:26
          A na jaką dużą blachę ten pyszniutki przepis?

          betka
          • lablafox Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 16.09.03, 17:35
            Na blasze 25 x 36 jest dość grube , prawie centymetrowe. Na dwóch , podobnej
            wielkości, wychodzi cieniutkie i pięknie śię zawija. Musisz wypróbować.
            Pozdrawiam lablafox
    • em_em Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 16.09.03, 17:57
      Ciasto z owocami - (obiecane smile absolutnie niedietetyczne

      obecnie ze śliwkami, najczęściej z jabłkami, robiłam również z wiśniami i
      rabarbarem

      4 jajka
      kostka margaryny
      szklanka cukru
      2 szklanki mąki pszennej
      2 łyżki mąki ziemniaczanej
      1 łyżeczka proszku do pieczenia

      rozpuścić margarynę
      ubić jajka z cukrem na gęsty "kogel-mogel", dodać połowę mąki pszennej,
      ziemniaczaną i proszek, wlewać stopniowo margarynę nie przerywając miksowania,
      dodać resztę mąki
      wylać ciasto na blachę, wysmarowaną i wysypaną tartą bułką, ułożyć owoce
      (śliwki posypać cukrem i cynamonem)
      piec w 180 st C - ok 45 min
    • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 16.09.03, 19:08
      A co powiecie na pyszny sernik z brzoskwiniami i bezami??? P Y C H O T A smile)))
      • em_em Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 16.09.03, 20:54
        trium napisała:

        > A co powiecie na pyszny sernik z brzoskwiniami i bezami??? P Y C H O T A smile)))

        nic nie powiemy, bo nie ma przepisu wink
        • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 20:25
          Fakt, nie wysłałam przepisuwink Ale juz nadrabiam:
          1. Kruche ciasto (chyba nie jest konieczny przepis?), odkładamy malą kulkę do
          zamrazalnika
          2. 1/2 kg. twarogu, 3 jaja, budyń smietankowy, duża puszka brzoskiwń, 1/2 szkl.
          cukru + cukier waniliowy, 1/2 kostki margaryny.
          Margaryne roztapiamy i potem wszytko mieszamy
          3. Na ciasto nakładamy mase serową i brzoskwinie, a na koniec pianę ubitą z 5
          białek i szklanki cukru i ścieramy na tarce ciasto z zamrażarki.
          Piecze sie ok. godziny. Zjadamy w pół godzinywink
          Pyszne, gwarantujesmile
          • marialudwika Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 20:44
            Na kruche ciasto przepis przydalby sie,hm.Nic nie pieklam chyba 10 lat
            wstydze sie
            ml
            • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 20:54
              marialudwika napisała:

              > Na kruche ciasto przepis przydalby sie,hm.Nic nie pieklam chyba 10 lat
              > wstydze sie
              > ml
              nie ma problemu, ja i tak zawsze korzystam ze sciagismile
              3 szkl. maki, 4 lyzki cukru, 1 kostka margaryny, 5 zoltek, 2 lyzeczki proszku
              do pieczenia.
              Wszystko zagniatamy i juz!
              Smacznego!
              Mimo, ze wyglada na bardzo pracochlonne, tak nie jest. A efekt...
              mniaaaaammmmmmsmile Jesli wam sie nie chce, to zapraszam do siebiewink
              • olga55 Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 21:04
                Ja mam coś takiego, że kiedy dostanę jakiś przepis i robę go na próbę,to mi
                wychodzi,"lepiej niż u autora", po prostu rewelacja. Ale kiedy chcę już z tym
                gdzieś wystąpić, to daję słowo, że za każdym razem totalna porażka.Naprawdę
                robię wszystko jak trzeba, a tu...oj były wpadki ze hej..więc zniechęcona po
                prostu nie piekę...
                • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 21:17
                  mnie tez sie to zdarza. Zazwyczaj na swieta mamy podzielone role i mnie
                  przypadaja wypieki. Wychodza wtedy najgorzej, o zgrozo! Ale sie nie zniechecam,
                  bo je uwielbiamsmile
                • marialudwika Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 21:33
                  Ja mam taki uraz-fobie po nieudanym ciescie drozdzowym.Albo bylo za
                  plaskie,albo bylo za suche.Musze to przezwyciezyc
                  ml
                  • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 21:36
                    drozdzowe to u mnie wyjatek, nigdy go nie pieke, po jednej jedynej probie.
                    Wogole nie wyroslo, co nie jest dziwne, bo dojrzewalo w pomieszczeniu, gdzie
                    temp. nie przekraczala 15 st. Ale uraz pozostal (a tak lubie babke drozdzowa).
                    A moze ktos ma przepis na taka, co zawsze wychodzi?!
                    • lablafox Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 21:59
                      Specjalistą od ciasta drożdżowego jest mój mąż . Teraz ogląda mecz . Potem
                      wyciągnę od niego przepis, pomniejszę ilości i podam Wam .
                      Pozdrawiam lablafox
                      • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 22:01
                        dlaczego pomniejszysz???? Ja chce duzeeeeee ciasto drozdzowesmile
                        • lablafox Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 22:53
                          trium napisała:

                          > dlaczego pomniejszysz???? Ja chce duzeeeeee ciasto drozdzowesmile

                          Bo to jest przepis na ciasto dla dużej rodziny.
                          Pozdrawiam lablafox
                          • lablafox Re:Ciasto drożdżowe- czyli placek dla leniucha 19.09.03, 20:14
                            Przepis wg. naszej normy , Wychdzą z niego 4 duże baby i 2 placki średnie.
                            1i 1/2 kg mąki
                            7 jajek
                            2,5 szklanki mleka
                            2,5 szklanki cukru
                            2 kostki Maryny
                            drożdże instant 2,5 paczuszki

                            Tłuszcz roztopić w mleku.
                            Rozetrzeć jajka, cukier i drożdże.Wlać do nich schłodzone mleko z tłuszczem
                            Dodać mąki . Wyrabiać tak długo ,aż ciasto nie zacznie mlaskać i oddychać
                            (robi takie pufff). Jesli będzie rzadkie to dodac jeszcze troche mąki.
                            Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia . Gdy urośnie jeszcze raz wyrobić .
                            Dodać do ciasta na baby bakalie - koniecznie skórkę pomarańczową i rodzynki
                            ( wsypuję również suszone morele pokrojone w paseczki)
                            Wkładamy do rozgrzanego pieca i pieczemy "na oko"tak długo aż nie będzie
                            złociste .Patyczkiem sprawdzam czy w środku też jest wypieczone .
                            Sekret tkwi w wyrabianiu ciasta.
                            cd

                            • lablafox Re:Ciasto drożdżowe- czyli placek dla leniucha 19.09.03, 20:18
                              Przepis dla rodzin normalnych - 4 osobowych + goście
                              1 kostka Maryny
                              4 jajka
                              1 szklanka mleka
                              1 szklanka cukru
                              5 dag drożdży instant
                              1/2 kg mąki
                              Produkcja jak wyżej .
                              Życzę smacznego lablafox
                              • trium Re:Ciasto drożdżowe- czyli placek dla leniucha 19.09.03, 20:30
                                umm... na to czekałamsmile W przyszły weekend proba generalna.
                                dzięki
                                • marialudwika Re:Ciasto drożdżowe- czyli placek dla leniucha 19.09.03, 22:41
                                  Kochana Lablafox,czy maryna to margaryna???
                                  Jutro musze dokupic brakujace skladniki,a jak sie robi skorke pomaranczowa?Mam
                                  zrobiona osobiscie,ale nie przypomina tej jaka zanam z "dobrych lat"-niestety
                                  ml
                                  • lablafox Re:Ciasto drożdżowe- czyli placek dla leniucha 19.09.03, 22:58
                                    Maryna to margaryna.
                                    Skórke pomarańczowa robię tak .Myję skórki we wrzątku. Kroję w paseczki.
                                    Zalewam wrzątkiem na noc .Odlewam płyn i zalewam skórki jeszcze raz na 3
                                    godziny .To po to aby wypłukac te wszystkie konserwanty w nich siedzące.
                                    Następnie znów dolewam goracej wody, dodaję cukru . Nie wiem ile , ja to robię
                                    znów na oko .Gotuje tak długo aż woda odparuje a skórka sie zeszkli . Gorace
                                    wkładam do słoiczków na full. Zakęrcam zakrętki i ustawiam je do góry nogami
                                    do ostygnięcia.Pozdrawiam lablafox
            • em_em Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 22:17
              marialudwika napisała:

              > Na kruche ciasto przepis przydalby sie,hm

              chciałam napisać przepis na babcine "ciastka na długie leżenie" z którego to
              ciasta robię spody do mazurków i babeczki do słodkiego oraz w wersji
              niesłodkiej do pieczarek, ale nie chcę pomylić proporcji, a jakasi franca mi go
              sprzątnęła sprzed nosa i jeszcze teraz się wypiera, ale ja go dorwę i zaraz
              napiszę bo ciasteczka pyszne i wszechstronne
              • marialudwika Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 23:05
                Jestescie wspaniale!!!!!!Caloksztalt sobie wydrukuje i bede miala pod reka w
                akcji.Marze o babce drozdzowej/tylko skad tu wziac drozdze-czy moga byc w
                proszku??/ i o kruchych ciasteczkach mniam!
                ml
                • lablafox Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 17.09.03, 23:07
                  Drożdże instant , jak najbardziej . Są świetne.
                  Pozdrawiam lablafox
              • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 18.09.03, 16:55
                em_em napisała:

                > marialudwika napisała:
                >
                > > Na kruche ciasto przepis przydalby sie,hm
                >
                > chciałam napisać przepis na babcine "ciastka na długie leżenie" z którego to
                > ciasta robię spody do mazurków i babeczki do słodkiego oraz w wersji
                > niesłodkiej do pieczarek, ale nie chcę pomylić proporcji, a jakasi franca mi
                go
                >
                > sprzątnęła sprzed nosa i jeszcze teraz się wypiera, ale ja go dorwę i zaraz
                > napiszę bo ciasteczka pyszne i wszechstronne

                em_em czekam na te ciasteczkasmile)))
                • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 18.09.03, 17:36
                  a w oczekiwaniu na Twoj przepis em_em przesylam wam orzechowe spiralkismile

                  20 dkg maki
                  16 dkg masla
                  50 gr cukru-pudru
                  1 zoltko (ew. + 1 jajko)
                  szczypta soli

                  wszystko zagniesc i podzielic na 3 czesci.
                  Do 1 czesci dodac:
                  3,5 dkg mielonych orzechow
                  0,5 lyzeczki cynamonu
                  1 lyzka kako
                  1 zoltko
                  mozna dodac rum lub zapach.

                  Jasne ciasto rozwalkowac na prostokat gr. ok. 4 mm. Ciemne rozwalkowac i
                  nalozyc na jasne. Zrolowac i zawinac w folie. Odstawic do lodowki na min. 20
                  min. (moze byc i na 3 dnismile)
                  Po wyciagnieciu z lodowki kroic na krazki, boki mozna posmarowac bialkiem i
                  piec na zloty kolor.

                  Zawsze wychodzi i pysznie smakujesmile


                • olga55 Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 18.09.03, 17:38
                  No to ja wam kochani zamiast przepisow opowiem o swoich największych wpadkach
                  1. Dostałam przepis na fantastyczny tort z polewa orzechową. Zrobiłam go jako
                  niespodziankę na urodziny ojca. Wyszedł rewelacyjnie. za miesiąc byly urodziny
                  męża, więc ja do pieczenia tortu.Wsadziłam do piekarnika, kręcę masę.
                  Wyjmuję... a tu taki dysk olimpijski.A za parę godziny goście. dobrze, że
                  pogotowie p.t. teściowa zadziałało i był tort, tyle,że nie mój.
                  2.Szarlotka-pychotka, rewelacja, na herbatkę, no myślę nareszcie coś dla
                  mnie.mama poprosiła mnie o upieczenie jej, na obiad po pogrzebie dziadka.Nie
                  powiem, pięknie pachniała, ale miała konsystencję budyniu,jablka chyba były za
                  mokre.wyjedliśmy ja prosto z brytfanny.
                  3.Dostałam taką szklana formę do baby, a w dodatku kupiłam nową kuchenkę
                  zelektrycznym piekarnikiem. Pierwszy wypiek, baba drożdzowa, rodzynki, skorka
                  etc. Mniam. No to ja zaproponowałam mamie, ze na Wielkanoc to ja
                  upiekę...wszystko bylo jak trzeba, drożdże świeże, mąka ugrzana, babna rosła,
                  Eeeech, zamiast ok 30 cm wysokości miała 10.
                  No więc dałam sobie spokój...bo nie chce kusić losu.Ale czytam z przyjemnością
                  i uruchamiam wyobraźnię.
                  • trium Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 18.09.03, 17:44
                    I ja mialam kilka wpadek. Jednej nie zapomne do konca zycia. Tescie zaproszeni
                    na obiad. Ja mloda mezatka chcialam pokazac sie z jak najlepszej strony, wiec
                    procz obiadu zdecydowalam sie na pokazowy deser. Przepis od kolezanki z pracy,
                    wczesniejsza degustacja wypadla na 5. To nie bylo ciasto pieczone, tylko tort z
                    galaretek. Kilka kolorow stezalych galaretek kroi sie na kostki, wrzuca do
                    tortownicy i zalewa bita smietana z galaretka (plynna). Po zastygnieciu i
                    wyjeciu z formy, efekt bardzo ladny - kolorowe szescianiki zalane jasniutka
                    masa. Hmmm.... po pamietnym obiedzie i wniesionym z wielka pompa "torcie" istna
                    klapa. Wyjmuje boki z tortownicy i... wszystko w stanie plynnym znalazlo sie na
                    stole, obrusie, dywanie i... kreacji mojej tesciowej! Jakos od tego czasu nie
                    palala do mnie milosciawink
                    Pozdrawiam
                    • lablafox Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 19.09.03, 23:36
                      Nie dodałaś do śmietany żelatyny , ot i problem z głowy.
                      lablafox
                      • glodn-y Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 22.09.03, 21:59
                        Witam! i jeszcze raz.
                        Zjadłbym gniota ze śliwkami,ew.tort z galaretek ze śmietaną
    • krwawy Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 22.09.03, 23:46
      Eeeeeeeeeeeeee!
      Myślałem, że chodzi o wypieki na twarzy sprowokowane przez jakiegoś
      tajemniczego "ML". (Młodego Latynosa?)
    • popaye Linzer Torte - dla tych co nie piekli w zyciu 23.09.03, 08:46
      Kto byl w Austrii MUSIAL jesc -smile
      Kto nie byl - niech sprobuje zrobic a ... pojedzie dla najlepszej kuchni w
      Europie - ciasta, ciastka i ciasteczka w Austrii nie maja sobie rownych w
      Europie - wiem co mowie, jestem obzartuch i "pies" na te rzeczy smile
      Przepis jest latwy do zrobienia a dla ML - idealny! - 1 kawalek ma 480 k/kalorii

      Przepis dla "cukiernikow-idiotow" - bylo to pierwsze ciasto ktore upieklem w
      zyciu i ... pieke do dzis. "Prawdziwe gospodynie" sie usmieja ale mezczyzni
      lubiacy slodycze i nie majacy pojecia o pieczeniu, jak upieka i... sprobuja -
      polubia zajecia w kuchni! -smile

      Skladniki:
      200g - maki,
      200g - cukru,
      250g - migdalow (mielonych),
      250g - masla (moze byc margaryna - tylko .. po co?)
      1/2 lyzeczki od herbaty - cynamonu (sproszkowany!)
      "czubek noza" - gozdzikow (tez proszek!)
      1 - op. cukru waniliowego (lepsza wanilia - ale nie przesadzajmy)
      1 - jajko
      200g - konfitury z malin lub z czerwonej porzeczki (ciezko dostac! poza
      Austria) wiec zamiast tego 200g GALARETKI z czerwonej porzeczki - tylko nie w
      proszku do zrobienia w dommu ale opakowanie gotowej z owocow!.
      W Holandii napewno dostaniesz w kazdym markecie!, w Polsce - chyba tez jest - w
      Warszawie widzialem w Geant´cie.

      Zamiast mielonych migdalow - moga byc orzechy mielone (wloskie) - napewno mozna
      dostac wszedzie - na regalach z dodatkami do ciat w Marketach.
      Obierane czy nie nie ma znaczenia (dla smaku) - te mielone bez skorki - ciasto
      jest "ladniejsze" bo jasniejsze -smile

      Do ML - (bo .. piekarz z Niej jak moja Mzonka -smile ) Maka - uzywam wylacznie
      maki typu INSTANT - to jest maka jak kaszka manna, nie kurzacy proszek - dla
      kogos niewprawionego jest lepsza bo sie nie "maze" w Polsce tez jest chyba jako
      Tortowa czy Krupczatka ( w Niemczech i napewno w Holandii, jest "lepsza" bo
      jeszcze "grubsza" ).

      Sprzet:
      - Tortownica (ca. 26 cm srednicy) - moze byc wieksza/mniejsza byle tortownica
      - Miska stalowa lub plastikowa do wyrabiania ciasta
      - Mikser reczny lub robot z koncowkami typu "haki" - mozna ciasto zrobic reka -
      trwa max. 4-5 min, ale sa kobiety (moja corka!) ktore "nienawidza" jak im sie
      klei cos do rak (tfuj!) - smile))).
      - piekarnik - nie da rady to sie PIECZE smile dobrze jak jest regulowana
      temperatura (elektryczny, gaz, gorace powietrze) bo wtedy MUSI sie udac i
      robisz w .... ciemno! -smile

      Do roboty!
      Maka, cukier, migdaly, cynamon, gozdziki i pokrojone w kostke maslo, na to
      rozbite widelcem jajko - wrzucamy do miski i mikserem wyrabiamy kruche ciasto -
      mozna reka, - jak sie zrobi kula - PO ROBOCIE! -smile)
      Ciasto zawijamy w folie i do lodowki (tam gdzie w niej "najcieplej")- ca. 1-2
      godz - ciasto kruche MUSI sie schlodzic - to dla Gospodyn-bajka,
      w rzeczywistosci: nie ma w nim praktycznie plynu (woda, mleko) wiec aby sie
      wytworzyly polaczenia molekularne z mieszaniny maka - tluszcz potrzeba sporo
      czasu, jak nie poczekasz - ciasto bedzie sie kruszyc i zle sie bedzie pieklo -
      to cala tajemnica.
      Dlatego tez nasze babki "godzinami" wyrabialy reka ciasto drozdzowe - co tez z
      punktu widzenia chemii spozywczej jest bez sensu - ten sam efekt - zmieszac
      (zagniesc) skladniki, przykryc i ZOSTAWIC w spokoju, - jak wyrosnie - znow ca 5
      minut wyrobic, do formy lub brytfanny i znow pozwolic wyrosnac! - zawsze sie
      uda! -smile

      Wypieki - to problem WYLACZNIE "czasowy" - ciasto drozdzowe, czy chleb na
      zakwasie ludzie znaja od tysiecy lat - wyrabiaja godzinami bo... robota GLUPICH
      lubi!! -smile)
      Odrobina pomyslunku i zaoszczedza sie WYSILEK a... fizyka i chemia - zrobia
      SAME za "piekarza" robote - energie zaoszczedzona lepiej spozytkowac na...
      sex z partnerem - przyjemniejsze od "gniecenia ciasta" -smile)).

      Wypilismy kawe, poczytalismy ksiazke, lub odkurzylismy mieszkanie -
      mozna "dalej".
      Kule ciasta dzielimy na 2 czesci - ca. 60/40.
      Ta wieksza rozwalkowujemy w okragly placek pasujacy do dna tortownicy.
      "Trick-praktyczny" - NIC sie nie klei do walka ani do powierzchni na ktorej
      walkujemy (lepsza jest szklana lub marmurowa plyta od drewnianej!) - jak
      walkowany kawalek ciasta wlozymy miedzy 2 kawalki folii polietylenowej -smile
      Wystarczy wywalkowac ksztalt mniej/wiecej okraglawy odcisnac dno tortownicy,
      zdjac 1-na folie, obkroic resztki poza odciskiem i... mamy IDEALNY ksztalt
      pasujacy do dna tortownicy! - resztki - dolozyc do pozostalego ciasta! -smile

      Zapinamy tortownice (dno i pierscien smarujemy przedtem tluszczem i wysypujemy
      tarta bulka! lub wykladamy papierem do pieczenia!), z ca. polowy pozostalego
      ciasta robimy ca. 2 cm "obramowanie" placka - laczac je z okraglym dnem z
      ciasta.
      Z resztek - walkujemy (miedzy 2-ma kawalkami folii!) okragly placek i... na
      deseczce schladzamy w lodowce (dosc mocno - by byl sztywny).

      Wlaczamy piekarnik - musi sie podgrzac!
      Elektro (gora/dol) - ca: 180°C
      Gorace powietrze - ca: 160°C
      piekarnik gazowy - na 2-ke!

      Galaretke z czerwonej porzeczki "przecieramy" przez sitko na forme z ciasta w
      tortownicy - w ten sposob ze "sztywnej" zrobi sie gesta plynna masa
      wypelniajaca ciasto - to samo z konfitura - z tym iz "resztki owocow" pozostale
      w sitku - wyrzucamy! - galaretka (gele) - "lepsza" bo NIC nie zostaje -smile

      Mocno "schlodzony w lodowce " placek ciasta kroimy na cienkie paseczki z
      ktorych ukladamy na wierzchu wypelnionego konfitura ciasta "kratke" - jak na
      serniku u naszych Babc! -smile
      Mozna ta kratke posmarowac rozbitym z mlekiem zoltkiem jajka - ja tego nie
      robie bo w relatywnie wysokiej temperaturze robi sie ciemne - ale "fachowo" -
      powinno sie zrobic! -smile

      Pieczemy - na srodkowym ruszcie piekarnika circa 60 min.

      Po ca: 10 min - odpinamy pierscien, schladzamy ciasto na dnie i... dla SUPER -
      profesionalnego EFEKTU (bedzie wygladac jak z Cukierni!) wykrawamy okragly
      kawalek papieru (nawet gazeta!) - o srednicy ca 2 cm mniejszej od "tortu" -
      przykrywamy nim centralnie ciasto i przez sitko obsypujemy rand cukrem pudrem!.

      Zapach (gozdziki, cynamon) - wow!#
      Smak - nic nie powiem bo.. walcze z.. nadwaga! -smile

      Linz - Stolica Landu Oberösterreich - piekne miasto a... ciasta tam robia! -smile)

      Smacznego - mniam!

      pE



    • popaye Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 03.10.03, 17:15
      lablafox napisała:

      > Rolada- przepis prosty , łatwy i nawet mi się udający prawie zawsze.
      > 4 jajka
      > 10 dag cukru
      > szczypta soli
      > 40 dag mąki
      (....)

      Az sie boje zadac to pytanie ale .... RYZYKO !!!! smile)))

      Ile to jest 40 "dag" ?.

      1 kg = 1000 gram

      Poza Polska nie uzywa sie innych podzialek KILOGRAMA - jest
      uzywane "zwyczajowo" pojecie FUNTA (ca: 1/2 Kg - z odchylkami w roznych
      krajach).
      Pytanie jest serio i wcale nie w zalozeniu "szykanujace" - ja mam ochote na cos
      slodkiego i prostego w wykonaniu i ... wiem jak sie robi biszkopt.
      Tylko - jezeli (jak mysle) DAG jest skrotem polskiego DEKAGRAMA (1kg = 100dkg)
      to znaczy iz ML nie skorzystala z tego przepisu bo to MUSI wyjsc BETON a nie
      biszkopt!.
      W tych proporcjach: jajka cukier itd max: 40 GRAMOW (2 lyzki stolowe!) maki -
      wtedy bedzie BISZKOPT! -smile
      Wiele przyjemnosci w pieczeniu!
      pE.
      • marialudwika Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 03.10.03, 17:48
        Witaj Popeye'ku, jeszcze nie skorzystalam "bom" leniwa,ale o tym zdaje sie
        wiesz!!!
        Teraz jak dwoje MISTRZOW podaje inne przepisy/ilosciowe/ to co ma taki
        niedopieczony piekarz zrobic?????
        Sami powiedzcie!
        Pozdrowka dla MISTRZOW i Wszystkich
        ml
        • popaye Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 03.10.03, 18:10

          Aaa - to SPROBUJ upiec wedlug przepisu osoby do ktorej Masz WIEKSZE zaufanie -smile
          Warto! - przepis jest swietny, latwy i szybki w wykonaniu.
          Jako szybka mase do rolady polecam bita smietane z dodatkiem cukru i owocow
          (nawet odsaczonych z puszki np.malin lub z rozmrozonych)!.
          Pierwszy "wypiek" - zjedz sama, ew z Mzonkiem - bo trzeba troche wprawy w
          zwijaniu rolady i dobraniu wielkosci blachy na ktorej pieczesz!
          Na ca. 3-ci raz mozesz zaprosic nawet wymagajace i krytyczne
          kolezanki/sasiadki - zrobisz "furore"! - bo to jest "mniam-mniam"! -smile)
          Z usmiechem i uklonami,-
          pE

        • lablafox Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 04.10.03, 17:25
          marialudwika napisała:

          > Witaj Popeye'ku, jeszcze nie skorzystalam "bom" leniwa,ale o tym zdaje sie
          > wiesz!!!
          > Teraz jak dwoje MISTRZOW podaje inne przepisy/ilosciowe/ to co ma taki
          > niedopieczony piekarz zrobic?????
          > Sami powiedzcie!
          > Pozdrowka dla MISTRZOW i Wszystkich
          > ml

          Mistrz w tym gronie jest tylko jeden , Marioludwiko, ja tylko amatorsko i bez
          mistrzowskich ambicji coś tam czasami robię , a to upiekę , a to ugotuję , a
          to zmajstruję .
          Pozdrawiam, amator z bożej łaski ,lablafox
          • popaye Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 04.10.03, 22:04
            lablafox napisała:

            > Mistrz w tym gronie jest tylko jeden , Marioludwiko, ja tylko amatorsko i bez
            > mistrzowskich ambicji coś tam czasami robię , a to upiekę , a to ugotuję , a
            > to zmajstruję .

            Jasne!
            - bez zlosliwosci z (jak zawsze MOJEJ strony!) - obejsc sie nie moglo -sad
            Mile to i z "klasa" - dzieki Bogu - MNIE jej brakuje (klasy!) -sad
            pE

            • lablafox Re: Wypieki - sprowokowane przez MLdo P 04.10.03, 22:14
              Chłopie, bo już inaczej nie potrafię , dlaczego Ty wszystko bierzesz jako
              złośliwość pod swoim adresem. Uważam ,na podstawie tego jak piszesz o
              pieczeniu, że robisz to dobrze i fachowo. Ja jestem tylko amatorką , na
              prawdę .I to wszystko.
              Dużo bym dała , abyś nie przypisywał innym swoich subiektywnych odczuć .
              Jeszcze trochę to dojdzie do takiej paranoi ,że jeśli ja powiem Tobie "dzień
              dobry Popayu" to będziesz myślał,że Ci źle życzę , a to nie jest tak.
              Nie wiem dlaczego tak to wszystko odbierasz . Nie rozumiem . Szkoda.
              Pozdrawiam , szczerze , lablafox
              • popaye do LX 04.10.03, 22:24

                Sama widzisz KOBIETO ( -smile))) ) - do czego doprowazaja idiotyczne slowne
                przepychanki -sad.
                PRZEPRASZAM i "zakonczmy to" - prosze

                szczerze pozdrawiam
                pE

                ps. "znam sie" na gotowaniu i pieczeniu z... koniecznosci.
                Przez kilka lat prowadzilem kawalerskie gospodarstwo i moja Malzonka
                ma "awersje do kuchni" - nie lubi slodyczy i niezdrowego - lecz smacznego
                jedzenia -smile.
                Nie mam zamiaru sie umartwiac - wiec na co mam ochote to sobie "pichce", bedac
                nawet czlonkiem amatorskiego Klubu Kucharzy (tam dopiero sa specjalisci! -smile) ).
                • lablafox Re: do P 04.10.03, 22:32
                  Wiem o tym , bo czytam poważnie wszystkie posty i pamiętam jak pisałeś ,że
                  Małzonka ma awersję do kuchni i pasję , jaką wkładałeś w podawanie
                  przepisów.To się wyczuwa. Cieszę się z zawieszenia broni. Moze wreszcie będzie
                  zwyczajnie i miło.
                  Pozdrawiam Lx
                  • marialudwika Re: do P 04.10.03, 22:55
                    Szkoda,ze moj mzonek nie umie robic wypiekow..choc jak kazdy/prawie/ mezczyzna
                    uwielbia slodycze.Ja nie mam awersji do kuchni i gotowania,ale lubie
                    gotowac,gdy mam na cos ochote a to nieczesto sie zdarza..Alejak czytam Wasze
                    przepisy to az slinka mi.....
                    ml
      • wedrowiec2 Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 03.10.03, 17:53
        Witaj Poppayu. Określenie masy w dag oznacza 10 gramów. Przedrostek "da"
        oznacza mnożnik 10 dla danej wielkości (od "dekas" - 10 z greki). Jest legalna
        jednostka z układu SI.
        • popaye Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 03.10.03, 18:16

          To w takim razie: cukru jest 10 x ( dziesiec razy!) w tym przepisie za malo!.

          Pozdrowienia

          pE.
          • wedrowiec2 Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 03.10.03, 18:29
            Jeśli 10x za mało, to do ciasta trzeba dodać 1 kg??? W przepisie jest 10 dag,
            co znaczy, że dodajemy 10 (wartość liczbowa) x 10 (pochodzące z przedrostka da)
            czyli 100 gramów cukru.
            • popaye Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 03.10.03, 19:45
              Mily Wedrowcze!
              NAUCZYCIELU AKADEMICKI!:

              W tym calym "zamieszaniu" - przyznajesz mnie jednak racje -smile

              BISZKOPT = BETON! -smile

              niedokladnie odczytalem Twoje 1-sze wyjasnienie! - sorry -smile
              - "DAG" jest "legalne" czy "nie"! w Europie nie jest stosowane - nawet w
              praktyce technicznej nie wspominajac o codziennej "zyciowej" - stad moje
              pytanie w poczatkowej wersji.



              • wedrowiec2 Re: Wypieki - sprowokowane przez ML 03.10.03, 19:54
                Niestety jest stosowane budząc zamieszanie z przeliczeniami. Do teraz, gdy
                widzę np. w przepisach kulinarnych dag, a nie dkg, to mną "trzęsie". Są rzeczy
                do których jesteśmy przyzwyczajeni (jak Anglicy do swoich miar) i wprowadzanie
                na siłę innych skrótów jest "szkodliwe społecznie". Niech żyje dkg!
                • popaye do Wedrowca -:) 03.10.03, 20:23
                  wedrowiec2 napisała:

                  (....)
                  Niech żyje dkg!

                  Jezeli JEST stosowane to spobuj - podczas wizyty kilka kilometrow na zachod od
                  granicy, lub w Paryzu czy Atenach - poprosic w sklepie o 30 dag(dkg) - sera
                  lub kielbasysmile.

                  Niby hmmm... - jest sporo sprzedawczyn polskiego pochodzenia -smile).

                  ..............

                  W praktyce inzynierskiej opisow i skladow mas technicznych PRAKTYCZNIE nie
                  spotkalem sie z ta jednostka NIGDY.
                  Byc moze w praktyce laboratoryjnej - tu nie mam doswiadczen.

                  pozdrowienia
                  pE

                  • wedrowiec2 Re: do Wedrowca -:) 03.10.03, 20:38
                    Nasze wagowe dywagacje przebiegały na gruncie krajowo-kulinarnym. Nie
                    rozszerzałam ich na inne świata stronysmile)
                    W literaturze fachowej ani tubylczej, ani obcej nic takiego nie występuje.
                    Jeśli trzeba mówić o wadze, to używany jest kg, a dla znacznie mniejszych
                    ilości gram x 10(-n). Brak w listach edytora tekstu by prawidłowo napisać, ale
                    chyba wiesz o czym piszę. A może tak liczba 10exp(-n) ?
                    • popaye Re: do Wedrowca -:) 03.10.03, 20:56

                      Jest DOKLADNIE tak jak Wedrowcze napisalas -smile
                      w "kuchni" (szczegolnie u mnie!) - rozne experymenty odchodzily i "wagi" tez
                      rozne stosowalem! - najczesciej "zle trafione" -smile

                      W calym tym biszkoptowym zamieszaniu i naprawde bez zlosliwosci z mojej strony
                      Lablafox w doskonalym (smakowo) przepisie pomylila sie w jednostkach.
                      Podana ilosc MAKI - powinna byc w gramach, cukier w dekagramach i bedzie OK -smile.
                      "Nauczony gotowania" na zachodnioeuropejskich ksiazkach kucharskich
                      i publikowanych przepisach w fachowej prasie - przyzwyczailem sie do podawania
                      wagi produktow w GRAMACH - unika sie nieporozumien i pomylek.
                      Milego wieczoru
                      pE
                  • lablafox Re: do Mariiludwiki 03.10.03, 20:47
                    Podaję przepis na roladę bez używania skrótów i teraz już to jest przepis na
                    roladę a nie na beton:
                    5 jajek,3/4 szklanki cukru , 2 łyżki wody,1/2 szklanki mąki poznańskiej , albo
                    tortowej , zamień gatynek na jakis odpowiednik holenderski.
                    Reszta tak samo .
                    Coż to znaczy wnikliwa kontrola , dzięki niej nie zostałaś narażona na koszty .
                    Dziękuję za wyłapywanie błędów.
                    Proszę nie pytać dlaczego najpierw podałam 4 jajek teraz 5.
                    Pozdrawiam ,Lx
                    • popaye Re: do Lablafox 03.10.03, 21:07

                      Ja - nie mam ZADNYCH pytan! -smile)
                      moge tylko powiedziec jedno: "MNIAM-MNIAM"! -smile)

                      uklony
                      pE
      • iremos Re: Wypieki - sprowokowane przez ML - do popeya 03.10.03, 20:46
        W naszej ukochanej Austrii używa się Deka a nie Gramm. Ach te Germknodel i inne
        pyszności...
        • popaye Re: Wypieki - "dowod" 03.10.03, 21:02

          Masz namacalny DOWOD ze popayE to idiota i ZAWSZE nie ma racji a Ty - tak!
          Gratulacje!

          pE

          ps.juz mnie sie nawet smiac nie chce -sad
          • lablafox Re: Wypieki - "dowod" 03.10.03, 21:07
            ???????????????
            Lx
          • iremos Re: Wypieki - "dowod" 03.10.03, 21:11
            ??????????????
            • mammaja Re: Wypieki - 'dowod' 03.10.03, 22:15
              Przypomina mi sie przepis znaleziony wsrod przepisow babci :wez filizanke
              cukru,te niebieska z ubitym uszkiem.....
              • mammaja Re: Wypieki - ' na jesienne wieczory 18.10.03, 20:29
                Moi drodzy! Zbliza sie okres swiateczny (jeszcze nie
                zaraz) i juz teraz podaje wam przepis na pyszne
                pierniczki.Dlaczego juz teraz?
                Poniewaz one sa wspaniale po kilku tygodniach od
                upieczenia.Kilkanascie minut po upieczeniu
                twardnieja,wkladam je wtedy do plociennego woreczka,a
                prawde mowiac do poszewki (czystej,sic!) na poduszke i
                wieszam w bezpiecznym miejscu,z dala od dzieci i zwierzat.
                Wyjete po paru tygodniach sa miekkie i aromatyczne.Mozna
                je wtedy polukrowac i gotowe na i pod choinke.Mozna robic
                nie tylko okragle (najprosciej) ale serduszka i co kto chce.
                Ingrediencje: 1 szklanka cukru
                1/2 kg miodu
                4 jaja ( 2 cale i 2 zoltka)
                lyzeczka sody czyszczonej- moze byc
                proszek do pieczenia
                lyzka stolowa masla
                1 lyzka przyprawy do piernikow
                maki - ile sie wgniecie,zeby ciasto
                bylo dosc luzne,jak na leniwe pierogi,
                nie twarde
                Uwaga :dla osob z zagranicy gdzie nie ma gotowej przyp-
                rawy do piernika trzeba kupic gozdziki,imbir ,
                galke muszkatulowa,cynamon i potrochu wymieszac.
                (gozdziki utluczone,nie cale !!!!!!!)

                Zagotowac miod ,zeby sie przyrumienil (ale nie
                koniecznie)- kiedy przestygnie i jest lekko cieply wsypac
                cukier,dodawac po 1 jajka i
                zoltka,sode,przyprawy,roztopione maslo i wgniesc make.
                (Dlatego miod od razu podgrzewamy w wiekszym naczyniu).
                Wsypujemy make po trochu i wgniatamy,az ciasto bedzie
                dawalo sie formowac w waleczki.Z tych waleczkow (ok 3 cm
                srednicy) odcinamy po plasterku ,lekko rozplaszczamy i
                pieczemy bardzo krotko (5 minut). Mozna jesc za 2
                tygodnie - a im pozniej tym lepsze!
                To jest bardzo latwy przepis,tylko opisalam tak
                dokladnie zeby nie bylo watpliwosci.Bardzo dobry na
                jesienne wieczory. Lukier - i pycha. Uwaga! Rosna w
                piecu,nie klasc za gesto!

                • wedrowiec2 Re: Wypieki - ' na jesienne wieczory 18.10.03, 20:40
                  Piernik jest jedynym (no, prawie jedynym) ciastem, które piekę. Przed świętami
                  podam swój przepis - bardzo zblizony do przepisu mammai. Niezależnie od tego
                  czym przyprawe piernikową, czy nie zawsze dodaje trochę swieżo zmielonego
                  czarnego pieprzu - uwydatnia aromat innych przypraw. MM - jak długo
                  (maksymalnie) muszą Twoje pierniczki "leżakować"?
                • popaye Re: Wypieki - ' na jesienne wieczory 18.10.03, 20:46
                  Ehhh - Mammajko,-

                  szkoda, ze nie mam pojecia o gotowaniu i wypiekach -sad
                  Zaraz bym pobiegl do kuchni i UPIEKL.
                  Wypiekami na Swieta zajmuje sie moja WSPANIALA malzonka - zawsze sa PYSZNE bo
                  z... cukierni -smile)))
                  Cm.-cm

                  pE
                  • mammaja Re: Wypieki - ' na jesienne wieczory 18.10.03, 20:54
                    Popayu - takie pierniczki moglbys upiec z dziecinna
                    latwoscia! Wedrowcze ,sa dobre po ok.2 tygodniach!
                  • marialudwika Re: Wypieki - ' na jesienne wieczory 18.10.03, 21:29
                    Cos mi tu "nie gra" Popaye'ku mily!!!A kto miedawno /natrzasajac sie i
                    slusznie z mojej osoby nieumiejacej nic upiec/ podawal wspaniale i
                    profesjonalne przepisy na wypieki?????????Napisz mi,jak to jest naprawde?
                    ml
                    • lablafox Re:Placek drożdżowy dla wielkiego leniucha 11.11.03, 16:48
                      łatwiejszy już do wykonania być nie moze.Warstwami wrzuca się do miski , w
                      takiej kolejności:
                      4 szklanki mąki
                      1,5 szklanki cukru
                      10dkg drożdży
                      4 rozmącone jajka
                      0,5 szklanki oliwy
                      1 szklanka mleka
                      Zostawia się to na 5 godzin.Po 5 godzinach , może być też i dłużej wszystko
                      zamieszać ,położyć owoce i kruszonkę .Wstawić do pieca .
                      Placek pyszny.
                      Wczoraj jadłam i wczoraj dostałam przepis.
                      Lx
                      • marialudwika Re:Placek drożdżowy dla wielkiego leniucha 11.11.03, 16:56
                        Dziekuje Lx,przyda sie jak znalazl na nadchodzace swieta..
                        Musze tylko znalezc swieze drozdze...
                        Pozdrawiam
                        ml
                        • lablafox Re:Placek drożdżowy dla wielkiego leniucha 11.11.03, 17:14
                          Już kiedyś pisałam ,ze mogą być instant Oetkera
                          Lx
                          • mammaja Re:Placek drożdżowy dla wielkiego leniucha 11.11.03, 17:49
                            Ale czy tych skladnikow na poczatku to sie w ogole nie
                            miesza?
                            • lablafox Re:Placek drożdżowy dla wielkiego leniucha 11.11.03, 18:04
                              Nie , wrzuca się w tej kolejności jak napisałam i zostawia takimi
                              warstwami..Miesza się po tych 5 godzinach, miesza , ale nie wyrabia jak przy
                              normalnym cieście drożdżowym.
                              Lx
                              • marialudwika Re:Placek drożdżowy dla wielkiego leniucha 11.11.03, 18:09
                                Najbardziej mi sie podoba TO,ze nie trzeba wyrabiac!!!!!!!!!!!!!
                                Czy tu sa drozdze Oe to nie wiem,zale jakies z torebki sa.Uzylam ich do
                                jednego z moich trzech w zycou zrobionych,hi,hi drozdzowych..i nie
                                wyroslo,buuuuuu!!!!!
                                ml
                                P.S. Moja cioteczna siostra nauczyla sie od naszej babuni piec makowiec i
                                czasem mi go wysyla!Z Denver!!!Ona u babuni sie wychowywala...
                                • lablafox Re:czas wypieków światecznych 02.12.03, 11:03
                                  Chyba nadchodzi czas ostateczny na pieczenie pierników Mammaji.
                                  Lx
                                  • dan8 Re:czas wypieków światecznych 02.12.03, 13:37
                                    Jakie rodzaje ciast pieczecie na Boze Narodzenie?
                                    Czy ktoras z Was ma sprawdzony i latwy przepis na makowiec?.
                                    Mam polskie ksiazki kucharskie,ale zaden przepis na makowiec mi nie pasuje.
                                    Nie lubie robic drozdzowego ciasta,to czekanie na wyrosniecie itp.wszystko to
                                    trwa za dlugo.
                                    Lubie zakrecic ciasto ,wlozyc do piekarnika i wyjac z piekarnika.
                                    A z drozdzowym tyle zametu.

                                    Przyzwyczailam sie tez do przepisow w ktorych odmierza sie skladniki
                                    kubkiem,taki standartowy kubek ma pojemnosc 250 ml,jest to bardzo wygodne,bo
                                    nie potrzeba uzywac wagi.
                                    • mammaja Re:czas wypieków światecznych 02.12.03, 14:41
                                      Mnie makowce tradycyjne nie bardzo sie udawaly.Totez znalazlam inne wyjscie -
                                      placek makowy na kruchym ciescie.W efekcie jest bardzo dobry,zaspakaje potrzebe
                                      tradycyjnego maku na wigilii,a przynajmniej nie jest klopotliwy i zawsze sie
                                      udaje.Moge napisac jak robie,jezeli bedzie potrzeba.
                                      • marialudwika Re:czas wypieków światecznych 02.12.03, 14:45
                                        Mam cicha nadzieje,ze dostane/jak co roku/ makowiecod mojej ciotecznej siostry
                                        z Colorado.Ona byla od 14 roku zycia wychowywana przez babunie i przejela Jej
                                        kunszt wypiekania wspanialosci.A makowiec robi PALCE LIZAC!!!
                                        ml
                                        • dan8 Re:czas wypieków światecznych 03.12.03, 14:04
                                          A nie bylaby tak mila ,zeby podzielic sie z toba przepisem na ten pyszny
                                          makowiec?
                                          • mammaja Re - Racuszki z jablkami 03.12.03, 21:51
                                            Racuszki na dwa sposoby :
                                            w obu wypadkch bierzemy : 2 jajka , szklanke (mniej wiecej) kefiru , maka ok.
                                            2 szklanki , 1/2 lyzeczki sody czyszczonej lub proszku do pieczenia , szczypta
                                            soli , cukier puder do posypywania, olej do smazenia, 3- 4 duze jablka

                                            Ubijamy ubijakami miksera jajka,kefir , dodajemy maka z soda i szczypta soli ,
                                            powinno byc troche gestsze niz na nalesniki (takie jak smietana)
                                            1 sposob - obieramy jablka, trzemy na grubej tarce, mieszamy z ciastem, smazymy
                                            szybko z obu stron - gorace posypujemy cukrem pudrem
                                            2 sposob - obieramy jablka , kroimy na plastry (bez ogryzka) ,plastry maczamy
                                            w ciescie i smazymy jak wyzej. Za plecami stoi rodzina i posypane cukrem pozera
                                            na biezaca. Czas przygotawanie - zalezy na ile patelni smazymy.Ja na dwie duze
                                            i idzie blyskawicznie. To nie jest zadna rewelacja,ale moze ktos nie znal tego
                                            przepisu . Pyszne!
                                            • dan8 Re: Re - Racuszki z jablkami 06.12.03, 23:45
                                              Mammaja,dzieki za przypomnienie o racuszkach.
                                              Ja juz cale wieki nie robilam ich.
                                              Zrobie dzisiaj do popoludniowej herbatki.
                                              Ja robie je podobnie jak ty.
                                              • mammaja Re: Re - Racuszki z jablkami 06.12.03, 23:48
                                                Tylko nie rzucaj do Polski, bo jak sie rozpedza to i miedzynarodowy konflikt
                                                moze wybuchnac! Smacznego!
                                                • glodn-y Re: Re - Racuszki z jablkami 07.12.03, 00:00
                                                  mammaja napisała:

                                                  > Tylko nie rzucaj do Polski, bo jak sie rozpedza to i miedzynarodowy konflikt
                                                  > moze wybuchnac! Smacznego!


                                                  To przez racuchy Miller zszedl(no troszke szybciej niż chcial) na ziemię
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka