02.10.09, 00:26

Odmiana

rzeczowniki
odmieniają się
przez przypadki

czasowniki
przez osoby

ludzie
odmieniają się:
przez przypadki
przez osoby
przez siebie
czasem dla siebie
czasem z powodu....
Obserwuj wątek
    • raf.1 Re: odmiana 02.10.09, 21:01
      h2o zgadnij kto? szymborska? zaraz sprawdzę.. i poproszę o cudzysłowy, bo nie
      toleruję tu przywłaszczania.. nawet jeśli pozwala na to ustawa.
      P.S.
      czasem pewne słowa powstały w sposób, który zasługuje na szacunek.. ja poproszę.
      • uny Re: odmiana 02.10.09, 21:18
        a to ciekawe...
        • raf.1 Re: odmiana 02.10.09, 21:28
          co ciekawe? Uny napisał:" a to ciekawe..."
          • uny Re: odmiana 02.10.09, 21:30
            ten brak tolerancji -szczególnie tutaj.
            tak sobie pomyślałem
            • raf.1 Re: odmiana 02.10.09, 21:31
              no i co mi zrobisz, jak mnie złapiesz? obciągniesz mi?
              • uny Re: odmiana 02.10.09, 21:32
                chciałbys?
                • raf.1 Re: odmiana 02.10.09, 21:42
                  a może o tolerancji i o powiedzeniu: "kurwie szczysz (niektórzy mówią/piszą:
                  szczasz) na twarz, a ona mówi, że ciepły deszcz pada?"


                  Uny.. to nie tak i zawarłem to w Peesie.. wierz mi.. mam powody i słuszne racje..
                  • uny Re: odmiana 02.10.09, 21:46
                    oki. nie ma tematu.
      • wichrowe_wzgorza Re: odmiana 03.10.09, 00:02
        Raf, nie Szymborska tosmile Szanuje i cenie bardzo - bo to Poetka Myśli. Stalam pod
        tablica, jako nauczyciel, powtarzając któryś raz o przypadkach i odmianach - i
        tak ten wierszyk przyszedł...

        smile
      • wichrowe_wzgorza Re: odmiana 03.10.09, 00:04
        żądam przeprosinsmile w sprawie przywłaszczenia

        smile))
        • raf.1 Re: odmiana 03.10.09, 09:20
          "żądam przeprosinsmile w sprawie przywłaszczenia "
          Mógłbym przysiąc.., że.. gdzieś go słyszałem, czytałem.. hmm..
          i skoro jest tak jak jest, bo jakoś nie szukałem zbyt uporczywie, to chyba Ci
          wierzę, a co najważniejsze wyrażam "zachwyt"
          Bardzo ładne.. bardzo.. przeprosiny w takim przypadku uważam za zbędne, choć
          jeśli się uprzesz wink to je otrzymasz. wink
          • wichrowe_wzgorza zachwyt 03.10.09, 16:47
            zachwyt

            za chwyt
            poniżej i powyżej
            pasa
            dziękuję

            11.06.2005

            powstało w tej samej serii, co odmiana smile))))

            Muszę przyznać Raf, że kiedy to się urodziło w moich myślach ( Odmiana), też
            wertowałam i szperałam, podejrzewając, że to "nie ja"smile Marini już wiele wieków
            temu mawiał - wszystko już zostało powiedziane, problem w tym, jak to powiedzieć
            ( na nowo) smile
            • raf.1 Re: zachwyt 03.10.09, 17:11
              kurde.. co jest, że kilka prostych wyrazów, a tak do mnie trafia? wink
              Pisz Waćpanna, Pisz, masz nieufnego, lecz "wielbiciela".. wink

              Kwestia number two: Problem w tym, że jeśli wyrazić się prosto i w jasnej
              oczywistości, to niewielu łapie takie wibrato. Im bardziej skomplikowane, tym
              bardziej na czasie i na topie itp. Bo przecież tyle jest kombinacji, prawda?
              Prawdy nie piszemy na nowo, łapiemy ją wchłaniamy, jesteśmy nią i jakąkolwiek
              miarę przykładając, w Twoich słowach brzmi coś, co wydaje się tak nieosiągalne,
              tak pogubione.., a jednak aż otarłem się o Oczywistość. Lubię tak wink nawet
              Bardzo. myślę, że już Cię "udobruchałem" na dobre wink
              • wichrowe_wzgorza Re: zachwyt 03.10.09, 21:59
                Nieufność dokuczliwa jest przede wszystkim dla nas samych, tak a propossmile
                Komplikuje nam, właśnie nam samym tak zwane życie.


                To, co proste jest najtrudniejsze, gdyż staramy się szukać rzeczywistości -
                oczywistości w chmurach, gdzieś poza namismile A ona jest, wypływa z nas...
                Więcej, jest w nas. W każdymsmile

                Taka anegdota. Moja koleżanka pisała pracę - matematyka. Zrobiła rzecz prostą na
                magisterce, zjechały się autorytety, chcą kupić to dla siebie. Nie mogli wyjść z
                podziwu, że " to takie proste", a oni szukali tak dalekosmile)) Ona jest
                praktykiem, widzi i chyba o to chodzi.

                Też lubię Oczywistość.
                smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka