Dodaj do ulubionych

Na co do kina???...

20.05.05, 14:39
O rany, pierwszy raz od kilkunastu miesięcy mam wolny weekend. Tatuś wreszcie
zajmie sie dzieckiem. A ja bym coś zrobiła dla siebie. Tylko co? Dzis ide do
fryzjera i kosmetyczki :):):) (troche na siłe to zorganizowałam) a w
weekend...??? Moze kino? Tylko na co? Plisssssss podpowiedzcie, plisssss. A
moze cos innego warto by zrobić?
Obserwuj wątek
    • wielorak Re: Na co do kina???... 20.05.05, 14:43
      Moniś ale z kim ty chcesz gdzieś wyjść? Z jakąą koleżanką?
      Radzę nie chodzić na żadne romansidła :-)) tylko na coś naprawdę śmiesznego,
      albo zbierz jakąś psiapsiółkę na jakieś tańce. Nie wiem skąd jesteś i jakie
      masz mozliwośći ale ja kiedys byłam na latynowskiej zabawie i na serio świetnie
      się wybawiłam. Ale to już zależy od gustu.
      Może wyrwij się na dłużej. Film w kinie to tylko dwie godziny i koniec
      odpoczynku
      • zabkamonika3 Re: Na co do kina???... 20.05.05, 14:51
        Na latyno chetnie bym sie wybrała ale akurat nikt z najbliższych nie ma czasu
        wiec musze ten czas organizować tylko dla samej siebie. I sama bym poszła do
        tego kina :(:(. Ale lepsze to niz nic. A na tańce sama nie pojde! Tak a propos
        to ON miał zabrać dziecko w ten długi weekend i juz ten czas miałam
        zorganizowany ale oczywiście w ostatniej chwili powiedział NIE MOGE.
        Standardzik :):). A gdzie byłaś na tych tańcach? ja jestem z warszawy ale bywam
        tez czasem w poznaniu (ta koleżanka akurat tez nie moze, kurdeeee)
        • wielorak Re: Na co do kina???... 20.05.05, 16:32
          Na latino byłam w Częstochowie. Teraz mieszkam w Opolu.
          To może zabiesz swój cenny skarb na wesołe miasteczko albo jak chcesz zrobić
          coś naprawdę sama i dla siebie to podrzuc je do dziadków a sama hmm.. idź do
          kina-może na ten film kurca-fix nie pamiętam tytułu, taki historyczny, a
          solarium lubisz? kosmetyczka-niech ci wymaluje zabójcze paznokcie :-) później
          fryzjer.. później zawsze można wskoczyć do eleganckiej restauracji, wypic
          lampkę dobrego wina...
          a nóż ktos się napatoczy :-DDD
          • zabkamonika3 Re: Na co do kina???... 21.05.05, 14:13
            wczoraj - solarium, fryzjer, kosmetyczka, film na video! dzis jak na razie
            spanko az do wyspanka :):) amciu amciu i ....nico, ale cos wymysle :):). A
            dzieciątko u tatusia wiec dlatego ja jestem w takim szoku :):):)
    • wojtow Re: Na co do kina???... 20.05.05, 21:38
      Shall we dance - miły, przyjemny, refleksyjny, z poczuciem humoru - baaardzo
      fajny.
      • zabkamonika3 Re: Na co do kina???... 21.05.05, 14:11
        with pleasure :):):) brzydka, gruba, beznadziejna :):) bez poczucia humoru haha
    • elza78 Re: Na co do kina???... 20.05.05, 23:08
      zabka gwiezdne wojny 3 czesc weszla dzis na ekrany :) wlasnie wrocilam, jest
      lepsza niz pozostale dwie z tych nowych warto dla rozrywki:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka