Dodaj do ulubionych

O wycinankach historycznych

21.06.09, 05:53

(i histerycznych) w dzisiejszej Rzeczpospolitej -
Obserwuj wątek
    • babariba-babariba zdecydowanie lepiej... 21.06.09, 07:03
      ...i przyjemniej czytało się Ziemkiewicza jako (kiedyś) autora science
      fiction
      , niż teraz, kiedy wziął się za kreowanie political fiction.
      Bo czego Ziemkiewicz w swoim felietonie dowodzi? - NICZEGO!
      Przeliczanie żydowskich ofiar polskiego antysemityzmu przez porównanie dwóch
      książek nie prowadzi do niczego, bo ważne jest to, że takie ofiary były,
      a atmosfera pozwalająca na nienawiść rodziła się także tak:
      renatka.pardon.pl/dyskusja/441366/noblista_z_getta_lawkowego
      Na szczęście w uniwersytetach nie zatłukiwano z powodów rasowych.
      Ale gdzie indziej się zdarzało zatłukiwanie macożerców. Jak choćby w trakcie
      pogromu kieleckiego.
      Bo kto by nie był inicjatorem - różne są teorie - prowokacja padła na podatny
      grunt.
      Uczestnicy tej tragicznej burdy nie czytali zapewne Leśmiana, Tuwima, Brzechwy,
      ani Langego, Słonimskiego, Wirstleina (Kazimierz Wierzyński). Nie bywali też w
      kabarecie Lopka Krukowskiego, ani Hemara. Chociaż pewnie zdarzało im się
      słuchać piosenek legionisty - Gustawa Baumrittera (Andrzeja Własta).
      Długo by jeszcze można wymieniać nazwiska z międzywojennego kulturalnego
      mainstreamu, ale nie o to tu chodzi.
      Chodzi o pewien mechanizm, który pozwalał na tworzenie choćby gett
      ławkowych
      i akceptowanie/tolerowanie ich przez zapewne niekoniecznie
      antysemicką większość.
      Jeśli środowiska elitarne to akceptowały, to nie można się dziwić, że łatwo było
      wariatowi jakiemuś podburzyć prostych, niewykształconych ludzi hasłem, że znowu
      Żydzi ucapili na macę polskie niewiniątko.
      A zresztą, co tu dużo mówić, wystarczy poczytać sobie 'Wojnę cywilizacji w
      Europie
      ' prof.(!!!) Macieja Giertycha.
      • polski_francuz Dokladnie 21.06.09, 08:14
        "Na szczęście w uniwersytetach nie zatłukiwano z powodów rasowych."

        Mialem na studiach kolege Zyda z ktorym kiedys o polskim antysemityzmie rozmawialem.

        I tez tak mu powiedzialem, Polacy przypaluja, nakrzycza ale prawdziwej krzywdy
        nie zrobia.

        Emocje tego czy tamtego ponosily ale nikomu by do glowy nie przyszla fabryka
        unicestwiania Zydow. Do jej stworzenia trzeba bylo Niemcow.

        PF
        • cyborg.jr Re: Dokladnie 21.06.09, 08:35
          taaaak , a w jedwabem mieszkali same helmuty ,
          verflucht noch mal ...
          • babariba-babariba Re: Dokladnie 21.06.09, 09:58
            cyborg.jr napisał:
            taaaak , a w jedwabem mieszkali same helmuty ,
            verflucht noch mal ...
            ***
            ...ty tylko pisać umiesz, bez czytania???
            *
            Mój osobisty - i przedwojenny - dziadek ostro walczył z miejscowymi Żydami, bo byli nieźle zorganizowani i jego działalność gospodarcza bywała zagrożona przez żydowską konkurencję. Co nie przeszkadzało wcale, żeby z żydowskim sąsiadem w spółce postawić wiatrak do mielenia kory dębowej. Dla żydowskich garbarni.
            *
            Najbardziej przerażające jest, że w Jedwabnem nie mieszkały żadne helmuty, jeno płot w płot miejscowi - Polacy i Żydzi. Od pokoleń.
            A potem zdarzyła się hekatomba i sąsiedzi sąsiadów pozamordowywali. Ja tego nie jestem w stanie zrozumieć. I pewnie się nie dowiemy nigdy - DLACZEGO?
            W moim miasteczku było jedno z większych gett w GG, prawie w całości zostało wyespediowane do Treblinki.
            Dokumenty żadne się nie zachował, a ludzie, którzy mogą to pamiętać - systematycznie wymierają, zresztą nie chcą o tym rozmawiać. Nawet meble z żydowskich mieszkań już handlarze powykupywali.
            Zresztą tak samo, jak meble z opuszczonego osiedla oficerskiego.
          • gdotb Re: Dokladnie 21.06.09, 13:53
            cyborg.jr napisał:

            > taaaak , a w jedwabem mieszkali same helmuty ,
            > verflucht noch mal ...

            Nie, ale tych 40 oszołomów co to pod lufami helmutów działało ostro to na pewno
            twoimi kuzynami musiało być.
            • cyborg.jr Re: Dokladnie 21.06.09, 14:00
              e ,tam , gadasz ....
              przebraliśmy się za barbarzynskich polaków , wzieli pochodnie i tak
              to się zaczęło ...
              polaky nie ruszyliby żyda ... ivana też nie ... to katolyky ..mieli
              swego niebiańskiego szefa na ziemy majora wojtyle ...
              to wrażliwce , my helmuty to bandyty ...

              i ty się dziwisz , że jest ksiądz dziwisz ?
      • qwardian Re: zdecydowanie lepiej... 22.06.09, 06:50
        babariba-babariba napisała:

        > Chodzi o pewien mechanizm, który pozwalał na tworzenie choćby
        gett ławkowych


        Takiego mechanizmu nie było, nic nie zostało wpisane w prawo, getto
        ławkowe, jak to sie nazywa było zwykłym prawem nauczyciela do
        przesiadania uczniów. Takie, które obowiązuje do dziś..
    • cepekolodziej Re: O wycinankach historycznych 22.06.09, 06:28

      W dzisiejszej Rzeczpospolitej Piotr Skwieciński - "Antysemityzm jako ideologiczna pałka".

      Jedna z głównych tez:

      <<Cała – zarówno w wywiadzie, jak i w artykule („Rz”16.06.2009)
      – kompletnie nie dostrzega niezwykle istotnego faktu, mającego podstawowe wręcz znaczenie przy ocenianiu reakcji Polaków na Holokaust.

      Otóż Polacy i Żydzi przed wojną to nie był jeden naród. To były dwa narody żyjące obok siebie, czasami sobie przyjazne, częściej – wrogie (ze względu na multum okoliczności historyczno-społecznych, wśród których istotną rolę odgrywał rzeczywiście narastający przed ‘39 rokiem antysemityzm), ale przede wszystkim – obce. Obce kulturowo, odseparowane, odrębne.>>

      [Trochę brakuje mi tutaj doprecyzowania, co autor artykułu ma na myśli, kiedy używa terminu "naród".]

      Tu
    • rycho7 Kali gani swoje metody 22.06.09, 07:52
      cepekolodziej napisał:

      > Rafał Ziemkiewicz: "W pułapce antypolskiego zacietrzewienia".

      Ze zdumieniem czytalem jak Ziemkiewicz nie dostrzega belki w swoim oku. I wcale
      nie chodzi o jakichs Zydow, zydow lub domniemanych judkow. Jego hewra od lat
      stosuje metody jedynej slusznosci zamiast prawdy. Wiec odczul odwrocenie jego
      metod wobec niego. No i bardzo dobrze.
      • hasz0 wtraciłeś swe komusze 3 gr jak Kalisz Schapera wyr 22.06.09, 08:33
        oku nie znasz?

        Ani matactw Kieresa ? Ktory zaprzepaścił możliość przesłuchania
        d-cy?

        Kalisz w sprawie Blidy i Olewnika ov koz...
        Niemcy się przyglądali rzezimieszkom?
        Kto wygra jak na meczu boxerskim?
        IQ=?
        • hasz0 Re: wtraciłeś swe komusze 3 gr jak Kalisz Schaper 22.06.09, 08:34
          piq-a lubisz antykomucha?.....dziwne koalicje tworzycie anty-Polacy
        • rycho7 Re: wtraciłeś swe komusze 3 gr jak Kalisz Schaper 22.06.09, 08:47
          hasz0 napisał:

          > IQ=?

          Uderz w stol, a Hasz sie odezwie. Prawda Hasza nie wyzwala. Hasza metody
          stosowanie wobec Hasza straszliwie go denerwuja. Wolnosc, rownosc, braterstwo to
          obrazy katolskiego styropianu.
      • cepekolodziej Re: Kali gani swoje metody 22.06.09, 09:32

        Kto to jest "hewra" Ziemkiewicza?

        Osobiście lubię dziennikarstwo z zębem. A Cała zasługuje na mocniejszą
        reakcję, wcale nie ze względu na to, że jej jedyna słuszność kłóci się
        się z inną jedyną słusznością.
        • rycho7 Re: Kali gani swoje metody 22.06.09, 10:11
          cepekolodziej napisał:

          > Kto to jest "hewra" Ziemkiewicza?

          Hewra to jest zorganizowana grupa przestepcza. Nazwa z gwary bandytow.

          Spytaj Ziemkiewicza ktorych on uwaza za swoich. Oczywiscie dla niego to sami
          Prawi Z Najprawszych.

          > Osobiście lubię dziennikarstwo z zębem.

          Boje sie, ze bedziesz lykowaty i zgnily. Nie bede ryzykowal wziecia Cie na kiel.
          • cepekolodziej Re: Kali gani swoje metody 22.06.09, 10:21
            rycho7 napisał:


            > > Osobiście lubię dziennikarstwo z zębem.
            >
            > Boje sie, ze bedziesz lykowaty i zgnily. Nie bede ryzykowal wziecia
            Cie na kiel

            Jesteś dziennikarzem?
            • rycho7 Re: Kali gani swoje metody 22.06.09, 14:57
              cepekolodziej napisał:

              > Jesteś dziennikarzem?

              Nie obrazaj mnie, jestem znacznie lepszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka