19.11.09, 08:05
Dzisiaj Światowy Dzień Toalet.
www.worldtoilet.org/
W związku z tym chciałem poruszyć temat ogólnych toalet, takiego
typu www.ljplus.ru/img4/f/a/fasilitator/DSCN7151.JPG
Zobaczyłem podobny typ w moskiewskim hipodromie. Obok były pisuary,
więc miałem niewątpliwą przyjemność oglądania stękających i
podcierających się panów.
Przyznam, że toalety bez kabin tylko raz wtedy widziałem w Rosji.
Jeszcze w pawilonie wystawowym w Sokolnikach były kiedyś takie z
kabinami o około metrowej wysokości.
Na czym polega sens takich rozwiązań? Rozumiem, że jest taniej
zbudować, ale tak na oczach wszystkich defakować. W innych krajach
widzieliście taki system?
Obserwuj wątek
    • qubraq Re: Toalety 19.11.09, 10:49
      Raz mi sie zdarzyło musiec skorzystać z publicznej toalety w Moskwie
      na Dworcu Ryskim w 1978 roku i kiedy ten koszmar zobaczyłem to od
      razu mi przeszło i wrocilem do naszego biura Metalexportu... Po
      prostu nie mogłem w to uwierzyć co oczy moje widzialy; Od tamtych
      czasów minęło ponad 30 lat - mysle ze jest jakos lepiej ale to co na
      zdjeciu z hipodromu widać to tez koszmar!
      • natalia_sankowska1 Re: Toalety 19.11.09, 11:46
        Przeżyłam szok po otwarciu nowego dworca w Mińsku. Duży, piękny,
        przysłowiowo nowoczesny. Duże toalety, ale: jak w zapyziałym
        przedrewolucyjnym ziemskim szpitalu - 3 schodki, metrowej wysokości
        przegródki, brak drzwiczek i, zamiast sedesów, porcelanowe "stopy",
        co jakiś czas oblewane tryskającą z tyłu wodą. OStatnio drzwiczki
        zawiesili, reszta - bez zmian. Brrrr.
      • lacietis Ubikacje na ryskich dworcach 15.12.09, 19:39
        To zabawne - bo ja 9 lat później też taką UBIKACJĘ ujrzałem na dworcu ryskim.
        Właśnie tak - ryskim z małej litery - bo w Rydze (((-:
        tez było po raz pierwszy - i nie skorzystałem. Po jakimś czasie znalazłem ednicu
        (stołówkę) która w podziemiu miała normalne - kabinowe z muszlami do siadania.
    • sedona Re: Toalety 19.11.09, 13:28
      Dzis i miedzynarodowy dzien rzucania palenia, ciekawe czy ma to jakis zwiazek z toaletami?
      Ja widzialam toalety wprawdzie z przegrodkami, ale bez drzwi (celowo, nie to, ze ktos je wyrwal). Zeby bylo smieszniej, przy plazy w....Malibu. Tez nie pachnialo.
      A, i czesto w ESESZA sa toalety z takimi drzwiczkami obcietymi na dole i gorze - widac nogi do kostek i potem od szyi w gore, prawie jak w saloonie tylko jednoskrzydlowe. Lepiej sie wiec nie napinacsmile
      • ruska-swolocz Re: Toalety 19.11.09, 14:26
        Coś o tym rzucaniu palenia nic nie znajduję. Za to jest dzień
        mężczyzn i mam nadzieję, że nie ma związku z toaletą. Chociaż
        sytuacja mężczyzn we współczesnym świecie jest coraz gorsza.
        en.wikipedia.org/wiki/International_Men%27s_Day
        Ten styl toalet "na małysza" też nieciekawy. Może i bardziej
        higieniczny, ale jak się stolec źle zawinie to i spodnie pobrudzi.
        W Kijowie niedawno wybudowali międzynarodowe centrum wystawiennicze
        i biznesu. Z zewnątrz XXI wiek, a wewnątrz "na małysza".
        • hajota Re: Toalety 19.11.09, 14:49
          W latach 70-tych ubiegłego stulecia na warszawskiej AWF obroniono ponoć pracę
          doktorską "O zaletach aktu defekacji w pozycji kucznej".
          • sedona Re: Toalety 19.11.09, 20:05
            Z tematu: lata 70-te i prace doktorskie/magisterskie uwielbiam tytul
            tej: "Krok defiladowy na terenach podmoklych".
          • nomina Re: Toalety 29.11.09, 11:56
            Poważnie? I to zostało wybronione, ta teza? Bo o ile mi wiadomo, pozycja typu "narciarz" powoduje silne napięcia paru mięśni i więzadeł okolicy kręgosłupa krzyżowego, a w dodatku nasila napięcia dna miednicy, co w konsekwencji bardzo negatywnie wpływa na te rejony.
            Ale może autor wymyślił jakąś lepszą technikę albo chodziło mu wyłącznie o defekację w toalecie typu "dziura + rowki na stopy", która umożliwia te czynności w pozycji "czysto kucznej" smile.
            • ruska-swolocz Re: Toalety 14.12.09, 10:12
              Pozycja kuczna to ulubiona pozycja do odpoczynku na Wschodzie. W
              Kazachstanie zauważyłem, że pracownicy wolą sobie dla odpoczynku
              kucnąć przy ławce niż na niej siąść. Taki trening od młodych lat
              musi inaczej kształtować ich aparat kostno-mięśniowy. Podobnie
              Hindusi z lekkością osiągają pozycję lotosu, trudną do uzyskania
              przez Europejczyków.
              W rezultacie zupełnie inaczej muszą się czuć w tolacie typu "na
              małysza".
              • natalia_sankowska1 Siedzenie w kucki 14.12.09, 11:38
                W całej Azji Środkowej tak się siedzi zwyczajowo. Godzinami się
                czeka na przystanku na autobus, rozmawia na chodniku ze znajomymi w
                tej własnie pozycji - z tym, że siada się na pełną piętę, nie na
                palce. Tak naprawdę da się siedzieć długo.
                W czajchanie mężczyźni siadają w pozie lotosa, zaś kobiety - o ile
                będzie im pozwolone - też w kucki lub na kolanach. Mają ten sposób
                siadania wyćwiczony od wieków.
    • airam.as Re: Toalety 30.11.09, 15:55
      Też pamiętam te toalety. Gorsze niż wychodek na wsi czy latryna jakaś.
      Pamiętam na dworcu kolejowym w Baranowiczach oraz w Minsku, kiedy jeszcze nie
      było nowego budynku dworca. Masakra.
      Ale tez przypominam sobie, z dwa lata temu, jak z pracy ludzie pojechali w
      delegacje na Ukrainę, chyb do Kijowa, i jak opowiadali o swoich wrażeniach,
      kiedy kontrahent zaprosił ich do swojego biura, w budynku nowym i nowoczesnym,
      kafelki na ścianach, umywalki ok, mydło i ręczniki jednorazowe, a kabiny - o
      kontrukcji "na narciarza". Szok przeżyli. smile
    • asiakusy Re: Toalety 11.12.09, 15:22
      Rozumiem, że chodzi Ci o ogólność, a nie o pozycję kuczną, która jest do
      spotkania w wielu miejscach na świecie.
      Ogólność widziałam na Ukrainie, dokładnie w internacie dla dzieci z rodzin
      dysfunkcyjnych w Dobromilu. A więc tuż pod polską granicą.
      Z jednej strony były umywaleczki (rząd), lusterka na ścianie, a naprzeciwko -
      rząd kibelków, oraz prysznice sad Więc myjąc zęby można było sobie oglądać, co
      się dzieje na przeciwko. Oczywiście żadnej zasłonki.
      Myśmy tam mieszkali jako przedstawiciele "akademii nauk" i gdy ktoś z nas chciał
      skorzystać z toalety, cała grupa dzieci grzecznie wychodziła i czekała.
      To było trzy lata temu.
      W ogóle ten internat był okropny.
      Ogólności doświadczyłam też na granicy w Rawie Ruskiej, gdy z paniami-mrówkami
      poszłyśmy szukać pola... smile Absolutnie nie było mowy o szukaniu odosobnienia,
      panie kucnęły w rządku pod drzewkiem, i wtedy sobie pomyślałam, że to może u nas
      jest jakoś za bardzo z tą prywatnością? smile
    • ruska-swolocz Re: Toalety 22.12.09, 19:33
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2096410,2,1,DSC00752.html
      W toalecie na Białoruskim w Moskwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka