oleg3
14.05.19, 13:31
"[...] miałam 14 lat, kiedy Andrzej Wajda, na planie swojego filmu „Kronika wypadków miłosnych” zmusił mnie do zagrania nago bardzo odważnej sceny erotycznej z udziałem 18-letniego wówczas śp. Piotra Wawrzyńczaka. Byłam pod wpływem środków uspokajających i alkoholu podanych mi przez inne osoby dorosłe pracujące na planie" – pisze Młynarska i przyznaje, że nie wie i nie rozumie dlaczego do tej sceny nie zatrudniono dublerki. "Mogę się tylko domyślać, że była to jakaś popaprana wizja artystyczna gościa, który był zapewne przekonany, że skoro jest ważny, sławny i wszyscy się do niego modlą, to mu po prostu wolno" – dodaje.
dorzeczy.pl/kraj/102614/po-filmie-sekielskiego-mlynarska-oskarza-wajde.html
lider Wiosny - jako prezydent Słupska miał okazję pokazać jak skutecznie walczyć z pedofilią. Chodzi o głośną sprawę Pawła K., instruktora tańca w Słupskim Ośrodku Kultury, który miał m.in. współżyć z 13- i 14-latką oraz rozpijać dzieci. Urzędnicy w Słupsku na długo przed wybuchem afery mieli sygnały o wykorzystywaniu nieletnich przez K. Do ośrodka wpłynął wtedy anonim z informacją o podejrzanych relacjach nauczyciela tańca z dziewczynkami. Na władzach miasta nie zrobiło to jednak żadnego wrażenia. Wczoraj w "Kropce nad i" Robert Biedroń przekonywał, że podjął wówczas "bardzo ważne decyzje, jakie powinno się podejmować". – Natychmiast zawiesiłem tego faceta i wysłałem dokumenty do prokuratury. Natychmiast to zrobiliśmy i tak powinno się dziać w takich sprawach i być standardem – oświadczył.
Czy na pewno zrobił wszystko co mógł? Dziennikarz Radia Gdańsk, Przemysław Woś opublikował wiadomość od prokuratury w Słupsku. Wynika z niej, że ówczesne władze tego miasta nie złożyły nawet zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pawła K.
dorzeczy.pl/kraj/102624/biedron-przylapany-na-klamstwie-tak-walczyl-z-pedofilia-w-slupsku.html