Książki

na dniach, więc pewnie wybierzecie się.
Litwinienko będzie tam zza grobu instruować, jak "Wysadzić Rosję". Na pewno
znajdą się zainteresowani, tj. tak w ogóle- w Kraju Kwitnącej Lipy. Bo z
naszego grona to pewnie jeden idealista

Miłej lektury a potem prosimy o
jakąś recenzję na Forum...? Choć raz coś konstruktywnego? Tak, wiem, płonne
nadzieje

Wracając do Litwinienki. Ciekawe jak jego twórczość ma się do W.B. Rezuna ?
Tego to się wprost pochłaniało, zwłaszcza jadąc pociągiem nr 9

, kursowanie
którego, nota bene, mieli wznowić od maja tego roku. Albo 13,15,21,103,125...
A jaki dreszcz był na granicy

- można było trafić na rozmowę do akwarium a
stamtąd to już tylko przez komin... No, może przesadziłem troszeczkę, ale
bardziej realnie brzmi spędzić prawie dobę (od południa do 7 rano ) w tym
całonocne przesłuchanie w Grodnie (a to już pociąg nr 35

, wszystko
oczywiście bez wody i jedzenia, by potem z jedynymi 10 SUR dotrzeć via Wilno
( tu całodniowe zwiedzanie plus rosół tuż przy Ostrej Bramie, w Waldorf
Astorii - za darmo od Polaka-kelnera), do duużo dalszego celu podróży...
Ot,przygody... "Fakty, opinie, hipotezy..." ( jakieś 30 lat temu taki program
w telewizorni był

Teraz Wilno wypiękniało, ale i stało się zimniejsze, w duchowym sensie,
niestety. Ale od czego są "999". Zacne dziewiątki, zwłaszcza, że 45-ki

No
i "Balsam wileński" ( mniam,mniam) - przedni trunek, korzenny i równej siły

Stawia się też na folklor, regionalne przysmaki. Masa chlebów, kołaczy,
serów, cepeliny... Mmm, że o innych smakołykach nie wspomnę, np. szynka
średniowieczną metodą robiona. W niektórych krajach zach. E. też taką mają (
pn. Włochy, niemiecka Bawaria). Ale litewska lepsza niż w austriackiej
Bawarii robiona. Ponoć od pół roku do roku musi wisieć w określonych
warunkach, uwędzona, w chłodzie, pod powałą, itp...
Bardzo dużo zagranicznych turystów, w tym rosyjskojęzycznych. W sumie
wrażenia pozytywne. Plus: brak problemów z używaniem rosyjskiego

co też
jest nie bez znaczenia w obecnych czasach

Tutaj jak i np. w Zakopanem, Pani
Rusofobii oczy Franklin przesłonił

Przepraszam, jewro.
Pozdrawia Was
kreśląc te słowa
t-k
Do skorych!