Najpierw dla tych co lubią pochlebstwa.
Strona zrobiona profesjonalnie, zaś szczegóły techniczne - to nie mój biznes.
Byłam zachwycona po przeczytaniu pierwszej części fc, przy dalszych, już
mniej. Kilkakrotnie jeździłam do Francji i wszystko co się z nią wiąże budzi
we mnie miłe wspomnienia. Powtórzę się - fc zrobiła to bardzo starannie.
Co się zaś tyczy m_m również same pochlebstwa - ze strony www dowiedziałam
sie więcej o jej zainteresowaniach połączonych z wykonywaniem zawodu niż z
forum.
Ale.....
Ja nie szukałam prywatnie tego w internie, gdyż na bieżąco miałam to
wcześniej. Strona www... ma to do siebie, że nie ma tam specyficznej
atmosfery, jakie tworzy forum... takiej ciepłej kawiarenki, bez zobowiązań.
Jest to sucha i martwa informacja i taką rolę spełnia.
Komputer zakupiliśmy w prehistorycznych czasach. Dzieciaki z klatki schodowej
przychodziły i nie mogły się nadziwić, że ruszjąc yostickiem różne stworki
skaczą im po ekranie "telewizora". Już wtedy pojawił się niepokój - miałam
wprawdzie spokój i nie byłam przez dzieciaków absorbowana....lecz brakowało
mi z nimi kontaktu.
Z internetu od lat korzystam, ale tylko celem uzykania potrzebnych mi
informacji do pracy lub innych. Na pulpicie mam setki obrazków z Webshotsa,
które co kilka sekund mi się zmieniają. Zwykłych zdjęć z podrózy po Europie -
dziesiątki albumów i kaset filmowych itd.
Nie wypalił mi w tym roku urlop i tym sposobem zaczęłam aktywnie uczestniczyć
od czerwca na forum, mając nadzieję na bezpośredni kontakt.
Trudno było się gdzieś zadomowić. Wszędzie młodzież i tematy mi nie
odpowiadające.
Jest mi obojętne, czy forum ma gospodarza >>ildiko, ewelinę10 czy jej_maz<<
Jest to forum otwarte, towarzyskie i ważne, żeby ludziom się chciało
najzwyczajniej w świecie "gadać-pisać" Mało jest ludzi w naszym wieku ze
stałym łączem internetowym i komputerem w domu.
Cieszyłam się szczerze, że to forum "żyje", bez względu na różnice nas
dzielące, a może właśnie dlatego.
Jest mi obojętna strona www.
Brakuję mi bardziej m_m codziennie witającej nas ze swoją >> godziną 0<<
niż z jej albumem zdjęć;
mariiludwiki ze swoim dzień dobry, opowieściami o zwierzątkach i td
wedrowca...ale tego udzielającego porad "na gorąco"
duet mammai & popay_e o kulturze i sztuce, glodnego itd.
Najbardziej tęsknię za wiernym towarzyszem tego forum popa_yem. Od rana cisza.
Cóz mamy ostatnio, bo jesteśmy zacofani i nie oświeceni ....co to jest
komercyjna poczta, co to są prawa autorskie

))
Popa_ye - adrenalinka skoczyła mi jeszcze raz z szacunku do Ciebie. Gdyby nie
Ty, tego postu by nie było.
Mnie już od jakiegoś czasu nie zależy na tym, aby mówić/pisać, to co myślę,
chociaż wcale się nie boję. Odezwałeś się na forum >>eweliny10<<, ale nie
wziąłeś pod uwagę jednego .... trzy fora, ale ludzie Ci sami. Nas jest po
prostu za "ciut"" za maluczko.

))