04.10.11, 18:35
dzisiaj nad Szczecinkiem latał jerzyk. Czy u Was też są jeszcze pojedyńcze osobniki tego gatunku?
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: jerzyki 10.10.11, 18:43
      Ja w tym roku uratowałam jerzyka na Bemowie w Warszawie.
      • smutas13 Re: jerzyki 23.10.11, 18:42
        Odkąd wyprowadziły się z gniazda, nie widziałam ani jednego.
        • w46 Re: jerzyki 15.03.12, 10:19
          Czy KTOŚ mógłby mi odpowiedzieć na pytanie - czy ocieplenie stropodachu wdmuchiwanym
          granulatem mineralnej wełny jest szkodliwe dla jerzyków ? Z góry za odpowiedź serdeczne
          dzięki ! smile)
    • smutas13 Re: jerzyki - już przyleciały 07.05.12, 18:26
      Nie było mnie w domu przez tydzień. Przegapiłam dzień, w którym przyleciały jerzyki.
      Ale są smile Muszę przyobserwować, czy zamieszkują swoje zeszłoroczne gniazdko,
      tuż za ścianą mojego balkonu pod obiciem dachu.
    • nothing-nic Re: jerzyki 19.06.12, 16:31
      Mieszkam nad Wisłą w Dęblinie. Jest tu sporo jeżyków.Ich wspólną cechą jest ciągłe latanie.Podobne są do jaskółek, choć nie należą do ich rodziny.Chodowcy gołębi wysokolotnych organizują sobie zawody na maks. czas lotu Najdłużej latają gołębie wysokolotne, najdalej -pocztowe.Wysokolotne(budapesztańskie) przyleciały do mnie i pozostały-mają już sporo młodych-kestrel
      • dar61 Ad jeżyki 19.06.12, 20:59
        Opowieść {Nothinga-nica} o latających ciągłe jeżykach jakoś mi nie pasuje do tego ornitologicznego forum...
        Chętnie zobaczyłbym ich foto!
        wink
    • smutas13 Re: jerzyki 30.06.12, 17:02
      Kolejny już raz, jerzyki gnieżdżą pod dachem mojego balkonu. Zastanawiam się czy w gnieździe jest więcej, niż jedno młode, ponieważ cały czas, jedno młode zajmuje całe
      "światło wlotu do gniazda"? Wisi uczepiony muru, widać jego długie pióra na skrzydłach... Miejsca na gniazdo jest raczej mało. Bardzo możliwe, że są dwa pisklęta.
    • smutas13 tragedia w gnieździe :-( 26.07.12, 20:30
      Podejrzane wydawało mi się to, że znajdowałam pojedyńcze szare pióra na balkonie. Popatrzyłam wysoko w stronę gniazda - szczeliny pod obiciem dochy balkonu, jerzyk wyglądał dziwnie nienaturanie. Biedak, najprawdopodbnie wiercił się w gnieździe i niefortunnie utknął.
      Zginął śmiercią głodową sad
      Jerzyki nadal latają wokół mojego bloku. Na pewno inna para, ma inne gniazdo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka