Dodaj do ulubionych

Prostactwo....

16.05.13, 22:07
Coraz częściej obserwuję prostackie zachowania wśród młodych ludzi na ulicy. Nie chodzi mi, o to że dotyczą one bezpośrednio mojej osoby ,ale i tak doprowadza mnie to do szału. Przykład nr 1:
Idzie ulicą koleś z piwkiem w ręku i beka przeciągle.
Przykład nr 2:
Jestem z dzieckiem na placu zabaw gdzie na huśtawkach siedzą dziewczynki w wieku około 14 lat i opowiadają sobie głośno mając za nic towarzystwo małych dzieci i ich mam -" co on jej robił a ona jemu...tongue_out "
Przykład nr 3
"Idzie koleś i co chwila siarczyście spluwa"
Przykład nr4
Wieczór g 24 ,stoi jakaś ... pinda.pod oknem i drze się -Maaaagda , Magdaaa .. wychodzisz ??!!!!
Bo Maciek mówi żebyś wyszłaaa!!! Noo weż chooodż ,jest zajebiściee!!!"

W bloku jest domofon a komórkę ma nawet przedszkolak a ta drze ryja jakby była sama.
Czasami mam ochotę jak Adaś Miauczyński zachować się k.. nieasertywnie...
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:12
      przykład 4....szlauchem potraktować......

      zamknie ryjkawink
      • finka9 Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:17
        Boję się odwetu. Sąsiad zwrócił kiedyś uwagę to później w nocy przez okno wleciała mu cegła. Dodam - zamknięte okno.
        • zielonooka38 Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:19
          za każdym razem wzywałam policję
          i spod bloku zniknęła niegrzeczna młodzież
          • finka9 Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:25
            zielonooka38 napisała:

            > za każdym razem wzywałam policję
            > i spod bloku zniknęła niegrzeczna młodzież

            Owszem policja przyjeżdża,młodzież się rozchodzi i ..wraca jak tylko odjeżdża radiowóz
      • silencjariusz Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:17
        Prędzej szybę w oknie będzie trzeba wstawiać.
        • finka9 Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:22
          Kiedyś złościłam się kiedy ojciec mówił mi ,żeby się nie odzywać ,nie zwracać uwagi ,udawać że sie nie widzi ,bo nic się nie wskóra a tylko guza można zarobić .Teraz widzę ,że jest w tym wiele prawdy i to bardzo mnie boli.
    • finka9 Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:27
      Przykład nr 5
      Idę sobie przez park , koleś idący przede mną zatrzymuje się ,wyjmuje interes i odlewa się pod drzewem."
    • silencjariusz Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:30
      Przykład nr 6.
      Nauczyciel (znaczy chyba inteligent), który cały dzień trzyma psa na balkonie. To bydlę ujada od świtu do późnego wieczoru. Zwariować można.
      • finka9 Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:32
        Sąsiada z pieseczkiem również mam w pakiecie big_grin
        • silencjariusz Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:37
          Ja mam też sąsiada, który obrzygiwał mi parapet. Na niego (jak na razie) podziałały wlepki trudne do zerwania: A(nazwisko) ty patologio, nie rzygaj przez okno.
          W tym roku przynajmniej z tym fioletowym nosem mam spokój.
          • finka9 Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:46
            silencjariusz napisał:

            > Ja mam też sąsiada, który obrzygiwał mi parapet. Na niego (jak na razie) podzia
            > łały wlepki trudne do zerwania: A(nazwisko) ty patologio, nie rzygaj przez okno
            > .
            > W tym roku przynajmniej z tym fioletowym nosem mam spokój.

            Nieżle .O takim czymś nie słyszałam ,choć moja koleżanka miała sąsiadkę ,która wyrzucała przez okno z pierwszego piętra "pełne" czytaj zasrane pampersy tongue_out
      • mayenna Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:49
        Zgłoś to do kogoś od zwierząt, albo na policję. Szkoda psa.
        • finka9 Re: Prostactwo.... 16.05.13, 22:51
          mayenna napisała:

          > Zgłoś to do kogoś od zwierząt, albo na policję. Szkoda psa.

          I ludzi.
          • czarnamajka75 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 01:03
            Ludzie w blokach uważają że pies powinien trzymać kufę na kłodkę, w zasadzie to jakby tłumaczyć niemowlakowi żeby nie płakał taka juz ich natura.
            A tego od psa trzeba rzeczywiście zglosić ziwerzak nic nie winny.
            • finka9 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 07:27
              czarnamajka75 napisała:

              > Ludzie w blokach uważają że pies powinien trzymać kufę na kłodkę, w zasadzie to
              > jakby tłumaczyć niemowlakowi żeby nie płakał taka juz ich natura.
              > A tego od psa trzeba rzeczywiście zglosić ziwerzak nic nie winny.

              Na kłódkę to może nie ,ale po 12 godzinach ujadania psa na balkonie ,ludzie mają prawo mieć dosyć.
              • czarnamajka75 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 19:54
                finka9 napisała:

                > czarnamajka75 napisała:
                >
                > > Ludzie w blokach uważają że pies powinien trzymać kufę na kłodkę, w zasad
                > zie to
                > > jakby tłumaczyć niemowlakowi żeby nie płakał taka juz ich natura.
                > > A tego od psa trzeba rzeczywiście zglosić ziwerzak nic nie winny.
                >
                > Na kłódkę to może nie ,ale po 12 godzinach ujadania psa na balkonie ,ludzie maj
                > ą prawo mieć dosyć.
                NO tak Ty też byś miala dosyć jak byś stała 12 godzin na balkonie prawda?
            • silencjariusz Re: Prostactwo.... 17.05.13, 16:26
              Wróżysz z fusów? Skąd wiesz co myślą "ludzie w blokach"? To po pierwsze. A po drugie, rzecz nie w tym, kto gdzie mieszka tylko w tym, że niektórzy właściciele psów są nieodpowiedzialni.
      • czarnamajka75 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 01:04
        silencjariusz napisał:

        > Przykład nr 6.
        >
        > To bydlę ujada od świtu do późnego wieczoru. Zwariować można.

        To nie chodzi do pracy????
        • silencjariusz Re: Prostactwo.... 17.05.13, 16:27
          Nie, pies do pracy nie chodzi tongue_out
          • 81belona30 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 16:59
            -mylisz się-są psy pracujące.
            • puch_atek Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:07
              wlasnie podczas rozprostowywania nog w ramach pauzy widzialem fajnego labka prowadzacego niewidomego pana smile

              a moj pies do pracy chodzi, codziennie, to czy tam pracuje czy nie to inna sprawa, na pewno umila atmosfere wink hihi
              • blue_velvett Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:11
                Ale macie się fajniesmile Mój zostaje w domu... czeka i tęskni...
                • 81belona30 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:17
                  -a chciałabyś zabrać go ze sobą?
                  • blue_velvett Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:22
                    Bardzo... i myślę, że nikomu by nie przeszkadzał... jest stary i mało się rusza... raczej słodko pochrapuje, ale sama jego obecność działa na mnie kojącosmile
                    • 81belona30 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:32
                      -czyli chcesz,lecz nie możesz ? smile
                      • blue_velvett Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:35
                        Dokładnie. W tym przypadku chcieć nie oznacza móc...smile
                        • 81belona30 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:39
                          -ile ma lat Twój przytulak ?
                          • blue_velvett Re: Prostactwo.... 17.05.13, 18:07
                            16 wiosen skończone... jest bardzo szacownym starszym panemsmile
                      • puch_atek Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:43
                        w malych prywatnych firmach sie da, w korpach etc nie ma jak
                        a propos zwierzy w pracy, niejaki Philip Wollen, australijski multimilarder filantrop zaangazowany w rozmaite akcje na rzecz IIIgo swiata, dzieci, zwierzat, posiada ogromny budynek biurowy gdzie nieodplatnie udostepnia pomieszczenia biurowe organizacjom podpadajacym pod ich profil, polityka firmy jasno okresla ze zwierzeta sa mile widziane w biurze, a wrecz ze jesli ktos takowe ma, to bez nich nie powinien sie pokazywac wink
                        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Prostactwo.... 17.05.13, 19:22
                          no ja to bym wolała swoich zwierzów po żadnych pracach nie targać, bo:
                          po pierwsze primo - trzynaście kilokota to nie byle co
                          po drugie - chłopaki wreszcie mają wolną chatę, jak sobie pójdę w cholerę i nikt im miejsca w łóżku nie zajmuje wink
                          a tak serio, to byłby większy stres, przynajmniej dla jednego z moich kotów, że jest wyciągany z bezpiecznego domu w obce miejsce, niż że zostaje na swoim, znanym i bezpiecznym terenie, a ta Ona to przecież i tak kiedyś wróci...

                          za to mój Szef, człowiek samotny i bez wnuków, często dostaje "na przechowanie" sunię yorka swojej córki, wtedy przyprowadza małą do pracy, zwierzątko leży mu na kolanach, kiedy Pan pracuje w swoim gabinecie
                          Psica jest także czule traktowana przez wszystkie panie w naszej pracy i atmosfera od razu robi się przesympatyczna smile
                        • ane-tal Re: Prostactwo.... 20.05.13, 15:15
                          Moim największym spełnieniem marzeń byłoby jakby Majka mogła być ze mną w biurze .. ech...Puchaty się rozmarzyłam tongue_out
              • 81belona30 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:15
                -no,no,no ! Przyjdzie dzień i pies wystawi fakturkę....
                • puch_atek Re: Prostactwo.... 17.05.13, 19:49
                  81belona30 napisała:

                  > -no,no,no ! Przyjdzie dzień i pies wystawi fakturkę....

                  w kg karmy smile
                  na razie przeszukuje kosze na smieci i stara sie wyzebrac drugie (3-4-5) sniadanie wink
            • silencjariusz Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:30
              Nie mylę się wink Pies sąsiada do pracy nie chodzi.
              • 81belona30 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:31
                -rozmawiałeś z psem na ten temat? Możliwe,że pies widzi to inaczej......
                • silencjariusz Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:36
                  No ba, wypytałem go dokładnie o jego zajęcie tongue_out Wykorzystałem chwilę gdy wytrzeszczał się na mnie przykucnięty na trawniku wink
                  • 81belona30 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:38
                    -ha! to zniewaga ! czy Tobie chce się rozmawiać,gdy jesteś w łazience ?
                    • silencjariusz Re: Prostactwo.... 17.05.13, 17:43
                      Zniewaga??? Ależ skąd. Był zachwycony tym, że publicznie mógł z siebie wyrzucić to, co mu zalegało na trzewiach wink
      • puch_atek Re: Prostactwo.... 17.05.13, 01:27
        zglos do TOZu, poradza ci co dalej.
        • blue_velvett Re: Prostactwo.... 17.05.13, 08:14
          Dokładnie. Zgłoś, proszę... szkoda zwierzaka... lepiej do TOZ niż na policję... mnie udało się rozwiązać podobną sytuację wspólnie z panią z TOZ-u, która okazała się też niezłym psychologiem... dzisiaj pan sąsiad jest moim "najulubieńszym", a psisko ma się znacznie lepiejsmile
    • wyszeptany-o-zmroku eee... 17.05.13, 17:29
      ...gorsze jest to że właściciele psów nie sprzątają po swoich pupilach..wstyd!
    • czarny.onyks Re: Prostactwo.... 17.05.13, 19:53
      oooo....jakich ja mam miłych sąsiadów big_grin big_grin big_grin
      mili, grzeczni, sympatyczni...zagadali by człowieka big_grin


      gdyby tylko nie zapalali papierosa w windzie .....
      bo przejażdżka potem oznacza przesiąknięcie wszerz i wzdłużwink
      • czarnamajka75 Re: Prostactwo.... 17.05.13, 19:56
        Podsumowując doszliśmy do konsensusu że psu TRZEBA pomóc tu się zgadzamy big_grin
        A odnośnie prostactwa to....zastanówmy się czy my jesteśmy super i w porządku zawsze?
        • finka9 Re: Prostactwo.... 18.05.13, 10:42
          czarnamajka75 napisała:

          > Podsumowując doszliśmy do konsensusu że psu TRZEBA pomóc tu się zgadzamy big_grin
          > A odnośnie prostactwa to....zastanówmy się czy my jesteśmy super i w porządku
          > zawsze?

          Masz rację . Zastanów się...
          • czarnamajka75 Re: Prostactwo.... 18.05.13, 22:33
            finka9 napisała:

            > czarnamajka75 napisała:
            >
            > > Podsumowując doszliśmy do konsensusu że psu TRZEBA pomóc tu się zgadzamy
            > big_grin
            > > A odnośnie prostactwa to....zastanówmy się czy my jesteśmy super i w por
            > ządku
            > > zawsze?
            >
            > Masz rację . Zastanów się...

            Kochana ja się zastanawiam ciągle smile.Pozdrowienia
      • nerw_rdzeniowy Re: Prostactwo.... 18.05.13, 22:50
        Na którym pietrze mieszkasz?
        bo ja na trzecim ale ZAWSZE wchodze i wychodze schodami na nogach.
        • 81belona30 Re: Prostactwo.... 19.05.13, 14:52
          -no !Przez balkon,to trochę ryzykowne byłoby... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka