Dodaj do ulubionych

collie - obrońca

29.04.07, 19:17
mam pytanie.czy obczarek szkocki Collie nadaje sie jako pies obronny?mam samca
2-letniego i obawaim sie ze jezeli np.na spacerze ktos mnie zaatakuje albo to
on ucieknie gdzie pieprz rośnie.co o tym myslicie?a jak jest z wlamywaczami?
bedzie bronil domu czy od razu da klucze i pokaze gdzie jest wejscie od
piwnicy?
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: collie - obrońca 02.05.07, 14:52
      Umow sie z jakims kolega i sam sie przekonaj.
      • janior88 Re: collie - obrońca 02.05.07, 15:28
        no tak tylko ktory kolega zgodzi sie dobrowolnie zostac pogryzionym:)
        • bajkal2000 Re: collie - obrońca 09.05.07, 21:04
          Najprawdopodobniej nie obroni Cię w taki sposób jak owczarek niemiecki, amstaf
          czy rotek. Tzn., że nie możesz raczej liczyć na mocny chwyt psa za ramię lub
          nogę napastnika. Collie z reguły go okrąża, doskakując i odskakując, często
          będzie kłapał zębami w powietrzu, jeżeli już ugryzie to raczej nie będzie to
          rana szarpana lecz bardzo mocne uszczypniecie i niemal natychmiastowe
          puszczenie przeciwnika. Będzie to bardziej osaczanie, niż bezposredni atak.
          Wystarczaczy do odciągnięcia uwagi od Ciebie. Oczywiście mozesz zrobić z collie
          psa obronnego, ale po co. Jeżeli czujesz się zagrożony należało wybrać inny typ
          psa, zresztą prawda jest taka, że każdego psa można łatwo pokonać, jeżeli się
          ma trochę pojęcia o psychice poszczególnych ras.I to bynajmniej nie brutalną
          siłą. W rzeczywistości przygotowanie psa do obrony, nie jest sprawą prostą i
          wymaga wielu ćwiczeń z pozorantem, a wczejśniej doskonałego ułożenia psiaka,
          aby atakował tylko na rozkaz i natychmiast rezygnował z ataku po wydaniu
          odpowiedniej komendy.
    • soup.nazi Re: collie - obrońca 17.08.07, 05:20
      Tez sobie czasem zadaje to pytanie. Mam 4-letniego samca i jest to misiek.
      Czasem sie smiejemy, ze gdyby przyszedl zlodziej, to by go mogl ukrasc, a nasz
      collie nawet by sie nie zorientowal.

      Z drugiej jednak strony widzialem go niedawno w akcji jak zczepil sie z innym
      psem (tej samej wielkosci). Dostalem szoku, bo pies, ktory od szczeniaka
      zachowuje sie jak pluszowy mis w stosunku do ludzi i innych psow, w ulamku
      sekundy zamienil sie we wscieklego wilka (ten drugi zreszta tez). Nie mozna ich
      bylo od siebie odciagnac. Kiedys, gdy corka byla mala, wpadla w marcu w glebsza
      kaluze, bo lod sie zalamal. Collie, ktory byl wtedy z nami pol roku, rzucil sie
      jak szaleniec i wyciagal ja pyskiem za ubranie. Tak, ze naprawde nie wiem.
      • bruxelka11 Re: collie - obrońca 19.12.07, 12:41
        Co za głupie pytanie!!! Collie to nie pies obronny!!!! Oczywiście
        świetnie jako inteligentne stworzenie perfekcyjnie wykona wyuczone
        komendy, ale to pies drobny i ma bardzo delikatne zęby!!! Mój
        stracła 2 bawiąc się zwyczajnie piłką, znam kilka innych kolaków,
        króre też potraciły zęby w zabawie. Owszem bawiłam się z moim psem w
        standardowe ćwiczenia obronne. Chodziłam z nim na szkolenie z PT1 i
        było kilka zajęc z obrony... i spokojnie można mu było wystawiać mu
        GOłE RAMIE BEZ RĘKAWA i pozorant nie miał nawet siniaka po jego
        uchwycie. Pies atakował, ale raczej w zabawie, nigdy nie przeradzała
        sie to w prawdziwą agresje jak np. u owczarków niemeickich. Suka
        collie mojej koleżanki kiedyś rzuciła się w jej obronie na pijanego
        faceta i wystarczył jeden kopniak tegoż delikwenta zeby pies miał
        połamane żebra! Jednym słowem odczep się od collie, oddaj go w dobre
        ręce i kup sobie bula skoro masz takie pomysły. :[
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka