mpieczara
11.12.06, 11:49
Postanowiłem Was przeprosic.
Otóż wcale nie dlatego że przyznaję Wam rację. Powód jest następujący. Skoro
stworzyła się pewna społecznośc która mówi własnym językiem, oddycha
określonego składu powietrzem i jest im z tym dobrze to nikt nie powinien
tego porządku zaburzac i n siłę zmieniac. To tak jakbym przyszedł ze sprzętem
do oczyszczania i filtrowania wody, z siatkami do sciągania z powierzchni
rzęsy wodnej i zaczą na siłę czyści staw pełny ryb. A te właśnie w takim a
nie wyfiltrowanym, przezroczystym, i pełnym pysznych na dnie mikroelementów
uwielbiają pływac. Ba, nawet sie rozmnazają.Zepsułbym srodowisko.
Na Forum było podobnie. A więc przepraszam.
W zamian mam prosbę owyjasnienie zjawiska ktorego kompletnie nie rozumiem.
Aby wyjasnic o co mi chodzi zachwilę zacytuję posty IGORA i
LUSIZET.Chronologicznie Lusiazet była pierwsza a potem Igor. Lusia pisze z
egzaltacją o tym że spory Polska Rosja to elity, politycy a my to buzi i
cacy... Igor odpowiadając mentorsko wie jak Rosja patrzy na Czechy, na
Austrię, na Polskę... wytyka że ja nie wiem a on wie jak Polska widzi
Rosję.... OK, niech tak nawet będzie, może miec chłopina imperialistyczne, z
góry patrzące zdanie. Ale dlaczego Lusiazet nie rzuciła się na Igora tak jak
na mnie.Merytorycznie facet pisze herezje i do tego tonem akademika....
Reasumując, przepraszam i proszę o wyjasnienie dlaczego tak jest. Nie
zareagował nikt.
A OTO CYTOWANE POSTY abyście nie szukali:
• podstawy nieporozumienia
yigor 09.12.06, 00:25 + odpowiedz
Masz istotny problem ze zrozumieniem roznicy pomiedzy tym, jak Rosianie
postrzegaja Polske a tym, jak Polacy postrzegaja Rosje. Zeby to zrozumiec,
zastanow sie, jak Polacy postrzegaja Slowacje, Czechie, Austrie. Choc Austria
odegrala w historii i kulturze Polski nieporownywalnie wieksza role, niz
Polska
w historii Rosji. Austria ma istotnie wieksze znaczenie gospodarcze niz
Polska,
czego nie powiesz o Polsce w stosunku do Rosji.
Mimo to Polacy prawie nie wspominaja o Austrii w kontekscie geopolitycznym,
natomiast nieustannie magluja Rosje. I maja przy tym ewidentne rusofobskie
kompleksy, ktore i Ty tak uwielbiasz przezywac(przezuwac) zeby poczuc w sobie
odrobine adrenaliny (niby o cos tam walczysz w „slusznej” sprawie).
A Rosianie zauwazaja Polske dokladnie w tym samym stopniu, co Slowacje,
Czechie
lub Wegry. Troche slabiej niz Austrie i znacznie slabiej niz Niemcy i
Francje.
Tylko bardzo aktywna antyrosyjska polityka w ostatnim okresie spowodowala, ze
Polska dobila sie specjalnego traktowania, ktore jej szkodzi. A jak bys
traktowal panstwo, ktore za punkt honoru ma przeszkadzanie Tobie handlowac
Twoim strategicznym towarem?
Drugim powaznym bledem jest ten, ktory juz tu Tobie tlumaczyli, ale sprobuje
jeszcze raz, poniewaz wydaje mi sie, ze nie zrozumiales tego.
Rosianie nie sa w tak duzym stopniu zapatrzeni w SWOJA narodowosc, jak
Polacy.
Odkad mieszkam w Polsce, prawie za kazdym razem, kiedy kogos poznaje, musze
odpowiadac na pytanie, czy jestem Polakiem z narodowosci, czy Polakami sa
moje
rodzice. W Rosji takie podejscie do ludzi nie ma miejsca, .
To, ze sa nacjonalisci, to co innego, ale oni za swoje przeciwprawne czyny
trafiaja do wiezienia.
> Ale to że wymordowaliście w czasie wojny elity polskie to już nie jest mi
> obojętne......
To, co napisales tez mija sie z prawda, choc i jest oficjalna wersia
dzisiejszego zrozumienia Polakami swojej historii.
To Polacy po zagarnieciu tak zwanych Kresow w 1920 na wszystkie stanowiska
naznaczali tylko Polakow, budujac narodowe panstwo. Dlatego kiedy NKWD
rozstrzelalo i wiezilo tych, ktorych wskazywal miejscowy „proletariat”
(Szarikowy) to wszyscy „wrogowie narodu” na terenach okupowanych w 1939 byli
Polakami.
To, ze wymordowali 60 000 zolnierzy polskich, to ewidentne przestepstwo, ale
w
tym samym czasie wymordowano 120 000 zolnierzy i oficerow Armii Czerwonej, w
tym marszalkow i generalow.
To tragiczny okres historii, ale przypisywanie „narodowych” intencji „III
Internacjonalowi” bardzo przyszkadza zdolnosci do rozumienia historii.
Dla "bolszewickiej dyktatury" idea "panstwa narodowosciowego" byla wroga i
kazdy kto propagowal takie idee byl wrogiem nie zaleznie od swojej
narodowosci
w tym "polskie elity".
Ale upatrywanie w tym wrogosci Rosian wobec Polakow jest glupota.