Sake

12.06.05, 15:13
Witam wszystkich, a to moj pierwszy post.

Dwa zasadnicze powody dla ktorych tutaj jestem to:
1.jest to chyba najsympatyczniejsze forum w polskim necie, o najmniejszym
stopniu typowej agresji i prowadzona wymiana mysli ma charakter poznawczy a
nie obrazliwy.
2.po wydaniu albumu "Sake napoj samurajow" mialem kilkanascie rozmow na
Miedzynarodowych Targach Ksiazki, ktore wygladaly tak:
- klient: aaaa...sake...to swinstwo!
- ja: probowal Pan?
- klient: no skad...przeciez to swinstwo!

Z tego powodu chcialbym publicznie wyjasnic, ze album Sake jedynie w pewnej
czesci dotyczy napoju jako alkoholu (bo przeciez pierwszy opis w polskiej
literaturze), lecz reklama alkoholu nie jest, a w znacznie szerszej czesci
dotyczy roli sake w historii i kulturze Japonii. Forumowicze mieszkajacy w
Japonii moga chyba potwierdzic, ze trudno znalezc w Japonii ceremonie czy
uroczystosc w ktorej sake nie ma. I jeszcze jedno. Sake to nie wodka, jak
mysli znaczna czesc Polakow.

Serdecznie pozdrawiam
Henryk Socha

    • nekos Re: Sake 12.06.05, 15:31
      witamy serdecznie na forumsmile)
      • misae Re: Sake 12.06.05, 19:26
        hej :o) sake wole pic zimna, ciepla mi jakos nie podchodzi :-p
        • nihonto Re: Sake 12.06.05, 20:16
          Mnie tez zimna smakuje lepiej. Z naukowego punktu widzenia ciepla sake szybciej
          sie wchlania, a wiec moze powodowac szybszy efekt nietrzezwosci. Z moich
          dyskusji z Japonczykami wynika, ze oni uwazaja wrecz odwrotnie. Wierza, ze jak
          beda pic ciepla sake, to nie upija sie szybko. Zostawilem ich w tym przekonaniu.
          hs
          • misae Re: Sake 12.06.05, 21:50
            choc przyznaje bez bicia ze wole campari :o)
            PS testuje sobie wstawianie linkow...
            • misae Re: Sake 12.06.05, 21:51
              i nawet sie udalo :o)))
              • misae Re: Sake 12.06.05, 21:53
                mala zmiana

                ps mam nadzieje ze mi wybaczycie to testowanie
                • chiara76 Re: Sake 12.06.05, 21:54
                  hehe, a kiedyś, to nawet było forum testowe na Gazecie, gdzie można było
                  poszaleć z testamismile
        • chiara76 a ja uwielbiam sake na ciepło... 12.06.05, 21:53
          i pomyśleć, że najpierw w ogóle mi nie smakowała, ale potem zmieniłam zdanie.
          • misae Re: a ja uwielbiam sake na ciepło... 12.06.05, 21:55
            to ze smak sie zmienia jest rzecza naturalna...na przyklad kiedys mi wogole nie
            smakowaly oliwki a teraz jem garsciami :o)
            goracy alkohol wogole mi nie wchodzi....
    • chiara76 Re: Sake 12.06.05, 21:22
      nihonto napisał:

      > Witam wszystkich, a to moj pierwszy post.

      Serdecznie witam na naszym japońskim forumsmile
      >
      > Dwa zasadnicze powody dla ktorych tutaj jestem to:
      > 1.jest to chyba najsympatyczniejsze forum w polskim necie, o najmniejszym
      > stopniu typowej agresji i prowadzona wymiana mysli ma charakter poznawczy a
      > nie obrazliwy.


      Aż się zarumieniłamsmile oczywiście od nadmiaru komplementów. Baaardzo miło mi
      słyszeć, że nasze forum budzi tak dobre emocje.
      Ta dobra atmosfora to zasługa naszych wspaniałych forumowiczów!

      Serdecznie witamy Pana w naszym gronie i zapraszamy do rozmów i dyskusji. Taki
      fachowiec, jak Pan na pewno wniesie wiele ciekawego na nasze forum.

      Jeszcze raz witam i pozdrawiam.
      Chiara.

      > 2.po wydaniu albumu "Sake napoj samurajow" mialem kilkanascie rozmow na
      > Miedzynarodowych Targach Ksiazki, ktore wygladaly tak:
      > - klient: aaaa...sake...to swinstwo!
      > - ja: probowal Pan?
      > - klient: no skad...przeciez to swinstwo!
      >
      > Z tego powodu chcialbym publicznie wyjasnic, ze album Sake jedynie w pewnej
      > czesci dotyczy napoju jako alkoholu (bo przeciez pierwszy opis w polskiej
      > literaturze), lecz reklama alkoholu nie jest, a w znacznie szerszej czesci
      > dotyczy roli sake w historii i kulturze Japonii. Forumowicze mieszkajacy w
      > Japonii moga chyba potwierdzic, ze trudno znalezc w Japonii ceremonie czy
      > uroczystosc w ktorej sake nie ma. I jeszcze jedno. Sake to nie wodka, jak
      > mysli znaczna czesc Polakow.
      >
      > Serdecznie pozdrawiam
      > Henryk Socha
      >
    • siecioslaw Re: Sake 12.06.05, 22:32
      Witam serdecznie,

      widzę, że choć piszesz na początek o sake to jednak użyty nick sugeruje większy
      związek z mieczami niż z sake. Cieszę się bardzo, że na naszym forum mogę
      spotkać autora mojej ulubionej książki o mieczach japońskichsmile Ale to już w
      osobnym poście.

      Pozdrawiam weekendowo,
    • kapitankloss1 Re: Sake 14.06.05, 15:53
      A Ja lubie Sake i zimna, w gorace lato, i ciepla w zimna zime smile

      Co do smaku, to tak jak z winem, jest miliony rodzai, od slodkawych do naprawde
      gorzkich....dla kazdego cos sie znajdziem

      Na uniwerku zorganizowalismy sobie wyprawe do fabryczki sake....smak byl chyba
      wysmienity....ale wszyscy zapomnieli smile...byly wysmienite...
    • nekos Re: Sake 14.06.05, 16:53
      powiem szczerze ze za sake nie przepadam bo mnie glowa po niej bolisad(
      • kapitankloss1 Re: Sake 14.06.05, 18:57
        Hehehe...dokladnie to samo mysle o kazdym alkocholu...ale nie moge sie tego
        jakos nauczyc i od czsu do czasu wracamy w te same katy....bo co anuz sie cos
        zmienilo?
        • nihonto Re: Sake 16.06.05, 18:17
          Jak to ludzie jednak roznie reaguja. Ja mam niesmak po wszystkim, nawet po
          piwie, a po sake...nic.Jak nowonarodzony. Boski napoj...Naturalnie w miare, a
          nie 2-ltr-karton na glowe (chociaz mam takich znajomych).
          • chiara76 Re: Sake 19.06.05, 14:32
            hmm, a ja wczoraj raczyłam się sake do Sushi i potwierdzam. Wspaniały napój a
            przy rozsądnym jego spożywaniu nie zna się pojęcia kacsmile
            • nihonto Re: Sake 19.06.05, 14:48
              Zawsze twierdzilem, ze jesli ktos nie lubi sake, to znaczy, ze nie trafil na
              dobra sake. Identyczna sytuacja jak z winami.Nie chce przesadzac,ale warto na
              ten temat cos przeczytac ("Sake napoj samurajow"!!!), bo wtedy wiedza pozwala
              na lepszy wybor, a wiec na swiadome osiaganie przyjemnosci. Chiara, tak trzymac!
              Jednego wszakze nie moge zrozumiec - negatywna opinie o sake maja przede
              wszystkim ludzie, ktorzy nigdy jej nie probowali.Skad to sie bierze?
              • chiara76 Re: Sake 19.06.05, 14:53
                nihonto napisał:

                > Zawsze twierdzilem, ze jesli ktos nie lubi sake, to znaczy, ze nie trafil na
                > dobra sake. Identyczna sytuacja jak z winami.Nie chce przesadzac,ale warto na
                > ten temat cos przeczytac ("Sake napoj samurajow"!!!), bo wtedy wiedza pozwala
                > na lepszy wybor, a wiec na swiadome osiaganie przyjemnosci. Chiara, tak
                trzymac
                > !
                > Jednego wszakze nie moge zrozumiec - negatywna opinie o sake maja przede
                > wszystkim ludzie, ktorzy nigdy jej nie probowali.Skad to sie bierze?

                Nie wiem, jak inne narody, ale Polacy lubią sobie ponarzekać, a już naprawdę
                często lubią oceniać coś, czego nigdy nie przeczytali, nie skosztowali, nie
                poznali...stąd rozsiewają się rozmaite stereotyty, niekoniecznie pokrywające
                się z prawdą. Ciekawe, czy to polska cecha, czy też ogólnoludzka...
              • logik_obiezyswiat Re: Sake 20.06.05, 07:07
                Lubię eksperymentować z różnymi nihonshu na różnym przedziale wiekowym Polaków. W sumie wyniki nie są zbyt odkrywcze, wiele takich testów przeprowadzono z winami - ludzie nie potrafią odróżniać smaków i mylą wina z niższej półki ze zwycięzcami konkursów. Ciekawostką jest, że Polacy powyżej 40-tki (prawie) jak jeden mąż twierdzą, że nihonshu i shochu to różnej mocy bimber, taki domowej roboty z czasów komuny, a młodym nie smakuje, chyba, że są fanami Japonii (sztuk walki, gier, komiksów, czegokolwiek). Na najgorsze Ozeki powiedzą, że super, bo chyba nie wypada im się przyznać, że im to nie smakuje. Rzadko kiedy ktoś wydaje więcej na sake jako "pamiątkę z Japonii" większą sumę, liczy się nazwa i szpan, a nie smak.
                A że powtarzają zasłyszane opinie? Cóż, jeśli opinia wygrała ze szpanem, coś musi w tym być.
                • nihonto Re: Sake 21.06.05, 00:31
                  Cóż, jeśli opinia wygrała ze szpanem, coś mu
                  > si w tym być.
                  Otoz to, LOGIKU, tylko co?

                  A z innej beczki. Slyszalem dzisiaj w polskim radio, ze hitem jest news, iz
                  Koizumi pojawil sie w parlamencie...pijany. Zrobila sie taka afera, ze Radio
                  postanowilo przeprowadzic wywiad z p. S. (chyba Sajkowski), ktory jest ponoc
                  jedynym polskim parlamentarzysta, jaki wystapil w parlamencie Japonii. Pan S.
                  poddal w watpliwosc te informacje, bo: 1) przeciez oni pija tylko sake, a tym
                  sie nie sposob upic; 2)w parlamencie serwuja i sake i shochu, wiec moze jednak
                  shochu, a jest goraco??!!. Takie fajne rozwazania na antenie, no to mogl byc
                  pijany czy nie?? Rozwazania pozostaly bez konkluzji. Koizumi podobno sie
                  wsciekl.Ale sprawa jest, jak to sie mowi w Polsce, rozwojowa.
                  • logik_obiezyswiat Re: Sake 21.06.05, 03:28
                    > Cóż, jeśli opinia wygrała ze szpanem, coś mu
                    > > si w tym być.
                    > Otoz to, LOGIKU, tylko co?

                    Gdybym miał odpowiednie dane, to bym mógł logicznie odpowiedzieć, ale ich nie posiadam. Ale stawiałbym na zwykły brak przyzwyczajenia i zaskoczenie smakiem (nie tak to sobie wyobrażałem!).

                    A jeśli chodzi o polskie newsy o Japonii to zaskakuja mnie od lat. Teleekspres to chyba specjalnie wybiera (jeśli tylko coś się nadarzy) wiadomości z Japonii nawet jeśli są one dość lokalne wink Wot dobrze sprzedajny urok.
Pełna wersja