Dwa ostatnie dni spędziłem w okolicach Raciborza w dolinie Odry. Nie muszę
chyba mówić, że jest to miejsce położone na trasie ptasich wędrówek

Otóż w trakcie wykonywania obowiązków służbowych dostrzegłem liczne stada:
czajek i dzikich gęsi. Na polach uwijały się pliszki siwe. Przyleciało też
kilka stad łabędzi. Widziałem także kilka czapli. Skowronki już opanowały
wszystkie okoliczne pola. A nad tym wszystkim w powietrzu krążyło 8 ptaków
drapieżnych (niestety nie udało mi się rozpoznać gatunku) prawdopodobnie
wykonując jakiś rytuał godowy (no lały się okrutnie

Bym był zapomniał trafił się jeszcze jeden samotny żuraw (trochę to dziwne, bo
do tej pory myślałem, że żurawie w stadach podróżują).