Dodaj do ulubionych

Spróbuję

07.03.20, 19:03
czy słychać echo...
jak w strasznym domu
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Spróbuję 07.03.20, 19:34
      słychać? wink
    • green.amber Re: Spróbuję 07.03.20, 19:39
      omu omu omu...


      może poszli szukać par i jeszcze nie wrócili albo znaleźli i teraz specerują parami wink
      • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 19:51
        green.amber napisała:

        > omu omu omu...
        >
        >
        > może poszli szukać par i jeszcze nie wrócili albo znaleźli i teraz specerują pa
        > rami wink
        >
        Ciekawe jak to zinterpretuje Silsmile
        • green.amber Re: Spróbuję 07.03.20, 20:07
          noproszszsz mnie nie stresować w sobotni wieczór...
          a co jeśli przyjdzie i napisze, że znalazł i zaprasza na weselicho?? big_grin
          • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 20:14
            Sil to twardziel. Tak łatwo nie pójdzie wink
            • green.amber Re: Spróbuję 07.03.20, 20:46
              ale nawet jeśli twardziel, to czasem trafia kosa na kosy wink
              martwię się tylko, że zorganizowałby dla mnie zakaz zbliżania się do imprezy... heh
              • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 20:58
                green.amber napisała:

                > ale nawet jeśli twardziel, to czasem trafia kosa na kosy wink

                Chciałabym to zobaczyć smile

                > martwię się tylko, że zorganizowałby dla mnie zakaz zbliżania się do imprezy...
                > heh
                >
                Hmm, rozrabiasz po pijaku czy jak?
                • green.amber Re: Spróbuję 07.03.20, 21:14
                  no własnie właśnie wink
                  ani się nie upijam, ani nie rozrabiam a Sil mnie i tak nie lubi zaocznie i jeszcze ma za modliszkę... co zrobić...
                  • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 21:25
                    eee po koleżeńsku poświęci jakiegoś kuzyna wink
                    • green.amber Re: Spróbuję 07.03.20, 22:06
                      ale że co z tym kuzynem będzie robił??
                      • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 22:21
                        Trzeba go zapytać jak przyjdzie.
                        • green.amber Re: Spróbuję 07.03.20, 22:30
                          wygląda, że się zawziął i leży gdzieś w krokusach, słowem nie piśnie no i ja tam pytać nie będę, bo się okaże i tak w najlepszym razie, że to wątek nie o tym wink
                      • silencjariusz Re: Spróbuję 08.03.20, 08:27
                        Ja nic.smile Tojce chodzi o poświęcenie w sensie, że po konsumpcji znajomości z kuzynem dokonasz konsumpcji kuzyna.tongue_out
                        • green.amber Re: Spróbuję 08.03.20, 15:13
                          ciekawam czy to miała na myśli, ale nie miałam wątpliwości, że Sil tak to właśnie zinterpretuje wink w nagrodę za niezawiedzenie podejrzeń poniższy tekścik, tak się jakoś trafiło wink

                          MODLISZKA – KOAN

                          – A taka modliszka, na ten przykład? – Spytała hiena oblizując swoją łapę. – O co chodzi z modliszką?

                          – Jak to, o co chodzi z modliszką? – Zdziwił się kojot.

                          – No, dlaczego pożera swego faceta zaraz po chwili uniesienia? – Zachichotała hiena. – No wiesz, po kopulacji.

                          – Jak to dlaczego? Żeby przetrzymać okres ciąży a potem wychować dzieci potrzebuje sporo białka a taki kolo modliszek to mnóstwo zapasów. Pani modliszka nie musi już stawać po 500 + w kolejce ani składać pozwu o alimenty. Od razu konsumuje co jej się należy – tym razem kojot zachichotał a właściwie zaszczekał.


                          – No ale dlaczego on się na to godzi dobrowolnie? Wysoka cena za seks, nie uważasz? – Zastanowiła się hiena.

                          – Po pierwsze, my, samce pod tym względem jesteśmy ślepi. Pomyśl ile karier legło w gruzach z powodu seksu? Ilu gości straciło dorobek życia z powodu chuci? Ile dramatów z powodu pożądania? Dla chwili rozkoszy wielu facetów na szali rzucało życie. Nie tylko modliszek tak postępuje. Inna sprawa, że modliszek nie kombinuje potem, jak powiedzmy człowiek, że się zakochał, że związek, że wierność. – Kojot przedrzeźniał ludzką mowę. – Po po prostu od razu staje się pokarmem.


                          – A po drugie? – Hiena przekrzywiła łeb.

                          – A pod drugie, samce są potrzebni wyłącznie do reprodukcji i sprawa modliszek rzecz upraszcza do minimum. Weź mnie. Wyrzucony ze stada błąkam się i raczej trudno mi będzie znaleźć samicę a nawet jak znajdę, to ona zechce mieć dziecko, a potem mnie odpędzi i znowu się będę błąkał. Myślisz, że w stadzie było mi lepiej? Byłem samcem trzeciej kategorii a tacy nie mają ani prawa do rodziny ani do seksu. Selekcja naturalna. Eliminacja słabszych.


                          – I modliszek to wszystko wie i dlatego daje się zjeść zaraz po akcie seksualnym? Upraszcza sprawę? – Hiena spytała z niedowierzaniem.

                          – Tak. – Odpowiedział kojot i po chwili dodał: – Ta cała historia z ojcostwem jest mocno przereklamowana. W większości przypadków to marketing i poprawność polityczna.

                          – Marketing i poprawność polityczna? – Zdziwiła się hiena.

                          – A co ty myślisz? Samce postanowili się jakoś chronić. Głupio im było żyć ze świadomością, że są tylko reproduktorami, nosicielami plemników, więc wymyślili patriarchalizm, religię, politykę, prawo, kulturę i cały ten udawany szajs. Wciskają kobietom kit. Dlatego modliszka tak ich kole w oczy. Pokazuje, gdzie ich miejsce.

                          – W żołądku. – Zachichotała hiena i pogładziła się po brzuchu. – Pyszności.

                          stąd, tamteż zdjęcia do tekstu wink
    • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 19:44
      słychać smile
      na 2 głosy, ale jedno pyta czy go słychać
      • e-zybi Re: Spróbuję 07.03.20, 20:06
        ...a drugie błądzi sad
        • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 20:15
          Taka chyba jego rola.
    • beneficia Re: Spróbuję 07.03.20, 20:08
      No też się dziwię, że jak na samotnych to mały tu ruchsmile
      • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 20:17
        Mają ciekawsze zajęcia.
        • anirat Re: Spróbuję 07.03.20, 20:30
          Jestem zmęczona, wróciłam z konferencji, powinni odwołać, ale nie odwołali.
          • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 20:35
            No tak...
            Ja mam względny luzik.
          • letniaburza77 Re: Spróbuję 08.03.20, 08:14
            anirat napisała:

            > Jestem zmęczona, wróciłam z konferencji, powinni odwołać, ale nie odwołali.

            O korona wirusie ?
        • beneficia Re: Spróbuję 07.03.20, 20:33
          Wiesz co, ja mam porównanie z ematką. Tam piszą różni ludzie, w wieku 20+ do 60+, kobiety i mężczyźni, z rodzinami i bez. I piszą, z tramwaju, z poczekalni, z kuchni "poratujcie, bo za 2 godziny mam imprezę a krem do tortu nie wyszedł".
          A tu? Wszyscy dawkują wpisy, żadnych konkretnych tematów, takie rozwodnione pitu-pitu.
          I masz rację, trochę tak jak w strasznym domu.
          Takie snujactwo.
          • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 20:39
            Bo tu jest mało ludzi. Ematka to chyba jedyne żyjące forum na gazecie.
            • anirat Re: Spróbuję 07.03.20, 21:14
              a kobieta? Tam tez jest jakis ruch. To może trzeba się przenieśc na ematke big_grin
              • obrotowy nie próbuj 07.03.20, 21:21
                anirat napisała:
                > a kobieta? Tam tez jest jakis ruch.


                byl.

                przed laty

                ale kobiety wszystkie stamtad wyemigrowaly.

                zostali sami panowie i milcza.

                - bo przecie nie po to idzie ie na foro kobieta - by rozmawiac z mezczyznami ?
                • to_ja_pisze Re: nie próbuj 07.03.20, 21:26
                  o czad, cóż za cenna informacja wink
              • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 21:30
                anirat napisała:

                > a kobieta? Tam tez jest jakis ruch. To może trzeba się przenieśc na ematke big_grin

                No byłam tam. Ruch jak na Marszałkowskiej. Jak ktoś faktycznie chce popisać to chyba dobre miejsce.
                Ja i tak za dużo ostatnio zamulam w necie, muszę sobie zrobić detox.
              • witrood Re: Spróbuję 07.03.20, 21:57
                Ja się nie przeniosę. (e)matką nigdy nie zostanę, więc po co mi to.
      • witrood Re: Spróbuję 07.03.20, 21:55
        Wszyscy (lub chociaż większość) już samotność dawno opłakali i zajęli się życiem. wink
        • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 22:17
          Witek. Dawno, dawno temu, tak dawno, że najstarsi górale nie pamiętają to forum służyło do poznawania ludzi. Znajomych, przyjaciół, czasami partnerów. Nie do płaczu nad samotnością wink


          • anirat Re: Spróbuję 07.03.20, 22:56
            Jednak życie układa się parami. Na wyjeździe znów to dobitnie zobaczyłam i poczułam. Codzienność mija w pracy, na sprzątaniu itd, a coś innego np. Wyjazd pozwala zobaczyć pary, tez na wyjeździe, ale jednak samotników mało. Taka tam sobie refleksja w temacie.
            • kevinjohnmalcolm Re: Spróbuję 07.03.20, 23:17
              Ufff... to nie tylko ja się zastanawiam gdzie w realu się podziewają te wszystkie samotne osoby. W internecie ich pełno, a w realu ani widu, ani słychu, same pary.
              • witrood Re: Spróbuję 08.03.20, 05:28
                Ja tam widzę.
                • kevinjohnmalcolm Re: Spróbuję 08.03.20, 16:20
                  Podaj namiary.
                  Eh, i tak to będzie daleko ode mnie... sad
                  • anirat Re: Spróbuję 08.03.20, 20:10
                    ja też chętnie dowiem się gdzie smile Może spróbuje. Chyba, ze Witek mnie spotyka tongue_out
            • to_ja_pisze Re: Spróbuję 07.03.20, 23:30
              aj smutacie kurde
              dobrej nocy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka