Dodaj do ulubionych

Żal jaskółek.

12.06.09, 16:41
mieszkam w bloku,od 5-ciu lat jaskółki mają na balkonie gniazdo.Dzisiaj
przyleciał inny ptak podobny do wróbla,ale większy i po jednym pisklęciu
wykradał z gniazda.Może ktoś pomoże mi tą zagadkę zrozumieć.Bardzo mi żal
piskląt i ich rodziców.
Obserwuj wątek
    • okrysia Re: Żal jaskółek. 12.06.09, 16:44
      Może ktoś zna tego ptaka i czy często tak się zdarza?
      • mirek113 Re: Żal jaskółek. 13.06.09, 21:46
        Możesz dokładniej opisać tego ptaka wybierającego pisklęta? Większy od wróbla tzn. jak szpak czy większy? I chociaż w przybliżeniu coś charakterystycznego w kolorze upierzenia. Ciekaw jestem kto tak "załatwił" te jaskółki.
    • rianka Re: Żal jaskółek. 12.06.09, 23:59
      Może pustułeczka?
      ptakolub.gsi.pl/rarogchin.jpg
    • adkalin Re: Żal jaskółek. 13.06.09, 15:29
      Z pewnością nie był to wróbel.
    • cereusfoto Re: Żal jaskółek. 15.06.09, 08:09
      A jak dużo większy od wróbla? Wiem, że sójki wyjadają pisklęta -
      może to była właśnie sójka?

      pl.wikipedia.org/wiki/S%C3%B3jka_zwyczajna
    • okrysia Re: Żal jaskółek. 15.06.09, 21:37
      Z tymi jaskółkami,trochę się wyjaśniło, ale pojawiło się nowe pytanie.Otóż to
      nie były pisklęta jaskółek.One są w gnieździe, rodzice je karmią i wyglądają
      inaczej niż te które widziałam.Wygląda na to,że inny ptak chciał prawdopodobnie
      podrzucić, a w ogóle czy taka wersja jest możliwa?
      Opiszę przebieg zdarzeń:
      1.Pod gniazdem na balkonie leży nieżyjące, nieopierzone pisklę-myślałam,że to
      jaskółka.
      2.Po jakimś czasie w górze na gnieździe-z boku siedzi ptak,który walczy z
      jaskółką-matką.Widziałam go od tyłu,kolorem podobny do wróbla, ale trochę
      większy.Jaskółka go odpędza, on odlatuje i ma w dziobie takie samo pisklę ,które
      leży na balkonie.Odfruwając puścił go za balkonem na trawę.Wtedy myślałam,że
      wykradł z gniazda.
      3.Po jakimś czasie na balkonie pod gniazdem pojawiło się kolejne pisklę, ale żyło.
      4.Mąż delikatnie przez ligninę wziął w ręce i na drabinie wsadził do gniazda.
      5.Na drugi dzień pisklę było wyrzucone z gniazda, a w gnieździe dalej są
      pisklęta,które już nieśmiało wyglądają i są trochę inne niz te3 tajemnicze.
      Z jednej strony poczułam ulgę,że moje jaskółki żyją i mają się dobrze,ale
      niepokoją mnie te nie żyjące,czy to możliwe,że inny ptak mógł je podrzucać?
      Dziękuję Wszystkim, którzy się odezwali na mój ŻAL.
      • cereusfoto Re: Żal jaskółek. 16.06.09, 08:05
        To rzeczywiście bardzo dziwne - nie wiem co to był za ptak. A nie
        masz zdjęcia tego wyrzuconego pisklęcia? Czy jaskółki to na pewno
        jaskółki? Wiem, że pasożytem jest kukułka ale ona jest bardzo duża:
        pl.wikipedia.org/wiki/Kuku%C5%82ka_zwyczajna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka