Dodaj do ulubionych

nie czuję miłości

28.09.06, 08:40
nie kocham męża ani nikogo innego. Nie czuję tez miłosci ani do rodziców ani
do sióstr. czy ja źle pojmuję miłość, czy jestem niezdolna do miłości? A może
to kwestia nieodnalezienia właściwej osoby? Zwłaszcza brak miłosci do męża
jest dla mnie dotkliwy. czuje, ze to powód mojej depresji
Obserwuj wątek
    • ojejkuniu Re: nie czuję miłości 28.09.06, 09:36
      stępienie uczuciowe czyli apatia połączona z zanikiem uczuć wyższych jest
      podstawowym osiowym objawem schizofrenii.
    • ojejkuniu Re: nie czuję miłości 28.09.06, 09:37
      chociaż nie
      skoro Ciebie ten brak uczuć uwiera to nie jest to stępienie:D
      • pelargonia30 Re: nie czuję miłości 28.09.06, 09:45
        to niewiele wyjaśnia, ale brak uczuc takich jak miłosć wystepuje
        • pelargonia30 Re: nie czuję miłości 28.09.06, 10:01
          schozofrenii nie mam. Mam za to stwierdzone zaburzenia depresyjno-lękowe
          • ojejkuniu Re: nie czuję miłości 28.09.06, 10:17
            no to już i tak dużo wiesz.
            takie przytępienie i anhedonia jest przecież charakterystyczna też dla stanów
            depresyjnych.

            poza tym..
            wiesz nie chcę być niegrzeczna
            ale szukanie na forum
            wśród obcych ludzi odpowiedzi na pytanie dlaczego nie czujesz miłości do
            swojego męża wydaje mi się conajmniej dziwne...
            a skąd my to mamy wiedzieć??
            nie lepiej pomóc sobie i poszukać dobrego psychoterapeuty??
            • kachaa17 Re: nie czuję miłości 28.09.06, 10:32
              wiesz myślałam, ze moze napisze ktos kto ma podobne przezycia, nie szukam
              odpowiedzi na forum dlaczego nie kocham meża, tylko moze ktos ma podobny
              problem i sobie poradził. myślałam, że moze ktos napisze, ze też tak miał a
              potem znalazł kogos kogo pokochał, albo, ze tez tak miał a potem cos sie
              odblokowało i pokochal męza. Chciałabym takich życiowych osobistych historii
              • ojejkuniu Re: nie czuję miłości 28.09.06, 10:36
                ale chyba u ciebie, skoro masz pewne problemy psychiczne to nie jest typowa
                historia zony, która nagle odkrywa że nie kocha mężą, prawda?
                wydaje mi się, że najpierw trzeba by zrobić porządek z chorobą i pewnymi
                problemami emocjonalnymi jakie ona niewątpliwie powoduje, a dopiero potem
                zastanawiać się co zrobić z problemami małżeńskimi
                bo jak przeminie depresja, to być może okaże się, że tych problemów po prostu
                nie ma- a były tylko w twojej "chorej" głowie...
                domyslam się, że soro depresja jest zdiagnozowana to też ją leczysz
                więc poczekaj spokojnie i nie podejmuj teraz żadnych decyzji bo niekoniecznie
                będą one racjonalne:/
              • chiara76 Re: nie czuję miłości 28.09.06, 10:39
                ile masz nicków??
                • pelargonia30 Re: nie czuję miłości 28.09.06, 11:00
                  2, kachaa17 jest stary ale przez pomyłkę go uzyłam
                • ojejkuniu Re: nie czuję miłości 28.09.06, 11:02
                  a mówiłam, że schizofrenia?:D
                  ;)
    • pelargonia30 Re: nie czuję miłości 28.09.06, 11:08
      tak, to właśnie jest dowód
      • ojejkuniu Re: nie czuję miłości 28.09.06, 11:14
        to był żarcik:/
    • brak.polskich.liter Re: nie czuję miłości 28.09.06, 20:16
      > Zwłaszcza brak miłosci do męża
      > jest dla mnie dotkliwy. czuje, ze to powód mojej depresji

      A moze to depresja jest przyczyna tego "wygasniecia" uczuc?
      Sluchaj, mam za malo danych, zeby Ci cos sensownego doradzic, ale moze pojscie
      do lekarza byloby w tej sytuacji nie od czapy, co? Depresje sie leczy, a
      nieleczona moze miec b.niefajne konsekwencje. Koniecznie umow sie na wizyte,
      psychiatra nie gryzie ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka