tygrysgreen
23.10.11, 17:26
siedzi u mnie w piwnicy
wczoraj znaleziony przez młodzież kilkumiesięczny psiak, głodny, chudy i przerażony. a że zimno to zgodziłam się przechować dopóki nie znajdzie się jakaś dobra dusza co go weźmie.
bo się okropnie, noc spędził w szafce na buty. dopiero dzisiaj wstał i poszedł na materac. tam ma spokój, ciepło i bezpiecznie. nawet lać po kątach może bo zbyt się boi wyjść na dwór. moja osobista psica siedzi teraz z nim i robi za nianię.
kot jak tylko go wyczuł tak się zdenerwował ze skoczył na mnie i podrapał. a myślałam, że na psy odporny.
tak sobie piszę, może kto by chciał taką sierotę