wrexham
28.01.06, 21:40
wiem, ze sa ofiary wsrod ludzi, myslalam jednak o golebiach; czy ktos zada
sobie trud zeby zaopiekowac sie tymi co ocalaly? widzialam w tv siedzace na
pretach, nie uciekaly, mysle, ze mozna by je zlapac i zamknac w klatkach; czy
one maja szanse na przezycie jesli odleca? czy golebie pocztowe sa zdolne do
samodzielnego zycia?