ktosia.0
02.01.12, 12:04
Witajcie.
Będę wdzięczna za pomoc i natchnienie, ponieważ doszłam wraz z mężem do etapu, w którym żadne imię nam się już nie podoba

Tytułem wstępu mam dwie córki Julię - ma lat 13 i decyzję podejmowaliśmy przed bumem na Julki i Amelkę, lat 4 - chciałam żeby drugie imię było rzadkie i bardzo długo szukałam, patrząc na to co się teraz dzieje chyba nie do końca mi się udało

Teraz w drodze jest syn i wydawałoby się, że problemu nie będzie, ale jednak jest. Zależy mi, żeby imię było męskie i nie może być zbyt krótkie ( nazwisko ma 3 litery ), raczej bez r - mąż i córka starsza mają problemy z wymową, fajne do zdrobnień, rzadkie i oryginalne, ale nie dziwne i śmieszne... I przedstawię Wam teraz nasze typy:
Na początku, jeszcze w poprzednich ciążach kiedy nie było wiadomo jaka płeć byli :
Stanisław
Kajetan
Tymon
Okazało się, że Stasiów już jest bardzo dużo, Tymon ociera się za bardzo o tumana, a Kajetan no fajny, ale to chyba nie to ...
Następny etap, już poszukiwań aktualnych to:
Gwidon
Kosma
Gromisław
Gwidon po czasie okazał się jednak zbyt dziwny, Kosma zbyt miękki , a Gromek nie leży mężowi, rodzinie i reszcie świata

Najnowsze dwa typy:
Gustaw
Leonard
Przez kilka dni bardzo podobał mi się Gustaw, ale jak zaczęłam mówić do brzucha Gutek, to stwierdziłam, że to jednak nie to. Leonard jest pierwszym typem, który podoba się mojej starszej córce, reszta według niej to próba skrzywdzenia jej brata

ale z kolei mój mąż uważa, że Leo i Leoś jest zbyt miękkie.
Doradźcie coś