Dodaj do ulubionych

Zioła dla psów

14.08.03, 14:35
ZIOŁA W PSIM JADŁOSPISIE

Psy jedzą trawę - będzie deszcz... Czy w tej meteorologicznej przepowiedni
tkwi ziarno prawdy? Wygląda na to, że psy rzeczywiście częściej jedzą trawę
podczas niżu atmosferycznego, gdy zbiera się na opady. Istnieją różne poglądy
na temat przyczyn zjadania trawy przez zwierzęta mięsożerne. Czy leczą lub
oczyszczają sobie w ten sposób przewód pokarmowy, czy neutralizują kwasy, czy
dostarczają witamin, soli mineralnych i innych tajemniczych związków
fitochemicznych? Faktem jest, że często po łapczywym „napasieniu się” psy
zwracają trawę wraz z pewną ilością zawartości żołądka. Równie często nie
dochodzi do wymiotów, a trawa wydalana jest wraz z kałem.

Każdy słyszał zapewne opowieści o tym, jak chore zwierzę wypuszczone na łąkę
odnalazło i zjadło odpowiednie roślinki, po czym wróciło do zdrowia.
Opowiadano mi, że pewna sunia została kiedyś ukąszona przez połkniętą
pszczołę. Zanim właściciele zorientowali się, że psie gardło gwałtownie
puchnie, sunia wykosiła zębami pół trawnika przed domem. Czy chciała w ten
sposób usunąć podrażnienie? Czy zielenina działając przeciwzapalnie łagodziła
nieznośny ból? Instynkty podpowiadają zwierzakom właściwe zachowania, a w
ziołach tkwi wielka moc - zaufaj naturze i nie zabraniaj swojemu psu zjadania
trawy. Wybieraj jednak na popas miejsca jak najmniej skażone cywilizacją, z
dala od ruchliwych szos.

Trawa trawie nierówna, nie każda psom odpowiada. Z moich spostrzeżeń wynika,
że psy chętnie jedzą perz (Agropyron repens) i inne gatunki traw o dość
szerokich, szorstkich liściach. Tak się składa, że nieznośny chwast, jakim
jest perz, należy do najcenniejszych roślin leczniczych naszej strefy
klimatycznej. Jasnosłomkowej barwy słodkawe kłącza tej pospolitej trawy
zawierają mnóstwo cennych minerałów, m.in. krzemionkę zwiększającą odporność
tkanek, ponadto witaminy (karoten, czyli prowitaminę A, oraz witaminę C),
cukry i białka. Po wysuszeniu i zmieleniu zarówno liście, jak i kłącza perzu
są świetnym odżywczym dodatkiem do karmy dla każdego psa. Do tego dostępnym w
nieograniczonej ilości, o czym łatwo się przekonać podczas pielenia ogródka.
Kłącza perzu poprawiają przemianę materii, oczyszczają organizm z toksyn i
działają odwadniająco, toteż stanowią eliksir zdrowia szczególnie dla psów
cierpiących na schorzenia nerek.

Innym przysmakiem intensywnie poszukiwanym przez moje psy – szczególnie na
wiosnę - są młode liście różnych gatunków dzwonków (Campanula), kruche i
delikatne. Mają bardzo przyjemny smak, zawierają sporo witamin oraz
składników mineralnych. Wszyscy znamy dziko rosnące i ogrodowe dzwonki o
charakterystycznych fioletowych kwiatach. Niektóre ich gatunki były niegdyś
uprawiane przez człowieka jako warzywo - dziś zupełnie o nich zapomniano.

Psy wyszukują i chętnie zjadają również szorstkie liście żywokostu (Symphytum
officinale), pospolitej rośliny o liliowych kwiatach, często rosnącej pod
płotami i w sąsiedztwie zbiorników wodnych. W „ludzkim” lecznictwie ludowym
żywokost był szczególnie ceniony przy leczeniu ropiejących ran i złamań
kości. Stosowanie wewnętrzne jest obecnie kwestionowane z uwagi na zawartość
szkodliwych alkaloidów. Jednak liście tej rośliny spożywane przez psy w
niewielkich ilościach na pewno przyniosą więcej pożytku dla zdrowia niż
szkody. Ostatnio stwierdzono, że zawierają one gigantyczne ilości cennych
soli mineralnych.

Wielu hodowców ma własne recepty na ziołowe dodatki do tradycyjnej karmy,
zapewniające psom zdrowie i w konsekwencji gęstą, lśniącą sierść. Rewelacyjne
działanie ma zwykła pokrzywa (Urtica dioica), omijana przez zwierzęta ze
względu na parzące właściwości. Wielu zielarzy twierdzi, że gdyby nie te
parzące włoski, pokrzywa zostałaby doszczętnie zjedzona nie tylko przez
czworonogi. Zawiera mnóstwo cennych składników: przede wszystkim żelazo,
cynk, wapń, magnez, miedź, mangan, krzem i inne niezbędne psom mikroelementy,
witaminy (prowitaminę A, witaminę C, witaminę E, witaminy z grupy B) oraz
zielony barwnik chlorofil uwalniający od przykrego zapachu. Tabletki z
chlorofilem są dostępne w sprzedaży i regularnie stosowane likwidują w dużym
stopniu odór z psiego pyska oraz inne niemiłe wonie. Młode liście pokrzywy
zawierają pokaźne ilości białka. Zbieraj pokrzywy w kwietniu i maju, zanim
zakwitną. Ale i latem przy odrobinie dobrej woli można znaleźć młode, nie
kwitnące okazy. Aby pokrzywy nie parzyły, należy je przez kilka minut dusić
pod przykryciem z odrobiną wody, a następnie posiekać i domieszać
taki „szpinak” do tradycyjnego mięsa z ryżem. Drapieżne ssaki zaczynają
zwykle ucztę od wypełnionego zieleniną żołądka ofiary. Gotowana pokrzywa może
być namiastką takiej nadtrawionej zieleniny. Zimą korzystamy z suszonego
ziela zmielonego na mączkę w młynku do kawy. Twój pies będzie wdzięczny,
jeśli sproszkowaną pokrzywę połączysz z niewielką ilością miodu czy twarogu.
Pokrzywa odtruwa i wspaniale odmładza organizm. Każdego roku w maju zafunduj
psu pokrzywową kurację. Polecam tę cudowną (a niedocenianą) roślinę wszystkim
psom, a szczególnie rosnącej młodzieży i zreumatyzowanym staruszkom.

Komosa biała, popularnie zwana lebiodą, zawiera rekordowe ilości (o wiele
więcej niż marchew) prowitaminy A, stymulującej wzrost młodych zwierząt, oraz
mnóstwo innych witamin, minerałów i białka. Lebioda rośnie często masowo w
ogrodach, na polach i na placach budowy. Młode liście tego chwastu, pokryte
jeszcze mączystym nalotem, przyrządzamy tak jak pokrzywę. Nie podawaj jednak
psu zbyt wiele lebiody, gdyż roślina ta zawiera substancje powodujące u
niektórych zwierząt (szczególnie tych o jasnej sierści) uczulenie na światło
słoneczne.

Spośród innych łatwo dostępnych roślin możesz w niewielkich ilościach podawać
swojemu psu (w stanie świeżym lub po wysuszeniu i sproszkowaniu):
- młode liście i kwiaty koniczyny białej i czerwonej, które mają właściwości
lecznicze i są niemal tak wartościowe jak słynny żeń-szeń (!),
- młode liście mniszka lekarskiego (Taraxacum officinale), zwanego potocznie
dmuchawcem,
- bardzo bogate w związki krzemu ziele skrzypu polnego (Equisetum arvense) i
rdestu ptasiego (Polygonum aviculare),
- liście ślazu (Malva) o dobroczynnym działaniu na żołądek.

Uwaga – każdy organizm jest całością jedyną w swoim rodzaju - zdarzają się
niezmiernie rzadko psy źle znoszące jakiś gatunek ziół, co objawia się na
przykład wysypką – wtedy oczywiście rezygnujemy z takiego dodatku do diety.

Obserwuj wątek
    • puma002 Re: Zioła dla psów 14.08.03, 14:36
      Szczególnie cennym uzupełnieniem psiego jadłospisu są nasiona lnu – tzw. siemię
      lniane, dostępne w sklepach zielarskich i aptekach. Siemię poprawia trawienie,
      a ponadto zawiera - obok innych wartościowych składników - nienasycone kwasy
      tłuszczowe, które wybitnie poprawiają wygląd nawet najsłabszej psiej sierści.
      Siemię należy prażyć przez kilkanaście minut na rozgrzanej patelni, stale
      mieszając, aby pozbyć się szkodliwych składników (rozdrobnione siemię nie
      prażone wydziela pewne ilości cyjanowodoru!!!), a po ostudzeniu zemleć w młynku
      do kawy (jednorazowo należy mielić niewielką ilość nasion, gdyż tłuszcze w
      zmielonym siemieniu po 2-3 dniach jełczeją). 1-2 łyżki zmielonego siemienia
      mieszamy z tradycyjną psią karmą. Zwierzaki chętnie jedzą nasiona lnu,
      zawierające dużo tłuszczu.

      Pies zmuszony jest żywić się tym, co podaje mu jego właściciel. Nawet z pozoru
      prawidłowo żywiony pies narażony bywa na niedobory niektórych składników
      odżywczych. Taki „głód utajony” nie ma nic wspólnego z kalorycznym
      niedożywieniem, a dotyczy również psich grubasów. Permanentny brak w diecie
      niektórych mikroelementów, którego pierwszym objawem bywa na przykład zjadanie
      ziemi, prowadzi prędzej czy później do rozmaitych schorzeń. Nie zawsze
      rozwiązuje ten problem tak zwana zbilansowana sucha karma czy pokarmy z puszek,
      które moim zdaniem – jako żywność wysoko przetworzona i zawierająca
      konserwanty – nie powinny stanowić jedynego i wyłącznego pożywienia żadnego
      zwierzęcia. Jeśli systematycznie będziesz podawać swojemu psu różnorodne
      roślinne odżywki (a więc nie codziennie to samo!), masz szansę całkowicie
      zaspokoić potrzeby żywieniowe swojego czworonożnego przyjaciela. Na efekt w
      postaci tryskającego zdrowiem i humorem psa nie będziemy długo czekać.

      Wymienione łagodnie działające zioła można wprowadzić do psiej diety od zaraz.
      Byle w rozsądnych ilościach, gdyż wiadomo - co za dużo, to niezdrowo. W
      weterynarii, niestety, zioła są rzadko przepisywane pieskom przez lekarzy ze
      względu na brak radykalnego, natychmiastowego efektu leczniczego i chyba przede
      wszystkim z powodu nieznajomości tematu. Powraca moda na naturalne metody
      leczenia – może i psom wyjdzie na zdrowie?
    • puma002 Re: Zioła dla psów 17.04.04, 11:57
      Podnoszę tematykę psią, bo chciałabym Was "po kumotersku" prosić o pomoc dla
      charcicy. Oprócz tego, że jestem fanką ziółek, to jeszcze charty są miłością
      mojego życia. Niestety, niestety sama nie mam warunków na drugiego charta.
      Zerknijcie proszę, może ktoś z Was pomoże znaleźć dobry domek dla staruszki?
      www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=12773
      Pozdrowienia
      pumka

    • martini_very_bianco jeszcze psia homeopatia:) 17.04.04, 13:17
      że to nie forum na to, wiem, ale chciałam tylko zameldować, że suka mojej babci
      przez całe swoje czteroletnie życie leczy się homeopatycznie (główny to oczy,
      bo to pinczer, więc ma nędzne rzęsy i powieki) i nie narzeka:)

      16%VOL
      22%VAT
    • lakasha Pumko kochana!!!! 15.06.04, 21:57
      Kocham mojego czystej krwi rasowego burka:)ważącego "jedyne" 45 kg.:)....dbam
      bardzo o NIego , ale o ziołach nie słyszałam dla psiaków.Podawałam mu tylko
      siemie lniane bo to dobre na brzuszek.
      Super że pofatygowałaś się naklikać te informacje a dużo tego:)
      Pozdrawiam serdecznie -Asia i Zaren:)
      p.s.- JAKĄ KARMĘ PODAJESZ SWOJEJ PSINCE?
      • puma002 Re: Pumko kochana!!!! 23.06.04, 09:08
        Witaj Lakasha,

        Moją suńkę karmię mięsem z ryżem (lub makaronem) i warzywami. Do tego często
        dodaję mielone siemię lniane, pokrzywę i inne zioła. Do tego sucha karma do
        chrupania, ale nie jako podstawowy posiłek. Czyli normalnie.

        Dla psiarzy do poczytania:
        www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=2444
        Pozdrawiam:)
        • lenkas i jeszcze raz do góry 21.06.05, 18:15

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka