stynka
06.12.08, 11:49
W poniedziałek w końcu byłam na jej recitalu... Czekałam ponad pół roku na tę
możliwośc. Ostatnio słyszałam ją na wieczorze poświęconym Agnieszce Osieckiej,
w marcu 2007.
Przez ponad 2 godziny koncertu nie mogłam od niej oderwac wzroku. Szarżuje
niekiedy, ale jest taką osobowością sceniczną, że przyciąga uwagę widzów
całkowicie. Jakby nie istniało dokoła nic.
Brel, Brodski, Mandelsztam, Teodorakis, Tuwim, Błok, Okudżawa, Wysocki,
Lermontow i wiele innych nazwisk... najlepsi tekściarze!
Dokupiłam kilka płyt do kolekcji, a zanim stąd wyjadę kupię chyba wszystkie,
które nagrała. A może uda się ją usłyszec na żywo jeszcze raz...