Dodaj do ulubionych

Czy on mnie kocha?

26.06.06, 14:25
Cześć dziewczyny! Leżeliśmy wczoraj rano z moim kochaniem w łóżko. Trochę
gadaliśmy, trochę żartowaliśmy. Było fajnie. Aż on w końcu powiedział, że ma
na mnie straszną ochotę. Ponieważ z powodów zdrowotnych nie możemy mieć
przytulanka (od tygodnia) chciałam wszystjo obrócić w żart i powiedziałam coś
w stylu a wielkie, metafizyczne uczucie gdzie? I wtedy on prychną i
powiedział, ze ma to wielkie metafizyczne uczucie w du..., ma po prostu ochotę
mnie zerznąć. Nic mu nie odpowiedziałam, ale poczułam się jak rzecz. Przez
cały dzień miałam zły humor i w końcu wieczorkiem powiedziałam mu, że nie
chcę, żeby tak mówił, bo mam potem glupie myśli, a przecież nie mam powodów,
prawda, a on nazwał mnie głuptasem, pocałował w czoło i poszedł oglądać mecz.
A ja dalej się źle czuję. Przedtem mnie też przeszkadząło, że nie mozemy, ale
teraz straciłam całą oichotę. Nie chce panikować, ale trochę się zaczełam
wkręcać, że on mnie tak naprawdę nie kochai zależy mu tylko na fajnej lasce w
łóżku. Co myślicie????????????
Obserwuj wątek
    • czekolada_orzechowa Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 14:34
      Fabryka sztucznych problemów. Wolałabyś w ogóle nie podniecać faceta??? I co to
      znaczy "nie mozemy mieć przytulanka"? To znaczy, ze seksu nie uprawiacie??
      Trzeba mu było zrobić laseczkę, wilk byłby syty i owca cała, zrozum faceta,
      przez tydzień to jądra mogą się w korkociąg skręcić bez seksu!
      Nie wkręcaj się, tylko zaangażuj fajną sesję seksu oralnego- zależnie od
      warunków- dla obojga lub tylko dla niego.
      • alabama_slamma Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 14:41
        Dbam o jego potrzeby, jesli o to chodzi. Robię mu dobrze ustami conajmniej raz
        dziennie. Nie martwi mnie to, że go podniecam, tylko to, jak się do mnie odnosi,
        kiedy się okazało, że czasem trzeba zrezygnować z full servis w tych sprawach :(
      • listek_herbaty Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 15:58
        IRONICZNIE, zeby nie bylo nieporozumien - czekolda, ona powinna zrobic dobrze
        tez Tobie i wszystkim sasiadom. To by dopiero bylo okazanie WIELKIEJ milosci.
    • lukka74 Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 14:37
      moze byc tak, ze jest czas na rozmatyzm i jest czas na namietnosc, bo nie zawsze
      namietnosc musi isc w parze z romatyzmem (i uwaga 'nie zawsze' nie oznacza
      'nigdy' czy 'zwykle'). czasem cialo bierza gore...

      snie przejmuj sie, ja moja zone kocham niewyobrazalnie, ale czasem mam ochte ja
      po prostu ... zerznac :-)
      • alabama_slamma Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 14:43
        A mówisz to jej w taki sposób i w takich sytuacjach? Bo to mnie martwi
        najbardziej :(
        • doris1981 Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 14:56
          Moze za bardzo zwracasz uwage na szczegóoly. facet chciał cie "zerżnąć" i
          powiedzial wprost co chce.
          A wolałabys żeby powiedział "przytulanko"? Mnie naprzykład śmieszy takie
          określenie seksu
        • lukka74 Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 15:03
          czasem tak. mowie, ze mam ochote ja zerznac itp. czasem, nie zawsze. moze
          dlatego nie ma z tym problemu bo ona jest pewna, ze nie jest dla mnie "rzecza do
          rzniecia" i tylko czasami pozwalam sobie na wiecej...
    • annajustyna Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 14:54
      Moj T. tez czasem uzywa tego okreslenia...Jka ja je uzyju, to az piszczy ze
      szczescia...Coz, mezczyzni generalnie lubia troche wulgarnosci i pikanterii...
      • doris1981 Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 14:57
        zgadzam sie z Tobą
      • alabama_slamma Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 15:48
        Wiem, że lubią, ale jest różnica między powiedzeniem czegoś takiego podczas gry
        wstępnej czy taką sytuacją, jaką opsał listek_herbaty, a powiedzeniem czegoś
        takiego partnerce prosto w twarz, w sytuacji kiedy nie może być mowy o
        przytulanku. Tak mi się wydaje. Gra erotyczna to jedno i tam można robić
        niektóre rzeczy, których nie robi się normalnie, ale to było coś innego.
    • ojejkuniu Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 14:57
      nie
      on Cię juz nie kocha
      potrzebuje tylko kogoś do łóżka.
      • chiara76 podpisuję się pod postem ojejkuniu... 26.06.06, 15:03
        ojejkuniu napisała:

        > nie
        > on Cię juz nie kocha
        > potrzebuje tylko kogoś do łóżka.



        ojejkuniu, z ust mi to wyjęłaś...
        • listek_herbaty Re: podpisuję się pod postem ojejkuniu... 26.06.06, 15:08
          Akurat w tej konkretnej sytuacji to tak wyglada, ale ogolnie mowienie "chce Cie
          zerznac" chyba nie jest zle (w okreslonych sytuacjach i tylko czasami). Mi sie
          potrafi "wymsknac" raz na pol roku, w czasie, gdy idziemy gdzies razem albo
          jestesmy w restauracji, na uszko "ojej, alez mam ochote wyrwac Cie stad i sie
          pieprzyc ostro". Podkreslam, ze tylko czasami. I, z tego co wiem (a czesto
          rozmawiamy), moja dziewczyna nigdy nie poczula sie rzecza.
          • listek_herbaty Re: podpisuję się pod postem ojejkuniu... 26.06.06, 15:56
            A swoja droga moze i by chciala byc Rzecza - ogladal ktos Rzecz? To byl horror
            z lat .80 (The Thing). Chyba rozumiecie o co mi chodzi ;-) Czasem kazda kobieta
            chcialby byc Rzecza :-(
        • ojejkuniu Re: podpisuję się pod postem ojejkuniu... 26.06.06, 15:15
          Chiaro, dziecinko moja,

          usta nie służą do wyjmowania z nich różnych rzeczy
          tylko
          do
          "robienia nimi dobrze conajmniej raz dziennie"...

          :D:D:D
          • chiara76 Re: podpisuję się pod postem ojejkuniu... 26.06.06, 15:32
            ojejkuniu napisała:

            > Chiaro, dziecinko moja,
            >
            > usta nie służą do wyjmowania z nich różnych rzeczy
            > tylko
            > do
            > "robienia nimi dobrze conajmniej raz dziennie"...

            ależ Ojejkuniu, dziękuję za oświecenie mnie w tej kwestii;0)
            Nie ma to, jak dobra rada forumowej znajomej.
            Buziam Cię;))
            >
            > :D:D:D
            >
            • alabama_slamma Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 15:50
              Nie lubię mówić wprost o erotyce. Nie klnę i w towarzystwie staram się używać
              takiego języka, żeby nikt nie poczuł się urażony tym co i jak mówię. Nie
              myślałam, że to może być powód do kpin.
              • listek_herbaty Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 15:53
                Nie, nie jest powodem do kpin, tylko do szacunku, a sytuacja ktora opisalas
                jest wg mnie co najmniej dziwna. Otoz, jak juz pisalem - rozumiem, ze czasem
                mozna byc wulgarnym (w ograniczonym zakresie) ale to, co opisalas bylo
                chamskie. Jesli to nie bylo nieporozumienie (myslal, ze potraktujesz to jako
                zart albo cos w tym guscie) to jest zle z Wami (a na pewno z nim).
              • ojejkuniu Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 15:59
                ależ my nie kpimy
                gdzież byśmy śmiały kpić na taki poważny temat...
                :D
                • listek_herbaty Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 16:01
                  Napisz mi, ze to nie jest problem, gdy bedziesz w dolku po czyms, co Ci sie nie
                  udalo (np. wlasnie stracilas prace), a facet Ci powie (ale zupelnie powaznie) -
                  wiesz, mam to w dupie, zrob mi laske. I zrob mu placzac jednoczesnie. Bedzie
                  fajnie :-/
                  • ojejkuniu Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 16:06
                    oczywiście, że to jest problem

                    ale trzeba miec też delikatny problem z głową, żeby pytać obcych ludzi na
                    forum, czy facet przestał kochac, bo powiedział "chcę Cię zerżnąć" czy coś
                    takiego...
                    a skąd my to mamy wiedziec??
                    trudno jest wyciągać wnioski na podstawie jednego wypowiedzianego zdania nie
                    wiedząc niczego więcej o ich życiu- no poza tym, że ona conajmniej raz dziennie
                    robi mu dobrze ustami...

                    i trudno jest nie kpić z kogoś, kto oczekuje odpowiedzi na tak postawione
                    pytanie...
                    • listek_herbaty Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 16:15
                      A wiec pardon ;-) Zgadzam sie w calej rozciaglosci. A robienie laski codziennie
                      jest co najmniej okropne :-( Liczenie zaczyna sie od dwoch w gore.
                    • alabama_slamma Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 16:26
                      Wydaje mi się jedka, że nakreśliłam spawę na tyle szeroko, żeby można się było
                      pokusić o napisanie obiektywnej opinii - i wszystkim, którzy to zrobili bardzo
                      dziękuję. A jeśli chodzi o ten rażący Cię tytuł, to wyszłam z założenia, że musi
                      być chwytliwy, żeby dużą ludzi w niego kliknęło. I chyba miałam rację...
                      • listek_herbaty Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 16:31
                        Jesli pozniej sie usmiechnal, spojrzal na Ciebie (a Ty nadasana) i zapytal "o
                        co chodzi? przeciez zartowalem" to wszystko w porzadku. Jesli nie - to "patrze,
                        a ta kurwa zamiast dzieciom pomarancze kupic siedzi w melinie i wodke pije.
                        Wiec wzialem mlotek i wyrwalem chwasta." [Psy]
                        • alabama_slamma Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 27.06.06, 15:58
                          Nie zauważył mojej miny, bo zaraz potem wstał z łóżka i poszedł pod prysznic.
                      • ojejkuniu Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 16:32
                        taaa...
                        bardzo szeroko...
                        rzekłabym nawet, że zaskakująco szeroko...
                      • malgorzata_i_mistrz Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 17:08
                        > A jeśli chodzi o ten rażący Cię tytuł, to wyszłam z założenia, że musi być
                        > chwytliwy, żeby dużą ludzi w niego kliknęło
                        Zawsze wiedziałam, że to cholerne PR jest przereklamowane...

                        ___________________________

                        Twoja matka była chomikiem.
                        • chiara76 Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 17:26
                          malgorzata_i_mistrz napisała:

                          > > A jeśli chodzi o ten rażący Cię tytuł, to wyszłam z założenia, że musi by
                          > ć
                          > > chwytliwy, żeby dużą ludzi w niego kliknęło
                          > Zawsze wiedziałam, że to cholerne PR jest przereklamowane...

                          masz tu też przykład nieodmieniania nicków (a tak mi się skojarzyło z zupełnie
                          inną dyskusją;).
                          >
                          > ___________________________
                          >
                          > Twoja matka była chomikiem.
                          • malgorzata_i_mistrz Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 17:56
                            I "przytulanko". I "wieczorek" :)
                            Dobrze jessst :PPP

                            ___________________________

                            Twoja matka była chomikiem.
                            • chiara76 Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 18:07
                              malgorzata_i_mistrz napisała:

                              > I "przytulanko". I "wieczorek" :)
                              > Dobrze jessst :PPP
                              >
                              > ___________________________
                              >
                              > Twoja matka była chomikiem.


                              tempki mi zabrakło, ale widać to jeszcze nie ten etap związku;)
                              • malgorzata_i_mistrz Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 26.06.06, 18:10
                                Może jest na pigułeczkach? Albo używają gumeczki? Każde zabezpieczanko jest
                                gites (o ile da się je zdrobnić) :P

                                ___________________________

                                Twoja matka była chomikiem.
                                • alabama_slamma Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 27.06.06, 15:57
                                  Czemu tak bardzo przeszkadzają Wam te zdrobnienia? Przecież to naturalny element
                                  języka. Poza tym, tmat jest o czymś innym, prawda/? Jak nie macie nic do
                                  powiedzenia, po prostu nic nie mówicie i wszyscy będą zadowoleni.
                                  • ojejkuniu Re: Do chiara76 i ojejkuniu! 27.06.06, 16:23
                                    a może my wcale nie chcemy żeby wszyscy byli zadowoleni?!:D
                                  • chiara76 ROTFL:)) 27.06.06, 16:31
                                    alabama_slamma napisała:

                                    > Czemu tak bardzo przeszkadzają Wam te zdrobnienia? Przecież to naturalny
                                    elemen
                                    > t
                                    > języka. Poza tym, tmat jest o czymś innym, prawda/? Jak nie macie nic do
                                    > powiedzenia, po prostu nic nie mówicie i wszyscy będą zadowoleni.

                                    ależ właśnie, że będziemy mówić co będziemy chciały :)
                                    nie chcemy, żeby wszyscy byli zadowoleni.
                                    • ojejkuniu Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:40
                                      chiara76 napisała:

                                      >
                                      > ależ właśnie, że będziemy mówić co będziemy chciały :)
                                      > nie chcemy, żeby wszyscy byli zadowoleni.
                                      >
                                      >
                                      zadowoloniutkie Chiaruniu!! ZADOWOLONIUTKIE!!
                                      tak jest bardziej słodziutko i milusio!
                                      • alabama_slamma Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:47
                                        Moim zdaniem nie macie czym się chwalić, bo Wasza nieżyczliwość nie jest zaletą.
                                        • chiara76 Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:50
                                          alabama_slamma napisała:

                                          > Moim zdaniem nie macie czym się chwalić, bo Wasza nieżyczliwość nie jest
                                          zaletą
                                          > .

                                          tak to bywa na forach, niektórzy jedzą sobie z dziubków, a na inni zieją
                                          nieżyczliwością.:)
                                        • ojejkuniu Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:53
                                          moim zdaniem i tak mamy wystarczająco dużo zalet:D
                                        • malgorzata_i_mistrz No mercy... 27.06.06, 16:53
                                          ... for trolls!!!

                                          ___________________________

                                          Twoja matka była chomikiem.
                                          • chiara76 Re: No mercy... 27.06.06, 16:54
                                            malgorzata_i_mistrz napisała:

                                            > ... for trolls!!!
                                            >
                                            > ___________________________
                                            >
                                            > Twoja matka była chomikiem.


                                            ale przyznaj, że i tak się długo trzyma...
                                            • ojejkuniu Re: No mercy... 27.06.06, 16:56
                                              długo

                                              bo od upału przyklepiła sie do krzesełka i pisze

                                              albo

                                              ma w pracy klimatyzacje i zostaje po godzinach bo boi sie wyjść na ten upał
                                              więc też pisze

                                              :P
                                            • malgorzata_i_mistrz Re: No mercy... 27.06.06, 16:57
                                              Dam sobie odciąć oba cycki, że bawi się równie dobrze, jak my :)

                                              ___________________________

                                              Twoja matka była chomikiem.
                                              • chiara76 Re: No mercy... 27.06.06, 16:58
                                                malgorzata_i_mistrz napisała:

                                                > Dam sobie odciąć oba cycki, że bawi się równie dobrze, jak my :)
                                                >
                                                > ___________________________
                                                >
                                                > Twoja matka była chomikiem.

                                                w to nie wątpię;)))
                                                • ojejkuniu Re: No mercy... 27.06.06, 16:59
                                                  mówi się cucuszki dziewczynki!
                                                  cycki to wlugarnie brzmi!
                                                  • malgorzata_i_mistrz Re: No mercy... 27.06.06, 17:04
                                                    ... cycusie...
                                                    ... cyceczki...
                                                    ... calineczki...

                                                    ___________________________

                                                    Twoja matka była chomikiem.
                                                  • kawka74 Re: No mercy... 27.06.06, 17:29
                                                    > mówi się cucuszki dziewczynki!
                                                    > cycki to wlugarnie brzmi!
                                                    Nienienienie, o TEJ części ciała w ogóle się nie mówi, niu niu, a fuj, i tak dalej.
                                      • malgorzata_i_mistrz Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:52
                                        Jesteście straszne :)
                                        Zaczynam się Was bać :P Chyba pójdę zjeść obiadek, żeby powstrzymać rozdygotany
                                        żołądek... tfu! żołądeczek! ;)))

                                        ___________________________

                                        Twoja matka była chomikiem.
                                        • ojejkuniu Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:54
                                          jupi!!!
                                          wreszcie ktoś zaczął się nas bać!!
                                          aż mnie dreszczyki emocji przeszły:)))
                                          :D:D:D
                                          • malgorzata_i_mistrz Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:57
                                            Czekaj, czekaj, podniosę sobie tylko cukier w organizmie, a zobaczysz, jak mi
                                            zaraz odwaga wróci, o! ;)))

                                            ___________________________

                                            Twoja matka była chomikiem.
                                            • ojejkuniu Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:58
                                              no to zjedz kilka cukiereczków
                                              i wracaj szybciutko!
                                              • malgorzata_i_mistrz Re: ROTFL:)) 27.06.06, 17:06
                                                Biegusiam do Was pędzikiem :D

                                                ___________________________

                                                Twoja matka była chomikiem.
                                                • ojejkuniu Re: ROTFL:)) 27.06.06, 17:07
                                                  dobra!
                                                  koniec!
                                                  bo naormalnie zaraz puszczę pawiusia aż milusio!!!
                                          • kawka74 Re: ROTFL:)) 27.06.06, 16:59
                                            Czekaj, czekaj, jeszcze JA nic nie powiedziałam ;))))))))))))))) Zaraz padnie
                                            blady strach ;p
                                            • chiara76 Re: ROTFL:)) 27.06.06, 17:00
                                              kawka74 napisała:

                                              > Czekaj, czekaj, jeszcze JA nic nie powiedziałam ;))))))))))))))) Zaraz padnie
                                              > blady strach ;p


                                              ja już się boję..........
                                            • ojejkuniu Re: ROTFL:)) 27.06.06, 17:00
                                              kawka idź na całość!!
                                              :P
                                              • kawka74 Re: ROTFL:)) 27.06.06, 17:05
                                                A tak właściwie co ja mam, qrwa, powiedzieć? ;))
                                                Aj, nie używamy brzydkich słów, niu niu niu...
                                            • malgorzata_i_mistrz Re: ROTFL:)) 27.06.06, 17:03
                                              No to dawaj! :)

                                              Tylko szybko, bo ja dzisiaj teoretycznie mam dzień bez kompa i jak mnie MMŻ
                                              złapie, to schowa laptopa na balkonie. A stamtąd to go na pewno nie odzyskam, bo
                                              się roztopię, zanim dojdę do szafki... ;)))

                                              ___________________________

                                              Twoja matka była chomikiem.
            • ojejkuniu Re: podpisuję się pod postem ojejkuniu... 26.06.06, 15:58
              moja droga Chiaro
              nie musisz mi dziekować!
              jestem szczęśliwa, że mogłam pomóc Ci w poszerzeniu horyzontów...
              :)
    • lemonna Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 15:44
      chcialabym miec takie problemy. jezeli dla ciebie jego zchowanie jest powodem
      pisanai postow i zastanawiania sie czy "on cie kocha" to szczezrze mi ciebie ŻAL.
      • alabama_slamma Re: Czy on mnie kocha? 26.06.06, 15:53
        Owszem, mój partner wie, że nie lubię pewnych określeń i sama ich na codzien nie
        używam. Jest mi źle nie tyle z faktem, że tak do mnie powiedział, ale że
        zignorował moje uczucia po.
    • kinkygirl podpucha 26.06.06, 23:24
      dziewczyny, przeciez to podpucha...
    • ladyat Re: Czy on mnie kocha? 27.06.06, 13:20
      Cześć, może to podpucha, a może nie..
      Chciałam napisać do autorki tego postu, że po przeczytaniu Twojego postu pierwsze co pomyślałam o "twoim kochaniu", że to jakiś palant. Jak sam to określił " ma to wielkie metafizyczne uczucie w du..." - hmmmm te słowa już są odpowiedzią na Twoje pytanie. A to, że miał ochotę "zerżnąć" Cię.. hmm, no cóż, jak widać po odpowiedziach, niektórym dziewczynom takie słownictwo nie przeszkadza i jest dla nich normalne, myślę, że to subiektywne odczucie, mnie osobiście, w takiej sytuacji jaką opisałaś, by uraziło.
      Ty sama najlepiej wiesz jaki jest twój partner, może rzeczywiście miał ogromną ochotę kochać się z tobą i nie umiał nad tym zapanować i wyraził się za ostro. Wyjaśnij mu, że takie słownictwo Ci nie odpowiada.
      Z drugiej strony, przyjrzyj się uważnie swojemu związkowi, może rzeczywiście dla twojego partnera to tylko "rżnięcie", a nie uczucie.
      Pozdrawiam
      • alabama_slamma Re: Czy on mnie kocha? 27.06.06, 16:02
        To nie chodzi o samo słownicto, to bym mogła przeżyć... Patrzę przyszłościowo i
        zastanawiam się czy to ma sens. Jak on będzie sie zachowywał, kiedy będę w ciąży
        czy karmic dziecko i nie będę mieć ochoty albo siły albo jak będzie się
        zachowywał, kiedy sam już nie bedzie mógł. Myślę, że jego (nasze?) podejście do
        takich problemów jest ważne w związku na całe życie.
        • ladyat Re: Czy on mnie kocha? 27.06.06, 16:18
          Rzeczywiście powinnaś się nad tym zastanowić. W życiu różnie bywa, są sytuacje kiedy seks trzeba odstawić na drugi tor. Związek oparty tylko na seksie długo nie przetrwa.
          Porozmawiaj o tym z Twoim partnerem, może zapytaj się jak on na to patrzy, jak ważny jest dla niego seks. Ty powiedz mu co myślisz i czego się obawiasz.

          Pozdrawiam serdecznie
          • alabama_slamma Re: Czy on mnie kocha? 27.06.06, 16:49
            Dzięki! :-* Staram się z nim o tym delikatnie rozmawiać, ale nie udaje nam się
            dojść do porozumienia. On mnie chyba do końca nie rozumie. Będę próbować dalej,
            bo nie chcę zmarnować tego związku, on ma wiele zalet i jest mi z nim dobrze.
            Tylo te wątpliwoścvi nie dają mi sać :(
            • michiko mysl moja droga 27.06.06, 20:00
              myslenie ma przyszłośc i nie boli.
              A tak na marginesie to powinnas pocierpieć żeby ukoachany sobie ulzył. Sperma
              uderzająca do głowy jeast bardzo niebzepieczna.
    • annb źle się wyraził 27.06.06, 16:56
      powinien sięgnąc do bogactw naszego języka
      i na przykład powiedziec

      dać ać ja pobruszę a ty pociwaj
      • kawka74 Re: źle się wyraził 27.06.06, 17:28
        Z tym "pociwaniem" może nie być tak różowo... A jak zażąda aktywości od naszej
        bohaterki? Może powinien powiedzieć, wzorem mistrza, "mój aniele, ja chcę z tobą
        cudzołożyć"? Albo zażądać "serc komunii"?
        • ojejkuniu Re: źle się wyraził 27.06.06, 17:29
          albo dowodu miłości!
          <lol>
          • kawka74 Re: źle się wyraził 27.06.06, 17:32
            O! :)
            A chłopina popełnił błąd taktyczny i zażądał samej prozy życia...
        • malgorzata_i_mistrz Re: źle się wyraził 27.06.06, 18:01
          > Może powinien powiedzieć, wzorem mistrza, "mój aniele, ja chcę z tobą
          > cudzołożyć"?
          Biorąc pod uwagę dalszą część, myślę, iż byłoby to nad wyraz pożądane wyznanie... ;P

          ___________________________

          Twoja matka była chomikiem.
    • michiko małżeński obowiązek 27.06.06, 18:49
      pomyślałaś o tym? Nalezy go wypełniać.
      Teraz jak twój mąż znajdzie sobie kochanke to bedzie twoja wina.
      • ojejkuniu nieee 27.06.06, 19:01
        oni chyba przed ślubem!!

        ale to jeszcze gorzej bo to grzech wielki w końcu!!
        a fe!


        PS. kamilo, czy ty możesz przestać mnie zagadywać na tych forach, bo w końcu
        mialam się położyc, niee?!:)))
      • malgorzata_i_mistrz Re: małżeński obowiązek 27.06.06, 19:02
        Przeca wypełnia...

        alabama_slamma napisała:
        > Dbam o jego potrzeby, jesli o to chodzi. Robię mu dobrze ustami conajmniej raz
        > dziennie. Nie martwi mnie to, że go podniecam, tylko to, jak się do mnie
        > odnosi, kiedy się okazało, że czasem trzeba zrezygnować z full servis w tych
        > sprawach :(
        .. jeno nieortodoksyjnie :P

        PS. Qrwa, kolejna. Czy Wy też macie wrażenie, że trolle mnożą się lepiej, kiedy
        jest ciepło? Może warto znaleźć sobie jakieś eskimoskie forum???

        ___________________________

        Twoja matka była chomikiem.
        • ojejkuniu Re: małżeński obowiązek 27.06.06, 19:04
          co się dziwisz, wakacje się zaczęły
          to dzieci sie w domach nudzą!
          • chiara76 Re: małżeński obowiązek 27.06.06, 19:07
            ojejkuniu napisała:

            > co się dziwisz, wakacje się zaczęły
            > to dzieci sie w domach nudzą!

            szkoła się skończyła, nie każdy na wakacje wyjechał, upał męczy, nuda
            doskwiera, książki za trudne, w tv ojciec mecz ogląda, czy tam co innego, to
            trolle piszą...
            • ojejkuniu Re: małżeński obowiązek 27.06.06, 19:09
              Chiaro!
              książki?
              w wakacje??
              no naprawdę- Tobie też upał zaszkodził!
              :P
              • michiko ksiązki 27.06.06, 19:58
                w IV RP pożal sie BOże są niebezpieczne bo dzieci naczytaja sie i ida na
                demonstracje...
        • michiko wypraszam sobie 27.06.06, 19:57
          tylko bez epitetow poproszę.
          Zachowuj sie moja droga z godnością.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka