Niedawno weszlam sobie na google z ciekawosci. Czasem pamietM ze mieli jakies roznosci. Weszlam i... gierki. Nie byla to jedna gra a kikka. Z 6. W wszystkich sprobowalam. Tenisek banalny. Zawsze wygrywalam. Nudny... jedno odbicoe i na tym sie konczylo. . Spodobala mi sie kulka i trafianie w dziurke. Aaa i wyscig. Z poczatku bylam ostatnia ale pozniej kilka razy udalo mi soe wyprzedzic zoledzia
Kiedys google zafundowalo pac mana . Tez fajna sprawa.
A tak w ogole... ostatnio odkrylam (dzieki Mlodej) ze kazdy na tel ma gre. Jesli nawet nie ma sie netu. W tym przypadku trzeba go nie miec. Pojawia sie smoczek, brak polaczenia i na niego trzeba kliknac. I biec. Kawalwk doszlam. Do czarnych ptakow a pozniej zmienil sie ekran. Na fiemny. Oki... spac na mnje pora.
Grywafie w cos?
Bo ja w nic... kiedys to byly czasy... na pegazusie. Pozniej plutki rayman, harry potter, rally sMochodziki czy heros . Dawno w gry nie grywalam. A Wy jak tam?