Dodaj do ulubionych

dziewczyny poradźcie!!!

12.09.06, 14:54
Może przybliżej swój problem.Jestesmy z mężem 9 m-cy po ślubie, nie znaliśmy
sie wcześniej zbyt długo.Szybko pojawiła się na świecie nasza córeczka Maja
(teraz 2,5 miesiąca).Nasza znajomość przed ślubem była krótka, ale było super
i bez zająknięcia powiedzileiśmy tak.Wszystko zaczęło sie psuć kiedy ja
odpadłam z imprez a zajęłam sie dbaniem o dom, swoją ciążę teraz pielęgnuje
maleństwo.Czym mąż nie jest za bardzo zainteresowany(czasmi ją ponosi). I
ciagle narzeka na brak rozrywek, on nie ma pomysłów to ja mam coś
wymyślić!!!:[ (Chyba między praniem a kolejnym karmieniem...)Dodam,ze ulubione
rozrywki męża to gra Sky Jumping,gra w tysiaca ze swoim koleżką i oglądanie
TVN 24 w fotelu. Na spacer z mała trzeba go wyciągać wołami!!! Co wy
robicie,żeby nie umrzeć z nudów i żeby wasze małżeństwa vel związki przetrwały
dłużej niż wielu waszych znajomych. Czekam na pomysły zarówno dla
zapracowanych młodych mam jak i na później.Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • judith79 Re: dziewczyny poradźcie!!! 12.09.06, 15:03
      zalamalas mnie, moj pomys na to zeby sie nie nudzic- nie wychodzic za kogos z
      kim niema sie nic wspolnego.
      • kiecha3 Re: dziewczyny poradźcie!!! 12.09.06, 15:14
        to chyba najlepsza rada jaka mozna bylo dac....
    • czekolada_orzechowa Re: dziewczyny poradźcie!!! 12.09.06, 15:45
      no może pograj z nim w tego tysiąca, ofiaro nudy:)
      albo w coś na kompie na 2 osoby, albo w statki, kości, karty, monopoly, inne
      planszówki, pogadaj, potańcz, obejrzyjcie razem film, pobzykajcie się,
      przygotujcie razem kolację, obejrzyjcie mecz, zaproście przyjaciół, poczytajcie
      sobie głośno,pograjcie w kalambury, pojedźcie za miasto- jeśli mieszkacie w
      mieście.
      A jak on zrobi pranie, ugotuje, posprząta, poprasuje, pozmywa i wykąpie
      dziecko, to będzie miał też trochę mniej poweru do imprezowania na razie.
    • brak.polskich.liter Re: dziewczyny poradźcie!!! 12.09.06, 15:49
      Proponuje:

      1. Wlaczyc meza (nawet jesli bedzie protestowal) w prace domowe i opieke nad
      dzieckiem. Ide o zaklad, ze momentalnie przestanie sie nudzic tudziez narzekac
      na brak rozrywek etc. W czasie, kiedy on zajmuje sie mala mozna zrobic cos dla
      siebie, np. umowic sie ze znajomymi, poczytac, polezec w wannie, cokolwiek.
      2. Na imprezy czy do knajpy mozna chodzic razem. Fakt, dziecko macie malutkie,
      ale zawsze mozna zostawic pod opieka kogos zaufanego czy opiekunki. Jesli
      jeszcze nie teraz (bo za male), to za pare miesiecy juz bedzie mozna na pewno.
      3. Mnostwo rzeczy mozna robic wspolnie nie wychodzac z domu i spedzac fajnie
      czas (filmy, pogaduchy przy herbacie, dobry seks, itp). Macie jakies wspolne
      zainteresowania? Moze warto je rozwijac.

      Tyle w kwestiach praktycznych. Jesli chodzi o caloksztalt, to coz... mam
      wrazenie, ze troche sie pospieszyliscie z decyzja o potomku, nie? Na pewno duzo
      latwiej byloby, gdybyscie najpierw zaliczyli etap "docierania sie", a dopiero
      potem decydowali sie na slub i dziecko. Ale jest jak jest, i przez owo dotarcie
      musicie przebrnac teraz. A jesli maz bedzie konsekwentnie stawal okoniem i migal
      sie przed obowiazkami domowymi i wychowywaniem corki, to zastanow sie, czy jest
      sens kontynuowac. Szkoda pradu na wiecznie kwekajacego lenia.
      • oliviaaa1 Re: dziewczyny poradźcie!!! 12.09.06, 16:35
        domyslilam sie, ze wpadka? i pewnie spadlo to wszystko na niego tak szybko, ze jeszcze nie zdazyl sie przyzwyczaic przywyknac do nowej roli, ojca i meza. a to przyjdzie z czasem. tylko nie moze byc tlamszony ciagłym marudzeniem i narzekaniem. a z powodu dzidzi nie rezygnuj z dbania o siebie. czasem mu pokaz ile w domu jest do zrobienia. to chyba ten trudny okres dla faceta, gdzie niby mu sie wszystko "skonczylo" przynajmniej tak mysli i nadrabia zapewne na sile, jak madry facet to z czasem samo do niego dotrze:) powodzenia! mysl więcej o sobie:)
    • panisiusia Re: dziewczyny poradźcie!!! 12.09.06, 17:39
      > odpadłam z imprez a zajęłam sie dbaniem o dom, swoją ciążę teraz pielęgnuje
      > maleństwo.

      No to teraz naucz męża, że to też była jego ciąża, jego maleństwo, że wanna i
      niepozmywane garnki też są jego.
      Dzięki temu zyskacie trochę więcej czasu tylko dla siebie. Może jeszcze nie
      zmienił się w męza kanapowca uznającego za rozrywkę i relaks jedynie te rzeczy,
      których się nie robi z żoną :)
    • mateusiowa Re: dziewczyny poradźcie!!! 13.09.06, 21:12
      serdecznie współczuję, ale zamiast "krótko i super" przed ślubem powinnaś
      postawić na nieco dłużej i rozważniej , bo jak sobie pościelisz... tak (w Twoim
      przypadku) spędzisz reszte życia

      nie wiem co to znaczy nuda w związku, a nuda po 9 m-cach od ślubu to juz w ogóle
      niepojęte!
      • dominia25 Re: dziewczyny poradźcie!!! 13.09.06, 23:09
        Po przeczytaniu Waszych odpowiedzi jestem troche podłamana!!Wiem,ze mój związek
        wcale nie wygląda najlepiej.Przyznam sie,że żałuje tych decyzji.Dzidziuś wcale
        ne pojawił sie przypadkiem.To było raczej silne zauroczenie a nie uczucie.Przede
        mną chwila prawdy muszę podjąc decyzję. Nie chcę tak jak moi rodzice burzyć
        rodziny po 25 latach.Chyba lepiej od razu a nie jak Majeczka bedzie miala np. 6
        lat.Sama mam 25 i przezywam to dosć mocno.Zazdroszczę dziewczyną, które nie
        muszą zastanawiac sie zcym zabawić męża.Trudno...
        • czekolada_orzechowa Dominia, 13.09.06, 23:24
          błąd w twoim rozumowaniu moim zdaniem polega na tym, ze zakładasz, ze męza
          należy zabawiać.Zabawiać to wypada szacha perskiego, jeśli przypadkiem zjawi
          się u ciebie w gościnie, a z mezem po prostu lubi się robić razem pewne rzeczy.
          Co wy robiliście przed ślubem i jak nie mieliście dziecka? Siedzieliście i
          milcząc gapiliscie się w telewizor? Nie wierzę.
          • mikams75 Re: Dominia, 14.09.06, 18:36
            wlasnie tez mnie to zabawianie meza zdziwilo... moze niech on zonke pozabawia,
            bo ma ostatnio kiepski nastroj, albo dziecko, zeby nie bylo marudne.
            Ale zeby zona miala poczucie winy i zastanawiala sie jakich rozrywek dostarczyc
            mezowi??
        • kiecha3 Re: dziewczyny poradźcie!!! 14.09.06, 06:57
          a no własnie... może obdzielcie sie jakoś obowiązkai tak żeby pozostało czasu na
          wspólne przyjemnosci...

          Nie mam dziecka i niewiele ci poradze, ale u znajomych widziałam taki podział
          ról.. mąż nalewa wode do wanienki, przynosi do pokoju (bo tak akurat ustalili),
          zabawia dzieciaszka, gdy zonka go myje.. podobnie przy karmieniu... w ten sposób
          ona jest troche odciążona, a on i przebywa z dzieckiem i uczy się że wszystko
          nie robi się samo...
          Moim zdaniem takie wspólne zajecia, całą rodziną, łączą i spajaja rodzinę...

          hm.. twój post poniżej jest zastanawiający... Może najpierw zdecyduj, co
          dokladnie chcesz zrobić. Naprawiac małżeństwo, czy się z niego wydostać. A wtedy
          łatwiej będzie doradzić...
          • wielorak Re: dziewczyny poradźcie!!! 16.09.06, 11:47
            a czy Jaśnie Pan Mąż zauważył że jego żona też nie ma żadnych rozrywek? jej się
            nie należą? oj wojowałabym z nim o to- jak on może tak wogóle mówić? phhh
            rozrywek tatusiowi się zachciało- sorki za ton ale jestem oburzona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka