Dodaj do ulubionych

chyba nie potrafię...

07.09.10, 08:58
żyć z kobietą pod jednym dachem
dołek zapomniany co miało osiwieć osiwiało
prawie rok mija
teraz jakiś taki luz
nie ma iskry nie ma ognia
braki są nie powiem (dlatego ta agresja czasem)
a dlaczego "chyba"
bo jeszcze tak do końca nie wiem
czy nie potrafię
czy nie chcę
powiem wam jak się dowiem wink
Obserwuj wątek
    • mappi Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 09:23
      a ja chyba nie potrafię pisać już...
      wiem...skala problemu nieporównywalna
      ale wątpliwość podobna

      miłego Brat
      smile
      • fripo Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 09:46
        To trzeba było nie pićtongue_outbig_grin
    • aretah Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 09:29
      potrafisz, potrafisz... żyłeś przez tyle lat

      do pewnych rzeczy ludzie się przyzwyczajają, idą na łatwiznę
      trochę z wygody, lenistwa, trochę ze strachu
      mówisz, ze nie ma iskry, nie ma ognia, no właśnie, może dlatego "chyba" nie potrafisz
      jak się pojawi "KTOŚ" ten obawy albo mijają, albo staje się mniejsze

      to nie jest już tak jak kiedyś, jak miałeś naście-dzieścia lat
      nie jesteś sam, masz Trole,
      więc i obawy są większe

      a czy chcesz?
      będziesz wiedział
      bo to się "chyba" wie
    • bursztynula Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 09:42
      ładnie się droczysz...
      sprawdźmy to!
      winktongue_out
    • nula8 Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 09:54
      Helena Bonham-Carter i Tim Burton mają dwa domy połączone salonem, czy hallem, nie pamiętam. Jak chcą być razem, to są, a jak nie, to nie.
      Wydaje mi się to dobrym rozwiązaniem. Przemyśl


      ale uprzedzam - to z perspektywy osoby, która mieszka sama już 7 lat i którą wkurza, jak ktoś siedzi w jej łazience smile
      • bursztynula Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 10:03
        mnie się od dawna ta ich koncepcja baaaardzo podoba
        może być też w wersji pionowej wink

        niezależnie od wolnej łazienki wink
        • aretah Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 10:19
          do fajnych rzeczy łatwo się można przyzwyczaić smile

          czasem aż za bardzo...
          • bursztynula Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 10:23
            i Ty Brutusie też o tej wolnej... ekhm łazience...
            winktongue_out
            • aretah Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 10:30
              bursztynula napisała:

              > i Ty Brutusie też o tej wolnej... ekhm łazience...
              > winktongue_out

              łazienka też
              ale łóżko całe moje wink
              • bursztynula Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 10:36
                aretah napisała:

                > ale łóżko całe moje wink

                no to ja tak nie mamuncertain czasem nawet trafia mi się "mniejsza połowa"...
                ale łazienka raczej takwink
                • aretah Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 11:00
                  "mniejsza połowa" poranną toaletę wykonuje w inny sposób wink
    • ane-tal Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 14:02
      żyć z facetem pod jednym dachem...sad
      I bardziej od "chyba" jest - nie chce mi sie.
    • robert.83 Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 14:36

      Właśnie teraz może zaczynasz mócsmile?

      Rok to tyle żeby zabliźnić to co było do zabliźnienia.
      Teraz już stawiałbyś warunki, nie chwytał się kobity jak tratfy...

      Może i nie chcesz się bujać z jakąkolwiek kobietą... ale przez to chyba w ogóle możesz zacząć myśleć o "nie jakiejkolwiek".

      Nie znam się z resztąsmile.
    • agda_agda Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 15:26
      nikt nigdy nie obiecywał, że będzie łatwo i z górki smile
      Ja mam już problem z przyjęciem kogoś, kto będzie się "rządził" (ja tak to widzę), więc najlepszym rozwiązaniem jest albo pójść na żywioł i zobaczyć, co będzie, albo żyć w świecie wiecznych randek. A Trole napaść u sąsiadów heh
      • szczesciara_25 Re: chyba nie potrafię... 07.09.10, 19:05
        i ja się podpisuję pod tym. też chcę taki dom, obojętnie czy w wersji pionowej, poziomej czy ukośnej. nic mnie tak nie denerwuje jak zajęta łazienka albo jak mi ktoś łazi w buciorach po kuchni ;/ może kiedyś do tego przywyknę, ale na chwilę obecną jest mi dobrze tak jak jest i nie mam zamiaru dzielić z żadnym facetem "czterech kątów"...

        mam nadzieję, że nie będę (bądź już nie jestem) marudzącą, zrzędzącą starą panną wink
        • agda_agda Re: chyba nie potrafię... 08.09.10, 20:00
          Z poziomu starszej koleżanki: po rozwodzie dwa takie sobie związki, w tym jeden z kolesiem, co go wyrzucić nie było można - to doświadczenie, chociaż wiem, że ekstremalne, sprawiło, że coraz ciężej kogoś przyjąć, pokochać itp. Ale z drugiej strony - jak bardzo by się chciało! smile
          Krótko: nie wolno doprowadzać do tego, że zaczyna Ci ktoś przeszkadzać we własnym domu, to potem naprawdę doprowadza człowieka do świrowactwa i samotnego klikania w klawiaturkę. Szczęś - ruszaj do boju!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka