06.08.09, 17:46
Koszmarna rzecz. Walcze o prawa zwierząt. I ciagle czytam o nowych
hodowlach psów na szmalec. Cieszę się że wreszcie mówi się o tym i
pisze. Ciagle mam do czynienia z ludźmi (głównie plci żenskiej)
krzywdzonymi, a to przez życie, a to przez społeczeństwo, a to przez
wspólmałżonków.
Nie umiem być obojętna. Zawsze staram sie walczyć i prawie zawsze
walę mordą w ścianę. Oczywiście, czasami udaje mi sie coś ciut, ciut
poprawić, ale to jest prawie niezauważalne w totale tematu.

Na litość, czy ktos może mi wyjasnić dlaczego ludzie są tak durni,
okrutni, leniwi i obojetni?

W końcu nie jestem świetą Tereską, jestem egocentryczna, egoistyczna
i leniwa. Dlaczego inni sa jeszce gorsi? Dlaczego nie widza że w ich
najlepiej pojętym interesie leży dobroć, współczucie i empatia?
Obserwuj wątek
    • flisy Re: Niemoc 06.08.09, 19:39
      Tego chyba nie da się wytłumaczyć,nikt chyba nie jest wstanie to zrobić,strachem
      napawa sam myśl do czego jest zdolny człowiek,co może zrobić bliźniemu skoro
      potrafi tak bestialsko obchodzić się ze zwierzętami.
      • fedorczyk4 Re: Niemoc 06.08.09, 20:10
        Mnie przeraża spolegliwość społeczenstwa. Niby wszyscy lubia żywinę,
        ale nikt nie staje do boju w obronie. Oczywiscie u nas na forum
        wszyscy, ale my jestesmy pod tym wzgledem "wypierdkami mamuta" czyli
        kompletna anomalią.
        Z tym że wyjątkowo nie tylko o zwerza mi chodzi. Chodzi mi, a nawet
        biega o ogół niemocy wobec tego co nas otacza, o to koszmarne
        uczucie.
        Ale ja sie mogę mylić, może tylko ja tak mamsad
    • ewelina10 Re: Niemoc 06.08.09, 20:14
      Okrutność nie wiem skąd się bierze, czy też z determinacji genów co niektórych, czy wychowanie gdzieś skrzywiło psychikę. Dla mnie większymi szkodnikami są ci co nakręcają ten interes. Mamy postęp, cywilizację a ciemnota wciąż tkwi w głupich ludziach. Niewyobrażalna durnota.
      • foxie777 Re: Niemoc 06.08.09, 23:54
        Fed,doskonale Ciebie rozumiem i sama wspieram kilka organizacji
        ktore zajmuja sie ochrona zwierztek.U nas za znecanie sie
        mozna dostac kilka lat wiezienia.
        Co do ludzkosci to temat dlugi i nie do wyjasnienia.
        Zbrodnie ,tortury ,masowa zaglada to sie dzialo zawsze i dziac sie
        bedzie.
        Trzeba zawsze walczyc o prawa ludzi i zwierzat.
        Cale szczescie ze zyjemy w demokracji.Wole sobie nie wyobrazac
        co spotyka ludzi w N Korei,Burmie i wielu innych krajach.Brrrr.
        pozdr
    • luiza-w-ogrodzie Re: Niemoc 07.08.09, 00:55
      Fed, te "podworkowe hodowle" jak to sie u nas nazywa, to
      uniwersalne zjawisko i nie tylko psow dotyczy. Corka mojej znajomej
      dostala kiedys swinki morskie, ktore jak ot swinki zaczely mnozyc
      sie niemozebnie (jej matka uwaza ze przeciez to "nienaturalne" zeby
      je wykastrowac) i tak produkuja te mlode a ta dziewczynka zanosi je
      do sklepu i sprzedaje... Wiekszosc ludzi uwaza zwierzeta za swoja
      wlasnosc i ze "one nie czuja tak jak my" i w zwiazku z tym mozna z
      nimi zrobic wszystko co sie chce. O traktowaniu zwierzat na polskiej
      (i nie tylko) wsi, szczegolnie tych nieproduktywnych, moglabym pisac
      horrory.

      Czlowiek tak jest skonstruowany, ze empatia nie grzeszy a patrzy
      glownie na swoje korzysci. W spoleczenstwie, gdzie wiezi rodzinne i
      sasiedzkie oslably nie ma motywacji zeby sie dobrze zachowywac, bo
      mozna zawsze sobie znalezc nowych znajomych jesli ci obecni
      krytykuja nasze zachowanie, czyz nie? Prosta socjobiologia sie
      klania.

      Mozna walczyc, ale to zawsze bedzie walka pod gorke, Fed. Natury
      ludzkiej tym nie zmienisz, tyle ze moze ocalisz kilka zwierzakow...

      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>¸¸.
      Australia-uzyteczne linki
      • kan_z_oz Re: Niemoc 08.08.09, 14:55
        Fedoro - kwestie okrucienstwa moge tylko wyjasnic z punktu widzenia
        metafizyki - co dla wielu jest lub moze byc nie do przyjecia.

        Zablokowane emocje, czyli nie pozwalanie uczuciom na przeplywanie w
        momentach gdy one sie wydarzaja - oto glowna przyczyna. Te
        zablokowane emocje gromadzone sa z czasem i powoduje u jednostek
        niesamowyty bol wewnetrzny (psychiczny lub fizyczny, ewentualnie
        obydwa),polaczony z poczuciem rozdarciem, brakiem spelnienia,
        strachem przed uplywem czasu - czyli typowe objawy blokad, ktore
        pospolicie nazywane sa 'byciem poza balansem'.

        Te stany powoduje, ze ludzie ogolnie musza znalesc jakis 'zaworek'
        aby pozwolic tym nagromadzonym emocjom dac upust - rania wiec siebie
        lub innych. I do tego, czesto jest to gleboko zakodowane w
        podswiadomosci - czyli, osoba nie zdaje sobie sprawy...lub nie chce
        przyjac do widomosci bo wtedy zycie straciloby sens.

        Oczywiscie nie jest to usprawiedliwienie nad znecaniem sie nad
        zwierzetami, soba czy innymi ludzmi - jest to tylko wytlumaczanie
        dlaczego, tak sie dzieje. Brak mechanizmu czy umiejetnosci radzenia
        sobie ze zjawiskiem - a, to jest powszechne i oszalamiajaco
        przygniatajace.

        W glebi, kazdy jest tylko miloscia i radoscia...ludzie ogolnie sa
        tak gleboko przywaleni bagazem doswiadczen noszonych przez zycie, ze
        jest to jedyny sposob w jaki wiedza, ze moge jeszcze byc.

        No coz - wylamac sie. Przelamac ta spirale negatywnie sciagajaca w
        dol...czyli zmiana utartych nawykow, przyzwyczajen...to niemalze jak
        rzucanie palenia...latwe i zarazem bardzo trudne.

        Ogolnie co obserwujeto -ogrone dwie skrajnosci -tych co wiedza,
        rozumieja czy przyjuja i oraz zupelne przeciwienstwo. Kiedys byla
        jeszcze grupa neutralna - obecnie jej prawie nie widze.


        Pozdrawiam
        Kan
        • fedorczyk4 Re: Niemoc 09.08.09, 03:55
          O matko Kan, błagam przestań mnie straszyć!
          Naprawdę wolę neutralnych, bo tych mozna przeciagnąc na strone
          światła.
          Piszesz że w głębi kazdy jest tylko miłościa i radością. Bardzo chcę
          Ci wierzyć. Ba, nawet chyba teoretycznie wierzę w to. Tylko to
          niewiele dla mnie zmienia.
          Lubię ludzi. Wrew pozorom, nawet bardzo.
          I to właśnie jest moja niemoc wobec ich: Ty to nazywasz blokad, ja
          to nazywam jak umiem. Głupotą, okrucieństwem, a najczęściej znacznie
          gorzej.
          Wiem że to jest forma uposledzenia, ale jak alkoholizm, lenistwo,
          agresja, cwaniacka nieuczciwość, jest tolerowana przez
          społeczeństwo, które statystycznie składa się z ludzi u których te
          cechy nie są predominujace. To z kim ja mam walczyć i jak?
          No w morde jeża nie da sie.
          NIEMOC
          • kan_z_oz Re: Niemoc 09.08.09, 16:28
            fedorczyk4 napisała:

            > O matko Kan, błagam przestań mnie straszyć!
            > Naprawdę wolę neutralnych, bo tych mozna przeciagnąc na strone
            > światła.
            > Piszesz że w głębi kazdy jest tylko miłościa i radością. Bardzo
            chcę
            > Ci wierzyć. Ba, nawet chyba teoretycznie wierzę w to. Tylko to
            > niewiele dla mnie zmienia.
            > Lubię ludzi. Wrew pozorom, nawet bardzo.
            > I to właśnie jest moja niemoc wobec ich: Ty to nazywasz blokad, ja
            > to nazywam jak umiem. Głupotą, okrucieństwem, a najczęściej
            znacznie
            > gorzej.
            > Wiem że to jest forma uposledzenia, ale jak alkoholizm, lenistwo,
            > agresja, cwaniacka nieuczciwość, jest tolerowana przez
            > społeczeństwo, które statystycznie składa się z ludzi u których te
            > cechy nie są predominujace. To z kim ja mam walczyć i jak?
            > No w morde jeża nie da sie.
            > NIEMOC

            ODP: A dlaczego sie straszysz??? Zauwazam tylko, ze podobne info.
            opisuja rozni w ksiazkach. Ja wyczuwam...zmiana swiadomosci, czyli
            taka niewidoczna 'rewolucja'sie odbywa, ktorko mowiac czesc ludzi
            dostaje 'pierdolca'zupelnego...Odbywa sie tez z przyspieszenie
            niesamowitym...

            Mozesz nazywac jak chcesz, bo slowa i tak maja bardzo umowne
            znaczenie. Wiem o co Ci chodzi. I owszem, nie zmienia to faktu, ze
            kazdy ma swoje okolicznosci. Jednak czesc wybiera nie byc wrednym, a
            drugi akurat przeciwnie...
            Tak wiec patrz tylko co wysylasz w strone tych 'nieswiadomych', bo
            inaczej staniesz sie tym z czym walczysz.

            Jest taka opowiastka o starym czlowieku, ktory chodzil brzegiem
            morza i wrzucal do wody rozgwiazdy, ktore wyrzucil na brzeg sztorm.
            Podszedl do niego mlody czlowiek i spytal - czemu to robisz? sa ich
            tysiace i tak nie ma to znaczenia...stary czlowiek podniosl jedna,
            pokazal mlodemu czlowiekowi, wrzucil do wody i rzekl - dla tej
            jednej to ma...

            Tak samo ze zwierzami...koncentruj sie Puciu na pomocy, nie szukaniu
            dlaczego...koncentruj sie w pozytywny sposob i wtedy nie
            bedzie 'niemocy'. Niemoc wynika, ze chcialabys swoimi malymi
            raczkami zebrac wszystkie z plazy rozgwiazdy...a tego, nie mozesz
            zrobisz sama.
            Ale jak bedziesz robila w milosci, z przekonania, z pasja, bez
            oczekiwan i osadzania innych - to, inni tez beda chcieli robic to co
            Ty.
            Wiec mozesz...

            Pozdrawiam
            Kan
            • fedorczyk4 Re: Niemoc 10.08.09, 10:29
              Masz Kanie rację. Jak zwykle muszę wyłączyć myśleniesmile
            • kan_z_oz Caluje ntx 11.08.09, 15:39
              • fedorczyk4 Re: Caluje ntx 11.08.09, 16:50
                Ściski i uściski. Tylko jak wyłączę myslenie, a zostawie odczuwanie,
                to bedzie jeszcze gorzejsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka