Dodaj do ulubionych

________________________CUD_______________________

04.05.05, 23:22
Dziś Św. Floriana

__________________dziś po 10 latach śpiączki odzyskał przytomność

strażak...

P.S
w Polsce odzyskała przytomność po pół roku dzieczynka
z rozpoznaną smiercią pnia mózgu jednak rodzice nie wyrazili zgody na
pobranie narządów do przeszczepów.
Obserwuj wątek
    • molerat Co Ty z takimi pierdołami haszu?????? 04.05.05, 23:30
      Moje 14 patyczaków, to jest WIADOMOŚĆ, godna conajmniej Teleexpressu!!!!!!
    • owca_czarna Re: ________________________CUD__________________ 04.05.05, 23:33
      hasz0 napisał:

      > Dziś Św. Floriana
      >
      > __________________dziś po 10 latach śpiączki odzyskał przytomność
      >
      > strażak...
      >
      > P.S
      > w Polsce odzyskała przytomność po pół roku dzieczynka
      > z rozpoznaną smiercią pnia mózgu jednak rodzice nie wyrazili zgody na
      > pobranie narządów do przeszczepów.

      Haszu a ja myślałam, że w Twoim Ogrodzie cud sie zdarzył.

      Czytałeś to?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=23352911&a=23485654
      czarna_owca
      • d.nutka1 Re: ________________________CUD__________________ 05.05.05, 07:59
        owca_czarna napisała:

        > hasz0 napisał:
        >
        > > Dziś Św. Floriana
        > >
        > > __________________dziś po 10 latach śpiączki odzyskał przytomność
        > >
        > > strażak...
        > >

        i jakie były jego pierwsze słowa?
        "do kury nędzy" coście przez te 10 lat napartolili
        zostawiłem kraj miodem i mlekiem płynący, a tu co?
        nawet na 10 lat nie można was zostawić samych, bo wszystko wokół się pali a
        najbardziej palą się do polityki
        • allegro.con.brio Re: ________________________CUD__________________ 05.05.05, 09:12
          > i jakie były jego pierwsze słowa?
          > "do kury nędzy" coście przez te 10 lat napartolili
          > zostawiłem kraj miodem i mlekiem płynący, a tu co?
          > nawet na 10 lat nie można was zostawić samych, bo wszystko wokół się pali a
          > najbardziej palą się do polityki


          Danka. Brawo. Pierwszy raz, czytając Twojego posta, można:
          a) go zrozumieć
          b) uśmiechnąć się
          c) a nawet u licha, zgodzić się z jego treścią

          Itp. smile Św. Florian czyni cuda.
          • d.nutka1 Re: ________________________CUD__________________ 05.05.05, 09:26
            allegro.con.brio napisał:

            > Danka. Brawo. Pierwszy raz, czytając Twojego posta, można:
            > a) go zrozumieć
            > b) uśmiechnąć się
            > c) a nawet u licha, zgodzić się z jego treścią
            >
            > Itp. smile Św. Florian czyni cuda.

            mam skomentować?
            miło mi się przeczytało opinię samego Wielkiego Allegro
            no cóż mogę dodać
            "spałam" dłuzej niz ten strażak od św.Floriana
            i to był najbardziej aktywny sen w moim życiu
            • allegro.con.brio Re: ________________________CUD__________________ 05.05.05, 14:38
              > "spałam" dłuzej niz ten strażak od św.Floriana
              > i to był najbardziej aktywny sen w moim życiu

              I grunt że się w końcu obudziłaś.
              • d.nutka1 Re: ________________________CUD__________________ 05.05.05, 17:23
                allegro.con.brio napisał:

                > I grunt że się w końcu obudziłaś.

                nie taki to znowu cud się zdarzył
                ja w niczym jednak nie przypominam śpiącej królewny czy to na jawie czy we śnie
                nawet
                ale tak już na poważnie, to śnienie nawet na jawie jest wiele przyjemniejsze od
                realiów
                o czym wie każdy, kto choć raz był zakochany i nadszedł jednak dzień, że
                się "obudził" ze swego snu
                i co?
                w międzyczasie gromatka dzieci, obok jakaś kobieta o kibici już nie osy a tu
                dalej trzeba rano do tej niewyśnionej roboty za niewyśnione pieniadze
                eh,szkoda gadać
                śnienie jest o wiele bardziej konstruktywne dla przyjemności bycia
      • hasz0 ___________________________nie ma cudów w polityce 05.05.05, 09:27
        dziś ci, którzy dawniej nazywali oszołomami chcących uprzatnąć
        smierdzące śmieci spod dywanu -
        sami stają się oszołomami i nie ustają w wymyslaniu nazw
        mających na celu wyśmianie uczciwych i sprawiedliwych.

        Smieszne gdyby nie tragiczne, żenujące choć jeszcze bezkarne.

        W tym społeczeństwie zasiano HIVa pożerającego ostatnie krople przyzwoitości
        - moja sąsiadka, wykształcona, obyta, ładna i ustosunkowana
        w rozmowie skonstatowała, że skonczyły się... "afery" bo Gruszka
        juz nie wyzdrowieje.

        Aferą w jej srodowisku jest śledztwo w sprawie afer.
        Mamy tu tez takie same panie. Nagle Kieres nie jest ich...
        jest z Opus Dei! Qrde gdzie ja żyję...

        Wieża Babel! Poglądy dżdżownic w słoiku na temat korzonków trawy po deszczu.
        • d.nutka1 Re: ___________________________nie ma cudów w pol 05.05.05, 10:31
          hasz0 napisał:

          > Aferą w jej srodowisku jest śledztwo w sprawie afer.
          > Mamy tu tez takie same panie.

          ja sobie wypraszam...za przeproszeniem...takie "zaliczenie" pań, bez podania
          konkretnych nicków

          > Nagle Kieres nie jest ich...
          > jest z Opus Dei! Qrde gdzie ja żyję...

          chyba w takim samym kraju jak ja

          >
          > Wieża Babel! Poglądy dżdżownic w słoiku na temat korzonków trawy po deszczu.

          o!przepraszam!
          ja WSZYSTKIE swoje śmieci wraz z korzonkami wymiotłam na sam środek forum!
          • hasz0 Re: ___________________________nie ma cudów w pol 05.05.05, 10:34
            Ależ panów to tez dotyczy...
        • rycho7 dobre samookreslenie 05.05.05, 18:16
          hasz0 napisał:

          > Wieża Babel! Poglądy dżdżownic w słoiku na temat korzonków trawy po deszczu.

          Szczegolnie trafnie wypslo Cie sie z ta Wieza Babel. Frojduje Ci sie.
    • 7em Re: ________________________CUD__________________ 05.05.05, 10:44
      hasz0 napisał:

      > w Polsce odzyskała przytomność po pół roku dzieczynka
      > z rozpoznaną smiercią pnia mózgu jednak rodzice nie wyrazili zgody na
      > pobranie narządów do przeszczepów.

      ja nawet znam ludzi ktorzy mieli identyczna historie u siebie w domu.

      5040
    • rycho7 odmawiam placenia na to moich podatkow 05.05.05, 17:44
      hasz0 napisał:

      > w Polsce odzyskała przytomność po pół roku dzieczynka

      Mozesz Haszu swe urojenia ideologiczne realizowac ze Swoje pieniadze. Ponial?
      • hasz0 _________Poniał? Jawohl tawariszcz z Sownarkoma 05.05.05, 18:31
        tolka patamu czto wy swaje urojenija djełali w Polszje pierez sorok pjat ljet
        za moje djengi bjez probirowanja spierwa na sabakach
        my budjem tepjer rjealizowat naszyje kaltolickje urojenija tożje sorok pjat ljet
        - za waszyje djengi.
        Waszyje zdarawie tawariszcz kamandir.

        Nu ja wiżu czto tawariszcz bystra paniał!
        • andrzejg wiara w odwrocie 05.05.05, 18:36
          nic na to nie poradzisz
          dobrobyt i swiadomość są zabójcze dla wiary

          A.
          • d.nutka1 Re: wiara w odwrocie 05.05.05, 19:41
            andrzejg napisał:

            > dobrobyt i swiadomość są zabójcze dla wiary
            >
            > A.

            zabójcza dla wiary w mity jest tylko świadomość
            bo wiara w dobrobyt jest nowym mitem
            • andrzejg Re: wiara w odwrocie 05.05.05, 19:47
              d.nutka1 napisała:

              > andrzejg napisał:
              >
              > > dobrobyt i swiadomość są zabójcze dla wiary
              > >
              > > A.
              >
              > zabójcza dla wiary w mity jest tylko świadomość
              > bo wiara w dobrobyt jest nowym mitem

              miałem na mysli wiarę w mity i cuda
              a nie w dobrobyt.

              W dobrobyt sie nie wierzy
              on jest , albo go nie ma
              do tego to też jest sprawa względna - kiedy on jest

              gdy się ma malucha, czy mercedesa?

              A.
              • rycho7 Hasz jedynie wierzy 05.05.05, 20:37
                andrzejg napisał:

                > W dobrobyt sie nie wierzy
                > on jest , albo go nie ma

                A w ogole co to bedzie tyn "dobrobyt" po prawicy Ojca Niebieskiego?
              • d.nutka1 Re: wiara w odwrocie 05.05.05, 20:49
                andrzejg napisał:

                > gdy się ma malucha, czy mercedesa?
                >
                > A.

                mamy różne rzeczy na myśli pisząc o cudach,wierze,mitach i dobrobycie

                ja jednak pamiętam jeszcze czasy,kiedy w Polsce "maluch" był wyznacznikiem
                dobrobytu a dziś?
                mercedes niektórym za mało!
                bo garaż miesci znacznie więcej
        • tojajurek Cud??? 05.05.05, 18:53
          Jeżeli cudem ma odtąd być fakt, że chory w szpitalu wyzdrowiał, to świadczy to
          raczej o naszej służbie zdrowia, niż o bogobojności pacjenta.
          Przy takim rozumowaniu należałoby uznać także za cud, gdy ktoś zemrze bez
          porady medycznej.
          Jak ktoś ma silną potrzebę dostrzegania cudów w otaczającym świecie, to może za
          cud uznać nawet fakt, że jego żona pozmywała gary.
          Jednakże istnieje przykazanie (jedno z Dziesięciu), które mówi, aby nie mieszać
          Boga do wszystkiego bez potrzeby - nawet domyślnie - jak sądzę.
          • hasz0 Re: Cud??? 05.05.05, 19:15
            2-e!

            Strażak wyzdrowiał w USA.
            Dziewczyna w Polsce.
            Nie słyszałeś o złym rokowaniu w prawidłowej diagnozie i terapii?
            • tojajurek Re: Cud??? 05.05.05, 19:36
              hasz0 napisał:

              > 2-e!
              >
              > Strażak wyzdrowiał w USA.
              > Dziewczyna w Polsce.
              > Nie słyszałeś o złym rokowaniu w prawidłowej diagnozie i terapii?

              No to jest gorzej niż myślałem odnośnie naszej służby zdrowia.
              A w sprawie Twojego pojmowania cudów - jak znalazł będzie następująca żydowska
              anegdotka:

              Rozmowa księdza z chasydem:
              - Wy, Żydzi to dziwny naród. Nie wierzycie w zmartwychwstanie Chrystusa Pana, a
              wierzycie, że wasz rabin dokonał cudu i na chustce od nosa staw przepłynął...
              - No, tak, ale to jest prawda!
            • d.nutka1 Re: Cud??? 05.05.05, 19:44
              hasz0 napisał:

              > Nie słyszałeś o złym rokowaniu w prawidłowej diagnozie i terapii?

              a co to takiego prawidłowa diagnoza jak się jeszcze nie umie androida zbudować
              na wzór i podobieństwo?
              • rycho7 chodz chodz malutka ... 05.05.05, 20:34
                d.nutka1 napisała:

                > jak się jeszcze nie umie androida zbudować
                > na wzór i podobieństwo?

                ???
        • rycho7 Pozalsta 05.05.05, 19:37
          hasz0 napisał:

          > my budjem tepjer rjealizowat naszyje kaltolickje urojenija tożje sorok pjat
          lje
          > t
          > - za waszyje djengi.

          Towarzysz Benedykt XVI zna swoje miejsce w szeregu i zrobi co trzeba z danymi
          mu pieniedzmi. Nie lzia bylo bombardirowat goroda Dresden.
          • hasz0 Babel panie istny Babel gdzie Krym, Rzym i Drezno 05.05.05, 21:53
            Cud jest trudny do zdefiniowano
            bo jakże łatwo skrytykować definicję ad hoc
            - zdarzenie nieprawdopodobne i niepowtarzalne.
            Np. wygrana w Toto nie jest cudem.

            Podobnie z wiarą, świadomością i dobrobytem.
            Wyjmę translator i...z babelskiego na nasze;
            - wykształcony nieoszołom, niemoher, postępowy światowiec i biznesmen
            zażywający dobrobytu europejczyk wierzy, że wiara nie jest trendy.

            Choc nauka jako specjalistyczna wiedza - nie rozwiązała żadnego problemu świata.
            Nie wspominając o sensie życia, wytyczaniu dalekosiężnych wizji rozwoju, celów,
            czy choćby tylko ochrony zasobów dla następnych pokoleń.
            Nie jest zdolna stworzyć żadnej spójnego i uniwersalnego systemu dla
            społeczeństw. Papuasi pod tym względem są niedościgłym wzorcem.

            Z drugiej strony nauka odkrywająca kwanty, struny powabne cząstki i
            badająca promieniowanie reliktowe po WielkimWybuchu na krańcach Wszechświata a
            z drugiej strony genotyp dinozaura i neurony świadomości nigdy o dziwo nie
            podważyła praw wiary.
            A nawet wręcz przeciwnie. Im kto mądzrejszy tym brdziej uznawał istnienie
            nadprzyrodzonyc sił.

            Dresden nie lzia a Warszawu kanieczna?
            Ja o powidle on o mydle...
            Napisałby - pardon myliłem sie kiedy ty byłes w porzo
            - ale idą komuchyw zaparte i muszą zmieniać znacznie słów
            - dziś było apogeum Babla w Sejmie!


            • rycho7 powiniennem telepatycznie rozpoznawac jego zyczeni 09.05.05, 16:21
              hasz0 napisał:

              > Choc nauka jako specjalistyczna wiedza - nie rozwiązała żadnego problemu
              > świata

              Tak, Haszu, To by bylo na tyle. Jasno powiedziane. Czy jedynie kpiles?


              > czy choćby tylko ochrony zasobów dla następnych pokoleń.

              Myslalem, ze przynajmniej w tej zakresie sa gotowe rozwiazania naukowe i
              inzynierskie. Brak jest jedynie ekonomicznej woli inwestorow. No ale jak kros o
              IQ 160 twierdzi co powyzej to musi to byc Prawda objawiona.

              > Nie jest zdolna stworzyć żadnej spójnego i uniwersalnego systemu dla
              > społeczeństw.

              A jakiego to spójnego i uniwersalnego systemu ? Nauka jaet od tego. Nauka to
              nie szamanastwo.

              > nigdy o dziwo nie
              > podważyła praw wiary.

              Bo to nie prawa lecz dogmaty. Tym zajmuje sie nauka horeografii i pokrewne.

              > Im kto mądzrejszy tym brdziej uznawał istnienie
              > nadprzyrodzonyc sił.

              Ale syfon ustawiczny.

              > Dresden nie lzia a Warszawu kanieczna?
              > Ja o powidle on o mydle...

              Cos tam w dzien przed ta dyskusja mowili politycy. Pamiec dobra bo krotka.
              Wymydlila sie Haszowi.

              > Napisałby - pardon myliłem sie kiedy ty byłes w porzo
              > - ale idą komuchyw zaparte i muszą zmieniać znacznie słów

              Dobra katolicka szkola.

              > - dziś było apogeum Babla w Sejmie!

              No tak, nie pisze wedlug woli Hasza. A powiniennem telepatycznie rozpoznawac
              jego zyczenia.
    • hymen Re: ________________________CUD__________________ 09.05.05, 14:52
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050505/nauka/nauka_a_4.html
      Słowo cud ma różne znaczenia, niekoniecznie te religijne.
      • andrzejg Terri Schiavo - nazwisko z Twojego linku 09.05.05, 14:58
        i nasuwa się proste spostrzeżenie - tego typu cuda w Ameryce będą nagłaśniane
        Przeciez walka o prawo ciągle trwa

        A.
        • hasz0 ____Andrzeju nie denerwuj Rycha ..../nt 09.05.05, 15:01
          • andrzejg znów czegoś nie doczytałem? 09.05.05, 15:09
            Haszu

            ja po prostu wyciagam pewnie wnoski z informacji , które są mi dostępne.
            Skoro sąd USA zgodził sie na usmiercenie 'warzywa', jakim była Schavio
            (przepraszam Cię za uzycie słow 'warzywo', ale jest ono jak najbardziej
            adekwatne dla opisania stanu w jakim była ta kobieta)
            to przewiduję ciąg dalszy walki.

            W końcu prawo na którym opiera się sąd ustanawiają ludzie
            (zresztą dekalog też napisali ludzie - ale to tak pomiędzy nami)
            czyli , każda interwencja i nagłasnianie służy kształtowaniu prawa
            według własnego 'widzimisię'.
            W demoktracji oznacza to jedno - prawa stanowi większosc.

            Dlategon nalezy nagłasniac kontrowesyjne problemy,
            aby przekonac ludzi do swoich poglądów.

            A.
        • hymen Re: Terri Schiavo - nazwisko z Twojego linku 09.05.05, 15:11
          Bo Terri pojawia się w niemal każdym doniesieniu o tym wydarzeniu. Siła
          sugestii. Ciekawe jaki cud by się wydarzył, gdyby zmieniła się kolejność. Walka
          o prawo trwa - tak, to oczywiste.
          • andrzejg Re: Terri Schiavo - nazwisko z Twojego linku 09.05.05, 15:15
            hymen napisał:

            > Bo Terri pojawia się w niemal każdym doniesieniu o tym wydarzeniu. Siła
            > sugestii. Ciekawe jaki cud by się wydarzył, gdyby zmieniła się kolejność.
            Walka o prawo trwa - tak, to oczywiste.

            Z prawem jest cięzka sprawa, ponieważ mozliwości techniczne ciągle rosną
            i takie przypadki podtrzymywania życia będą się mnożyc.
            NIerealne staje się przysłowie 'Bóg dał , Bóg zabrał' , bo oto
            człowiek potrafi podtrzymywać zycie, które zgasłoby paredziesiąt lat temu.

            NIe nadążamy z moralnością za mozliwościami techniki?

            A.
            • hymen Re: Terri Schiavo - nazwisko z Twojego linku 09.05.05, 15:29
              andrzejg napisał:

              > hymen napisał:
              >
              > > Bo Terri pojawia się w niemal każdym doniesieniu o tym wydarzeniu. Siła
              > > sugestii. Ciekawe jaki cud by się wydarzył, gdyby zmieniła się kolejność.
              >
              > Walka o prawo trwa - tak, to oczywiste.
              >
              > Z prawem jest cięzka sprawa, ponieważ mozliwości techniczne ciągle rosną
              > i takie przypadki podtrzymywania życia będą się mnożyc.
              > NIerealne staje się przysłowie 'Bóg dał , Bóg zabrał' , bo oto
              > człowiek potrafi podtrzymywać zycie, które zgasłoby paredziesiąt lat temu.
              >
              > NIe nadążamy z moralnością za mozliwościami techniki?

              Ująłbym sprawę nieco inaczej. Mimo wszystko uważam, że moralność mamy dobrze
              ugruntowaną i opisaną. Wbrew wielu krzykaczom, jest ona oparta na kulturze
              chrześcijańskiej i charkterystyczną cechą wszelkich anty jest brak jasnej i
              czytelnej alternatywy. W kontekście Terri Schiavo i Donalda Herberta nie ma
              problemu stosunku do życia i śmierci, występuje natomiast trudność ze
              zdefiniowaniem tych pojęć. Możliwości techniczne zmieniają te definicje i spór
              dotyczy właśnie ich precyzyjnego sformułowania.
              • andrzejg Re: Terri Schiavo - nazwisko z Twojego linku 09.05.05, 15:51
                hymen napisał:

                >
                > Ująłbym sprawę nieco inaczej. Mimo wszystko uważam, że moralność mamy dobrze
                > ugruntowaną i opisaną. Wbrew wielu krzykaczom, jest ona oparta na kulturze
                > chrześcijańskiej i charkterystyczną cechą wszelkich anty jest brak jasnej i
                > czytelnej alternatywy. W kontekście Terri Schiavo i Donalda Herberta nie ma
                > problemu stosunku do życia i śmierci, występuje natomiast trudność ze
                > zdefiniowaniem tych pojęć. Możliwości techniczne zmieniają te definicje i
                spór dotyczy właśnie ich precyzyjnego sformułowania.

                Zgodzę się z brakiem jasno określonej idei anty- , bądź raczej alternatywnej
                idei wobec chrześcijańskie ideologii.Wynika to z róznych przyczyn.


                Jednak nie rozumiem Twojego zdania

                > W kontekście Terri Schiavo i Donalda Herberta nie ma
                > problemu stosunku do życia i śmierci, występuje natomiast trudność ze
                > zdefiniowaniem tych pojęć.

                Czyli jak postępować wprzypadku konterowersji?

                A.
                • hymen Re: Terri Schiavo - nazwisko z Twojego linku 09.05.05, 16:30
                  andrzejg napisał:

                  > Jednak nie rozumiem Twojego zdania
                  >
                  > > W kontekście Terri Schiavo i Donalda Herberta nie ma
                  > > problemu stosunku do życia i śmierci, występuje natomiast trudność ze
                  > > zdefiniowaniem tych pojęć.
                  >
                  > Czyli jak postępować wprzypadku konterowersji?

                  Nie podawałem tu akurat sposobu jak postępować. Określam jedynie meritum sporu,
                  którym nie jest moim zdaniem sprawa moralności (a więc stosunku do życia i
                  śmierci w tym przypadku) a sprawa definicji. W sytuacjach kontrowersyjnych, a
                  za taką uważam sprawę Terri, przy pomocy definicji w różny sposób starano się
                  określić, czy ona żyje czy też jej wegetacji nie można uznać za życie. I w
                  zależności od tego wydawano osąd. Moje zdanie w tej sprawie jest jedynie jednym
                  z możliwych wyjść, które z oczywistych względów staram się przekazywać czy
                  promować. Wydaje się, że decydującą rolę odgrywają tu nagłośnionone precedensy,
                  niezależnie od tego, w jaki sposób ja czy ktokolwiek inny chciałby rozwiązywać
                  te dylematy.
    • rycho7 23:22 a Hasz juz nawalony? n/t 24.05.05, 08:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka