dreptak2k
23.09.03, 03:07
Post ten skierowany jest do wszystkich, którzy w jakiś sposób są związani z
Radiem Maryja. Prośba moja jest następujaca: proszę o usunięcie pewnej
piosenki z radiowego programu.
W moich internetowych podróżach natrafiłem na piosenke dla mniejszych dzieci
(tej własnie rozgłośni) w której padają następujące słowa:
Gdy Pan Jezus był malutki
Nigdy w domu nie pił wódki
Po głębszym zastanowieniu się doszedłem do wniosku, że piosenka ta nie
powinna być nadawana z przeznaczeniem dla dzieci. Czasy się zmieniły i to, co
było zupełnie normalene w czasach chrystusowych nie koniecznie jest godnym
naśladowania przez dzisiejsze dzieci.
Przyjżyjmy się dokładniej piosence:
Na początek powinniśmy ustalić, co znaczy “malutki”. Tutaj – oczywiscie każdy
bedzie miał swoje zdanie – większość z nas zgodzi sie jednak, że wypada to
gdzies pomiedzy wiekiem, którty dziskaj nazwalibyśmy przedszkolnym aż do
wieku pełnoletniego, tzn 18 lat.
Dalej autor mówi: “Nigdy w domu nie pił wódki”. Mam z tym pewne problemy!
Istnieją tutaj dwie możliwości: albo jest to ohydna insynuacja, ba, wręcz
prowokacja wciskająca nam, że Pan Jezus pił wódkę i zachecajaca mniejsze
dzieci to czynienia tego samego lub też piosenka oparta jest na najnowszych
badaniach historycznych, które wskazywałyby na to, ze młody Jezus pił wódke
poza domem.
Absolutnie nie mam zamiaru polemizować z historykami. Sam nim nie jestem i
wiem, ze skoro doszli do takich wnioskow, mieli ku temu powody. Namawiąc
dzisiejsze dzieci, żeby piły wódke poza domem jest cokolwiek
nieporozumieniem. Wyobraźmy sobie młodego Jezusa wracającego do domu po
raptem dwóch setkach. Dalej wyobraźmy sobie równie pijanego faceta
zapieprzającego ulica na osiołku. Nawet jeżeli facet jest kompletnie uwalony,
osiołek nie jest na tyle głupi, by wejść w Pana Jezusa; w dzisiejszych
czasach pijany kierowca jest sporym niebezpieczeństwem dla pijanych
nieletnich, nawet gdy posiada tylko malucha.
Dalej – pamętajmy, że pedofile nie są wynalazkiem dzisiejszych czasów.
Istnieli oni zawsze bez względu na to czy mieli swoją nazwę nie. Pijany mały
chłopiec, samotnie chodzący po ulicach zawsze był (i jest po dziś dzień) dla
nich łakomym kąskiem. Myślę, że powinniśmy zaoszczędzić wyobraźni malego
dziecka detali takiego spotkania.
Ponadto jeżeli Pan Jezus pił wódkę poza domem, wskazywalo by to na fakt: PIŁ
WÓDKĘ U ŻYDA! Katolickie dzieci niekoniecznie powinny o tym wiedzieć!
Rozumiem istnienie i propagowanie prawdy historycznej niemniej jednak małe
dzieci nie koniecznie muszą tą prawdę znać, wiedza o pijaństwie małoletniego
Jezusa może być im zaoszczędzona.
Nastąpnie, piosenka wskazywałaby na fakt, że wódke zaczał pić w domu dopiero
gdy był dorosły. Nie jestem pewien czy dzieci powinny się zastanawiać, jak
wyglądały spotkania 12 apostołów zaopatrzonych w skrzynkę wódki zwłaszcza, że
wiemy, że kręciło sie tam kilka kobiet.
Z dwojga złego myślę, że picie wódki w domu jest mniejszym złem niż picie
poza domem.
Reasumując, nie chcę zmieniać historii, pewne fakty jednak zostawmy tylko dla
dorosłych.
Bardzo prosze wszystkich o poparcie mojego postulatu.