Dodaj do ulubionych

bezpieczenstwo

27.07.06, 13:45
mam pytanie, czy ktoras z was wyszla za maz by poczuc sie bezpieczniej?

ja wyszlam za maz oczywiscie z milosci ale tez chcialam zeby maz zagwararantowal
mi wlasnie to poczucie bezpieczenstwa

mam teraz 21 lat roczny staz w malzenstwie, maz jest super, ale problemy
zawsze sa.

wydaje mi sie ze powinno byc zabronione wychodzenie za maz w wieku 21 lat
wtedy czlowiek nie rozumie wielu rzeczy

nie zrozumcie mnie zle, jestem szczesliwa zawsze bylam

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • madzia.k66 Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 15:56
      zdecydowanie powinno być zabronione. Najlepszy przykład: moja kuzynka
      wychodziła za mąż w wieku 21 lat (po pół roku znajomości z chłopakiem) i
      powiedziała, że nie chce żeby ślubu udzielał jej nasz wujek-ksiądz bo udzielał
      ślubu jej rodzicom i są tego skutki (brali ślub właśnie w takim wieku). A to,
      że jej chłopak nie ma pracy a ona jest sklepową w spożywczym nie ma żadnego
      znaczenia (razem na garnuszku mamy).
    • annaniepanna1 Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 16:10
      O jakiego rodzaju poczucie bezpieczeństwa Ci chodzi? Finansowe? To chyba nie
      jest dobra motywacja. Na pewno nie. Moim zdaniem naturalnie.
      • malgorzata_i_mistrz Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 16:25
        Wydaje mi się, że nic w poście Kingi nie wskazuje na to, że wyszła za mąż dla
        kasy. I owszem, zgadzam się, że szukanie poczucia bezpieczeństwa tylko i
        wyłącznie w partnerze (ergo przerzucanie calej odpowiedzialności na niego) jest,
        hmm, mało rozsądne i na dłuższą metę nigdzie nie prowadzi. Też miałam taki etap,
        kiedy myślałam, że sam fakt znalezienia sobie faceta na stałe trochę mnie
        podbuduje (przede wszystkim we własnych oczach), pomoże w zmieniania priorytetów
        i generalnie wiele rzeczy naprostuje. Nic bardziej mylnego, wyszłam z tego
        związku pokiereszowana jak nigdy, z jeszcze bardziej obniżoną samooceną i innymi
        problemami. I naprawdę sporo czasu zajęło mi wprowadzenie w życie zasady: umiesz
        liczyć, licz na siebie.

        ___________________________

        Twoja matka była chomikiem.
        • yehudee Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 16:37
          To ja mam prostą odpowiedź :)
          Po prostu zadaj sobie pytanie, co chciałabyś usłyszeć od męża gdybyś go
          zapytała: "dlaczego się ze mną ożeniłeś". I chyba najlepiej będzie, jeśli Twoja
          odpowiedź będzie taka sama...
          • malgorzata_i_mistrz Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 16:43
            Yehudee, chyba Ci źle podpięło tego posta ;)

            ___________________________

            Twoja matka była chomikiem.
            • yehudee Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 17:01
              To pewnie przez upał ;) [podoba mi się to wytłumaczenie ;)]
              • annaniepanna1 Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 17:04
                To znaczy?
                • yehudee Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 17:09
                  Np. że upał spowodował, omamy i źle podpiąłem posta :)
                  Albo serwer się zmęczył i nie zauważył, że źle podpiął :)
        • annaniepanna1 Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 16:46
          Widocznie źle ja zrozumiałam. Zgadzam się w każdym razie ze stwierdzeniem, ze
          najpierw trzeba uporządkować swoje wnętrze, a potem wiązać się na całe zycie.
          Wiek? Hm, znam różne przypadki, trudno generalizować. Ja byłam już dla
          niektórych starą panną , gdy w wieku 29 lat stanęłam na ślubnym kobiercu. Ale
          to był mój moment. Odpowiedni. Gdy miałam 21 lat, spędzałam czas nad
          książkami, nie myślałam o zamążpójściu wcale. Nawet swego obecnego męża
          jeszcze nie znałam. Ale trudno mi kategorycznie stwierdzić, jaki wiek jest
          odpowiedni. POwiem tak: najpierw trzeba dorosnąć - i to na różnych polach.
          Małżeństwo nie powinno być lekarstwem na cokolwiek.
        • kinggaaa Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 17:58
          dzieki za odpowiedzi zgadzam sie calkowicie,
          mowiac o bezpieczenstwie mialam na mysli tez m.in odpowiedzialnosc meza,
          ze gdy bede miala male dziecko to przez jakis czas sie nami zaopiekuje i nie
          bede musiala tydzien po porodzie wrocic do pracy by zarobic na pampersy.

          oczywiscie zgadzam sie tez z Malgorzata ze nie mozna wszystkim obarczac partnera,
          no i oczywiscie trzeba liczyc na siebie

          • domi_mikolka Re: bezpieczenstwo 27.07.06, 21:02
            myślałam, że dziecko ma sięwspólnie, a nie kobieta ma dziecko, a mężczyzna
            ewentualnie może na pampersy zarobić:)
            • janek_dolas Re: bezpieczenstwo 28.07.06, 07:59
              a ile byliscie razem wczesniej?widze ze teraz sie wachasz?
    • agata781 Re: Dlatego ja.... 28.07.06, 20:04
      ....zdecydowałam się na ślub dopiero w wieku 28 lat:)Partnera znam od 10 lat od
      dwóch mieszkamy razem i wiem czego mogę od niego oczekiwać,znam równierz jego
      słabe strony.Możemy wspierać się nawzajem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka