a ja mam "inne" pytanie

17.01.06, 19:51
Nie związane z małżeństwem ale z waszymi ślubnymi wspomnieniami... otóż po
ślubie było mi bardzo (BARDZO) żal że juz po... aż zaczęłam sie o siebie bać
że cos nie tak...wiecie - dziwne to trochę ;) Od slubu minęło 8 m-cy i cały
czas tęsknie zerkam np na sukienki...Denerwuje mnie to bo wszystko było ok,
mąż bardzo ok, życie moje jako żony tez bardzo ok. Nie wiem - moze wpływ na
moje nastawienie (taki właśnie żal że już, że tak szybko) jest spowodowany tym
, ze przed slubem miałam pecha? (zniszczona sukienka i szukanie innej, choroba
z wysoką gorączką przez cały tydzien przed slubem no i gwałtowne ochłodzenie
mimo ze tydzien przed slubem upał). Tylko nie mówcie że zwariowałam albo "nie
masz babo innych zmartwień" bo nie chodzi o nudę, nieszczęśliwe zycie, złego
męża czy fanaberie wynikajace z nic-nie-robienia. Zastanawiam sie czy ktos
oprocz szczeście i euforii w tym dniu odczuwał potem cos takiego jak ja? Na
szczęście juz przeszło i została radość :)
    • agentione Re: a ja mam "inne" pytanie 17.01.06, 21:49
      ja mam tak samo ale mi rozchodzi się o porod-ciągle gi wspominam i z dziwnym
      uczuciem patrzę na ciężarne kobiety . mąż śmieje się ze mnie że mi jeszcze nie
      przeszło ale nic na to nie poradzę.lubię o tym myśleć bo to mnie baaardzo
      interesuję, czytam gaztey i artykuły na temat porodu...... O BOżE!!!!!!
      • pucek77 Re: a ja mam "inne" pytanie 17.01.06, 22:28
        O właśnie! Też sobie pomyślałam czy jak będę w ciąży to po porodzie, tak jak
        teraz po ślubię myślę o sprawach ślubnych, będę wciąż na bieżąco z tematami
        zwiazanymi z ciężarną? DZiwne to troszkę nieprawdaż? Ale zawsze można "zrobić"
        drugiego bobaska :)
    • shilla01 Re: a ja mam "inne" pytanie 17.01.06, 22:34
      no tak , a drugi ślub ... :))
    • caysee Re: a ja mam "inne" pytanie 17.01.06, 23:49
      Ja wprawdzie jestem przed slubem, ale wiem o czym mowisz :) Tez tak mam z
      wieloma innymi rzeczami, np. z dlugo oczekiwana wycieczka. Po prostu czesto juz
      samo czekanie jest bardzo ekscytujace, jak juz jest po wszystkim to ma sie to
      wrazenie, ze to juz nie wroci, ze nie ma juz na co czekac i robi sie smutno.
      Ponadto jak chodzi o twoje rozgladanie sie za sukniami, to rowniez sadze, ze to
      normalne. Sama kiedy cos dlugo wybieram, to mimo iz to wybiore i kupie, to potem
      ciagle przez jakis czas rozgladam sie za podobnymi rzeczami, po prostu ciagnie
      mnie do nich. A potem to wygasa. U ciebie pewnie tez tak bedzie :)
      • afrodyta.karambolo Re: a ja mam "inne" pytanie 18.01.06, 08:05
        Doskonale wiem, o czym mówisz, ja też "tęsknię" za swoim ślubem :) i żałuję, że
        tak szybko minął ten dzień, a tyle przygotowań do niego wcale nie trwało
        krótko :)To samo jest z sukienką, chodzę, zaglądam do niej :)Zupełnie jakbym
        miała mieć ślub za tydzień :)Mało tego, przed ślubem twardo mówiłam, że ją
        sprzedam jak najszybciej po, a teraz wcale mi się to nie uśmiecha ... chyba
        jestem sentymentalna :))
        • pucek77 Re: a ja mam "inne" pytanie 18.01.06, 09:39
          Ja mam tak samo :) Chciałam ją sprzedać a teraz wisi sobie w szafie i ja na nią
          tęsknię zerkam :) Niedługo za mąż wychodzi moja przyjaciołka wiec tym bardziej
          nie mogę odciąć się od tematu ślubnego, przygotowań i pięknych sukien. Myślę, że
          w końcu nam przejdzie i po prostu na wspomnienie ślubu czy po zerknięciu na
          suknie będziemy miały delikatny uśmiech na twarzy :)
    • monjan Re: a ja mam "inne" pytanie 18.01.06, 10:19
      może zajmij się orgaznizacja slubów?? takie wedding planner???
      moze organizowanie cudzych slubów cie uszczęsliwi??
      • pucek77 Re: a ja mam "inne" pytanie 18.01.06, 10:26
        szczęśliwa to ja jestem - i to bardzo! Po prostu chyba uwielbiam suknie...szkoda
        że moda nie sprzyja noszeniu częściej :) No i sam ślub jest super wiec chyba nie
        dziwne ze mi się tęskni? :)
    • ala.b30 Re: a ja mam "inne" pytanie 18.01.06, 10:26
      A ja się cieszę, że już po wszystkim. Te przygotowania, załatwianie, spowiedź,
      sama ceremonia to jakiś horror. Nigdy więcej:)
      • pucek77 Re: a ja mam "inne" pytanie 20.01.06, 13:41
        Ja też nigdy więcej :) aczkolwiek mnie to nie zmęczyło - ani przygotowania, ani
        ceremonia, ani wesele... Fajnie było :) I takie byłyśmy piękne :)
        • cytrusowa Re: a ja mam "inne" pytanie 20.01.06, 14:21
          jak najbardziej normalna jest tęsknota, za czymśc co było i zmienilo twoje życie.
          pewnie, w okresie poprzedzającym i samym dniu slubu wcale sie nie myli
          pozytywnie, tylko marzy vy jak najszybciej to wszystko sie skonczylo.
          choc nie do konca pewnie, bo przeciez suknia slubna, fryzura - ksieżnicza
          jednego dnia:-)
          uczucia są zdecydownaie mieszane.

          a po slubie...ja mam tez bardzo mile wspomnienia, tak to juz jest, ze te dobre
          zawsze zacierają te zle.
          i milo wspominam robienie fryzury, makijaz czy wkladanie sukni. o seremonii w
          kosciele nie wspomne, bo to osobny temat.
          a juz staram sie nie wspominac tego, ze nawalili z salą, ze dwa tyg. przed
          slubem zostalismy bez sali i bez sukni.
          po co to wspominac...

          ahhh. ale bylo fajnie....dzien slubu - zerwalam sie rano, bo z wrazneia nie
          moglam spac:-)
          pojechalam do kolezanki fryzjerki,w drodze powrotnej odebralam bukiet, sliczny
          zresztą....a potem ten zachwyt Pana Młodego, gdy mnie ujrzal...

          to są niezapomniane chwile dla kazdrej z nas - nie ma co sie oszukiwac:-)

          Pozdrawiam wszystkie "młode" stażem mężatki i te z ciut dłuższym
          • pucek77 Re: a ja mam "inne" pytanie 24.01.06, 20:59
            Jak fajnie że ktoś mnie zrozumiał :) Dziewczyny - dziękuję za wszystkie posty :)
            Pozdrawiam serdecznie wszystkie żony :)
            • oliwka117 Re: a ja mam "inne" pytanie 25.01.06, 11:46
              ja też tak mam:) z nostalgią spoglądam na suknie ślubne, tęsknię za tym dniem,
              który minął tak szybko a przygotowywalilśmy się do niego tak długo... teraz
              myślę, że może coś zrobiłabym tak czy inaczej, może miałabym inna kieckę, itp,
              itd. po prostu teraz wiem z doświadczenia co i jak możnaby było zmienić, choć
              ślub i wesele były super!!
              • pucek77 Re: a ja mam "inne" pytanie 29.01.06, 20:33
                Bardzo się cieszę, że dziewczyny odpowiedziały na mój wątek :) sama nie
                wiedziałam, że wypowiedzi aż tak mnie podbudują i pocieszą, a Twoja odp jest mi
                szczególnie bliska. U mnie było tak, że przez chwilę to już miałam dość, mialam
                wrażenie że popadam w jakąś paranoję ;) - myślałam co bym zmieniła, co
                dopracowała (łaczenie z wyobrażaniem sobie innego terminu ślubu), jaką bym
                wybrała sukienkę itp itd. I to było już bardzo męczące... bo w sumie wszystko
                było ok :) Jakoś tak dziwnie moja psychika się wtedy "zachowała". Poczytałam
                sobie wypowiedzi innych szcześliwych młodych mężatek i mi ulżyło, że nie tylko
                ja z tęsknotą się ogladam za tym dniem i nie tylko chciałam cos pozmieniac ;)
                Teraz pomagam przyjaciółce w przygotowaniach i min w wybieraniu sukni - i wiecie
                co? Jak sobie przypomniałam ile to czasu i nerwow mnie kosztowało (chociażby
                stres przy wyborze sukni bo moze inna a moze ta itd) to jednak powtorki bym nie
                chciała :)
      • aagniesiaa Re: a ja mam "inne" pytanie 25.01.06, 12:38
        no nie wiem jak całe to wydarzenie można określić jako horror, przecież to
        bardzo piękna sprawa :-) i wydaje mi się że zalezy bardzo od nastawienia,
        przecież to taki piękny dzień ....
        • ala.b30 Re: a ja mam "inne" pytanie 27.01.06, 13:37
          Dla mnie to naprawdę był horror, może dlatego, że całą imprezę zorganizowaliśmy
          trochę wbrew sobie - raczej tak, jak rodzice chcieli, bo im zależało, żeby było
          ładnie, żeby byli goście, kościół, kiecka i te rzeczy. Ja nie lubię takich
          szopek, ze sobą w roli głównej zwłaszcza. Jak już pisałam w innym wątku -
          chciałam po prostu wziąć ślub, otoczka mogłaby nie istnieć. Ale wiem, że
          rodzicom byłoby przykro.
    • aagniesiaa Re: a ja mam "inne" pytanie 25.01.06, 12:36
      Wiesz to chyba tak jest, najpierw biega się przez przeszło rok, żeby wszystko
      zaklepać, pozałatwiać, pozamawiać, człowiek się martwi żeby pogoda była dobra,
      żeby jedzenie smakowało, żeby się nie denerwować, i o tysiącu różnych rzeczy,
      sama pewnie wiesz (ja też jestem 8 miesięcy po ślubie), a potem ten jeden,
      jedyny dzień zleci tak szybko, że nawet człowiek się nie zdarzy zorientować a
      już jest po, my wcale się nie denerwowaliśmy, był to dla nas piękny dzień...

      ale Ci powiem że potem zaraz pojechaliśmy w miesiąc miodowy i bardzo szybko
      wtedy zapomnieliśmy o tym wszystkim co się zdarzyło i tylko obrączka na palcu
      przypominała ... za każdym razem gdy błyszczała w słońcu, to wiedziałaś że to
      się jednak stało :-)
    • pepperann Re: a ja mam "inne" pytanie 26.01.06, 11:24
      Ja nie mam tego, ale rozumiem, o co chodzi. Mnie było smutno dzień po ślubie,
      ale ogólnie byłam na fali wieklich emocji i wzruszeń. Rano się obudziłam, dzień
      po weselu (nie mieliśmy poprawin) i zaczęłam strasznie ryczeć, że to już po, że
      już nigdy, że trzeba było zrobić trwające tydzień wesele, żeby się nim
      nacieszyć. No, ale mi to przeszło zaraz potem.

      Moje wesele naprawdę siębardzo udało, nie było żadnych wpadek, skuch, chorób,
      pryszczy na policzku, kłótni w rodzinie, barszczu na sukni, ani niczego, co
      chciałabym zmienić, albo poprawić. Dlatego chętnie sobie oglądam fotki ze ślubu,
      ale nie zanurzam się w gazety o ślubach. Nawet się sobie dziwię, że rok temu
      wszystkie te przygotowania wydawały mi się aż takie ważne.
    • pucek77 Re: a ja mam "inne" pytanie 29.01.06, 20:33
      Dziewczyny - dzięki za wszystkie odp! Pomogło bardziej niż myslałam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja