pelargonia30
28.09.06, 08:40
nie kocham męża ani nikogo innego. Nie czuję tez miłosci ani do rodziców ani
do sióstr. czy ja źle pojmuję miłość, czy jestem niezdolna do miłości? A może
to kwestia nieodnalezienia właściwej osoby? Zwłaszcza brak miłosci do męża
jest dla mnie dotkliwy. czuje, ze to powód mojej depresji