Dodaj do ulubionych

młoda mewa

10.06.14, 00:55
Na przeciwko mojego okna jest budynek o wysokości około 4 m, na tym dachu wyległy się trzy mewy. Mają dokładnie 8 dni,jedna spadła wczoraj, ma prawdopodobnie złamaną nóżke bo kuleje. Jacyś ludzie włożyli ją spowrotem na dach. Mewa była przerażona,czołgała się po dachu. Dziś wyglądała nieco lepiej.
Na drugi dzień spadły 2 następne i zamieszkały w pobliskich krzakach, te mewy są karmione i pilnowane przez rodziców natomiast mewa pozostała na dachu nie jest karmiona (3 godziny siedziałam w oknie i zaglądałam jak tylko mogłam). Czy jest możliwe,że jest zostawiona sama sobie? Czy powinnam zabrać mewę z dachu?
Spać nie mogę przez nią sad
Obserwuj wątek
    • dar61 mewa na straty 10.06.14, 11:01
      {Oolkiee}:
      „... Naprzeciwko mojego okna jest budynek o wysokości około 4 m, na tym dachu wylęgły się trzy mewy ..."
      Typowa ucieczka mew przed napastnikami, [jeszcze] unikajacymi siedzib ludzkich.

      „... Mają dokładnie 8 dni, jedna spadła wczoraj, ma prawdopodobnie złamaną nóżkę, bo kuleje. Jacyś ludzie włożyli ją spowrotem na dach. Mewa była przerażona, czołgała się po dachu. Dziś wyglądała nieco lepiej ..."
      Jeśli kontuzja nie jest złamaniem, zrobili dobrze. Jeśli jest - niedobrze.

      „... Na drugi dzień spadły 2 następne i zamieszkały w pobliskich krzakach, te mewy są karmione i pilnowane przez rodziców, natomiast mewa pozostała na dachu nie jest karmiona (3 godziny siedziałam w oknie i zaglądałam, jak tylko mogłam). Czy jest możliwe, że jest zostawiona sama sobie? ..."
      Nie jest. Jakby miała zdolność wykonania skoku tam, gdzie ją wabią rodzice, już by do nich dołączyła. Jeśli nie dołączy - to osłabnie i zostanie zutylizowana np. przez sroki/ kuny/ koty.

      „... Czy powinnam zabrać mewę z dachu? ..."
      Jeśli przejmie za nią {Oolkiee} odpowiedzialność - karmienie, leczenie, uczenie fruwania/ dostarczenie do ptasiego azylu - tak.
      Rodzice mewy już ją porzuciły, jako „nieprzyszłościową".
      Zabranie poprzez zrucenie bliżej rodziców może rodziców spłoszyć, nawet od niej - z rodzeństwem - odejdą, bo piski kontuzjowanego malucha wabią napastników naziemnych.

      „... Spać nie mogę przez nią ..."
      Spokojnie, tak działa natura.

      ***

      Co to jest „przeciwko"?
      • palczak.madagaskarski Re: mewa na straty 10.06.14, 16:14
        > „... Czy powinnam zabrać mewę z dachu? ..."
        > Jeśli przejmie za nią {Oolkiee} odpowiedzialność - karmienie, leczenie, uczenie
        > fruwania/ dostarczenie do ptasiego azylu - tak.
        > Rodzice mewy już ją porzuciły, jako „nieprzyszłościową".
        > Zabranie poprzez zrucenie bliżej rodziców może rodziców spłoszyć, nawet od niej
        > - z rodzeństwem - odejdą, bo piski kontuzjowanego malucha wabią napastników na
        > ziemnych.

        dar dobrze pisze, ja dodam tylko mapkę z azylami w Polsce, możesz poszukać najbliższego i zawieźć tam mewę: maps.google.com/maps/ms?msid=217570451336001089732.0004c118ac3a98f3e0c1a&msa=0
        Zwykle jest tak, że do azylu trzeba ptaka dowieźć we własnym zakresie, ale nie płaci się nic za oddanie go i zostawienie w azylu. Ponieważ ptak nie jest "wypadniętym" z gniazda zdrowym pisklakiem, tylko jest ranny, to od razu można sobie darować próby samodzielnego ratowania, tylko złapać i przekazać specjalistom (azylowi).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka