dogs and demons

12.05.05, 18:20
wracajac z japonii zakupilem interesujaca
ksiazke pt. 'dogs and demons' (alex kerr).
bardziej niz krytyczne spojrzenie na wspolczesna
japonie (kultura, polityka, architektura, gospodarka).
polecam wszystkim.

kamil

ps.
nie wiem, czy zostala ona wydana w polsce
(jak na razie - pare lat temu - ukazala sie
pierwsza ksiazka kerra pt. 'japonia utracona'.
tez niezwykle interesujaca).

___________
For between true science and erroneous doctrines,
ignorance is in the middle

ima no watashi ha, sabishii kedo,
...sabishii no kana a?
    • nekos Re: dogs and demons 13.05.05, 15:48
      hmm, zapowiada sie ciekawie
      www.karai.com/archives/2005/04/03/dogs-and-demons-or-japan-the-concrete-nation/
      • martolka Re: dogs and demons 13.05.05, 16:24
        dzięki za linka, bardzo interesujące... i o, nawet ich w czymś pobiliśmy smile :
        "Japan isn?t even a top 25 world tourist destination. It?s been beaten out by
        such places as China, Hong Kong, Poland, Russia, Saudi Arabia, and even
        Croatia."
        • nekos Re: dogs and demons 13.05.05, 16:45
          ciekawe tez co pisze o lasach. zgadza sie w 100%.
          • kiminohikari Re: dogs and demons 13.05.05, 17:01
            jestem na razie w polowie ksiazki (malo wolnego czasu po powrocie),
            ale czyta sie to troche jak horror - przede wszystkim ochrona srodowiska.
            jestem ciekaw, czy cos sie zmienilo od roku 1999-2000 (gdy ta ksiazka byla
            pisana).
            wypowiedz kierownika w elektrowni atomowej jest porazajaca (cos w stylu :
            "nie wiemy, gdzie jest te 50kg plutonu, ale na pewno znajduje sie on gdzies
            na terenie elektrowni").
            co do turystyki to sie zgadza (w szczegolnosci tyczy to kyoto). kanazawa ma
            bardziej interesujace stare miasto od kyoto (w ktorym zostalo ono prawie
            calkowicie zniszczone)...

            pozdrawiam wszystkich!!!
            kamil
            ___________
            For between true science and erroneous doctrines,
            ignorance is in the middle

            ima no watashi ha, sabishii kedo,
            ...sabishii no kana a?
        • yawokim Re: dogs and demons 13.05.05, 21:44
          to wysokie miejsce polska zawdziecza tylko 'turystom' z ukrainy ;] ... i
          bialorusi troche, plus handel na zachodnich rubiezach ... podejrzewam, ze
          prawdziwych turystow to tak duzo do polski nie przyjezda, chodziaz po wejsciu
          do ue moze sie to zmieni ...
    • yawokim Re: dogs and demons 13.05.05, 21:50
      www.pliink.com/mt/marxy/archives/000214.html
    • nekos Re: dogs and demons 14.05.05, 08:59
      z jednym sie nie zgadzam. ludzie przebywajacy w japonii czesto krytykuja
      roznego rodzaju kable (elektryczne, telefoniczne, jest ich mnostwo!) ktore
      wciaz maja nad glowami. nie jest to ladny widok ale trzeba pamietac o
      trzesieniach ziemi w tym kraju. chyba latwiej i szybciaj jest naprawic po
      trzesieniu kable zawieszone w powietrzu niz gdyby byly zakopane pod ziemia.
      • chiara76 Re: dogs and demons 14.05.05, 10:32
        to mi wyjaśniłeś, bo też się z tego śmieliśmy.
      • yawokim Re: dogs and demons 14.05.05, 14:35
        nie, no to jest oczywiste z tymi kablami ....

        gdzies czytalem artykul polemizujacy z ta ksiazka / przynajmniej czescia jego
        wizji/

        np te duze inwestycje na pustkowiach to po prostu czesci planow do realizacji w
        dalszej perspektywie ... regulowanie rzek to najskuteczniejszy sposob przeciw
        powodziom ...

        chociaz zgodze sie, ze szkoda tradycyjnego budownictwa japonskiego i braku
        sentymentu japonczykow do staroci ... ;]
    • yawokim dogs and demons of poland 14.05.05, 14:42
      tak z innej parafii- nie wiem czy czytaliscie artykul wajraka pare tygodni temu
      zamieszczony w wyborczej- polske czeka /juz sie dokonuje/ podobna 'rzez
      ekologiczna'

      - melioracje, regulowanie rzek, wycinanie drzew na duza skale itp ...

      i na to wszytko sa ogromne fundusze z unii ...

      pisze o tym bo smutno, ze nasze dzieci nie zobacza tego czym my sie jescze
      mozemy chwile pocieszyc ...
Pełna wersja