LAT - Living Apart Together

08.02.15, 22:44
Czy chcielibyście taki układ? czy jednak dążycie do w pełni wspólnego życia?
chyba trudno znaleźć kogoś kto by tak chciał... albo są deklaracje i ochota na wspólne życie, w tym również codziennie codzienne, albo tacy co skaczą z kwiatka na kwiatek... typów pośrednich brak wink
A może to nie było by jednak głupie dla takich +/- 40 po przejściach ze swoimi nawykami, przyzwyczajeniami, potrzebą samotności, swoimi sprawami. Zwłaszcza gdy już rodzinnie zrealizowali się wcześniej.
    • green.amber Re: LAT - Living Apart Together 08.02.15, 22:55
      a myślałam, że wszyscy już śpią wink
      jest to jakaś koncepcja, chociaż najwygodniej jest nikogo nie szukać wink
    • maruda2 Re: LAT - Living Apart Together 08.02.15, 22:57
      Jak dla mnie - całkiem to ok. Przynajmniej w teorii.
    • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 07:34
      chyba nie głupie i trochę jak weekendowe związki a może w większości właśnie weekendowe. No i myślę, że iskrzenie łatwiej zachować na dłużej, proza życia nie zniszczy.
      Chyba wolałbym zwykły związek ale jak się nie ma tego co się lubi........
      • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 09:43
        Zależy na czym komu bardziej zależy.
        Owszem, iskrzenie jest super, ale minie, tak czy siak. Na samym jego wspomnieniu niczego nie zbudujesz.
        A weekendowe spotkania nie pozwolą poznać partnera. Przez te dwa dni można być naprawdę do rany przyłóż, można się spiąć. Albo rozpiąć. wink
        Tylko po co się starać? Dla iskrzenia?
        Chyba nieco się zapętliłam w moim wywodzie, ale może dlatego, że ja większego sensu w tym nie widzę.....
        • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 12:05
          Na wspomnieniu nic nie zbudujesz ale czy jak to wspomnienie nie zaciera się w pamięci i powtarza systematycznie to czy nie ma swojego uroku i dodatkowo iskrzenie może trwać znacznie dłużej bez prozy życia? Na takie sytuację może mieć samo życie, gdy z jakiś względów nie można na razie razem mieszkać a jest na to szansa w jakiejś tam przyszłości.
          No i jak nie ma się sensu starać dla iskrzenia przez ten krótki czas to jak się zmotywować i starać gdy już to iskrzenie się wypaliło przez resztę życia?
          • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 12:27
            Wytłumaczę. suspicious
            Dla SAMEGO iskrzenia nie warto. A nie dla iskrzenia jako pewnej formy i etapu w związku, relacji czy jak tam to zwał. Dla tego drugiego WARTO. Zawsze i wciąż.
            Czy ja naprawdę tak niezrozumiale gadam? sad
            • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 13:16
              o tym pierwszym iskrzeniu nawet nie pomyślałem. Bo kiedy ono może występować? Kiedy ktoś nie zainteresowany związkiem lub już zajęty.
              • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 13:37
                Myślisz, że skoro niezainteresowany, to nie może być iskrzenia?
                Nieeeee, iskrzyć może jak czort! A w łóżku magnessss.... wink
                Wybór należy do nas. Jak zawsze zresztą (w tym, na co mamy wpływ oczywiście). smile
                • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 13:57
                  przecież napisałem, że niezainteresowany związkiem a nie przyjemnościami wink
                  • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 14:05
                    Czyli my w sumie podobnie myślimy, tylko jakby różnie! big_grin
                    Przepraszam, coś ciężko kapująca jestem dzisiaj, kawy mało czy co? sad
                    • kama265 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 14:08
                      no nareszcie .... już myślałam, żeby Tobą wstrzasnąć Carol, ale żeś w końcu sięogarnęłą, że mówicie to samo ale innymi słowami big_grin big_grin big_grin
                    • maruda2 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 14:41
                      rozumiem Cię - poniedziałek dzisiaj, pogoda ciężka i źle się myśli wink
                      • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 14:57
                        No bardzo Ci dziękuję, Kochana... smile
                        A Kama to by od razu z potrząsaniem startowała..... sad
                        Może i wolniej jarzę, ale jak już to ho ho ho! big_grin
                        • kama265 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 15:24
                          no bo nikt nie zwrócił uwagi na mój comment i nie skomentował to się fochnęłam, nie? wink
                          • maruda2 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 15:36
                            big_grin
                    • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 16:13
                      <kawa> jeszcze jedna dobrze nam zrobi smile
                      • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 16:17
                        Ty w myślach czytasz czy co? big_grin
                        Musze sobie kamerkę zasłonić, bo może jakiś podgląd masz? suspicious
                        • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 16:21
                          jasna sprawa.... i ścisz trochę radio bo sunia się wierci i nie może spać wink
                          • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 16:26
                            Eeeee...... pudełko! big_grin
                            • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 16:53
                              certyfikatu jeszcze nie mam, mogę się czasami mylić wink
                              • maruda2 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 17:27
                                może tę szklaną kulę porządnie wypoleruj tongue_out
                                • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 17:38
                                  Przecież On z fusów jedzie! big_grin
                                  Dlatego tyle kawy pije.....
    • kama265 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 10:31
      dla mnie ok układ. przynajmniej na razie wink super sprawa, bez spięć i stresów, że już natychmiast trzeba mieszkać razem i być ze sobą 24/24 bo inaczej co o za związek, to nie związek bez prozy życia smile
      są ludzie, którzy są tak bardzo dla mnie, że poznaję ich bardzo szybko i nie potrzebuję do tego wspólnego mieszkania i prozy życia. A są tacy, których nie poznam i nie zrozumiem nawet w trakcie wspólnego dożywocia smile
      • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 16:19
        proza życia zabija to co dobre? No może, ale chyba gdy jest naprawdę dobrze następuje taki moment, że nie chce się już rozstawać i wracać do siebie wink
        • kama265 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 18:04
          ale ja nie napisałam nigdzie, że proza życia zabija związek czy tam zabija co dobre. Wcale nie uważam tak, ale w obecnym momencie życia nie mam parcia na szybkie mieszkanie razem. Uważam, że fajnie i optymalnie jest, jak to wyjdzie "naturalnie" - tak, jak napisałeś, przychodzi moment, kiedy nie chcesz się rozstawać i wracać do siebie smile
          • facet699 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 19:27

            a to tak, to najlepsza możliwa droga do celu smile
            ---------------
            gdy kończą się marzenia zaczyna się rzeczywistość
    • robert.83 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 18:15
      Musiałem się wczytać czy chodzismile:
      Czy o wspólne mieszkanie, ale de facto jak osobno czy odwrotnie: mieszkanie osobno ale bycie parą.

      To drugie realizowała moja babcia z powodzeniem przez jakieś... a ze 30-ci lat. Aż do śmierci mojego prawie-dziadka.
      Oboje mieli (a ona ma nadal) cholernie trudne charaktery i osobne mieszkanie to była dla nich idealna sprawa. Facet był dla niej milszy, a i ona przychodziła do niego bo chciała, a nie dlatego, że tam po prostu mieszka.

      Myślę sobie, że wielu małżonków nie może tego z czystym sumieniem o swojej relacji powiedzieć.
      • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 18:17
        Aż mnie korci, żeby zapytać:
        a TY możesz?
        • robert.83 Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 11:27
          mogę
    • to_ja_pisze Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 18:41
      Dla mnie bomba!
    • green.amber Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 20:02
      aaa tak w ogóle, Witi, czy mię się śniło czy już Ci ten temat wrócił po raz drugi (czy więcej)?? sam z siebie wraca czy sprawdzasz czy nam się zdanie nie zmieniło??wink
      • to_ja_pisze Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 20:07
        Może szuka nowego kolegi co podziela taką wizję związku smile
        • carol-jordan Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 20:16
          A dlaczego dyskryminujesz koleżanki? suspicious
          • to_ja_pisze Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 20:18
            Oczywiście jak szuka koleżanki to ja jestem tolerancyjna wink
        • green.amber Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 20:29
          w znaczeniu, że zarzuca sieci w sieci??
          bo gdyby tak o jakiego konkretnego chodziło to się mi wydaje się, że raczej by zapytała bezpośrednio wink
          • to_ja_pisze Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 22:40
            rybek mało, ale zawsze warto zrobić mały rekonesans
      • witamina_b12 Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 20:39
        no wraca mi jak bumerang big_grin big_grin
        • green.amber Re: LAT - Living Apart Together 09.02.15, 22:52
          wink tak mi się coś zdawało, a jakaś prawidłowość jest czy czeba zanotować i zbadać dopiero?? wink
          • maruda2 Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 00:03
            Amberka, ale Ty się tym badaniem nie przejmuj, szkoda Twojego czasu wink Przecież tu już jest jeden taki, co zbada, przeanalizuje, odpowiednie wnioski wyciągnie i przedstawi w formie cholernie mądrej rozprawki tongue_out
            • witamina_b12 Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 10:20
              Marecki? big_grin
              • maruda2 Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 10:38
                któż by inny wink
                • green.amber Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 11:08
                  no to nic z tego, sama sę muszę przebadać zjawisko, bo jak rzeczonego zaczynam czytać to po drugiej linijce dostaję wysypki, duszności i takich tam, że muszę foruma zamykać a czasem nawet całe internety odłączać i na ten przykład się na balkonie wietrzyć, żeby oddech złapać, bo mam tak silną reakcję alergiczną... wink
                  ale obiecuję doktoratu z tego nie robićwink
                  a może za szybko obiecałam... wink no nic się zobaczy się wink
          • witamina_b12 Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 10:21
            Amberka lepiej powie czy przyjdzie do Lolka big_grin
            • green.amber Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 11:05
              przyjdzie, jak gdzie nie zabłądzi po drodze albo jej co nie zmorze, to przyjdzie, tylko proszę ją o jakiej 21ej wygonić o!wink
              aaa wcześniej miałam zapytać czy będziesz zachęcać czy zniechęcać??wink
              • witamina_b12 Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 11:29
                oczywiscie ze zachecac bede smile
              • kama265 Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 12:03
                fajnie smile
                • green.amber Re: LAT - Living Apart Together 11.02.15, 19:01
                  tak mi mówcie, tak mi mówcie smile nawet jeśli to tylko dlatego, że przeholowałyście z ilością zarezerwowanych miejsc wink chociaż tego to akurat nie mówcie winktongue_out
              • maruda2 Re: LAT - Living Apart Together 10.02.15, 13:55
                green.amber napisała:

                > przyjdzie, jak gdzie nie zabłądzi po drodze albo jej co nie zmorze, to przyjdzi
                > e, tylko proszę ją o jakiej 21ej wygonić o!wink

                Ty jako ten kopciuszek, co musi z balu wcześniej wybiec ? Ale to dopiero przed północą kochana suspicious
                • green.amber Re: LAT - Living Apart Together 11.02.15, 19:05
                  no właśnie właśnie on przed północą czy tam w trakcie i bucik zgubił, co prawda zapowiadają jakieś ocieplenie, chociaż ja jakoś zupełnie nie czuję..., a ja bym tak w odróżnieniu wcześniej nieco i z kompletem obuwia na odnóżach wyszła, bo coś nie wierzę, żeby aż tak ciepło było, żeby móc bez chadzać wink
Pełna wersja