fedorczyk4
06.08.09, 17:46
Koszmarna rzecz. Walcze o prawa zwierząt. I ciagle czytam o nowych
hodowlach psów na szmalec. Cieszę się że wreszcie mówi się o tym i
pisze. Ciagle mam do czynienia z ludźmi (głównie plci żenskiej)
krzywdzonymi, a to przez życie, a to przez społeczeństwo, a to przez
wspólmałżonków.
Nie umiem być obojętna. Zawsze staram sie walczyć i prawie zawsze
walę mordą w ścianę. Oczywiście, czasami udaje mi sie coś ciut, ciut
poprawić, ale to jest prawie niezauważalne w totale tematu.
Na litość, czy ktos może mi wyjasnić dlaczego ludzie są tak durni,
okrutni, leniwi i obojetni?
W końcu nie jestem świetą Tereską, jestem egocentryczna, egoistyczna
i leniwa. Dlaczego inni sa jeszce gorsi? Dlaczego nie widza że w ich
najlepiej pojętym interesie leży dobroć, współczucie i empatia?