Dodaj do ulubionych

Serial radziecki - ktos moze pamieta?

23.05.10, 00:11
To musialo byc w latach osiemdziesiatych, niestety pamietam tylko
muzyke przewodnia grana na pile. Bardzo charakterystyczna i piekna
melodia, ktora z detalami pamietam do dzis, a tytulu ani troszke...
Cos mi sie kojarzy z Syberia, ktos kogos oslepil, takie zlepki z
pamieci malego dziecka. Serial chyba funkcjonowal pod potoczna
nazwa, w nazwie oficjalnej cos mi sie wydaje, ze bylo imie glownego
bohatera.
Czy ktos z tych skrawkow moze odgadnac jaki film (a wlasciwie muzyka)
tak bardzo mi zapadla w pamieci?
Obserwuj wątek
    • demka Re: Serial radziecki - ktos moze pamieta? 23.05.10, 01:00
      Może chodzi o film Michał Strogoff Kurier Carski?
      • natalia_sankowska1 Re: Serial radziecki - ktos moze pamieta? 23.05.10, 07:54
        Ale to 2-odcinkowiec z 1999r. produkcji włosko-niemieckiej!
        Więc raczej nie.
        Dobrze by jeszcze coś przypomnieć i najważniejsze - kiedy się ten
        serial oglądało? Bo muzykę grana na pile jako melodię przewodnią
        stosowano i w "Granicy państwa (Государственная границаwink" - 10 odc.,
        i w "Krachu inżyniera Garina" z Olegiem Borisowem, i w "Drodze przez
        mękę (Хождение по мукамwink" - 13 odc.
        • demka Re: Serial radziecki - ktos moze pamieta? 23.05.10, 10:26
          Ja mam na myśli serial z 1975r. z muzyką Vladimira Cosmy. Co prawda
          film jest produkcji bułgarsko-francusko-włoskiej, a wspomnienia z
          dzieciństwa lubią płatać figle smile
          może chodzi o tą melodię?
          www.youtube.com/watch?v=71VGeKkpExY&feature=related
          chyba słychać tam piłę smile
      • tosia_sru Re: Serial radziecki - ktos moze pamieta? 23.05.10, 10:17
        Masz racjęsmile
        To Michał Strogoff - Kurier carski.
        Serial co prawda nie radziecki, w roli głównej Richard Chamberlain a
        muzyka Cosmy.Dają w niej głównie na bałałajce ale i piłę słychać.
        Strogoff'a oślepił sam J. Verne.
        Sankowska jak zwykle dorabia wątpliwości, zapewne znajdzie 25 filmów
        gdzie rzępolą na pile robiąc tło do sceny oślepiania bohatera.
        W "Panu Wołodyjowskim" wśród dźwięków piły wybito oko Azji (na
        terenie ZSRRsmile)
        a w "Krzyżakach" Dietrich na polecenie Zygfryda de Lowe wykapał oko
        Jurandowi czemu towarzyszyła kocia muzyka z piłą włącznie.
        Zatem pomagając natalii_S1 informuję to nie "Krzyżacy"
        i "Wołodyjowski" - to "Strogoff"
        • demka Re: Serial radziecki - ktos moze pamieta? 23.05.10, 10:33
          > w roli głównej Richard Chamberlain
          to nie Szogun smile smile smile i pan Jabu go nie oślepił smile

          Główną rolę w grał Raimund Harmstorf. A w tytule nie ma, że kurier
          carski. Samo Michał Strogoff.
          W 1999r też był taki film, a także w 1926 i 1935.
          • tosia_sru Re: Serial radziecki - ktos moze pamieta? 25.05.10, 15:13
            No popieprzyło mi sięsmile.
            A wydaje się że pamięć jest niezawodna.
            Strogoffa jem często kiedy jestem w podróży. To coś w rodzaju
            gulaszu wymyślonego przez tego oficera arystokratę, nieprawdaż?
            Podobno w rzeczywistości facet nazywał się inaczej.
            Zapewne ktoś z was będzie wiedział jak i czym prędzej mi przypomnismile.
        • natalia_sankowska1 Wielonick - przestań! 23.05.10, 12:13
          Padło pytanie, szczegółów autor tego pytania nie pamięta - więc
          próbujemy coś skojarzyć. Pewności nie ma nikt, bo osoba pytająca
          więcej się nie odezwała. Tyle.
          Ty natomiast musisz wepchnąć się ze zwoimi trzema groszami i błędną
          informacją o wykonawcy roli głownej. Nie masz do powiedzenia nic
          sensownego - nie wtryniaj się i nie mieszaj. I bezsensowne
          złośliwości zostaw sobie w domu.
          • mis_w_sieci.by Caryca czuje się zagrozona... 23.05.10, 16:12
            ...więc napisała:

            > Padło pytanie, szczegółów autor tego pytania nie pamięta - więc
            > próbujemy coś skojarzyć. Pewności nie ma nikt, bo osoba pytająca
            > więcej się nie odezwała. Tyle.
            > Ty natomiast musisz wepchnąć się ze zwoimi trzema groszami i błędną
            > informacją o wykonawcy roli głownej. Nie masz do powiedzenia nic
            > sensownego - nie wtryniaj się i nie mieszaj. I bezsensowne
            > złośliwości zostaw sobie w domu.

            ##Znowu jedynie słuszna wykładnia!
            • natalia_sankowska1 Zagrożona? Raczej ty masz kompleksy, lacietisie. 23.05.10, 23:56
              Z pewnością "Media Markt" nie jest dla ciebie.
              • mis_w_sieci.by Re: Zagrożona? Raczej ty masz kompleksy, lacietis 25.05.10, 20:39
                natalia_sankowska1 napisała:

                > Z pewnością "Media Markt" nie jest dla ciebie.

                ##Jak zwykle dowcipna i Эталон kultury osobistej!
          • demka Re: Wielonick - przestań! 23.05.10, 21:04
            Oj, tam! Natalio nie irytuj się wink
            Przecież SRU uprawia klasyczne radio Erewań. Nie samochody a rowery
            i nie rozdają a kradną na Placu Czerwonym smile
            Czyli nie Strogoff a Szogun, nie kurier carski a gołąb pocztowy, nie
            muzyka Cosmy a Verka Serduchka smile
          • iweta2 Re: Wielonick - przestań! 23.05.10, 22:13
            Osoba pytajaca juz odpowiada - tak, to Michal Strogoff!!
            No i rzeczywiscie zaskoczenie, ze serial nie radziecki a w
            koprodukcji francuskiej. I kolejne zaskoczenie, ze w ZSRR nie byl
            pokazywany (to wyszperalam w sieci).
            Dziekuje ogromnie za znalezienie i muzyki i tytulu filmu smile
            • demka Re: Wielonick - przestań! 23.05.10, 22:21
              > No i rzeczywiscie zaskoczenie, ze serial nie radziecki a w
              > koprodukcji francuskiej.

              Tak jak pisałam wcześniej pamięć i wyobraźnia czasem płatają różne
              figle. Coś tam się w głowie ubrda i człowiek całe wieki ma to za
              pewnik. To tak jak w "Stawce większej niż życie" nigdy nie pada
              hasło: Bruner ty świnio! a wszyscy traktują to jako pewnik smile
              W każdym razie cieszę się, że mogłam pomóc smile

              • natalia_sankowska1 Melodia 23.05.10, 23:53
                Najzabawniejsze jest to, że tę melodię, Demko, kilkakrotnie
                wykorzystywali radzieccy łyżwiarze figurowi. Natomiast film
                rzeczywiscie nie był wyświetlany. Może opłaty były dość wysokie? To
                często było decydujące przy podjęciu decyzji o zakupie. Wiele filmów
                kupowano dopiero po kilku latach, bo staniały.
                • tosia_sru Re: Melodia 24.05.10, 16:59
                  Zapewne był za drogismile
                  Mogę Ci Natalio S1 podać listę zbyt drogich filmów.....
                  Dodam że ostatnio gwałtownie potaniał "Katyń"smile

                  A za Chamberlaina byłbym sobie łeb dał uciąć choć przez chwilę też
                  myślałem o Leonardzie Pietraszaku. W porę zorientowałem się że on w
                  tym czasie robił za płk. Dowigirda walczącego z Księciem Elektorem.

