13.06.08, 21:27
Miesiąc temu znalazłem w lesie kruka, który miał złamane skrzydło i nie latał.
Od tej pory opiekuję się nim, ma wygodną klatkę, dostaje jedzenie i picie
kiedy tylko chce, jest wypuszczany z klatki i spaceruje dostojnie po ogrodzie.
Skrzydło zagoiło się, lecz kruk nie może wzbić się w powietrze pomimo tego, że
pięknie macha skrzydłami. Może jest przekarmiony i ma nadwagę? Nie wiem, co
robić. Wywieźć go już do lasu, czy zostawić w naszym ogrodzie? Może ktoś mi
doradzi? Nie wiem też, czy kruk nie będzie groźny w stosunku do domowników i
na przykład nie zaatakuje swoim ostrym dziobem...
Obserwuj wątek
    • strix1 Re: kruk 13.06.08, 23:23
      skoro nie lata, nie mozesz go wywieźć, nawet jakby latał, mysle ze nie byłoby słusznym krokiem zawieźć go do lasu i zostawić. Biorąc go z lasu i opatrując, wziąłeś za niego odpowiedzialność, z całym bagażem konsekwencji. Myślę że musisz po prostu zaakceptować fakt że masz w domu kruka. A co do podziobania - masz psa? Boisz się że kogoś pogryzie? Każde zwierzę w określonych wypadkach moze nas zaatakować, dlatego trzeba zawsze zachować, jakiś margines nieufności i dystansu.
    • uwazna Re: kruk 14.06.08, 09:18
      Nic nie piszesz o tym, czy ptak był leczony przez fachowca. Kto mu
      to skrzydło złożył? Złamania skrzydeł są trudne do wyleczenia.
      Powrót do sprawności zabiera przeciętnie ok. 2 miesięcy. Stan
      skrzydła powinien skontrolować weterynarz, najlepiej specjalista od
      ptaków. Jeśli skrzydło pozostanie niesprawne, to ptakowi pozostaje
      dożywocie u Ciebie. Świetnie, że ma do dyspozycji ogród. Kruki są
      bardzo kontaktowe i śmiem twierdzić, najinteligentniejsze ze
      wszystkich naszych ptaków smile. A poza tym długowieczne.
    • wk1957 Re: kruk 16.06.08, 11:51
      Oddaj go do schroniska, azylu dla ptaków. Adresy na forum- powyżej.
    • joewel Re: kruk 19.06.08, 16:28
      Zgodzę się z poprzednikami, że ratując mu życie - wziełaś odpowiedzialność za
      jego los.
      Kruki potrafią czasami dziobnąć - lecz jest to raczej symptom ich figlarnej
      natury. : )
      Radzę ci zostaw go u siebie - jeżeli kiedyś poczuję się na tyle dobrze to sam
      odleci (złamania skrzydeł - powinien leczyć specjalista -który by ocenił szansę
      powrotu do zdrowia).
      W lesie skazujesz go na pewną śmierć, co do azylu dla ptaków to skontaktuj się -
      doradzą ci jak zaopiekować się ptakiem.
      Pozdrawiam serdecznie
      • leon00 Re: kruk 20.06.08, 19:22
        Dzięki wszystkim za porady. Ale kilka ostatnich dni pokazało nam, że kruk
        świetnie czuje się w naszym ogrodzie,który jest urządzony w naturalny sposób
        (drzewa, krzewy, naturalny stawik - słowem - dobry mikroklimat). Z dala od
        głośnych ulic i zgiełku, codziennie odbywają się tu żabie i ptasie koncerty
        przeróżnych gatunków, więc myślę, że kruk ma tu o wiele lepsze warunki, niż
        panują w schroniskach. Tutaj jest naszym pupilkiem. Upodobał sobie miejsce pod
        iglakiem i górkę porośniętą barwinkiem i właśnie na nią wychodzi, kiedy oczekuje
        jedzenia. Wtedy słyszę charakterystyczne kra - kra i zanoszę mu jedzonko.
        okazało sie, że uwielbia jeść wszystko, a ja sądziłam wcześniej, że lubi tylko
        mięso...Pokazał naszej kotce Soni, kto tu rządzi, mimo, że jest u nas najkrócej.
        Mamy też Dianę - owczarka, z którą jest trochę gorzej, bo jest o kruka
        zazdrosna. Jestem dumna, że tylko mnie akceptuje, ale nic w tym dziwnego, skoro
        tylko ja przynoszę mu smakołyki. Je dosłownie z mojej ręki i czy to możliwe, że
        reaguje na swoje imię???Gdy wołam go "Kubuś, Kubuś" wychodzi spod krzaka i
        biegnie do mnie w podskokach. Wkrótce zamieszczę jego zdjęcia.
        • joewel Re: kruk 21.06.08, 01:40
          Super
          Moja Kawka reaguje raczej na intonacje głosu -nie obchodzi ją co do niej mówię
          tylko jak : )
          Na noc go zamykasz - jak czytałem wcześniej - i tak rób dalej - bo w nocy byłby
          bezbronny i kuna mogłaby go zadusić.
          Mnie również toleruje bardziej niż resztę domowników.
          Pozdrawiam serdecznie
    • jola_li Re: kruk 21.06.08, 12:22
      Proszę Cię - KONIECZNIE skontaktuj się z fachowcem!
      To jest telefon do Fundacji Aviangarda zajmującej się rehabilitacją
      szponiastych: 501087127
      I proszę wszystkich by zapamiętali, że nie-fachowiec może ptakom
      zrobić wielką krzywdę. Nie wolno "leczyć" ptaków bez profesjonalnego
      wsparcia!!!
      Pozdrawiam
      Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka