Dodaj do ulubionych

Makrela na zimno

23.02.10, 14:11
Moze to i stary temat, ale nie moglem nie napisac - dzis przypadkiem znalazlem
w Auchan przy Gorczewskiej (Wola Park) makrele wiedzona na zimno za 19zl/kg.
Jak jest swieza to palcy lizac! smile Dlaczego wszedzie w PL makrela na goraca?
To zupelnie gorszy smak wink Sprzedawca powiedziala, ze na zimno jest prawie
caly czas. Hura! Teraz sobie posmakuje jak kiedys w Msk wink
Obserwuj wątek
    • lacietis Re: Makrela na zimno 23.02.10, 15:21
      To kwestia gustu. ja tez wole rybki "chołodnogo kopczienia" - ale różnie z tem
      bywa. No i czy rzeczywiście nie ma na zimno? Może trzeba chodzić po rybnych
      sklepikach - a nie supersamach?
      No i jednak nie rezygnować ze znaków diakrytycznych... (-;
      • qubraq Re: Makrela na zimno 23.02.10, 16:22
        W supermarkaetach na dziale rybnym mozna kupic coś jeszcze lepszego
        niz nasza makrela wedzoną na zimno bo prawdziwego "Kippersa" czyli
        szkockiego sledzia wędzonego tez na zimno; jest znacznie mniej
        tlusty niz makrela; makrela jest bardzo tlusta i nadaje sie nie
        tylko do jedzenia na zimno na kanapkę ale rowniez na gorąco tzn.
        trzeba na chwile wrzucić ją na patelnie i szybko opiec z bydwu stron
        plus frytki to bedzie takie angielskie "fisz & czips";
        Zreszta Kippersy tez sie do tego nadają - to żarełko też jest pyszne
        gdy je popijać szklaneczką berbeluchy czyli samogończyku! smile)
        Niedżwiadku, nie miej za złe Denisowi, ze nie uzywa znaków
        diakrytycznych, on ich po prostu nie ma na klawiaturze... smile
        • czeget Re: Makrela na zimno 23.02.10, 20:32
          Nie wiem, bo raczej nie probowalem "szkockiego sledzia na zimno", ale jak sie
          trafi najswiezsza oraz najgrubsza makrelka na zimno (czyli w j.ros skumbria) a
          do tego jeszcze najlepiej swieze ziemniaki z maslem oraz szczypiorkiem.. To dla
          mnie dosyc dobry smak, nawet bez zimnej wodki.. smile
      • qubraq Przepraszam!!! 23.02.10, 16:25
        Oj wybacz, pokićkało mi się - przeciez to nie Denis pisał tylko
        Czeget... przepraszam!
        • czeget Re: Przepraszam!!! 23.02.10, 17:41
          Ale nic sie nie stalo! smile To prawda - to kwestia gustu. Kiedys brat mojej mamy
          oficer marynarki zawsze przywozil z Murmanska duze kawaly halibuta wiedzonego na
          zimno. Byl taki tlusty, ze tluszcz trafial za rekaw. Ale jakie to bylo smaczne!
          Teraz juz tak nie smakuje jak kiedys w dziecinstwie.
          A w latach 90-ch w Msk na targowisku spozywczym kupowalem z beczek cale tusze
          slonej gorbuszy (losos), tez bylo niezle. Potem na wyspie Sachalin wzdluz morza
          (oceana) widzialem cale smierdzace na sloncu gory zabitej przez kusownikow
          gorbuszy (losos) dla kawioru. I juz wiecej nie kupowalem tego, bo mi sie jakos
          odchcialo wink
          • lacietis Horbusza i klawiatura 23.02.10, 21:22
            Ja uwielbiam za to soloną (nie wędzona) "czerwona rybę" zwłaszcza horbuszę (może
            byc farel, albo siomga). W b.ZSRS - to w sumie banał - ale ja bywam tam
            stosunkowo rzadko - i za każdym razem to dla mnie atrakcja!

            Co do klawiatury... Jeśli się pisze po polsku na własnej klawiaturze - to
            zainstalowanie polskich (czy jakichkolwiek potrzebnych danej osobie) znaków nie
            stanowi żadnego problemu! Chyba że korzysta się ze służbowego komputera - gdy
            się nie da szarogęsic - albo z publicznych punktach internetowych.
            Ja zamontowałem sobie translit.ru (poza siecią) i jak muszę pisać po:
            białorusku, rosyjsku, czy ukraińsku - to robię to (pomijając moją niedoskonałość
            znajomości tych języków), tak jak należy - odpowiednią wersja odpowiedniego
            alfabetu.
            • czeget Re: Horbusza i klawiatura 23.02.10, 21:37
              Nie mam sluzbowych komputerow, wszystkie sa moje prywatne, ale pisze jak
              niektorzy moje znajomi Polacy - bez polskich liter, bo czesto nie mam czasu sie
              zostanawiac jaka powinna byc polska litera w dannym miejscu. Chociaz czasem
              zdarzaja sie przypadki kiedy musze napisac w miare prawidlowo po polsku, to
              wtedy uzywam translate.google.pl/#pl|en| gdzie tlumaczenie w
              odpowiednim jezyku jest w miare poprawnie.
              • lacietis Re: Horbusza i klawiatura 24.02.10, 10:38
                czeget napisała:

                > Nie mam sluzbowych komputerow, wszystkie sa moje prywatne, ale pisze jak
                > niektorzy moje znajomi Polacy - bez polskich liter, bo czesto nie mam czasu sie
                > zostanawiac jaka powinna byc polska litera w dannym miejscu.

                Z wypowiedzi w tym wątku wnoszę że jesteś Rosjaninem - wiec spytam: a kto Ci
                powiedział, że ci twoi polscy znajomi robią dobrze i mądrze??? To nie sytuacja z
                rosyjskim "ё" zapisywanym jako "e" - i takie pisanie przez cudzoziemca
                nobilituje go - bo wskazuje NATO, że dobrze zna rosyjski. po polsku znaki
                diakrytyczne obowiązują zawsze i już. A wszelkie wykrętasy związane z internetem
                są bezsensu - niedługo większość pisaniny przeniesie się do internetu - a zapis
                powinien pozostać ortograficznym... Nie mówię o pomyłkach (któż ich nie popełnia
                - zwłaszcza ja!) ale o zasadzie niestosowania znaków diakrytyczny... Chyba
                skrzywił byś się gdyby ktoś z zasady witał Cię napisem: Привйэт ((-;
                • czeget Re: Horbusza i klawiatura 24.02.10, 21:57
                  dzieki za rade, moze kiedys i skorzystam, ale raczej nie
                  • qubraq Re: Horbusza i klawiatura 25.02.10, 16:41
                    czeget napisała:

                    > dzieki za rade, moze kiedys i skorzystam, ale raczej nie

                    naprawdę szczerze namawiam bo Kippers jest baaardzo smaczny i nie
                    cieknie z niego tłuszcz po palcach smile)
                    • czeget Re: Horbusza i klawiatura 25.02.10, 18:23
                      dzieki, jasne ze tak, jak bedzie mozliwosc.. smile ale kiedy odpowiadalem powyzej
                      to w sprawie uzywania pol.liter na porade lacietisa smile
                • tosia.ru Re: Horbusza i klawiatura 25.02.10, 18:02
                  nie Привйэт a "прывэд мэдвэд" jak to sie teraz po netowsku pisze... ;PPP
                  co do znakow
                  - widzisz nie stosuje

                  mam ustawione 3 jezyki na wszystkich klawiaturach, ktorymi sie posluguje, ba w
                  Pl u mamy, na polskiej klawiaturze, na pamiec jade po rosyjsku jak do meza smsa
                  wysylam
                  nie stosuje polskiej czcionki - bo mi sie nie chce - w pracy tak czesto zmieniam
                  jezyki i musze pisac poprawnie (oficjalne dokumenty) ze w domu, na forum po
                  prostu od tego odpoczywam, poza tym mnie, osobie leworecznej z jakiegos powodu
                  szybciej sie pisze bez guziczka "alt" smile

                  to tak ot
                  a rybke wedzona w kazdej postaci lubie - nie toleruje tylko "sala z ryby", czyli
                  halibuta
                  a ostatnio dostalam "boczonok" omula - pychota
                  • czeget Re: Horbusza i klawiatura 25.02.10, 18:25
                    jabym napisal "privet medved'" smile omul to b.dobra rybka! smile
                  • lacietis Re: Horbusza i klawiatura 25.02.10, 21:06
                    tosia.ru napisała:
                    > co do znakow
                    > - widzisz nie stosuje
                    >
                    ##І нічево хластацца...
                    • tosia.ru Re: Horbusza i klawiatura 26.02.10, 09:02
                      ;-D
                      а я не хвастаюсь - информирую только
            • czeget Re: Horbusza i klawiatura 23.02.10, 21:46
              Jezeli chodzi o rybe w Rosji, to za Uralem i dalej na wschod uzywaja gatunki ryb
              nieznane w centralnej Rosji i okolicach Msk. Dla mieszkancow Syberii gatunki ryb
              do Uralu nie sa do jedzenia. Moje gosci z za Uralu czesto odmawiali jedzenie
              ryby w Msk, mowiac, ze to niedobre.
              • lacietis Re: Horbusza i klawiatura 24.02.10, 10:43
                mnie pierwszy raz uświadomiono, że jem surową soloną - a nie wędzoną czerwona
                rybę (domowego solenia) właśnie na "przedmieściach" Murmańska - w Zareczeńsku
                pod Kandałakszą. Na Syberii proponowano mi spożycie jakiś małych rybeczek,
                spożywanych na świeżo (kilka godzin po ułowieniu) i solonych tuz przed
                zjedzeniem. Paskudztwo - zjadłem jedna dla zasady...

                czeget napisała:

                > Jezeli chodzi o rybe w Rosji, to za Uralem i dalej na wschod uzywaja gatunki ry
                > b
                > nieznane w centralnej Rosji i okolicach Msk. Dla mieszkancow Syberii gatunki ry
                > b
                > do Uralu nie sa do jedzenia. Moje gosci z za Uralu czesto odmawiali jedzenie
                > ryby w Msk, mowiac, ze to niedobre.
                • czeget Re: Horbusza i klawiatura 24.02.10, 21:56
                  to raczej na Syberii nie zbyt dobrze trafiles.. moze innym razem zaproponuja cos
                  znacznie lepszego.. wink
    • qubraq Re: Makrela na zimno 24.02.10, 13:53
      Kippersa mozna kupić w supermarkecie Carrefour w Galerii Mokotow
      natomiast nie ma ich w PiP w BlueCity (sprawdzałem). Ten hypermarket
      Wola Park ja projektowalem do spółki z Francuzami; musze sie tam
      kiedys wybrać i zobaczyc moje "dziecko" tym bardziej ze o ten
      pietrowy ogromny market "Auchan" sporo się wykłócałem z Żabojadami!

      Ja tez kiedys bardzo lubiłem makrelę na zimno wędzoną ale teraz na
      starośc muszę juz uważać z nadmiarem takiego tłuszczu, jeszcze
      trewal jest dobry i nie tak tłusty ale niestety drogi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka