iranda
06.12.08, 00:58
Wczoraj, tj. 05.12.2008r. Mój ukochany Gustaw, skończył 10latek. Piesek jest
zadowolony, ma troszkę problemów, typu nadwaga, serduszko, ale w gruncie
rzeczy czuje się dobrze, zawsze gotowy do zabawy, kocham Go najbardziej na
świecie i nie wyobrażam sobie życia bez niego.największym naszym pechem w
dzień urodzin było to , że pracowałam od 14 do 22 i moja niunia spędziła dzień
beze mnie. ale za to jaka radość jak wróciłam do domu...:)))))
Co tam nowego u was?
PS: dziewczyny, to, że mnie spotkało nieszczęście, nie znaczy, że macie nic
nie pisać............
czekamy z Guciem...