                  I nie wcinam się ani nie wtrącam lecz biorę udział w pasjonującym
                  śledztwiesmile.
                  Jak byś wyciągnęła kij z ..... byłoby Ci bardziej do twarzy.
                  Przypominasz Mudrowicza z "Panny z mokrą głową".
                  We wczesnej fazie kiedy jeszcze nie znał Panny....smile.
                  Co prawda literatura ani radziecka ani poważna ale tak mi się
                  nasunęło...smile
                  • natalia_sankowska1 Wielonick, jak nie wiesz, nie pisz - lepiej zapyta 24.05.10, 19:50
                    Otóż naprawdę: jak nie wiesz, zapytaj.

                    Nie wiesz co, jak i kiedy wyświetlano w ZSRR - nie wymądrzaj się. Ja
                    akurat wiele filmów oglądałam pierw na klubowych lub lektoryjnych
                    pokazach tuż po festiwalach lub po ukazaniu się filmu czy to w
                    Danii, czy Szwecji, czy jakimś innym kraju. Ale były to specjalne
                    kopie, jeszcze nie dubbingowane, dla nich robiono symultanę
                    (niejednokrotnie byłam tłumaczem polskich filmów). Natomiast zakup
                    filmu do szerokiego "prokatu" wiązał się z zapłatą w dewizach, a
                    tych oszczędzano. Pierwsze obnizki zwykle następowały po 2 latach od
                    prapremiery, następne - po 5. Dlatego najczęściej gros fimów trafiał
                    na ekrany właśnie po 5 latach.
                    Zupełnie inną historią jest historia cenzury.
                    Z kolei "Katyń" w życiu nie miałby wzięcia gdyby nie wydarzenia 10
                    kwietnia. I nie ma co zmyślać spiskowych teorii: główny kontyngent
                    kin - nastolatkowie. Dla nich tego typu filmy to z góry obciach,
                    więc za nic w świecie nie pójdą. Odpowiednio właściciele sieci
                    (zresztą, tak samo jak w Polsce w przypadku wielu wartych
                    obejrzenia, lecz uważanych za niszowe filmów) nie sa zainteresowani
                    zamawianiem kopii tych filmów. Proszę przypomnieć sobie, jaki
                    kontyngent widzów był na pierwszym pokazie w Moskwie.
                    Ostatecznie szeroki pokaz odbył się w TV, ale to raczej dlatego, że
                    powstała szeroka fala zainteresowania tematem. Proszę zrozumieć: dla
                    rosji i Rosjan Wajda to żyjący klasyk, takiego dorobku się nie
                    cenzuruje. Ale w czasach powszechnej gonitwy za pieniądzem kupuje
                    się raczej "Avatar". Klasyków zaś (jak tam było w "Zemście
                    nietoperza"?) "ociera z kurzu, robi nowa obwolutę, lecz nie czyta".


                    A jak głowę dałbyś uciąć, to uważaj ją za uciętą, dobrze? Myślę, że
                    tak by ci było do twarzy wink Bo Dowgirdowi się na pewno naraziłeś.
                    • mis_w_sieci.by Re: Wielonick, jak nie wiesz, nie pisz - lepiej z 25.05.10, 20:36
                      Oczywiście - ciebie! Jedyne zatwierdzone (też przez ciebie) - źródło słusznej wiedzy... wink
                  • sentslaue Re: Melodia 26.05.10, 06:01
                    tosia_sru napisał:

                    >
                    > Jak byś wyciągnęła kij z ..... byłoby Ci bardziej do twarzy.
                    > Przypominasz Mudrowicza z "Panny z mokrą głową".
                    > We wczesnej fazie kiedy jeszcze nie znał Panny....smile.
                    > Co prawda literatura ani radziecka ani poważna ale tak mi się
                    > nasunęło...smile

                    Mudrowicz to w "Szaleństwach panny Ewy" występował...Tyle, że to też
                    Makuszyński ;D
            • sedona Re: Wielonick - przestań! 24.05.10, 18:49
              Ale jaja, wlasnie z tydzien temu myslalam o tym filmie. Tez
              najbardziej zapadla mi w pamiec melodia, aktor oslepiony na lodce, i
              chyba tylko 3 odcinki. Ogladalam jako dziecko i kojarze tylko
              fragmenciki. Wiem, ze bardzo mi sie ten aktor podobal. Dzieki Demka za
              przypomnienie melodii.
              • demka Re: Wielonick - przestań! 24.05.10, 20:10
                Mi ten film bardzo często kołacze się po głowie jako telewizyjne
                wspomnienie z dzieciństwa a zwłaszcza scena oślepienia, która widać
                traumatycznie utkwiła mi w pamięci smile
                Mam też wciąż gdzieś w zakamarkach umysłu scenę z filmu, którego za
                chiny nie jestem w stanie zidentyfikować. Pamiętam tylko wioskową
                scenerię i monstrualną, ludzką postać, która wędruje i toczy wielkie
                koło.
                Może ktoś coś kojarzy skoro już powstał wątek zagadkowo-filmowy?
                • tosia_sru Re: Wielonick - przestań! 25.05.10, 12:18
                  To musi być Antoni Kosiba....
                  Dzwigał kresowy kamień młyński aby udowodnić młynarzowi-Ładyszowi że
                  mimo wieku słusznego to i z Pudzianem wygrał by na rękę.
                  Zatem mój typ - "Znachor" - szansa, jakieś 17%
                  • demka Re: Wielonick - przestań! 25.05.10, 13:36
                    > To musi być Antoni Kosiba....
                    smile smile smile
                    No nie...Mi chodziło o bajkę. Tam zdaje się była jakaś przerażająca
                    postać, która (głowy nie dam, może przekręcam coś) nazywała się
                    (..coś tam..) BAŁAŁUR czy jakoś tak?
                    Dodam, że było to głębokie dzieciństwo więc niewykluczone że
                    bredzę smile
                    • tosia_sru Re: Wielonick - przestań! 25.05.10, 15:19
                      Szkoda że nie Kosiba..... lecz jeśli nie on to może Jemiela. Kiedyś
                      w kijowskim sklepie zabawkowym kupiłem piękną marionetkę
                      odwzorowującą bajkowego Jemielę.
                      Kręgi kamienne to on przez wieś jedną ręką toczył,ten cały Jemiela!
                      Stawiam na Jemielę 32%.
                      • demka Re: Wielonick - przestań! 25.05.10, 15:36
                        No nie Kosiba, nie Maria Jolanta Wilczur, nie hrabia Leszek Czyński
                        i na pewno nie Trędowata smile
                        Nie Jemiela ani nawet nie Jemielian Pugaczow smile Ałła Borisowna też
                        nie smile
                        I proszę nie kpić z mojego pytania smile
                        I to coś toczone przez wieś to nie były kamienne kręgi smile Nie było
                        też kręgów w zbożu.
                        Była jakaś straszna postać, która spędzała mi sen z powiek. I jak
                        szła to nie toczyła kuli a koło!! Tak to pamiętam.
                        • tosia_sru Re: Wielonick - przestań! 25.05.10, 15:43
                          To ja nie wiem.....
                          Ale że Trędowata była córką Kosiby?
                          Mnie to się jeszcze z Gorgonową myli...
                          Nie byłbym taki pewny że na motorze do rzeki z Teleszyńskim
                          Gorgonowa nie wpadła... Potem ta Sprawa wyszła...
                          • demka Re: Wielonick - przestań! 25.05.10, 15:58
                            Ordynat Michorowski też to nie był.
                            Nie ułatwiasz śledztwa, a mnie skręca co to za bajka była smile
                        • natalia_sankowska1 Demko, ja poszukam 25.05.10, 16:07
                          Chyba to Łaur-Balaur z "Opowieści o chrobrym bohaterze Fat-Frumosie"
                          z 1977r. (taki dwuodcinkowiec kręcony na Moldowa-Filmie z udziałem
                          białoruskiego aktora i litewskiej aktorki w rolach głownych.
                          images.yandex.ru/search?p=3&ed=1&text=%D0%A1%D0%BA%D0%B0%D0%B7%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5%20%D0%BE%20%D1%85%D1%80%D0%B0%D0%B1%D1%80%
                          D0%BE%D0%BC%20%D0%B2%D0%B8%D1%82%D1%8F%D0%B7%D0%B5%20%D0%A4%D1%8D%D1%
                          82-%D0%A4%D1%80%D1%83%D0%BC%D0%BE%D1%81%D0%B5&spsite=fake-010-
                          4666516.ru&img_url=img2.immage.de%
                          2F05052f12b77image.hoavebh0.jpg&rpt=simage


                          images.yandex.ru/search?p=11&ed=1&text=%D0%A1%D0%BA%D0%B0%D0%B7%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5%20%D0%BE%20%D1%85%D1%80%D0%B0%D0%B1%D1%80%
                          D0%BE%D0%BC%20%D0%B2%D0%B8%D1%82%D1%8F%D0%B7%D0%B5%20%D0%A4%D1%8D%D1%
                          82-%D0%A4%D1%80%D1%83%D0%BC%D0%BE%D1%81%D0%B5&spsite=fake-045-
                          5334048.ru&img_url=download2.kinomost.ru%2Fpb%
                          2F09325a4826700769b82c9fa32d111f14&rpt=simage


                          images.yandex.ru/search?sp=5&p=7&ed=1&text=%D0%A1%D0%BA%D0%B0%D0%B7%D0%B0%D0%BD%D0%B8%D0%B5%20%D0%BE%20%D1%85%D1%80%D0%B0%D0%B1%D1%
                          80%D0%BE%D0%BC%20%D0%B2%D0%B8%D1%82%D1%8F%D0%B7%D0%B5%20%D0%A4%D1%8D%
                          D1%82-%D0%A4%D1%80%D1%83%D0%BC%D0%BE%D1%81%D0%
                          B5&spsite=filmiki.arjlover.net&img_url=filmiki.arjlover.net%2Fap%
                          2Fskazanie.o.hrabrom.vitjaze.fet.frumose.1.avi%
                          2Fskazanie.o.hrabrom.vitjaze.fet.frumose.1.avi.image5.jpg&rpt=simage
                          • demka Re: Demko, ja poszukam 25.05.10, 16:13
                            > Chyba to Łaur-Balaur
                            TAK TAK TAK !!!!!! Tak się ta postać nazywała. Dokładnie tak! No na
                            bank to smile
                            Uratowana!! Strasznie mnie to męczyło.
                            Dzięki
                            • demka Re: Demko, ja poszukam 25.05.10, 16:43
                              No i pamiętam to dziecko, które rosło w geometrycznym postępie smile I
                              dałabym głowę, że ten Łaur-Balaur to nie smok tylko jakiś włochaty
                              stwór.
                          • demka Re: Demko, ja poszukam 25.05.10, 21:10
                            Znalazłam fragmenty:
                            www.youtube.com/watch?v=etNgj9A1mcE&NR=1
                            www.youtube.com/watch?v=s9cXxTFHduI&feature=related
                            To było to!!! smile
                            • natalia_sankowska1 Cieszę się, że film rozpoznano 25.05.10, 23:09
                              Ja z kolei szukam filmu na podstawie także bajki rumuńskiej.
                              Nakręconego gdzieś tak pod koniec lat 50. Główny bohater miał na
                              imię Kekec i tytuł jakoś mi się kojarzył z powiedzeniem, które w nim
                              chyba zabrzmiało:"Szczęśliwej drogi, Kekec!" Ale znaleźć nic nie
                              mogę. Właściwie akcji nie pamiętam, samo imię i jakieś takie emocje
                              z tym filmem związane. Nie wiem, czy w Polsce był wyświetlany. RuNet
                              przekopałam - na razie bezskutecznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka