19.06.07, 07:59
W mieszkaniu u mojej mamy od jakiegoś czasu mieszkają dwie sikorki. Niestety
musiały zostać odkarmione przez nas, bo w czasie silnego wiatru wywróciło się
drzewo na którym mieszkały i rodzice zupełnie przestali się nimi interesować.
Sikorki początkowo były zupełnie nieopierzone i tak słabe, że nie potrafiły
utrzymać się na nogach. Karmiłyśmy je mieszanką z przepisu zlinkowanego na tym
forum, od jakiegoś czasu także surowym mięsem. Ptaszki podrosły, mają już
piórka, nauczyły się latać po pokoju. Nie są jeszcze wielkości dorosłych
sikorek i nie za bardzo chcą same jeść, domagają się karmienia.
I tu właśnie pojawia się moja prośba do osób znających się na ptakach. Jak je
nauczyć samodzielności? Czy ptaszki trzymane w domu od maleńkości poradzą
sobie na wolności? Jeśli tak, to kiedy i gdzie należy je wypuścić?
Obserwuj wątek
    • uwazna Re: Sikorki 19.06.07, 22:03
      Dobrze by było pokazać im bardziej naturalny pokarm np. żywe larwy much,
      mączniaków. Można je kupić w sklepach zoologicznych, wędkarskich. Może to
      zachęci sikorki do samodzielnego jedzenia. Jeśli nadal będą domagać się
      karmienia z ręki, to trzeba je trochę pooszukiwać - jedną larwę dać do dzioba,
      drugą położyć obok i chwilę poczekać. Wszystko to wymaga dużej cierpliwości. Z
      wypuszczeniem nie należy się za bardzo śpieszyć. Ptaki powinny mieć dobrze
      wykształcone lotki i prawie "dorosłej" długości sterówki, sprawnie latać i
      lądować. Charakterystyczne dla piskląt prawie gotowych do wylotu jest to, że
      bardzo intensywnie porządkują pióra. Na wypuszczenie najlepiej wybrać ranek w
      pogodny dzień. Można to zrobić z okna (balkonu). Jeśli ptaki śpią i odpoczywają
      w klatce, to można na kilka dni przed wypuszczeniem stawiać ją na parapecie,
      tak by pisklęta mogły obejrzeć okolicę. Po wypuszczeniu zostawić otwarte okno z
      otwartą klatką z jedzeniem i piciem w środku, chociaż sikory odlatują na
      ogół "raz na zawsze" i nie mają zwyczaju wracać jeszcze przez jakiś czas, tak
      jak czynią to niektóre inne ptaki. Jeśli za oknem masz dudniącą ulicę bez
      choćby kawałka drzewa, to lepiej ptaki wypuścić gdzie indziej. Gratuluję
      wyprowadzenia piskląt, bo zwłaszcza w przypadku takich jeszcze nieopierzonych,
      to wielka sztuka. Podziwiam!
      • listekklonu Re: Sikorki 20.06.07, 07:35
        Bardzo dziękuję za rady! Dzisiaj zakupię trochę tych larw i spróbuję przekonać
        ptaki do zjedzenia. Z wypuszczeniem chyba rzeczywiście poczekamy, bo sikorki są
        jeszcze zdecydowanie mniejsze od dorosłych osobników i mam wrażenie, że nie mają
        piór na normalnej długości.
    • cereusfoto Re: Sikorki 20.06.07, 11:46
      Poprosimy o fotki ptaszków!
      • listekklonu Re: Sikorki 20.06.07, 15:25
        Mam w tym momencie tylko zdjęcia sprzed mniej więcej dwóch, może trzech tygodni.
        Pożyczę aparat i jutro postaram się zrobić więcej zdjęć.
        Oba zdjęcia są zrobione tego samego dnia. Teraz sikory już się boją i nie
        pozwalają się brać na ręce, z czego się właściwie cieszę. Nie chciałabym, żeby
        ktoś im zrobił krzywdę. Ptaszki wyglądały wtedy tak:

        fotoforum.gazeta.pl/photo/1/oh/de/8ham/C6Fo0TnvawAxWQVckB.jpg
        fotoforum.gazeta.pl/photo/1/oh/de/8ham/KAeYtBj5c8OKrvkkNB.jpg
        • uwazna Re: Sikorki 20.06.07, 18:23
          Słodkie smile! Przypominają sztuczne kurczaki wielkanocne. Chętnie obejrzę
          zdjęcia aktualne.
        • cereusfoto Re: Sikorki 21.06.07, 12:22
          O jakie słodziutkie modraszki. Prosimy o jeszcze!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka