gianejja
24.10.06, 14:02
mój mąż jest strasznie obrażalski
wystarczy coś powiedzieć nie tym tonem albo
zwrócić uwagę że coś jest źle
i już ma "osy w nosie"
szczerze mówiąc nie wiem jak się zachować żeby go tego oduczyć
staram się po prostu bagatelizować te jego obrażalstwo, nie przejmować się tym
pokazać że nie ma co się obrażac za byle co, ale widzę że to nic nie daje
a ja mam dosyć obchodzenia się jak ze zgniłym jajkiem...
niestety szczera rozmowa w tym temacie nic nie pomaga
macie jakieś "psychologiczne" pomysły?