to prawdopodobnie jakis okropnie znany ptak, ale przejrzalam wszystkie dwa
atlasy jakie posiadam, kartka po kartce (takim sposobem zidentyfikowalam
jemioluszke) i najwyrazniej marny ze mnie obserwator, bo nic nie dopasowalam;
ptaka widzialam w parku warszawskim, chodzil (moze skakal) razem z gawronami
i wronami po odmarznietym trawniku, ale podfruwal tez na drzewa i krzaki;
bylo ich kilka, nie trzymaly sie w zwartej grupie, ale byly raczej razem

wielkosci.. kosa? og gory glowa i "plecy" byly szare, skrzydla brazowe, ogon
ciemny, a na skrzydle byla biala kreska (w okolicach..lokcia?); gardziolek
byl lekko pstry, ale nieznacznie;
stawialabym na kwiczola, ale w atlasach jakie mam sa tylko rysunki; w
jonssonie jest troche podobny, ale w barthel'u nie ma tej bialek kreski..
wiec co to jest?
i jeszcze jeden: biega po zamarznietym stawie w arkadii; jest o polowe
mniejszy od lyski; czarny z bialymi akcentami chyba na skrzydlach (szybko
biega i zjada peczak z ukrycia, chowajac sie w trzcinach wiec trudno go
dokladnie zobaczyc zwlaszcza ze szczekajacym psem u boku); wydaje mi sie, ze
chodzi jak kura machajac glowa w przod i w tyl przy kazdym kroczku - tak mi
sie wydaje, ale to nie jest pewna informacja

zgory dziekuje za podpowiedzi
marta