evita24011
08.09.05, 15:32
Pomóżcie! 4-letnia jamniczka nagle została sparalizowana. Nie był to żaden
uraz, po prostu siedząc spokojnie nagle zaczęła zwijać się z bólu,
zesztywniały jej tylne łapki i tak już zostało. Dostaje teraz co 12 godzin
silne sterydowe zastrzyki (solu-medrol), pole magnetyczne raz dziennie i
nivalid w zastrzykach. Co jeszcze mogę zrobić dla niej??? A może jakiś dobry
wet. w Łodzi??? Nie mogę patrzeć jak się męczy. Czy jest zsansa, że z tego
wyjdzie? Nie ma żadnych zmian kostnych w kręgosłupie - miała prześwietlenie...